Dodaj do ulubionych

Centrum Językowe ‘The Universe’ – praca za darmo

23.12.10, 23:21
Do Centrum Językowego "The Universe" w Krakowie przy ulicach Dobrego Pasterza 189 i Norymberskiej 10c/1:

Jak zapewne pamiętacie, pracowałam u was jako lektor j. angielskiego od 27.07.2010 do 02.09.2010 i nie otrzymałam dotychczas żadnego wynagrodzenia. Bardzo mnie ciekawi, kiedy mi zapłacicie.
Ponieważ inne formy komunikacji z wami zawodzą, korzystam z forum.

Katarzyna Panasewicz
Obserwuj wątek
    • barrin Re: Centrum Językowe ‘The Universe’ & 24.12.10, 10:30
      od tego jest sąd pracy, a nie forum, poza tym skąd wiesz, że twój były pracodawca w ogóle tu zagląda?

      pozdrawiam
      • Gość: ax Re: Centrum Językowe ‘The Universe’ & IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.10, 20:55
        Bardzo dobrze, że dziewczyna tu napisała. Bandyci i złodzieje zwani pracodawcami powinni być piętnowani, a przede wszystkim należy przestrzegać przed nimi innych. Jeśli ktoś to przeczyta i jest przyzwoitym człowiekiem, to nie zostanie również klientem tej "szkoly językowej".
        • astrum-on-line Re: Centrum Językowe ‘The Universe’ & 25.12.10, 01:23
          Nie zostanę klientem tej szkoły z dwóch powodów. Po pierwsze, nie chcę płacić komuś, kto chamsko kantuje swoich pracowników, po drugie, obawiam się, że w podobny sposób mogą puścić kantem swoich słuchaczy.
          Uważam, że opinie powinny być jawne, dla dobra nas wszystkich.
      • katarzyna765 Re: Centrum Językowe ‘The Universe’ & 29.12.10, 18:34
        Radzić każdy może. Skąd wiesz, że to jest przypadek dla sądu pracy?
      • katarzyna765 Re: Centrum Językowe ‘The Universe’ & 01.01.11, 19:16
        skąd wiesz, że twój były pracodawca w ogóle tu zagląda?

        Szefowa przysłała mi sms-a, w którym groziła skierowaniem sprawy do sądu za zamieszczanie tych informacji na forum, a więc zagląda.
        Szanowna szefowo, nie lepiej wypłacić należne mi pieniądze zamiast straszyć?
        • Gość: inna szkoła Re: Centrum Językowe ‘The Universe’ & IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.11, 10:43
          Jak widać, centrum językowe nabrało wody w usta. Głowa w piasek i nie ma problemu.
    • Gość: Deb Re: Centrum Językowe ‘The Universe’ & IP: *.home.aster.pl 02.01.11, 13:22
      Witam,

      Wlasnie przypadkowo "weszlam"na forum Gazeta.pl i zaszkokowaly mnie negatywne opinie szkoly The Universe w ktrej sie uczylam i pracowalam.

      Bylam studenka szkoly The Universe i chce powiedziec ze zawsze bylam zadowolona z uslug w/w szkoly. Szefowa Szkoly zawsze wywiazujesie z obowiazkow i nie rozumiem dlaczego Pani Katarzyna P w tak perfidny sposob oczernia szefowa i cala szkole!

      Bylam rowniez pracownikiem tej szkoly i wiem jak wygladaja zasaday zatrudniania lektorow. Pani Katarzyno P porsze sobie przypomniec czy Pani tak naprawde wywiazala sie w 100% z obowiazkow lektora i pracownika!!! a potem wnosic skargi bo jak wiem szkola jest fair w stosunku do kazdej osoby- czy to studenta, lektora czy sekretarki.

      Apeluje do wszystkich ktorzy czytaja posty Katarzyny P! Nie sluchajcie tych bzdur! i nie oceniajcie calej instytucji po opinii jakiejs niezadowolonej osoby.

      Pisze w obornie The Universe bo ta szkola jest naprawde extra. Tylko trzeba umiec docenic!!! osoby pracujace tam, a takze szefowa zawsze pomaga tym ktorzy potrzebuja pomocy( pracy) Z tak wyrozumiala szefowa to jeszcze nigdy nie mialam do czynienia. !!!!
      Pracowalabym po dzis dzien gdybym nie dostala stypendium za granica!

      Pozdrawiam cala szkole i zycze wytrwalosci w obronie przed "atakami"- mysle bezpodstawnymi!

      Deb
      • katarzyna765 Re: Centrum Językowe ‘The Universe’ & 02.01.11, 21:23
        Na jakiej podstawie sugeruje pani, że nie wywiązałam się ze swoich obowiązków, skoro pani rzekomo już nie pracuje w tej instytucji?
        Na jakiej podstawie twierdzi pani, że wypisuję bzdury? Czy zaprzecza pani faktowi niewypłacenia mi pieniędzy – a może to według pani jest drobnostka?
        Czy potrafi pani czytać ze zrozumieniem? W żadnym punkcie nie atakowałam ani nie oczerniałam szkoły – szkoła sama sobie wystawia opinię, ja żądam jedynie zapłaty za pracę; na wolontariat się nie umawiałam.

        • Gość: lofix Re: Centrum Językowe ‘The Universe’ & IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.11, 22:17
          To musi być najtańsza szkoła językowa w Krakowie. Skoro nie płaci swoim pracownikom ma pewnie bardzo niskie koszty pracy...
          Niestety, takich przypadków jest dużo w dzisiejszych czasach i dobrze, że się o tym pisze na forum.
          Pozdrawiam i życzę pani powodzenia w dochodzeniu swoich praw.
        • Gość: Deb Re: Centrum Językowe ‘The Universe’ & IP: *.home.aster.pl 03.01.11, 00:18
          A na takiej podstawie Droga Pani Ktarzyno, ze pracowalam w szkole i znam szefowa i wiem jaka jest. Nigdy nie dopuscilaby sie aby zakonczyc wspolprace z pracownikiem i nie uregulowac platnosci. To jest u niej Podstawa. Druga sprawa... oczywiscie ze Pani dziala ze szkoda na rzecz szkoly i szefowej.Nigdy nie bylo problemow tego typu, tylko Pani je ma?
          Prosze sobie przeczytac poprzednie posty bo chyba Pani nie rozumie samej siebie.

          Nie pracuje ani nie uczeszczam na zajecia do szkoly ale mam duzy szacunek do ludzi tam pracujach.
          Jeszcze raz Pani powtorze, moje odpowiedzi do Pani sa oparte na moim osobistym doswiadczeniu oraz na Pani postach!!!


          • katarzyna765 Re: Centrum Językowe ‘The Universe’ & 03.01.11, 20:41
            Moja praca jest udokumentowana.
            Nie przedstawiam więc tu swojej opinii o tej szkole, ale smutne fakty.
            Trochę za dużo pudru w pani wypowiedziach. Prawda jest następująca: Za wykonaną pracę nie otrzymałam żadnego wynagrodzenia. Z faktami nie ma co dyskutować.
            W każdym razie dziękuję za podbijanie wątku.
          • Gość: ann Re: Centrum Językowe ‘The Universe’ & IP: *.ip.netia.com.pl 04.06.13, 21:36
            ona dalej nie placi pracownikom!!! dajemy sprawe do inspekcji pracy.
      • Gość: Dori Re: Centrum Językowe ‘The Universe’ & IP: *.dynamic.t-mont.net.pl 20.06.16, 20:03
        Ja również uczęszczałam do tej szkoły i zdecydowanie NIE POLECAM.
    • dokto Wszechświat to za mało 03.01.11, 11:02
      można by powiedzieć parafrazując Jamesa B.
    • Gość: Judyta Re: Centrum Językowe ‘The Universe’ & IP: *.13-2.cable.virginmedia.com 05.01.11, 13:28
      Współczuję pani Katarzynie, bo sama byłam kiedyś w podobnej sytuacji. Popieram jej postawę i nie uważam, by dochodzenie sprawiedliwości było działaniem na szkodę szkoły. Ta szkoła szkodzi sobie sama. Potrzebne są zmiany legislacyjne, by nie dochodziło do takich sytuacji. Pracownik (nawet ten zatrudniony na umowę na zlecenie, czy godzący się na inne, żałosne rozwiązanie z braku normalnych etatów) powinien być chroniony. Póki co zostaje determinacja i wtrwałość w dochodzeniu swoich praw - czego też pani Katarzynie życzę.
      Wspieram i pozdrawiam
    • katarzyna765 Moja pierwsza praca w Polsce 06.01.11, 11:49
      Po latach spędzonych za granicą (w międzyczasie ukończyłam studia językowe na Uniwersytecie Westminster w Wielkiej Brytanii) wróciłam do Polski z zamiarem pracy jako nauczyciel języka angielskiego. Wynajęłam mieszkanie w Krakowie i zatrudniłam się w szkole językowej "The Universe" jako lektor. Niestety wypadki tak się potoczyły, że musiałam (przynajmniej chwilowo) zrezygnować z pobytu w Krakowie.
      Kiedy poinformowałam o tym szkołę, w sekretariacie wręczono mi do podpisania dokument, w którym zażądano ode mnie, abym zapłaciła szkole 350 zł. (ponad 40% mego zarobku) za 2-godzinny instruktaż dotyczący mojej pracy. W innym miejscu przedstawiony był tam bardzo rozległy zapis, z którego należało wnioskować, że w wypadku podjęcia przeze mnie pracy w innej szkole językowej na terenie Krakowa w ciągu roku, będę musiała zapłacić firmie "The Universe" 5.000 zł. (co de facto skazywałoby mnie na bezrobocie przez ten okres). Kiedy poprosiłam o to, żeby dano mi ten dokument do przeanalizowania, stanowczo mi tego odmówiono.
      O tych warunkach nikt mnie nie informował kiedy się zatrudniałam, wobec tego odmówiłam podpisania tego dokumentu. W odpowiedzi usłyszałam od szefowej, że w tej sytuacji nie dostanę żadnych pieniędzy – tak się też stało.

      • Gość: Tomanio Re: Moja pierwsza praca w Polsce IP: 83.15.147.* 07.01.11, 11:57
        No proszę jacy łaskawcy! Mogli przecież zażądać 50 000 a nie 5 000. Za ten instruktaż też mogli policzyć np. 1 000 a nie 350 zł.



      • astrum-on-line Re: Moja pierwsza praca w Polsce 08.01.11, 16:20
        Idź do sądu pracy i życzę powodzenia.
      • Gość: lofix Re: Moja pierwsza praca w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.11, 21:45
        Od kiedy pracownikowi stawia się warunki dopiero na zakończenie pracy? W tej szkole ewidentnie urządza się polowania na naiwnych.
        Pozdrawiam Panią Kasię.
      • Gość: Tomanio Re: Moja pierwsza praca w Polsce IP: 83.15.147.* 12.01.11, 10:42
        Pani Katarzyno, jak wygląda sytuacja? Czy odzyskała juz Pani pieniądze?
        Pozdrawiam
        • katarzyna765 Coś drgnęło w sprawie 13.01.11, 22:23
          Właśnie otrzymałam przelew z firmy 'The Universe'. Niestety zabrakło w nim kwoty 350 zł. Szefowa twierdzi, że to potrącenie za 2-godzinny instruktaż dotyczący mojej pracy. Jeszcze raz zaznaczam, że nikt nigdy ze mną nie uzgadniał jakiejkolwiek opłaty za ten instruktaż. W odpowiedzi na moją prośbę o przekazanie mi zaległej kwoty, szefowa ponownie zaczęła straszyć mnie sądem i tym razem również prokuraturą.

          Przy okazji chciałam wszystkim podziękować za dotychczasowe wsparcie.

          • Gość: inna szkoła Re: Coś drgnęło w sprawie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.11, 13:26
            Skoro szefowa, jak twierdzisz, zagląda tu, to mogłaby też przedstawić swoje stanowisko. Zapraszamy, temat dość ciekawy.
          • Gość: Judyta Re: Coś drgnęło w sprawie IP: *.13-2.cable.virginmedia.com 14.01.11, 21:39
            To tylko potwierdza jakiego rodzaju "instytucją" jest ta szkoła. Szanująca sie firma nigdy by sobie na to nie pozwoliła - zepsuta reputacja kosztuje znacznie więcej niż 350 zł. Ewidentnie nie ma po kim spodziewać się przyzwoitości, co jednak nie powinno odbierać pani Katarzynie woli walki o swoje. Pani Katarzyno, może warto podjąć jakieś kroki prawne, skoro druga strona w tym sporze jest tak skora do ich zastosowania? Życzę powodzenia i pozdrawiam.
          • Gość: lofix Re: Coś drgnęło w sprawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.11, 15:08
            Pani Katarzyno, nie powinna Pani dawać za wygraną. Tu przecież nie chodzi o te 350 zł. To tylko pieniądze. Trzeba nauczyć tę panią "szefową" jak rzetelnie prowadzi się interesy.

            Droga pani szefowo. O ile mi wiadomo niewolnictwo jest w Polsce nielegalne.
            Niewolnikom w Ameryce zapewniano chociaż jedzenie i dach nad głową, a pani zapłatą za wykonaną pracę jest straszenie prokuraturą...? Brak słów.

            Pozdrowienia dla Pani Katarzyny.
            • katarzyna765 Re: Coś drgnęło w sprawie 17.01.11, 12:35
              Skoro szefowa, jak twierdzisz, zagląda tu, to mogłaby też przedstawić swoje stanowisko. Zapraszamy, temat dość ciekawy.

              Nie sądzę, żeby tę panią stać było na otwartą dyskusję.
              • Gość: mmmm. Re: Coś drgnęło w sprawie IP: *.dynamic.chello.pl 21.01.11, 12:10
                Hm. szukałam opinii właśnie o tej szkole, gdyż mieszkam niedaleko. Jak widzę, nie traktuje ona poważnie swoich lektorów. Mimo wszystko, mam wrażenie, że to porządna szkoła... Sekretarka z którą rozmawiałam udzieliła mi konkretnych informacji, nie ma problemu z fakturą, dostosowują się do moich potrzeb i wymagań.
                Nic nie chcę Pani zarzucać, ale... czy na pewno wszystko było w porządku z Pani strony? Pytam tylko ze względu na fakt, że naprawdę, zupełnie inne mam wrażenie o szkole... Lektorzy uśmiechnięci, równie kulturalni jak obsługa szkoły...
                • Gość: inna szkoła Re: Coś drgnęło w sprawie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.11, 15:43
                  mmmm. napisał(a):
                  Jak widzę, nie traktuje ona poważnie swoich lektorów. Mimo wszystko, mam wrażenie, że to porządna szkoła...
                  Jeżeli nie traktuje poważnie swoich lektorów, to bardzo porządna szkoła. :)
                  • Gość: mmmm. Re: Coś drgnęło w sprawie IP: *.dynamic.chello.pl 21.01.11, 20:30
                    Widzę to, co Pani Katarzyna tutaj opisuje... Natomiast mówię tylko, z jakim traktowaniem spotkałam się w szkole. Zdaję sobie sprawę, że na pewno chciano zrobić na mnie dobre wrażenie, ale z drugiej strony nie czuć jakiejś napiętej atmosfery pomiędzy obsługą biura a lektorami...
                    • katarzyna765 Re: Coś drgnęło w sprawie 21.01.11, 21:07
                      Nie napisałam ani jednego słowa odnośnie sekretariatu czy lektorów. Skoro już poruszyła pani tę kwestię, to mówię, że bardzo miło wspominam współpracę z koleżankami z sekratariatu i innymi nauczycielami, co poza tym jest udokumentowane. Odnośnie pytania, czy ja wywiązywałam się ze swoich obowiązków, to może odpowiem cytatem z korespondencji mojej z sekretariatem:
                      "Hej.
                      W załączniku grafik;)
                      I teraz dwie sprawy:
                      Po pierwsze w środę na grupie Brooklyn będziesz miała obserwacje. Przyjdzie nowy lektor, Tomasz. Nie przejmuj się niczym, jesteś wzorem:)
                      Po drugie, we wtorek jest grupa Georgia.. Ale będe dopiero jutro wiedzieć, czy oni te zajęcia rozpoczną...
                      Pozdrawiam,
                      Ania"

                      Trzymam się od początku jednej sprawy - sprawy niewypłacenia mi moich pieniędzy przez 4 miesiące, a teraz zatrzymania przez szefową moich 350 zł. Pytam się: na jakiej podstawie są one przetrzymywane?
                      • Gość: mmmm. Re: Coś drgnęło w sprawie IP: *.dynamic.chello.pl 23.01.11, 21:57
                        no ok:)
                        powiedz mi proszę... dlaczego tak naprawdę ta szefowa nie chce Ci oddać pieniędzy/
                        • Gość: Tomanio Re: Coś drgnęło w sprawie IP: *.technomex.pl 24.01.11, 08:27
                          "powiedz mi proszę... dlaczego tak naprawdę ta szefowa nie chce Ci oddać pieniędzy"

                          Myślę, że jest to spowodowane tym, iż ta szefowa nie została dobrze wychowana i obce są jej zasady normalnego współżycia miedzy ludźmi.

                          Widzę, że pani Katarzyna wszystko opisuje ze szczegółami i ma wiele dowodów na potwierdzenie swoich słów. Nie do pomyślenia jest, jak można rządać od pracownika zapłaty prawie połowy miesięcznego wynagrodzenia za 2-godzinny instruktaż, jednocześnie informując go o fakcie takiej zapłaty dopiero po zakończeniu pracy przez pracownika. A zakończenie pracy, jak pisze pani Katarzyna, wynikało tylko i wyłącznie z braku możliwości utrzymania się z pracy w tej szkole.

                          Dla mnie to co robi ta pani to skandal.


                          • katarzyna765 Re: Coś drgnęło w sprawie 24.01.11, 14:00
                            no ok:)
                            powiedz mi proszę... dlaczego tak naprawdę ta szefowa nie chce Ci oddać pieniędzy/


                            Na to pytanie jest już odpowiedź w jednym z poprzednich moich postów:

                            „Właśnie otrzymałam przelew z firmy 'The Universe'. Niestety zabrakło w nim kwoty 350 zł. Szefowa twierdzi, że to potrącenie za 2-godzinny instruktaż dotyczący mojej pracy. Jeszcze raz zaznaczam, że nikt nigdy ze mną nie uzgadniał jakiejkolwiek opłaty za ten instruktaż...”
                            • Gość: mmmm. Re: Coś drgnęło w sprawie IP: *.dynamic.chello.pl 25.01.11, 18:54
                              Przeczytałam cały wątek bardzo uważnie... I nie rozumiem dwóch rzeczy: czemu nie podpisałaś wcześniej umowy (skoro to w zasadzie podstawa do wszystkiego?) i czemu na drodze prawnej tego nie chcesz odzyskać?
                              • katarzyna765 Re: Coś drgnęło w sprawie 25.01.11, 19:33
                                Przez ten czas, kiedy pracowałam, nie doczekałam się wręczenia mi umowy.
                                Co do drogi prawnej, to na wniesienie sprawy do sądu mam kilka lat, więc nie muszę się z tym krokiem specjalnie spieszyć.
                                • Gość: mmmm. Re: Coś drgnęło w sprawie IP: *.dynamic.chello.pl 25.01.11, 22:07
                                  Wręczenia? wydaje mi się, że jeśli pracodawca jest niesumienny, to albo się rezygnuje z pracy, albo też naciska.... Później pojawiają się właśnie takie sytuacje...;/
                                  • Gość: Tomanio Re: Coś drgnęło w sprawie IP: *.technomex.pl 26.01.11, 09:59
                                    Wyobraź sobie, że przyjeżdżasz do obcego miasta i dostajesz w końcu pracę. Szef mówi, że da Ci umowę niebawem. Pytasz o tę umowę kilka razy aż w końcu czekasz cierpliwie...Młody pracownik w pracy, szczególnie gdy nie ma na oku innej możliwości zatrudnienia, nie stawia szefowi warunków.
                                    Piszesz, że można zrezygnować z pracy..
                                    Pani Katarzyna, z tego co pisze, zrezygnowała po jakimś czasie z pracy i ....dodziś nie otrzymała jeszcze zapłaty.
                                    Sprawa tutaj jest prosta: za wykonaną pracę należy się zapłata. Brak zapłaty za wykonaną pracę jest poprostu kradzieżą.
                                    Pozdrawiam.
                                    • Gość: Ala33 Re: Coś drgnęło w sprawie IP: *.dynamic.chello.pl 26.01.11, 13:15
                                      Ponieważ zbliża się nowy semestr, jakiś czas temu moja znajoma pytała mnie o szkołę językową, do której chodzą moje dzieci i ja. Liczyła oczywiście na rzetelną opinię. Słowa słowami, ale jak to bywa, czasem trzeba spojrzeć na obiektywną opinię, wiec znajoma szukała w internecie. Wczoraj dostałam telefon że ludzie mają dziwnie skrajne opinie na temat szkoły, więc z ciekawości weszłam na forum i SZOK!!!
                                      Ludzie... podzielcie sobie wszystko i przesiejcie przez sito. Nigdy jedna strona nie jest winna.
                                      Nie znam szefowej, nawet nie wiem jak wygląda, ale za to znam szkołę! Ja i moja rodzina uczymy się tam od paru lat i uwierzcie mi - nie znam drugiej takiej placówki edukacyjnej, która spełniałaby oczekiwania wszystkich tak różnych osób w różnych sytuacjach, a należy podkreślić, że z mojej rodziny jest nas trochę + nasi znajomi, którzy są równie zadowoleni jak my. Świadczy chyba o tym fakt, że od paru lat trzymamy się jednej, zaufanej szkoły (a testowaliśmy ich kilka). Co więcej. Obserwuję to co się tam dzieje i generalnie nauczyciele są stali, choć czasem zdarza się mała wymiana, ale sądzę, że związane jest to z faktem, iż szkoła ma 2 placówki (to chyba też o czymś świadczy). Dziwne, że nikt równie niezadowolony do tej pory się nie pojawił, dlatego nie wydaje mi się aby pani Katarzyna miała do końca czyste sumienie. Zwłaszcza, że jak pisze tak krótko tam pracowała. Czy to przypadkiem nie pani została zwolniona pani Katarzyno a teraz swoje frustracje i niezadowolenie wylewa pani na łamach forum szukając wszelkich sposobów na zniszczenie firmy, która pani nie chciała? Może jednak nie była pani dobrym nauczycielem a szkoła o czasie się zorientowała? Coś mi się tu nie podoba. A szefowa ma rację, że nie uczestniczy w dyskusji. Dyskusja na forum nie rozwiązuje problemu, zwłaszcza, że jak widzę pani Katarzyna rozdmuchała sprawę, ale nie ma tu żadnych konkretów. Słowo przeciwko słowu a każdy wierzy komu chce. Moim zdaniem to nie jest sposób.
                                      • katarzyna765 Re: Coś drgnęło w sprawie 26.01.11, 16:28
                                        dziwnie skrajne opinie na temat szkoły

                                        Po raz kolejny powtarzam, że nie wyrażam tu swojej opinii na temat ‘The Universe’. Od czterech miesięcy pytam się o swoją wypłatę.

                                        nie wydaje mi się aby pani Katarzyna miała do końca czyste sumienie
                                        Może jednak nie była pani dobrym nauczycielem a szkoła o czasie się zorientowała?


                                        Wywiązywałam się sumiennie ze swoich obowiązków, co powtarzam jest udokumentowane. Kilka przykładów z mojej korespondencji ze szkołą:
                                        * „biorąc pod uwagę, iż zostałaś mu zarekomendowana jako specjalistka od jez. medyczne chciałby sie z tobą zapoznać:P”

                                        * „W załączniku grafik;)
                                        I teraz dwie sprawy:
                                        Po pierwsze w środę na grupie Brooklyn będziesz miała obserwacje. Przyjdzie nowy lektor, Tomasz. Nie przejmuj się niczym, jesteś wzorem:)”

                                        * „Tak Kasiu - bardzo bym cię prosila zebys wzięła te zajecia z p. ..... - tylko ty mi mozesz pomoc:)”

                                        * „:) Dzieki Kasia! ja nie wiem jak ja mogłam o tym zapomnieć:// 3x
                                        sprawdzałam czy wszystko gra przed weekendem nom i pasztet... najgorsze
                                        to to, że nie miałas książki:/ no ale dałaś radę! więc super:)”


                                        Personel i szefowa wiedzą, jakim byłam pracownikiem. Złego pracownika nie proszono by o kolorową kopię dyplomu, w celu wywieszenia jej w szkole.

                                        Czy to przypadkiem nie pani została zwolniona pani Katarzyno a teraz swoje frustracje i niezadowolenie wylewa pani na łamach forum szukając wszelkich sposobów na zniszczenie firmy, która pani nie chciała?

                                        Nie zostałam zwolniona z pracy, ale sama zrezygnowałam. Kiedy odchodziłam, szefowa powiedziała, że ona mnie nie zwalnia, tylko ja sama odchodzę, więc muszę ponieść konsekwencje...

                                        A szefowa ma rację, że nie uczestniczy w dyskusji.

                                        Nie uczestniczy w dyskusji tak jak nie odbierała moich telefonów, kiedy sprawę chciałam osobiście wyjaśnić.

                                        jak widzę pani Katarzyna rozdmuchała sprawę, ale nie ma tu żadnych konkretów

                                        Ograniczyłam się wyłącznie do konkretów, natomiast pani przytacza tu swoje domysły, wręcz pomówienia. Proponuje na przyszłość pisać o faktach.
                                        • Gość: Ala33 Re: Coś drgnęło w sprawie IP: *.dynamic.chello.pl 26.01.11, 17:02
                                          Zatem bardzo proszę
                                          fakt nr 1:
                                          Owszem - oczernia pani szkołę pisząc wprost o którą instytucję chodzi, podając adresy. Jest to moim zdaniem działanie celowe, mające w swoim zamiarze zniechęcenie klientów do korzystania z jej usług - APELUJĘ!! SZKOŁA ŚWIETNA! POLECAM!!
                                          Sprawy prywatne załatwia się w Sądzie a nie na forach publicznych!!

                                          fakt nr 2:
                                          korespondencja ze szkołą - cóż... napisać można wszystko. Kto powiedział, że to co pani napisała, to faktyczny cytat? Równie dobrze mogła to pani teraz na poczekaniu wymyślić i napisać. Jaki to dokument? Jakoś nie przypominam sobie żadnego lektora Tomka a jak już pisałam - uczę się ja i cała moja rodzina w tej szkole już parę lat.
                                          Wciąż pisze pani o tym, że wszystko ma udokumentowane - nic prostszego niż Sąd. Przecież tam wszystko opiera się na dokumentach, więc ma pani sprawę wygraną skoro jest tak jak pani twierdzi. Po co więc psuć reputację szkoły?
                                          Stąd moje przypuszczenie, że to panią zwolniono a nie pani się zwolniła. Najwyraźniej to pani ma coś na sumieniu łapiąc się tak absurdalnych sposobów. Skąd pani w ogóle wie, że szefowa to czyta?

                                          fakt nr 3:
                                          hmmm... nie przypominam sobie aby jakikolwiek dyplom wywieszony był kiedykolwiek w szkole... a specjalistów, którzy mają się czym pochwalić jak zdążyłam się zorientować jest wielu... NIE WIDZIAŁAM ŻADNYCH DYPLOMÓW NA ŚCIANACH SZKOŁY POZA REKOMENDACJAMI FIRM, KTÓRE WSPÓŁPRACUJĄ Z PLACÓWKĄ.

                                          fakt nr 4:
                                          w mojej ocenie, to co pani robi to pomówienia. Ja napisałam to co wiem na temat instytucji, której zaufałam i powierzyłam siebie i swoją rodzinę!

                                          Mam nadzieję, że ktoś, kto jest odpowiedzialny za szkołę zajmie się tym co pani robi, bo takie sprawy nie mogą być bezkarne. Moim zdaniem, gdyby pani miała rację, dawno skorzystałaby pani z możliwości rozwiązania sprawy w sądzie, bo wypisywać można wszystko.
                                          • katarzyna765 Re: Coś drgnęło w sprawie 26.01.11, 19:23

                                            Proszę nie zarzucać mi kłamstwa. Podpisuję się tutaj imieniem i nazwiskiem, więc ponoszę pełną odpowiedzialność za swoje słowa, w przeciwieństwie do pani, która anonimowo kieruje oszczerstwa pod moim adresem.
                                            • Gość: Ala33 Re: Coś drgnęło w sprawie IP: *.dynamic.chello.pl 26.01.11, 20:13
                                              Jakie oszczerstwa? Odnoszę się do tego co pani wypisuje. Mam nadzieję, że żaden mądry człowiek nie będzie się liczył z bzdurami przez panią wypisywanymi. Ja też jak pani zauważyła podpisałam się imieniem a nie pseudonimem. Poza tym komu potrzebne jest moje nazwisko i do czego? Współczuję pani braku subtelności i chęci perswazji. Nie wierzę aby tego typu sprawy nie dało się załatwić i utwierdza mnie to tylko w przekonaniu, że tu pani zawiniła a nie szkoła!
                                              • katarzyna765 Re: Coś drgnęło w sprawie 26.01.11, 20:34
                                                Widzę, że ponoszą panią nerwy. Nie stać pani na pisanie bez zacietrzewienia? Trzymajmy się sedna sprawy.
                                                • Gość: mmmm. Re: Coś drgnęło w sprawie IP: *.dynamic.chello.pl 26.01.11, 20:48
                                                  sedno sprawy jest takie, że Pani nie dostała całej wypłaty, ale nie podpisała także Pani umowy. Gdyby jednak została ona podpisana, wiedziałaby Pani o tym szkoleniu i jego koszcie! Czy Pani o nią zabiegała? Czy się upominała? Wiem, jak to jest w obcym mieście i pierwsze o co proszę to o coś na papierze, bo ludziom na gębę się niestety nie wierzy! Bądźmy rozsądni! Naprawdę Pani współczuje, bo domyślam się, że taka kwota mocno dotknęła Pani kieszeni, ale z drugiej strony mam wrażenie, że Pani troszeczkę sama sobie zawiniła.
                                                  • katarzyna765 Re: Coś drgnęło w sprawie 26.01.11, 20:54
                                                    A ja byłam naiwna i zawierzyłam "na gębę" szkole 'The Universe' w Krakowie przy ulicach Dobrego Pasterza 189 i Norymberskiej 10c/1.
                                                  • Gość: mmmm. Re: Coś drgnęło w sprawie IP: *.dynamic.chello.pl 26.01.11, 20:59
                                                    To Pani Kasiu, dlaczego Pani nie pójdzie do sądu od razu? Na co Pani czeka? Na to, aż kolejny raz Panią ktoś oszuka, albo... No nie wiem. Ja takiej sprawy bym nie zostawiła , mamy styczeń, a Pani od września nic z tym nie zrobiła oprócz napisania na forum, którego nie ogląda Pani była szefowa, co oznacza, że w taki sposób ta sprawa nie zostanie załatwiona.
                                                  • katarzyna765 Re: Coś drgnęło w sprawie 26.01.11, 21:16
                                                    Rozumiem, że pani jest dobrze poinformowana o tym, czy szefowa tu zagląda, czy nie.
                                                  • Gość: mmmm. Re: Coś drgnęło w sprawie IP: *.dynamic.chello.pl 26.01.11, 22:24
                                                    Skoro szefowa, jak twierdzisz, zagląda tu, to mogłaby też przedstawić swoje stanowisko. Zapraszamy, temat dość ciekawy.

                                                    Nie sądzę, żeby tę panią stać było na otwartą dyskusję.


                                                    To jest cytat z Pani wypowiedzi na tym forum i na tym się opieram.
                                                  • astrum-on-line Re: Coś drgnęło w sprawie 19.02.11, 20:50
                                                    Panie mmmm. Niestety bolesna polska rzeczywistość jest taka, że zaczyna się pracę i ma nadzieję, że dostanie się umowę. Oczywiście, zawsze możemy nie podjąć pracy, ale niestety w polskich warunkach z takim podejściem nie miałoby się pracy do końca życia, chyba że ma się szczęście mieć niezłe znajomości.

                                                    A do sądu pracy ..... no cóż, mój mąż ma wygraną sprawę w sądzie pracy i pieniędzy nie zobaczył i tak i tak.
                                          • Gość: lofix Re: Coś drgnęło w sprawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.11, 23:55
                                            Pani Ala jakoś dziwnie zacietrzewiona. Mam wrażenie, że albo to pisze sama szefowa albo ktoś na jej zlecenia.
                                            Fakt, że Pani Katarzyna była naiwna wierząc szkole, ale to dalej nie zmienia faktu, że została okradziona.

                                            A Ali33 życzę więcej zdrowego rozsądku. Za dużo lania wody i mało konkretów. To co pani pisze nie przemawia do kogoś, kto chociaż trochę myśli logicznie.

                                            Pozdrowionka dla Pani Kasi.
                                            • Gość: Ala33 Re: Coś drgnęło w sprawie IP: *.dynamic.chello.pl 27.01.11, 11:45
                                              Zacietrzewiona? Coś mi się wydaje, że prawda w oczy kole. Pani Kasia chciała faktów, ja je przedstawiłam i... nic. Wciąż wszystko kręci się wokół jednego. Napisałam, że żadnego Tomka nie widziałam jako nauczyciela ani żadnego dyplomu, o którym pani Katarzyna pisze, że został powieszony na ścianie. Jestem w tej szkole kilka razy w tygodniu i poza plakatami i tablicą, na ścianie wiszą jedynie rekomendacje firm, z którymi szkoła współpracuje. TO FAKTY O KTÓRE PANI KATARZYNA PROSIŁA.
                                              Ludziom należy oczy otworzyć, że pisać można wszystko.
                                              Ostatnio bardzo podpadła mi pani, która prowadzi sklep warzywny... Czy jej sklepik też mam oczerniać opowiadając to co mi akurat do głowy przyjdzie tylko dlatego, że nie lubię pani, która pracuje w tym sklepie? Warzywa mają świetne! Świeże... ale co tam!!! Zniszczę ten sklep, napiszę kilka postów bo pani mnie zdenerwowała i po sprawie. Przecież to jakaś paranoja.
                                              Nie żyjemy w buszu a w cywilizowanym kraju, więc do sądu droga pani Kasiu, bo mało wiarygodna jest pani w tym co pisze :)
                                              Pozdrawiam i życzę powodzenia.
                                              • katarzyna765 Re: Coś drgnęło w sprawie 27.01.11, 13:07
                                                żadnego Tomka nie widziałam jako nauczyciela

                                                A mnie pani widziała?

                                                żadnego dyplomu, o którym pani Katarzyna pisze, że został powieszony na ścianie

                                                Nie napisałam, że został wywieszony na ścianie, ale że poproszono mnie o jego kopie w celu wywieszenia jej. Nie znalazł się tam, bo zrezygnowałam z pracy.

                                                Ostatnio bardzo podpadła mi pani, która prowadzi sklep warzywny... Czy jej sklepik też mam oczerniać

                                                Jeśli pani ze sklepiku warzywnego nie wydała pani kilkuset złotych reszty, to może należałoby też opisać tę sprawę.

                                                Prawda w oczy nie kole, bo prawdy pani nie pisze. Jeśli oskarża pani kogoś o niesumienność i kłamstwa, to proszę podać konkretne przykłady, a nie pani opinie i to, co się pani wydaje.

                                                Ja przedstawiam sprawę zatrzymania przez szefową moich pieniędzy, na co mam dowody. Dowody mam też na to, że wywiązywałam się ze swoich obowiązków i że nie zwolniono mnie, ale sama odeszłam z pracy.
                                                A pani odpowiedzią na te fakty są rozwlekłe opowieści o pani przypuszczeniach, że nie byłam dobrym pracownikiem, o swojej rodzinie i sklepiku warzywnym. Jak to się ma do 350 zł, które nie zostały mi wypłacone? Rozmydla pani fakty, schodząc na boczny tor. Czy zaprzecza pani temu, że szefowa zatrzymała moje pieniądze? Czy odpowiedzią pani na to pytanie będzie kolejny atak na moją osobę?

                                                Proszę przestać wysyłać mnie do sądu. To moja słodka tajemnica, jakie mam zamiary w tej sprawie.
                                                • Gość: Ala33 Re: Coś drgnęło w sprawie IP: *.dynamic.chello.pl 27.01.11, 13:25
                                                  Nie zaprzeczam zatrzymania pieniędzy, bo nie wiem jak było. Nie znam opinii drugiej strony dlatego nie mogę ani wierzyć ani nie wierzyć. Natomiast to pani schodzi na drugi tor wciąż powołując się na szkołę a nie konkretną osobę... Psuje pani renomę placówki samej w sobie a więc także jej pracowników. Skoro pani twierdzi, że miała z nimi dobre stosunki, to niech zostawi pani ich w spokoju i przestanie powoływać się na szkołę. Czy nie myśli pani, że ktoś przez panią może stracić pracę? Ma pani problem do kogoś, to niech się pani do tego kogoś zwróci bezpośrednio.
                                                  Nie atakuję pani bo pani nie znam, ale moim zdaniem pani postawa jest lekkomyślna i naiwna. A wracając do pani dyplomu: "Nie znalazł się tam, bo zrezygnowałam z pracy. " - jak można prosić o dyplom kogoś, kogo się nie zna i nie wie jak pracuje? Są specjaliści w różnych branżach językowych, którzy pracują tam od kilku lat i ich dyplomów też nie ma... ciekawe, bo oni wciąż pracują... Ale to było tak na marginesie - nie popadajmy w drobiazgowość.

                                                  P.S.
                                                  Forum to dyskusje - OPINIE innych, więc proszę mi nie zarzucać, że wyrażam swoje zdanie na pewien temat.
                                                  • Gość: lofix Re: Coś drgnęło w sprawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.11, 19:02
                                                    Takie informacje są potrzebne dla dobra nas wszystkich. Jeśli bym
                                                    zatrudnił się w szkole The Universe i musiał odejść z
                                                    pracy po dwóch tygodniach, to nie dostałbym żadnego wynagrodzenia za
                                                    przepracowany okres, bo zabrano by mi moją wypłatę, tłumacząc, że to za
                                                    instruktaż. Pani Kasia nie została oszukana w domu szefowej, ale w jej
                                                    szkole. Należy więc pisać o szkole, aby ostrzec potencjalnych jej
                                                    pracowników przed pracą za darmo.

                                                    Pani Kasia nie oczernia szkoły ani nie szkodzi innym! Niech szkoła,
                                                    zamiast kneblować usta za mówienie prawdy i wzbudzać poczucie winy,
                                                    zmieni taktykę traktowania pracownika.

                                                    Pozdrawiam
                                                  • Gość: Katarzyna765 Re: Coś drgnęło w sprawie IP: *.elpos.net 27.01.11, 19:11
                                                    Ładnie ujęte. Dziękuję za słowa wsparcia.
                                                    Katarzyna
                                                • Gość: Judyta Re: Coś drgnęło w sprawie IP: *.13-2.cable.virginmedia.com 27.01.11, 21:55
                                                  Jak rozumiem, pani szefowa wyraźnie stwierdziła, że zatrzymuje pani pieniądze za instruktaż. Nie zgadza się pani z tym krokiem, ponieważ nie uzgodniono tego z panią (350 zł za 2 godziny!!).
                                                  Dlaczego więc spycha się teraz sprawę na insynuacje, że nie wywiązywała się pani ze swoich obowiązków i że zwolniono panią?
                                                  Jedynym wytłumaczeniem jest to, że pisze te oszczerstwa sama szefowa albo ‘jej ludzie’.
                                                  Przyjęła taką linię obrony? Bardzo brzydka zagrywka. Jak można tak nisko upaść???
                                                  • Gość: Ala33 Opinia o szkole IP: *.dynamic.chello.pl 28.01.11, 12:53
                                                    hahaha... spiskowa teoria dziejów. Sama to wymyśliłaś Judytko? Z resztą nie odpowiadaj - nie będę już sprawdzać tego forum, bo jak widzę obiektywna opinia na temat szkoły nikogo nie obchodzi, choć jak widziałam, nazwa instytucji często się przewija :)
                                                    Nie! Nie jestem szefową, ani jej tajnym agentem!! Po prostu jestem zadowolonym klientem, którego rażą w oczy bzdury wypisywane przez frustratów i histeryków. Ktoś nie potrafi dbać o swoje interesy, więc powinien mieć pretensje sam do siebie a nie użalać się nad sobą jaki ten świat jest zły. Może pani Kasia nie jest jeszcze gotowa do podjęcia jakiejkolwiek pracy, skoro nie potrafi zatroszczyć się o siebie? I tak uważam, że szefowa wylała panią Kasię i szczerze jej współczuję. Ale nie tego, że ją zwolniono, tylko tego, że nie potrafi zachować klasy. Jak takie same akcje robiła w szkole co na forum, to należało jej się. Gdyby została, poszkodowany mógłby zostać tylko klient. W MOJEJ OCENIE SĄ TO BZDURY, DLATEGO APELUJĘ DO WSZYSTKICH, KTÓRZY SZUKAJĄ OPINII O SZKOLE - SZKOŁA ŚWIETNA - POLECAM!!!
                                                    Życzę powodzenia pani Ksi w poszukiwaniu swojej drogi i żegnam. Szkoda czasu na puste dyskusje :)
                                                  • Gość: Katarzyna765 Re: Opinia o szkole IP: *.elpos.net 28.01.11, 14:02
                                                    Niech się pani nie bierze za wyciąganie wniosków, bo jak widać, przerasta to pani intelektualne możliwości.

                                                    Niech już lepiej pozostanie pani przy obrzucaniu adwersarzy inwektywami, bo tylko to dobrze pani wychodzi.

                                                  • Gość: Judyta Re: Opinia o szkole IP: *.13-2.cable.virginmedia.com 30.01.11, 13:03
                                                    "I tak uważam, że szefowa wylała panią Kasię"

                                                    Forum to nie miejsce na obraźliwe przypuszczenia. Argumenty proszę. Tylko nie te, które zostały już pani wytrącone z ręki.
                                                    Nie potrafi pani przedstawić ani jednego konkretu wśród swoich opinii o szkole, obrażania, szydzenia, niczym niepodpartego posądzania pani Katarzyny o niesumienność, które to nijak mają się do niewypłaconych pieniędzy przez szefostwo The Universe. Widocznie nieczysta gra, to jedyne, co pani pozostało.
                                                    Pani dywagacje i oszczerstwa bardzo kontrastują z argumentami pani Katarzyny.
                                                    Oskarża pani kogoś o to, co widać w pani wypowiedziach. To nie pani Katarzyna brzmi jak desperat, desperację przedstawia pani swoją osobą. (Klient szkoły nie angażowałby się w sprawę pieniędzy lektora z taką frustracją.)
                                                    Wciąż pisze pani nie na temat! Wynika to chyba z braku logicznego myślenia.
                                                    Współczuć i życzyć powodzenia i klasy należy więc pani.
                                                    Czy nadal w kółko będzie pani insynuować, że pani Katarzyna wyleciała z pracy, aby w ten sposób przykryć fakt oszukania pracownika przez szkołę? Jak można tak oczerniać kogoś dla ratowania swojej skóry? Gdzie pani moralność?
                                                  • Gość: Tomanio Re: Opinia o szkole IP: *.technomex.pl 31.01.11, 10:53
                                                    Na forum rzeczywiście każdy może pisać wszystko pani ‘Alu’, ale nie ktoś, kto się podpisuje imieniem i nazwiskiem.
                                                    Pani Katarzyna podaje konkrety. Brzmi więc wiarygodnie. Natomiast pani obraża, szydzi i posądza panią Katarzynę (w żaden sposób nie argumentując tego, tylko pisząc, że coś się pani wydaje). Skoro pani twierdzi, że nie zna pani tej sprawy ani nauczyciela, dlaczego więc obraża go pani? Żaden klient szkoły nie oczerniałby lektora, którego nie zna.
                                                    Ewidentnie więc te obraźliwe insynuacje mają na celu mącenie i przykrycie faktów. Rzeczywiście nieczysta gra!
                                                    Pani życzy komuś klasy i powodzenia? Pani komuś współczuję? Kim pani jest?
                                                    Dziś pani Katarzyna, oprócz swoich pieniędzy, powinna żądać przeprosin ze strony szkoły The Universe.
                                                    Mam konkretne pytanie do szkoły The Universe z Krakowa:
                                                    Jak szef szkoły mógł przez miesiąc nie dawać umowy i jak na koniec żądać 350 zł za 2 godziny instruktażu bez wcześniejszego uzgodnienia?
                                                  • Gość: inna szkoła Re: Opinia o szkole IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.11, 15:00
                                                    Strasznie histeryzujesz Alu33.
                                                  • astrum-on-line Re: Coś drgnęło w sprawie 19.02.11, 20:57
                                                    Gość portalu: Judyta napisał(a):


                                                    > Jedynym wytłumaczeniem jest to, że pisze te oszczerstwa sama szefowa albo ̵
                                                    > 6;jej ludzie’.
                                                    > Przyjęła taką linię obrony? Bardzo brzydka zagrywka. Jak można tak nisko upaść?
                                                    > ??

                                                    Dokładnie, obrzydliwa praktyka.

                                                    A żądanie od pracownika kasy za instruktaż to też jakaś dziwna praktyka. Myślałam naiwnie, ze pracodawca ma przeszkolić pracownika do pracy na danym stanowisku a pobieranie za to kasy to domena jakiś szemranych firemek.
    • Gość: Anna Re: Centrum Językowe ‘The Universe’ & IP: *.chello.nl 30.01.11, 12:34
      I tak uważam, że szefowa wylała panią Kasię

      Pani Katarzyna nie pisze, że uważa, że jej nie wypłacono pieniędzy, ale podaje konkrety. Pani insynuacje mają więc coś na celu... Czy swoje domysły nazywa pani obiektywną opinią? Może pani pisać o szkole, skoro ją pani zna. Fakt jednak pozostaje faktem: oszukała ona pracownika.
      Nawet jeśli pracownik niepotrzebnie zawierzył szkole i czekał na umowę, to nadal nie zmienia to przykrej prawdy. Tym bardziej źle mówi to o szkole: nie jest ona godna zaufania, wykorzystała ‘naiwność’ pracownika. Chociaż dla mnie to nie naiwność. Kto naciskałby na pracodawcę w swojej pierwszej pracy? Życzę szkole uczciwości!
      • Gość: Zdrowy Rozsądek. Re: Centrum Językowe ‘The Universe’ & IP: *.dynamic.chello.pl 30.01.11, 13:20
        Na litość boską.
        Każdy ma prawo do własnego zdania. Jedni myślą w taki, inni w inny sposób.
        Pani Kasia ma swoją prawdę, my - forumowicze - mamy swoją prawdę wyczytaną między linijkami, ale to wszystko jest zależne od tego, z czym w życiu się spotkaliśmy, czego doświadczyliśmy i jak nas traktowali wcześniej pracodawcy.

        Trudno wyczuć, kto ma rację, bo każdy po troszę swoimi racjami się kieruje. Szefowa Pani Kasi nie wypłąciła jej należnych pieniedzy, ale ją przeszkoliła (choć przyznam, że 350 złotych za dwie godziny szkolenia to ogromna suma). Pani Kasia umowy nie dostała, wierzę, że się o nią mimo wszystko ubiegała.
        Nie zmienia to jednak faktu, że forum to nie jest najlepsza droga do odzyskania pieniędzy - z tego co się orientuję można to zrobić na drodze sądowej.
        Forum to może tylko przestrzec, ale takiej roszczeniowej postawy Pani Kasi nie popieram.
        Proszę tylko o gram zdrowego rozsądku.
        Mimo wszystko życzę powodzenia, od czasu do czasu zaglądnę i zobaczę jak się sytuacja rozwinęła.

        Pozdrawiam.
        • Gość: Judyta Re: Centrum Językowe ‘The Universe’ & IP: *.13-2.cable.virginmedia.com 30.01.11, 15:24
          „Trudno wyczuć, kto ma rację, bo każdy po troszę swoimi racjami się kieruje. Szefowa Pani Kasi nie wypłąciła jej należnych pieniedzy, ale ją przeszkoliła (choć przyznam, że 350 złotych za dwie godziny szkolenia to ogromna suma). Pani Kasia umowy nie dostała, wierzę, że się o nią mimo wszystko ubiegała.”

          Skoro szefowa podstępnie zatrzymała pieniądze pracownika, to gdzie tu trudno wyczuć, kto ma rację?
          Sprawa jest jednoznaczna.
          I forum to właściwe miejsce na takie informacje. Gdyby ktoś mnie kiedyś uprzedził przed moim byłym pracodawcą, który nie wypłacał mi pieniędzy, to nie spotkałoby mnie to. Dzięki informacji pani Katarzyny, może ktoś już się uratował przed tak perfidną pułapką zastawioną przez szefową szkoły.

          (2 godziny to nie szkolenie!)
          • Gość: lofix Re: Centrum Językowe ‘The Universe’ & IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.11, 19:35
            Analizując wypowiedzi na tym forum widać jednoznacznie, że sprawa jest bardzo jasna. Pani Katarzyna w ogóle nie wykazuje postawy roszczeniowej (jak ktoś był łaskaw napisać). Postawa roszczeniowa to nie poparte argumentami domaganie się dla siebie korzyści. Chęć odzyskania swoich pieniędzy to moim zdaniem zupełnie naturalny odruch zdrowego człowieka.
            A pani Ali dziękujemy za dyskusję. Jest pani niebywale odporna na argumenty a logiczne myślenie to zdecydowanie pani zła strona. Mam nadzieję, że jest pani chociaż słowna i poważnie potraktuje swoją obietnicę o opuszczeniu tego forum.
            Pozdrawiam
        • Gość: inna szkoła Re: Centrum Językowe ‘The Universe’ & IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.11, 11:11
          Gość portalu: Zdrowy Rozsądek. napisał(a):
          ... Nie zmienia to jednak faktu, że forum to nie jest najlepsza droga do odzyskania
          pieniędzy - z tego co się orientuję można to zrobić na drodze sądowej...


          -Jednak do wymiany opinii, forum to bardzo dobre miejsce, chociaż nie wszystkim, jak widać, to odpowiada.
    • Gość: Anka Re: Centrum Językowe ‘The Universe’ & IP: *.adsl.inetia.pl 19.02.11, 18:01
      Widac, ze szefowej ‘The Universe’ puscily nerwy i w naplywie szalu znow zaczyna ublizac nauczycielowi. A to, ze ‘mmmm’, ‘Ala33’, ‘zdrowy rozsadek’ i ‘xxx’ to jedna i ta sama osoba (i wiadomo kto), to widac golym okiem.
    • astrum-on-line Re: Centrum Językowe ‘The Universe’ & 19.02.11, 21:03
      Nie specjalnie znam się na niuansach internetu, ale przeciwnicy pani Katarzyny, Ala, mmmm i xxx mają jakoś przez przypadek internet w chello. Zadziwiająco popularna sieć w Krakowie;)
      • Gość: inna szkoła Re: Centrum Językowe ‘The Universe’ & IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.11, 16:34
        astrum-on-line napisała:

        > Nie specjalnie znam się na niuansach internetu, ale przeciwnicy pani Katarzyny,
        > Ala, mmmm i xxx mają jakoś przez przypadek internet w chello. Zadziwiająco pop
        > ularna sieć w Krakowie;)
        _________
        Może nick łatwiej zmienić, niż dostawcę internetu :)
    • Gość: lofix Re: Centrum Językowe ‘The Universe’ & IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.11, 16:12
      "xxx" ręce załamać to można nad tobą, nie wiem kto ty jesteś, czy może co. Pani Katarzyna podpisuje się imieniem i nazwiskiem i przedstawia fakty. Więc jeśli sugerujesz, że Pani Katarzyna kłamie to podaj swoje dane, udowodnij kłamstwo, przedstaw swoje dowody a jeśli nie masz żadnych argumentów to nie zaśmiecaj forum swoimi bredniami. Pieniactwo to akurat z ciebie wychodzi. A upór? Jeśli uważasz, że to negatywna cecha to gratuluję.
      Nie bądź uparta (czy uparty) i nie walcz o swoje. A do historii to mam nadzieję, że przejdą takie marne jednostki jak ty. I proszę cię, nie pisz tu więcej, bo forum internetowe to nie miejsce dla ciebie.
      P.S. Nie obrażaj Polaków.
    • Gość: Gość Re: Centrum Językowe ‘The Universe’ & IP: *.dynamic.chello.pl 07.03.11, 22:26
      Witam,
      jakkolwiek nie toczyłaby się sprawa Pani Katarzyny mogę powiedzieć jedno - byłam kiedyś na rozmowie w sprawie pracy w w/w szkole (oddział na Ruczaju) - wymagania ogromne jak na ...sekretarkę (wykształcenie, doświadczenie, znajomość języków i ogromna dyspozycyjność) w zamian za ...umowę zlecenie (jupi!!) oraz..5 złotych 50 groszy za godzinę.. z pewnością potwierdza to, iż pracodawca ten trochę dziwnie rozumie 'inwestowanie i dbanie o pracownika' :)

