Dodaj do ulubionych

Cichy Kącik, czyli niszczenie Krakowa w skali l...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.10, 12:18
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • Gość: ech Przykre, że jedynym komentarzem jest idiotyczny... IP: 89.75.35.* 27.11.10, 12:42
      ...komentarz. Bardzo ładny artykuł, osobiście nie mogę znieść tego, co jest robione z Krakowem, jak (bezmyślni, leniwi, niedouczeni ?) urzędnicy, których nie obchodzi nic oprócz własnej pensji, ignorują wartość zabytkowych dzielnic, kamienic, piękno otoczenia, wydają zezwolenia na zabudowę tam, gdzie absolutnie nic nie powinno powstać, zezwolenia na przebudowywanie obiektów w miejscach, gdzie niszczy to wygląd okolicy, w końcu którzy pozwalają na postawienie takich obiektów jak fontanny na Szczepańskim i pod Bazyliką Mariacką - absolutnie wyjętych z kontekstu, nie broniących się nawet urodą. Bo o ile np.: fontanna we Wrocławiu też budziła protesty, o tyle jej forma jest urokliwa i nie narusza piękna otoczenia. K Krakowie mamy bliznę w ziemi Rynku. Bardzo to przykre, jak głupota kilku osób może niszczyć dorobek kilkuset pokoleń...

      Ponadto totalny brak kontroli nad pomnikami, stawianie jednego za drugim, za grube pieniądze, które można by było spożytkować na rzeczy pilniejsze, np.: problemy z renowacją dróg czy recyclingiem śmieci.

      Bardzo, bardzo mnie to boli, pomimo że nie pochodzę z Krakowa, a mieszkam tu od 5 lat dopiero. Jednak żaden człowiek wrażliwy na piękno nie pozostanie obojętny na to, co się tu dzieje.

      Może Gazeta spróbuje założyć jakieś stowarzyszenie na rzecz piękna Krakowa? Ja chętnie zostanę członkiem:) Trzeba pilnować tego miasta!:)
    • Gość: Michał Co zniszczone teraz już zmarnowane na zawsze IP: *.zax.pl 27.11.10, 13:00
      Nie można dopuścić do takiej samowoli - to niszczy Kraków raz na zawsze - przecież nikt tego nie będzie burzył i budował nowych. Majchrowski nad tym nie panuje i go to nie interesuje. Dobrze, że ktoś na to zwraca uwagę.
    • Gość: Grzes Cichy Kącik, czyli niszczenie Krakowa w skali l... IP: *.tvwisla.com.pl 27.11.10, 13:04
      Nie moge czytac tych wypocin w tej gazecie. Co rusz jakis madry pisze o miescie, ze zle, ze brzydko, ze tragedia. Potem Sam dostanie zlecenie na prace Bo skoro krytykowal to sie zna na tym - I wali babola jak pozostali. Przykladem fontanna na rynku, hotel na rondzie grunwaldzkim it'd it'd.
      Ludzie dajce sobie spokoj z tym. Zawiescie archiszope na kolku. Tylko przeszkadzacie w rozwoju miasta. Wlasnosc prywatna to swietosc. I jak ktos chce to sobie moze w centrum miasta nawet palac chinski wybudowac. Wam nic do tego, jak tylko sie sasiedzi zgadzaja.
      Pogodzcie sie z tym. Komunizmu nie bedzie. Cieple posady zostaly - To sie tam kiscie w waskim gronie.
      • Gość: joana Re: Cichy Kącik, czyli niszczenie Krakowa w skali IP: *.mynet.com.pl 27.11.10, 15:05
        jest nawt gorzej niż myslisz. Niejaki Jajszczyk, to specjalista od telekomunikacji. W GW robi za dyzurny autorytet w sprawach architektury. Czemu? Bo potrafi napisać zgodnie z linią GW...
        • lucusia3 Re: Cichy Kącik, czyli niszczenie Krakowa w skali 27.11.10, 17:28
          A ja się zgadzam z tym co pisze GW. Zawsze mnie krew zalewa jak widzę paskudny blok koło willi Decjusza, tandetną fontannę kosztująca prawie milion rocznie na utrzymanie, stoły do sekcji zwłok przy Muzeum Czartoryskich, obrzydliwe hotele koło Wawelu i dworca, bank koło banku na Zwierzynieckiej czy Stradomiu. To dobrze, że Cracovia wygląda elegancko, ale szkoda, że Wisła będzie brzydka. Kocham Kraków i żyję z niego. Jak większość z nas. Da się zrobić remonty, przebudowy bez szkody dla miasta, tylko trzeba urzędników,którzy oprócz ilości pieczątek policzą też inne rzeczy. I trzeba wytłumaczyć matołkom, że własność prywatna to nie wszystko. Są jeszcze zasady życia we wspólnocie, zasadniczo regulowane prawem. Nie mogę zbudować na swojej własnej działce stojącej między domami zakładu utylizacji odpadów zwierzęcych, włączać piły tarczowej o 3 nad ranem, ba nawet we własnym mieszkaniu w bloku nie mogę włączać pralki o 24. Tyle, że inni też nie mogą, bo żylibyśmy w koszmarze. Nie mogę też budować obiektów uniemożliwiających zarabianie wszystkim sąsiadom. A budowa szpecących obiektów obniża wartość turystyczną Krakowa i zamyka możliwość zarabiania zarówno dla rozsądniejszych obywateli, jak i samych matołków.
          Czy hotele z przemysłowego przedmieścia zbudowane w centrum, jeśli miasto będzie wyglądało jak przemysłowe przedmieście mają szansę na zarobek? Wątpię. To mamy dylemat wspólnego pastwiska, jak wiele oszustów zdoła się nachapać, zanim wszyscy zbankrutujemy?
          ---
          pogotowiedomowe.com.pl/
      • Gość: ewa Re: Cichy Kącik, czyli niszczenie Krakowa w skali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.10, 17:30
        Wlasnosc prywatna to swietosc. I jak ktos chce to sobie
        > moze w centrum miasta nawet palac chinski wybudowac.

        I tu się mylisz. W cywilizowanych krajach, jakby właściciel gruntu postawił współczesnego maszkarona w historycznym centrum miasta, to bez względu na to czy jest właścicielem gruntu, biegusiem by go rozbierał na własny i jeszcze płacił potworne potworne kary. I nie dotyczy to tylko Europy zachodniej. Przejedź się choćby do Sozopola czy Nesebyru (Bułgaria).
        • Gość: aaa Re: Cichy Kącik, czyli niszczenie Krakowa w skali IP: 89.72.221.* 27.11.10, 21:59
          nie w cywilizowanych, a socjalistycznach - drobny szczegol, a jak istotny
          • Gość: anioł Re: Cichy Kącik, czyli niszczenie Krakowa w skali IP: 77.236.26.* 28.11.10, 06:59
            Zaczadzenie umysłu można leczyć. Niektórych jednak antysocjalistyczne pranie mózgu doprowadziło do choroby psychicznej.
      • Gość: Sales Re: Cichy Kącik, czyli niszczenie Krakowa w skali IP: *.ghnet.pl 29.11.10, 14:38
        Grzesiu - jesteś durny jak każdy pisior. Co ma wspólnego dbanie o architekturę czy charakter zabudowy z komunizmem? W Londynie, Paryżu czy Zurychu go nie ma a nikt nie dobudowuje sobie czego chce i gdzie chce. Nie ma to najmniejszych szans. I dobrze wiesz, że nawet największy prywaciarz nie wybuduje - jak to nazwałeś "chińskiego pałacu" - obok Rynku. Choćby nie wiem jak chciał.
    • Gość: Pier Cichy Kącik, czyli niszczenie Krakowa w skali l... IP: *.ghnet.pl 27.11.10, 13:13
      Ale pier...... .Jaki spokój ? Co to znaczy ? Ktos zbudował i nie można juz nic zmienić bo to zaburza spoikój .A może tak przyjrzeć się w jaki sposób niektórzy weszli w posiadanie nieruchomości w tym miejscu . Ja nie mogłem sie dostać do tego gruntu .Czyli jak ? Był przetarg ?
    • Gość: sdf Te szare kwadraciaki to perły architektury?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.10, 13:32
      Przecież te domki to syf - wyburzyć i postawić coś sensownego w ich miejscu. Niedługo jak ktoś będzie chciał otynkować po latach wstrętny sześcian z pustaków, to mu będą chcieli zabronić, bo w formie nieotynkowanej pustaki dają świadectwo architektury wiejskiej lat 90tych XX wieku. Kraków jest już w wystarczającym stopniu skansenem.
      • Gość: aniołśmierci Re: Te szare kwadraciaki to perły architektury?? IP: 77.236.26.* 28.11.10, 07:17
        Tak, buraku. W porównaniu z twoją buraczaną chamsko-nowobogacką, blichciarsko-tandentną "willą" z basenem w Zielonkach czy Węgrzcach - te domy to perły architektury. Ale z burakami można tylko o burakach gadać, a nie o architekturze - tak jak ze ślepymi nie gada się o kolorach.
    • Gość: Allan A przecież we Wrocławiu... IP: 46.113.55.* 27.11.10, 13:34
      "A przecież we Wrocławiu mogła powstać fontanna nieprzynosząca wstydu tamtejszemu Rynkowi"

      Pewnie i mogła, ale niestety nie powstała, bo ta która jest to identyczny poziom kiczu i tandety, co krakowski "Kryształ"
    • Gość: muzeum Kraków Dotacje UE: Pozn 645 zł/1 mieszk, KRK: 251/1 miesz IP: 193.164.255.* 27.11.10, 13:38
      Najnowszy raport samorządowy z dnia 18 listopada 2010 (Rzeczpospolita) opisuje sytuację finansową największych polskich miast.
      Oto dane dot. uzyskanych dotacji UE i wzrostu długu - kredytów w przeliczeniu na jednego mieszkańca miasta. Dzięki temu wskaźnik jest wymierny i można porównywać efektywność miast.

      DOTACJE POZYSKANE Z UE W LATACH 2007-2009 NA JEDNEGO MIESZKAŃCA:
      1. Gdynia: 978 zł/mieszkańca
      2. Łódź 650 zł/ 1 mieszkańca
      3. Poznań 645 zł/1 mieszkańca
      4. Rzeszów 579 zł/ 1 mieszkańca
      5. Wrocław 567 zł/ mieszkańca
      6. Warszawa 398 zł / 1 mieszkańca
      7. Gdańsk : 351 zł / 1 mieszkańca
      8. Kraków : 251 zł/ 1 mieszkańca
      9. Kielce: 217 zł/ 1 mieszkańca
      10. Lublin: 201 zł / 1 mieszkańca
      Czyli bliżej nam do Lublina niż do Poznania…

      WZROST ZADŁUŻENIA (KREDYTÓW) W LATACH 2007-2009:
      (Na jednego mieszkańca)
      1. Lublin 1021 zł/1 mieszkańca
      2. Kraków 964 zł/1 mieszkańca
      3. Warszawa 860 zł/1 mieszkańca
      4. Łódź 552 zł/1 mieszkańca
      5. Poznań 256 zł/1 mieszkańca
      6. Szczecin 76 zł/1 mieszkańca

      Podsumowanie: Mamy jeden z najniższych wskaźników wykorzystania środków Unii Europejskiej a długi rosną najbardziej w kraju. Spada efektywność, wszystko jest budowane na kredyt, niskie dotacje.
      W finansach nazywamy to złą strukturą finansowania i słabą efektywnością…

      Źródło: Raport samorządowy z dnia 18 listopada 2010 r., Rzeczpospolita, www.rp.pl
    • Gość: ABC Cichy Kącik, czyli niszczenie Krakowa w skali l... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.10, 13:38
      Jest budynek pod ochroną konserwatorską? Jak jest i go przerobiono, to złamano prawo, do prokuratury z tym. Aaa, nie jest pod ochroną? To o czym to ględzenie?
      To ja sobie też poględzę - kto pozwolił Wyborczej na zadrukowanie białych płach papieru, sprzedawanych w kiosku?! Przecież biała płachta niesie ze sobą spokój i stanowi stonowany przykład świetnej esteryki!! Zadrukowanie tego nieodwracalnie niszczy papier!!!
      • Gość: ELche Konstytucja daje nam niezbywalne prawo IP: 46.112.205.* 27.11.10, 14:02
        do marudzenia, narzekania i pochylania się z troską. O przestrzeń i otoczenia trzeba dbać. Kraków tego robić nie potrafi.
        • Gość: ABC Re: Konstytucja daje nam niezbywalne prawo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.10, 18:48
          Jasne. Więc marudź do znudzenia i pochylaj się do pęknięcia krzyża i w ogóle na wszelkie sposoby zaspokajaj swoje fobie.
          Coś konstruktywnego z tego wyniknie?
      • Gość: dzul Re: Cichy Kącik, czyli niszczenie Krakowa w skali IP: *.clienti.tiscali.it 27.11.10, 16:48
        To, ze jakis obszar nie jest pod ochrona konserwatorska, nie oznacza, ze ma w nim panowac wolna amerykanka w zakresie architektury. A to z tego powodu, ze istnieje tzw. przestrzen publiczna, na ktora fanaberie na prywatnym terenie maja znaczacy wplyw i ktora w cywilizowanych krajach reguluja odpowiednie przepisy i plany a nie widzimisie urzednika wydajacego pozwolenie. Dlatego np. w austriackim miasteczku nie postawisz sobie krytego blacha zameczku z kolumienkami i wiezyczkami.
        • Gość: ABC Re: Cichy Kącik, czyli niszczenie Krakowa w skali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.10, 18:52
          A widzisz, a teraz pomyśl chwilę, co z tego wynika.
          Gdybyś nie wymyślił - w Austrii jest inny poziom prawa niż w Polsce. Teraz pomyśl znowu - to, że prywatny właściciel robi ze swoją własnością to, na co pozwala mu prawo - to wina właściciela czy może procedur prawnych.
          Gdybyś nie wymyślił - nijakiej winy właściciela w tym nie ma. Teraz pomyśl znowu - za poziom prawa odpowiada władza lokalna, czy parlament?
          Gdybyś nie wymyślił - parlament. Teraz pomyśl znowu - czemu w artykule pod ostrzał wzięto właścicieli i władze lokalne, czyli niewinnych?
          Bo tego to ja niestety nie wiem...
          • Gość: re Re: Cichy Kącik, czyli niszczenie Krakowa w skali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.10, 20:36
            To ja podpowiem: dlatego, że jest teraz okazja nawalić na Majchrowskiego za nieudolność, a faktycznie za to, że nie daje rady sprzeciwić się prawu krajowemu. W domyśle - Kracik się od razu sprzeciwi, a jak nie będzie mógł, to jego koledzy w parlamencie mu specjalnie coś zmienią w ustawie o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Jest nie do pojęcia, ile głupot na ten temat wypisuje GW; cui bono? Wszystkim obrońcom piękna architektoniczno-urbanistycznego, w pozytywnym oczywiście sensie, przydałaby się świadomość, że polskie prawo poszło w taką stronę, że nie wolno przeszkadzać nikomu w działalności inwestycyjnej (nie wyłączając prezydenta miasta) a piękno, ład i tradycja nie są praktycznie żadnym argumentem ograniczającym w sensie prawnym ( a jak się ze szczegółowych przepisów próbuje coś ulepić w konkretnej sprawie, to organ odwoławczy czy sąd administracyjny łatwo sprowadza na ziemie takich urzędowych dywersantów) . Panowie, przegapiło się okazję w stanowieniu prawa, aby w tych sprawach można było zachować jakiś umiar.
    • Gość: Wojciech pitu pitu specjalistów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.10, 17:03
      Tak to właśnie w Polsce, a przede wszystkim w Krakowie bywa. Każdy jest specjalistą i kazdy wei najlepiej, jak powinno być.

      Ktoś słusznie zadał pytanie, czy obiekty lub założenie, są wpisane do rejestru zabytków, lub czy maja opieke konserwatora.

      Kazdy specjalista naukowiec, z tej tzw elity społecznej, nie zrobi nic przez cały rok, żeby obiekty o tak znaczacej estetyce, czy tworzace tak wartosciowy układ kompozycyjny były PRAWNIE CHRONIONE. Jedyne co potrafią nasi pseudo-naukowcy to narzekać na łamach gazet. Według nich, troska o jakoś architektury i przestrzeni, spada na zupełnie nieuświadomione w tym temacie społeczeństwo, które pewnie nigdy niesłyszało o jakimś "Szyszko-Bochuszu", "moderniźmie" i "kompozycji przestrzeni".

      W kraju demokratycznym, kazdy obywatel ma prawo do wszystkiego, jesli to wszystko nie narusza prawa. Dlatego inwestor mógłby sobie nawet kupic Wawel, zburzyc go i przerobic na McDonalda, gdyby sie dało. Ale sie nieda bo kiedys ktoś mądry stwierdził że ten zamek to dobro narodowe i należy je chronić (tak zabytki chroni sie nie przed kosmitami, ale przed ludźmi), dlatego Wawel jest wpisany do rejestru zabytkow itp itd.

      Przykład z Cichego Kącika jest dowodem na to że obecnie ludzi mądrych niema. Są tylko tacy którzy udają, lub są nimi na papierze. Gdyby nimi byli, to obiekty, które tak wspaniale wzbogacają okolice od kilkudziesieciu lat, zostałyby wpisane na liste zabytków z ich inicjatywy. To oni jako oświecona cżęść społeczeństwa, powinni dbać o dobro wspolne, bo maja ku temu prdeyspozycje i wiedze. Dlatego tak bardzo wszelkie elity tak strasznie sie pieklą, gdy dewastowany jest kolejny cenny zabytek. Doskonale zdaja sobie sprawe z własnej nieudolności i wiedzą że ich to ich wina.

      Zwróćcie uwage, ze o ogromnej liczbie zabytków i wartościowych przykladów wspolczesnej architektury sie w Krakowie niemówi, do czasu, gdy ktoś w świetle prawa będzie mógł je zniszczyć. Ael tak bywa jak się jest mądrym po szkodzie.
      • Gość: nie loguję się Re: pitu pitu specjalistów IP: *.net.autocom.pl 27.11.10, 22:33
        "o jakimś "Szyszko-Bochuszu", "moderniźmie" i "kompozycji przestrzeni". " ... to ci powiem studenci architektóry w Krakowie zielonego pojęcia nie mają. Generalizuję bo jeśli znajdę 10-20% którym coś zakołata... to i tak dużo.
      • Gość: Kolme Re: pitu pitu specjalistów IP: *.ghnet.pl 29.11.10, 14:57
        Nie mówi się, bo nikomu rozsądnemu do głowy nie przychodzi myśl, że nagle strzeli coś głupiego dom łba jakiegoś pseudo inwestora i w najmniej spodziewanym miejscu zacznie urzeczywistniać swoje "wizje".
        • Gość: wojciech Re: pitu pitu specjalistów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.10, 19:39
          Problem tylko w tym że 90% społeczeństwa powiedziałaby ze te budynki, jak i całe załozenie przestrzenne to tylko zwykłe domy i niema w nich nic nadzwyczajnego. Wiec "typowy" inwestor niebędzie sobie zaprzatał głowy wartością o której nawet nie wie. I nieuważałbym go za pseudoinwestora, tylko dlatego ze ktoś kto ma wiedze na ten temat i nie jest w stanie działać na rzecz społeczeństwa, a tylko krytykować, nie zabroni mu tego prawnie. Tym bardziej że nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie ciezko znaleźć zabytek architektury, który byłby wybudowany od początku do konca w jednym stylu, bez dobudówek, elementów odmiennych stylowo itp.

          Była sprawa hotelu Forum, mozaiki na Biprostalu, żyletek na biurowcu dawnego Biproskóru. Co jakis czas pojawia się problem z zachowaniem charakterystycznych elewacji na modernistycznych krakowskich kamienicach. Problem istnieje i jest w ciaglym obiegu, ale żadna z naszych krakowskich elit jeszcze niczego pożytecznego dla tych "nowych" zabytkow nie zrobiła. Napiszą kilka ksiażek, dorobią sobie we własnych interesach, zrobia konferencje naukową, a jak pojawia sie problem to nagle wszyscy bronia dziedzictwa narodowego, które przez większą część roku mają w poważaniu.

          A co do inwestorów to tak się składa, że czesto prace remontowe, okreslane na łamach gazet jako barbarzyńskie traktowanie pereł architektury, to zwyczajna adaptacja budynków do ciagle zmieniajacych sie i wyśrubowanych wymagań najemców. To wina inwestora ze chce przetrwać na rynku, jeżeli za samodzielnie zarobione pieniadze inwestuje we własne mienie, tak by stało sie konkurencyjne i niepopadło w ruinę?
    • Gość: Gość Cichy Kącik, czyli niszczenie Krakowa w skali l... IP: *.adsl.inetia.pl 27.11.10, 18:44
      Zgadzam się z całym artykułem, świete słowa. czekam na kolejny artykuł, co robić? Co mają robić, którzy myślą podobnie i nie mogą patrzeć na to co sie dzieje?
    • dbs2004 ale Polska ma taką ustawę o zagospodarowaniu 27.11.10, 22:56
      przestrzennym jaka ma, czyli de facto mozna postawić co sie chce i gdzie się chce.
      Jakoś nie słyszałem, żeby GW w tej sprawie protestowała.
      No i gadanie, że gdzie indziej jest lepiej, ludzie, cała Polska jest dzisiaj architektonicznie nawet nie szpetna, ona jest smieszna, tak samo jak kampania GW żeby tylko obrzydzić Kraków, dopóki swój człowiek nie przejmie władzy w magistracie.
    • Gość: posesjant Cichy Kącik, czyli niszczenie Krakowa w skali l... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.10, 23:56
      KRK pod rządami Majchrowskiego to brak planu zagospodarowania przestrzennego, dlaczego...bo własnie dzieki jego brakowi można załatwiac inwestycje, których nie dałoby się przeforsować w przypadku jego istnienia.
      Załatwiono inwestycje to tu, to tam, kasę łyknął kto trzeba.
      Mamy tramwaj do KSW, a nie na Ruczaj, szybko się z nim uwinięto, bo jakby w wyborach noga się powinęła to Kracik nie pociągnąłby tam torów-to tak w kontekście wyborów piszę, do tych co za Tesco mieszkają :)
    • Gość: anioł kampanii antymajchrowskiej ciąg dalszy IP: 77.236.26.* 28.11.10, 07:12
      W sposób dyskretny, bez wymieniania nazwisk, list profesora - skądinąd słuszny - wpisuje się w kampanię krytyki dotychczasowego prezydenta, który - w domyśle - pozwala na te skandaliczne przejawy łamania zasad dobrego zagospodarowania przstrzestrzennego, które opisano w liście. Problem jednak polega na tym, że zarzut ten - choć prawdziwy - to skierowany jest pod niewłaściwym adresem i z tego powodu cała ta krytyka trafia kulą w płot. Samowola budowlana panoszy się w krakowie nie dlatego, że nie umieją z nią walczyć czy jej okiełznać włodarze miasta, tylko dlatego, że na szczeblu centralnym uchwalono prawa, które do samowoli zachęcają i sankcjonują ją, a walkę z nią czynią daremną i nieskuteczną. Stoi oczywiście za tym ideologia dominującej partii na czele z takimi kłamstwami jak dogmat o "świętej" własności prywatnej i inne brednie neoliberlane, które mają w Polsce w ciągu pokolenia zbudować rzekome społeczeństeo posiadaczy. Dlatego pan Kracik, gdyby wepchano go na stanowisko prezydenta, nie tylko niczego by w tym obszarze nie poprawił, ale jeszcze więcej by napsuł. Bo swoim bosom by się przecież nie postawił. Chcecie cywilizowanego Krakowa - nie popierajcie PO, która niszczy przestrzeń publiczną i broni interesów biznesu.
      • Gość: imd kampanii ciąg dalszy - bzdura i obsesja IP: 82.177.125.* 28.11.10, 07:53
        profesor Jajszczyk jak zwykle napisał świetny tekst. Pozostaje ubolewać, że w mieście gdzie mądrych ludzi tak wielu tylko on sensownie na ten temat pisze. Przed wyborami kazdy tekst będzie wywoływać jakąś polityczną czkawkę, nie ma sensu doszukiwać się czyjejś dobrej lub złej woli. Tak, ustawa jest zła i wiadomo o tym od dawna. Pozostaje pytanie: kto mianowicie miałby lobbować za jej zmianą w takim kierunku, by zacząć przywracać porządek, ład i harmonię, wyznaczać nowe tereny inwestycyjne, chronić to co piękne i wartościowe, skoro takich działań nie podjąłżaden rząd?
        A jeśli chodzi o to czy prezydent winien czy nie, to można przypomnieć kilka przypadków w których prezydent - ten czy tamten - zadziałał wbrew interesom miasta, a w zgodzie z interesem dewelopera.
        • Gość: Leccinum Re: kampanii ciąg dalszy - bzdura i obsesja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.10, 09:24
          > profesor Jajszczyk jak zwykle napisał świetny tekst.

          Czekamy na kolejne świetne teksty, np. o pogorszeniu czystości powietrza w Krakowie, o słabej dyspozycji krakowskich zespołów piłkarskich, o spadku jakości pierogów ruskich w barze "Żaczek" i o tym, że wódka nie jest teraz tak dobra jak kiedyś. Wszyscy się domyślą kto jest temu winien.
          • Gość: Ciocia Kolcia Re: smród IP: 77.236.26.* 01.12.10, 11:44
            > > profesor Jajszczyk jak zwykle napisał świetny tekst
            > Czekamy na kolejne świetne teksty, np. o pogorszeniu czystości powietrza

            a propos: w tej pięknej okolicy z takim znawstwem opisanej przez miłośnika odchodzących w przeszłosć klimatów potwornie cuchnie spalanymi śmieciami;
      • Gość: Kolme Re: kampanii antymajchrowskiej ciąg dalszy IP: *.ghnet.pl 29.11.10, 15:02
        He, he - a twój Majchrowski się postawił? Miał na to 2 kadencje. I nic. A budując tramwaj pod swoją szkołę, zamiast tam gdzie był naprawdę potrzebny / Ruczaj/ nawet wykorzystał te luki w prawie.
    • Gość: gość Cichy Kącik, czyli niszczenie Krakowa w skali l... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.10, 09:58
      A czy co innego dzieje się na osiedlu Dębniki? I to nie tylko w ostatnich latach. Stawianie bloków (teraz to się nazywa apartamentowce) na każdym wolnym (lub niekoniecznie) kawałku gruntu. Wycinanie zieleni, zamiana (de facto zawłaszczanie z braku zainteresowania władz miejskich) dróg gminnych na drogi wspólnot mieszkaniowych, obstawianie domów lub kamienic jedno-dwupiętrowych plombami pięcio-, sześciopiętrowymi. Kto by się przejmował estetyką, spójnością architektoniczną, utrzymaniem charakteru niskiej zabudowy i zachowaniem zieleni w mieście.
      • Gość: .... Re: Cichy Kącik, czyli niszczenie Krakowa w skali IP: *.nsystem.pl 28.11.10, 10:28
        W Krakowie buduje się ponoć 2x nowych mieszkań, niż we Wrocławiu i Poznaniu razem wzięte .... Gdzieś te mieszkania trzeba upchać ...
        • Gość: imd Re: Cichy Kącik, czyli niszczenie Krakowa w skali IP: 82.177.125.* 28.11.10, 11:33
          tak, tylko potem stoją puste..
      • kosm.aty Re: Cichy Kącik, czyli niszczenie Krakowa w skali 28.11.10, 11:45
        > Stawianie bloków (teraz to się nazywa apartamentowce) na każdym wolnym (lub niekoniecznie) kawałku gruntu.

        To GDZIE ludzie mają mieszkać? Wszystkich chętnych w niskiej zabudowie nie zmieścisz. Pod Tarnowem te bloki mają powstawać?
        Ja rozumiem, że Cichy Kącik to kiepskie miejsce, ale zaczyna mnie wkurzać najazd na każdą lokalizacje takiej zabudowy. No sory, nie wszystkich stać na mieszkanie w kamienicy czy dom pod Krakowem.
        • Gość: R. Re: Cichy Kącik, czyli niszczenie Krakowa w skali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.10, 19:11
          kosm.aty napisał:
          > To GDZIE ludzie mają mieszkać? Wszystkich chętnych w niskiej zabudowie nie zmie
          > ścisz. Pod Tarnowem te bloki mają powstawać?

          Ale w artykule nie ma postulatu, by nie budować bloków. W Krakowie jest jeszcze dużo terenów, gdzie da się je z głową zbudować.
          R.
          • Gość: Kolme Re: Cichy Kącik, czyli niszczenie Krakowa w skali IP: *.ghnet.pl 29.11.10, 15:05
            Gdzie byś nie wybudował, zawsze będą jakieś protesty. Dla zasady.
    • Gość: eeeee Cichy Kącik, czyli niszczenie Krakowa w skali l... IP: *.med.nyu.edu 01.12.10, 19:26
      jestem jak najbardziej za ratowaniem CENNYCH architektonicznie zabudowan ale Cichy Kacik do tych cennych nie nalezy; w Krakowie w ogole bardzo malo jest cennej architektury, wszystko jakies takie biedne, ubogie;

      autor prezentuje nastepujaca postawe: 30 lat tu zylem, przywyczailem sie do szarosci wiec szarosc jest cenna i trzeba ja pozostawic; autor zapomina ze to tylko kwestia PRZYZWYCZAJENIA, ktore przez autora mylone jest z byciem cennym;
    • baalsaack Kampania 01.12.10, 21:35
      Wydaje mi się, że w dobrym tonie byłoby jasne oznacznie agitacji wyborczej, żeby każdy od razu wiedział, o co chodzi.
      • linia_ab Re: Kampania 02.12.10, 10:16
        baalsaack napisał:

        > Wydaje mi się, że w dobrym tonie byłoby jasne oznacznie agitacji wyborczej, żeb
        > y każdy od razu wiedział, o co chodzi.

        Czyżby w artykule były nieprawdziwe informacje?
    • Gość: M Cichy Kącik, czyli niszczenie Krakowa w skali l... IP: *.absystems.pl 02.12.10, 15:29
      wyslijcie szefowa biura planowania przestrzennego na emeryture to moze cos sie zmieni, o ile wiem to biuro opinuje 'dobrze' wszystko i wszystkim, a jak? wystarczy kogos znac...
    • Gość: krakowianka Cichy Kącik, czyli niszczenie Krakowa w skali l... IP: *.239.spine.pl 25.01.11, 11:42
      Kleparz!! a ja tylko czekam aż znikną te potworne place handlowe z centrum miasta!! widzialam ostatnio jak jakiś facet załatwiał się w srodku dnia tuż przy alejach, obok jednej z bud.. dramat, tragedia, brud i syf.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka