to_straszne
19.11.10, 16:07
A w nim jedzie chłopak czarny jak smoła - i czyta gazetę. Po hebrajsku.
Naprzeciw siedzi ortodoksyjny Izraelita.
- Synu? Czy Tobie nie wystarczy, żeś Ty czarny??!
=============================================
Dilemma
1. Nie lubię czarnych, szczególnie wrednych staruchów z Komisji Majątkowej
ale czy lepiej uchodzić za znajomego światowców i bywalca mediów
a w rzeczywistości eksportować dziwki z Ukrainy do Niemiec ?
2. Czy lepiej może ZAWSZE mieć o sobie nieskalane mniemanie (poza tymi nerwowymi chwilami, gdy trzeba się publicznie do kogoś odezwać, w sensie: "która godzina?" lub " którędy na Szczecin?", "Czy ma Pani niebieską koszulę?" albo też "przepraszam Panią Redaktor, czy ten kolor włosów, to naturalny?") - nawet przy Bożym Narodzeniu - czy też lepiej mieć o sobie mniemanie rzeczywiste?