      Pozdrawiam!
    • Gość: inna szkoła Re: Centrum Językowe ‘The Universe’ & IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.11, 13:59
      To jak wygląda sprawa na dzień dzisiejszy? Szkoła wypłaciła zaległe pieniądze?
      • katarzyna765 Re: Centrum Językowe ‘The Universe’ & 30.03.11, 17:55
        Niestety, szkoła 'The Universe' nie wypłaciła mi jeszcze 350 zł.
        • Gość: Connie Re: Centrum Językowe ‘The Universe’ & IP: *.dynamic.chello.pl 21.04.11, 21:06
          witam Państwa,
          wtrącę swoje 3 grosze
          także pracowałam w tej szkole i także nie mam miłych wspomnień
          na początku było OK, ale Później właścicielka miała jakieś kłopoty finansowe
          bo nie umiała się zająć szkołą i zadbac o swój interes
          na wypłatę wynagrodzenia czekałam ponad 4 miesiące
          kobieta nie odbierała telefonów, wszystko omawiałam z sekretarką
          sekretariat podobno przekazywał jej wiadomości,
          ale ona nie kwapiła się wytłumaczyć, dlaczego nie płaci
          wreszcie, gdy zaczęłam pisać do sekretarki groźby o podaniu do sądu
          poinformowano mnie, że dostanę swoje pieniądze
          i otrzymałam - PO 4 MIESIĄCACH WALKI O SUMIENNIE ZAROBIONE PIENIĄDZE

          ta szkoła działa dobrze dzięki kilku osobom
          ale na 100% nie ma wśród nich właścicielki

          zdecydowanie odradzam współpracę z tą "instytucją"
          • Gość: inna szkoła Re: Centrum Językowe ‘The Universe’ & IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.11, 14:36
            A więc przygoda Katarzyny z tą szkołą nie była odosobnionym przypadkiem oszczędzania na cudzy koszt :(
            • katarzyna765 Re: Centrum Językowe ‘The Universe’ & 18.07.11, 10:41
              Może szefowa w tym roku uzna za stosowne rozliczenie się do końca. Już niedługo minie rok, jak zwleka z wypłatą drugiej części mojego wynagrodzenia.
              • Gość: Connie Re: Centrum Językowe ‘The Universe’ & IP: *.dynamic.chello.pl 01.08.11, 20:56
                Ja bym poszła do sądu
                zbyt wiele mnie zdrowia ta sprawa kosztowała, żebym miała odpuścić, jednak dostałam kasę, ale dopiero jak do radcy prawnego się obiecałam udać
              • Gość: JK Re: Centrum Językowe ‘The Universe’ & IP: *.71.pxs.pl 09.08.11, 20:37
                Wiesz Kasia,
                pracowałyśmy razem, byliśmy z Ciebie zadowoleni... Ale takie rzeczy pisać... Przecież wiedziałaś, jakie są zasady, na rozmowie ktoś Ci to musiał powiedziec, bo zawsze się informuje o tym lektorów... Przykro mi bardzo. JK
                • katarzyna765 Re: Centrum Językowe ‘The Universe’ & 14.08.11, 23:06
                  O jakich zasadach piszesz? O tym, że nie wypłacą mi pieniędzy za przepracowane godziny? Już pisałam, ze nikt mnie o tym nie informował. Zamiast twierdzić "takie rzeczy pisać" zwróć się do szefowej i zapytaj, dlaczego tak traktuje pracowników.
                  Dziękuję za komplement, że byliście ze mnie zadowoleni. Szkoda tylko, że za dobrą pracę nie dostałam jeszcze wynagrodzenia w całości.
                  P.S. Tym bardziej dziękuję za miłe słowa, bo koś tu próbował mnie oczernić, insynuując, że nie wywiązywałam się z obowiązków. Dziękuję więc za oficjalne sprostowanie tego oszczerstwa. Oczekiwałabym teraz przeprosin od tej osoby, która mnie obrażała.
                  • katarzyna765 Re: Centrum Językowe ‘The Universe’ & 22.12.11, 19:12
                    Do szefowej "The Universe":
                    Kiedy otrzymam resztę mojego wynagrodzenia? Wciąż nie uzyskałam odpowiedzi, dlaczego nie oddaje mi pani moich pieniędzy.
                    • Gość: Majja Re: Centrum Językowe ‘The Universe’ & IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.11, 12:25
                      Za parę miesięcy zamierzam się przeprowadzić do Krakowa, dziękuję za ostrzeżenie, już wiem od której szkoły trzymać się z daleka. Współczuję, że Panią oszukano i mam nadzieję, że uda się odzyskać wypracowane pieniądze. Pozdrawiam.
                      • katarzyna765 Re: Centrum Językowe ‘The Universe’ & 17.02.12, 18:55
                        Dziękuję! Pani życzę znalezienia uczciwego pracodawcy. Ja na wypracowane pieniądze nadal czekam.
                        Pozdrawiam!
                        • Gość: Nauczyciel Re: Centrum Językowe ‘The Universe’ & IP: *.183.151.150.dsl.dynamic.t-mobile.pl 28.05.12, 14:57
                          Szanowni Państwo,

                          Pani Katarzyna ma 100% racji. Wiem co to znaczy być lektorką w Universe. Za każdy miesiąc wypłaty wynagrodzenia przychodzą ze ZNACZNYM OPÓŹNIENIEM. Przykładowo za miesiąc styczeń otrzymuje się wypłatę po dniu 03 marca w gotówce. Zdarza się, że lektor nie otrzymuje wynagrodzenia w całości, tylko np. 100 zł dostaje na Norymberskiej, a 200 zł w siedzibie na Dobrego Pasterza i musi jeździć po całym Krakowie. W szkole nie ma markerów, którymi możnaby pisać na tablicy. KAŻDY porządny lektor zobowiązany jest do noszenia własnego markera. Materiały dla uczniów nauczyciel niejednokrotnue MUSI przygotować SAM, bo nie ma z czego uczyć. Obecnie bardzo DUZA część kadry odchodzi, bo nie jest w stanie znieść zachowania dyrektorki związanego z nieterminowymi płatnościami, brakiem materiałów, brakiem jakiegokolwiek kontaktu. ODRADZAM WSZYSTKIM NAUKĘ I PRACĘ W TEJ SZKOLE!
                          • Gość: Były pracownik Re: Centrum Językowe ‘The Universe’ & IP: 194.11.254.* 19.07.12, 10:26
                            W końcu coraz więcej osób mówi o tym, jak faktycznie jest. To dobrze, że zastraszania szanownej Pani Dyrektor Zarządzającej idą w las! Po dwóch latach od zakończenia pracy w tej właśnie firmie, nadal nie mogę uwierzyć, że ona istnieje i funkcjonuje. Oczywiście nie najlepiej, bo znając życie nauczyciele do września nie otrzymają żadnych wynagrodzeń, o obsłudze szkoły nie wspomnę. Zwykle ludziom życzy się dobrze, ale w tym przypadku lepiej by było dla wszystkich, gdyby ta szkoła została już zamknięta.
                            • Gość: lektorka Re: Centrum Językowe ‘The Universe’ & IP: *.96.239.86.tvksmp.pl 28.08.12, 22:37
                              Również potwierdzam. Nie przedłużyłam umowy z tą szkołą. Są żałośni. Nie zapłacili mi jeszcze za czerwiec. Lektor dostaje marne grosze. Ksero musi pokrywać sam. Tablicy nie da się zmazać - nie ma jak prowadzić zajęć. Nikomu nie polecam.
    • Gość: Mi Re: Centrum Językowe ‘The Universe’ & IP: *.play-internet.pl 03.07.13, 23:47
      widze, ze to stary post, ale w kwestii placenia niestety do tej pory nic sie nie zmienilo. Wlasciwie to w kwestii NIEplacenia lektorom.
    • Gość: am Universe IP: *.centertel.pl 04.11.14, 09:32
      Ta szkola jeszcze istnieje???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka