Dodaj do ulubionych

Akustyka mieszkań

08.02.11, 19:40
Czy to naprawdę jest normalne, żeby słyszeć w łazience sąsiada szorującego wannę pietro wyżej? Albo jak ktoś tłucze szklankę w mieszkaniu obok? Akustyka w tych mieszkaniach jest przerażająca, blokowiska z wielkiej płyty na tym polu wygrywają znacznie. Czy w innych blokach, poza Lizboną, jest to samo?
Obserwuj wątek
    • efi83 Re: Akustyka mieszkań 06.03.11, 22:19
      Ja mieszkam w Atenach i u nas mieszkanie jest naprawdę ciche. Nie słyszę sąsiadów zupełnie. Tylko w łazience czasem, ale to przez wentylację. Nawet znajoma, która u nas bywa, zachwala, że takie ciche mieszkanie mamy i narzekała, że ona u siebie słyszy jak się sąsiad kąpie.
      • kubus_ek Re: Akustyka mieszkań 07.03.11, 07:55
        u mnie też cicho. Mieszkam na parterze i tak jak wspomniał przedmóca - czasami cos przez wentylację słuchać ale to na prawdę normalne.
        A wielka płyta - wcale nie jest cichsza. Z własnych doświadczeń - jak sąsiad ma tv to nie trzeba kupować swojego bo i tak wszystko słychać :)
        • mmie Re: Akustyka mieszkań 25.03.11, 13:01
          Niestety też muszę przyznać, że mieszkania w Lizbonie są strasznie kiepsko wyciszone. Bardzo dobrze słychać sąsiadów. Poprzednio mieszkałam w innym kwartale na Osiedlu Europejskim i mieszkanie było naprawdę ciche, nie było nic słychać. A tutaj - a to głosy sąsiadów, a to płacz czy bieganie dziecka...
          • kaeszzzzz Re: Akustyka mieszkań 28.03.11, 12:25
            No właśnie- nikt tu nie jest chyba specjalnie przewrażliwiony, ale jeśli słychać domykanie szuflad sąsiada z góry i zasuwanie firanek tego z dołu - to coś jest nie tak. Z pewnością największą winę za to ponosi grubość i wyciszenie ścian, jednak głównie dźwięk roznosi się pionami wentylacyjnymi, i to już naprawdę słychać...
            • przybysz78 Re: Akustyka mieszkań 31.03.11, 06:46
              Ja mieszkam w Atenach i niestety jest głośno. Powodów jest kilka. Jak może wiecie, nasze podłogi to podłogi pływające - czyli 5 (10 parter) cm styropianu i tyle samo wylewki. Powoduje to z jednej strony wyciszenie ale z drugiej jeżeli podłoga również jest pływająca - panele, deska Barlinecka powoduje to stworzenie pudła rezonansowego.
              Kolejną sprawą są piony wentylacyjne, zwłaszcza okap w kuchni za pomocą którego tworzy się interkom jak na łodzi podwodnej na wszystkie piętra. Sama głośność wentylacji już mówi sama za siebie (jakieś bzdury że niby nocą miało być ciszej). W starych blokach piony wentylacyjne są układane 2 na przemian piętra po kolei. U nas przynajmniej w kuchni jest jeden, dzięki czemu zawsze wiem kto, co i kiedy gotuje.
              Puki nie ma studentów nad i obok jest OK. Jak komuś bardzo przeszkadzają odgłosy zza ściany polecam płyty gipsowo - ołowiowe. Generalnie im gęstsza przegroda tym lepiej tłumi. Cegła czy silikat jest również słabym izolatorem akustycznym. To samo dot. styropianu, może dlatego zalecana jest do wygłuszeń stropów wełna min a najlepiej wata szklana.
    • horoh Re: Akustyka mieszkań 31.03.11, 16:45
    • horoh Re: Akustyka mieszkań 31.03.11, 16:54
      Według mnie w lizbonie jest cicho. wcześniej miałam okazję pomieszkac na osiedlu na obozowej. Ściany są chyba z papieru i naprawdę słychać każde słowo sąsiada.
      Normalne, że w łazienkach/wc słychać lepiej i więcej niż w innych pomieszczeniach (choć nie słyszałam nigdy szorowania wanny - może mam stępiony słuch :))
      Nieważne czy mieszka się w bloku czy domu jednorodzinnym - wszędzie słychać tak samo. W domu słyszy się tylko swoją rodzinę, a w bloku swoją i nieco innych. Więc trzeba liczyć na kulturę sąsiadów i ich życzliwość. :)
      A tak nawiasem mówiąc - ilu z was zna swoich sąsiadów?

      • pragowicz Re: Akustyka mieszkań 18.04.11, 11:56
        Dodam tylko, ze w Pradze jest raczej normalnie. Jak to w blokach. Cos tam slychac, ale nie zeby przeszkadzalo. Generalnie jest OK. Czesto pracuje w domu, czesto bez zadnych wlaczonych zrodel dzwieku i wtedy czasami cos tam slychac. W roznych kwartalach zapewne rozne materialy sa wykorzystywane przy budowie, moze te od izolacji akustycznej tez... Generalnie u nas jest bardzo OK pod tym wzgledem.

        > A tak nawiasem mówiąc - ilu z was zna swoich sąsiadów?

        No ja znam. Ze swojego budynku i z tego obok nawet. Tych stalych raczej. Bo tych tymczasowo wynajmujacych to zwykle ponaje gdy skladam wizyte z prosba o przyciszenie czegos bo juz polnoc albo z prosba o "wylaczenie" imprezy - ale trafiaja sie tez i wyjatki. Czasami trafiaja sie ancymony, ktorzy w zyciu nie wykrztusili z siebie slowa "dzien dobry". Wiekszosc po 5-10 razie wymieka i juz odpowiada... Ale trafiaja sie tez twardziele. ;) No pod tym wzgledem to faktycznie ciezko bedzie w Polsce zrobic druga Zielona Wyspe. :D
        • kubus_ek Re: Akustyka mieszkań 21.04.11, 08:37
          pragowicz napisał:
          > ....z siebie slowa "dzien dobry". Wiekszosc po 5-10 razie wymieka i juz odpowia
          > da... Ale trafiaja sie tez twardziele. ;).....

          U mnie w bloku przeważnie sami twardziele, jak ja nie powiem "dzień dobry" to nikt nie wykrztusi z siebie tych dwóch słów pierwszy (nie licząc małych smyków wołających na klatce "dzień dobry" już z daleka - posiadających więcej kultury od ich rodziców:) ), a na hasło "cześć" to już wogóle - ratują się niektórzy ucieczką i patrzeniem w podłogę, heheheh.

          Znajomy mieszka na osiedlu obok i jakoś inaczej zachowują się mieszkańcy.
          Nie wiem - może "europejskie" osiedle przewraca ludziom w głowch :)

          Ale i tak mi sie tu podoba.

          Peace and keep smiling. :)
          • nika-ika Re: Akustyka mieszkań 21.04.11, 12:12
            Trzeba byc konsekwentnym do upadłego i może betony zaczną kruszeć ;)
            • kaeszzzzz Re: Akustyka mieszkań 22.04.11, 14:28
              Lepiej, żeby na tym osiedlu co jak co, ale mury już nie kruszały :P w sensie dosłownym, oczywiście ;))
              • nika-ika Re: Akustyka mieszkań 23.04.11, 07:16
                tylko Lizbona i Bruksela mogą na to liczyć :(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka