Dodaj do ulubionych

Między Mydlnikami a Balicami wciąż po jednym torze

IP: *.tktelekom.pl 09.02.11, 09:09
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • Gość: Kaperr Między Mydlnikami a Balicami wciąż po jednym torze IP: *.zetosa.krakow.pl 09.02.11, 09:55
      widać jasno że żaden z Panów Prezesów nie chce sobie brudzić rączek decyzjami, niestety to standard wśród naszych urzędników (w tym prezesów spółek skarbu Państwa) iż zapominają co robi się na stanowiskach kierowniczych. Szkoda że w artykule nie wymieniono nazwisk Panów Prezesów może takie publiczne napiętnowanie wpłynęło by na ich pracę.
    • konsulhonorowypernambuco Między Mydlnikami a Balicami wciąż po jednym torze 09.02.11, 10:03
      Elektryfikacja tej trasy ma służyć chyba wyłącznie możliwości odsuwania w przyszłość terminu relizacji. Koszty budowy trakcji są ogromne, ruch nieduży, zwrot z inwestycji żaden. Spalinowozy są w tymm wypadku ekonomiczniejsze. Ale z niecierpliwością czekam na zapowiedź budowy kolei MAGLEV na tej trasie.
      • Gość: zet Re: Między Mydlnikami a Balicami wciąż po jednym IP: *.ericpol.com 09.02.11, 10:24
        Po co 2 tory? Nie wystarczy jedna mijanka zresztą istniejąca w pobliży stacji paliwowej? rozwiązanie znacznie tańsze. Elektryfikacja to już jakieś kuriozum. Przy takim natężeniu ruchu budowa oraz utrzymanie trakcji elektrycznej nie ma ekonomicznego uzasadnienia. Widać że ktoś chce na tej modernizacji trasy koniecznie ugrać sporo pieniędzy.
        • joseph.007 Re: Między Mydlnikami a Balicami wciąż po jednym 10.02.11, 17:32
          @konsulhonorowypernambuco:
          Elektryfikacja tej trasy ma służyć chyba wyłącznie możliwości odsuwania w przyszłość terminu relizacji. Koszty budowy trakcji są ogromne, ruch nieduży, zwrot z inwestycji żaden. Spalinowozy są w tymm wypadku ekonomiczniejsze.

          Bez przesady. PKP-PLK szacują koszty całej inwestycji (wymiana nawierzchni obecnego toru, budowa drugiego toru i bezkolizyjnego półkilometrowego odgałęzienia do terminalu portu lotniczego, stacja końcowa i dwa przystanki pośrednie, wiadukt na Balickiej etc.) na ok. 350 mln zł, z czego sama elektryfikacja to zaledwie kilkanaście milionów.

          @zet:
          Po co 2 tory? Nie wystarczy jedna mijanka zresztą istniejąca w pobliży stacji paliwowej? rozwiązanie znacznie tańsze. Elektryfikacja to już jakieś kuriozum. Przy takim natężeniu ruchu budowa oraz utrzymanie trakcji elektrycznej nie ma ekonomicznego uzasadnienia. Widać że ktoś chce na tej modernizacji trasy koniecznie ugrać sporo pieniędzy.

          Po pierwsze primo: linia do Balic jest ostatnim nie zelektryfikowanym kawałeczkiem węzła krakowskiego. Jej atrakcyjność mogłaby znacząco wzrosnąć, gdyby relacje pociągów z Balic przedłużyć z Krakowa Głównego do dalszych punktów aglomeracji. Jednak pozostająca w dyspozycji liczba spalinowych szynobusów na to nie pozwala. Oczywiście można by dokupić następne i prowadzić nimi ruch na liniach w większości zelektryfikowanych, ale byłoby to wszak cokolwiek bez sensu.
          Po drugie primo: pociągi istotnie jeżdżą dziś często pustawe, to jednak najprawdopodobniej się zmieni bardzo szybko. Obecna odległa od dworca lotniczego lokalizacja i standard przystanku końcowego (jak i całej linii zresztą...) sprawia, że podróż pociągiem wybiera tylko stosunkowo niewielka część klientów dworca. Budowa nowego przystanku pod samym terminalem i radykalne zwiększenie prędkości oraz standardu jazdy z pewnością wpłynie na znaczny wzrost liczby chętnych. Tym bardziej, że planuje się w tej sytuacji przyterminalowego zespołu parkingów jako P+R dla mieszkańców Balic, Kryspinowa, Modlnicy i okolic dojeżdżających do Krakowa, co stworzy kolejny silny generator ruchu.
          Po trzecie primo: to oczywiście kwestia dalszej przyszłości, ale dwutorowa i zelektryfikowana linia może stać się impulsem do powrotu do sformułowanych jeszcze w latach 70. planów jej przedłużenia w postaci linii aglomeracyjnej w kierunku na Liszki/Alwernię. Byłaby to doskonała alternatywa dojazdowa dla linii Katowice-Kraków i Oświęcim-Skawina, a także dla wiecznie zatłoczonych dróg nr 79 i 780.
          • tbarbasz Re: Między Mydlnikami a Balicami wciąż po jednym 11.02.11, 09:19
            joseph.007 napisał:
            > Po pierwsze primo: linia do Balic jest ostatnim nie zelektryfikowanym kawałeczk
            > iem węzła krakowskiego. Jej atrakcyjność mogłaby znacząco wzrosnąć,

            To jest właśnie życzeniowy "business plan" a'la PKP. "Mogłaby"...

            > Po drugie primo: pociągi istotnie jeżdżą dziś często pustawe, to jednak najpraw
            > dopodobniej się zmieni bardzo szybko.

            "Najprawdopodobniej" - a więc dawać te drobne 400 mln zł...
            Warto może najpierw sprawdzić jaki procent pasażerów takiego np. Heathrow korzysta z "Heathrow Express". Dojazd samochodem na to lotnisko nie jest zbyt wygodny - na pewno gorszy niż w Krakowie (wiecznie zatłoczona M25). Jak skończą (a może skończą) przebudowę Ronda Ofiar Katynia oraz może ktoś wpadnie na pomysł rozwiązania wyrzucającego światła spod Leroy'a - Kwitka (fajny pomysł - światła na zjazd do marketów przy łączniku autostradowym - wprost GENIALNE! - i jakże polskie) to dojazd na lotnisko będzie całkiem wygodny...

            > budowa nowego przystanku pod samym terminalem i radykalne zwiększenie prędkości
            > oraz standardu jazdy z pewnością wpłynie na znaczny wzrost liczby chętnych.

            Wcale nie jestem tego pewny... A jeśli nawet - to o ile?

            Tym
            > bardziej, że planuje się w tej sytuacji przyterminalowego zespołu parkingów ja
            > ko P+R dla mieszkańców Balic, Kryspinowa, Modlnicy i okolic dojeżdżających do K
            > rakowa, co stworzy kolejny silny generator ruchu.

            A to już kompletna PARANOJA! Parkingi przy lotnisku mają obsługiwać lotnisko, a nie okoliczne wsie...Czyżby sposób na zwiększenie przychodów z parkingu?

            > do powrotu do sformułowanych jeszcz
            > e w latach 70. planów jej przedłużenia w postaci linii aglomeracyjnej w kierunk
            > u na Liszki/Alwernię. Byłaby to doskonała alternatywa dojazdowa dla linii Katow
            > ice-Kraków i Oświęcim-Skawina, a także dla wiecznie zatłoczonych dróg nr 79 i 7
            > 80.

            W latach 70 to planowano wspólne lotnisko dla Krakowa i Katowic w Balinie. Świetnie skomunikowane - płaski teren (można zrobić pas na 5 km), linia kolejowa i autostrada tuż obok, odległość do obu centrów miast jednakowa (z Balina do Katowic jest bliżej i wygodniej niż z Pyrzowic). . No, a co mamy każdy widzi! Dwa konkurujące lotniska, z których każde cienko przędzie i woła o nowe bezpośrednie lub ukryte dotacje. Ot Polska Gospodarność!
            • joseph.007 Re: Między Mydlnikami a Balicami wciąż po jednym 11.02.11, 10:42
              tbarbasz napisał:

              > To jest właśnie życzeniowy "business plan" a'la PKP. "Mogłaby"...

              A co, nie mogłaby? Zresztą jeśli cię ów czasownik razi, to wstaw na jego miejsce jakiś bliskoznaczny i po problemie.

              > "Najprawdopodobniej" - a więc dawać te drobne 400 mln zł...

              Nie 400 mln, ale 350 mln (w tym na inwestycje ściśle kolejowe - z budową trzeciego toru od Krakowa Głównego do Mydlnik włącznie - 290 mln), z czego 190 mln z funduszy europejskich.

              > Jak skończą (a mo
              > że skończą) przebudowę Ronda Ofiar Katynia oraz może ktoś wpadnie na pomysł roz
              > wiązania wyrzucającego światła spod Leroy'a - Kwitka (fajny pomysł - światła na
              > zjazd do marketów przy łączniku autostradowym - wprost GENIALNE! - i jakże pol
              > skie) to dojazd na lotnisko będzie całkiem wygodny...

              Ba - ale dojazd czym? Przylatujący do Krakowa raczej rzadko biorą ze sobą w bagażu podręcznym samochody. A nawet obecnie przy braku korków pociąg jedzie do centrum ok. dwukrotnie szybciej od Taxi (i kilkakrotnie szybciej niż autobus), za ok. 10 razy mniejszą kwotę. Dla przeciętnych turystów i innych podróżnych raczej nie ma lepszego rozwiązania.

              > > budowa nowego przystanku pod samym terminalem i radykalne zwiększenie prę
              > dkości
              > > oraz standardu jazdy z pewnością wpłynie na znaczny wzrost liczby chętnyc
              > h.
              > Wcale nie jestem tego pewny... A jeśli nawet - to o ile?

              Niestety nie czytałem studium wykonalności ukończonego kilka miesięcy temu, ale najwyraźniej uznano, że się jednak opłaca.

              > A to już kompletna PARANOJA! Parkingi przy lotnisku mają obsługiwać lotnisko, a
              > nie okoliczne wsie...

              Hmmm, a właściwie czemu? Samochody się nawzajem pogryzą...?

              > Czyżby sposób na zwiększenie przychodów z parkingu?

              To źle, czy dobrze?

              > W latach 70 to planowano wspólne lotnisko dla Krakowa i Katowic w Balinie. Świe
              > tnie skomunikowane - płaski teren (można zrobić pas na 5 km), linia kolejowa i
              > autostrada tuż obok, odległość do obu centrów miast jednakowa (z Balina do Kato
              > wic jest bliżej i wygodniej niż z Pyrzowic). . No, a co mamy każdy widzi! Dwa k
              > onkurujące lotniska, z których każde cienko przędzie i woła o nowe bezpośrednie
              > lub ukryte dotacje. Ot Polska Gospodarność!

              Widać się po prostu nie opłacało - pięciokilometrowy pas jest raczej mało potrzebny jeśli nie nastawiamy się na lądowania wahadłowców kosmicznych, a zarówno Balice, jak i Pyrzowice mogą duże samoloty pasażerskie przyjmować już teraz. Poza tym Balice mają nadal duże rezerwy przepustowości i są znacznie lepiej usytuowane względem Krakowa niż Balin, więc trudno właściwie powiedzieć jaki by władze województwa małopolskiego i miasta miały interes w budowie owego drugiego lotniska - z kolei województwo śląskie i "Silesia" miałyby zapewne niejaki kłopot prawny i logiczny z uzasadnieniem finansowania budowy lotniska w Balinie, leżącym wszak w województwie małopolskim... Btw. koło Balic autostrada wszak również przechodzi, a i linia kolejowa do modernizacji już istnieje, podczas gdy od linii E30 do planowanego portu w Balinie trzeba by ją od nowa zbudować.
              • tbarbasz Re: Między Mydlnikami a Balicami wciąż po jednym 11.02.11, 12:24
                Masz na myśli "turystów piwnych" z UK? Jakoś nie zauważyłem, aby po lądowaniu "taniej linii" z UK "Balice Ekspress" był wypełniony po brzegi.
                Wycieczkom i innym grupom zorganizowanym podstawiane są specjalne autobusy, zaś większość pasażerów z Krakowa i okolic podrzucają znajomi samochodami. Podobnie jest na całym Świecie, zarówno w krajach rozwiniętych jak i na "zadup...ch"). Wielokrotnie jeździłem Heathrow i Gatwick Express (na Heathrow zresztą jeździ też zwykłe metro) i nigy nie było w nich tłoku - za to samochodów na parkingach "short-" i "longstay" do wiwatu i jeszcze trochę. W krajach turystycznych (Grecja, Egipt, Jamajka a nawet Australia) jest podobnie. Koleje lotniskowe obsługują nawet w Japonii ok. 10-25% ruchu pasażerów lotnisk. I nie ma powodu, aby Kraków stał się wyjątkiem. Te setki milionów to spora kasa - a fundusze unijne też warto przeznaczać na cos potrzebnego - a nie marnotrawić (patrz projekt Civitas Caravel w Krakowie).
                Bardzo lubię kolej, mam nawet w domu sporą makietę HO (kiedyś byłem aktywnym czlonkiem Klubu Modelarzy Kolejowych), jeżdżę do Wolsztyna - ale bez przesady. Praktycznie na wszystkich lotniskach (a sporo ich odwiedziłem) pełni ona rolę uzupełniającą i "chciejstwo" tu niewiele pomoże. Intercity Kraków-W-wa to co innego.

                Jeśli chodzi o Balin to zmarnowana szansa. Brałem (skromniutki) udział w tym projekcie (studia wstępne) - po prostu opór "Warszawki" (chęć obrony dominującej pozycji Okęcia i snów o regionalnym hubie) upupił ten projekt. A wystarczy wziąc cyrkiej i sprawdzić, jak wiele ludzi mieszka w promieniach 100 i 200 km od tego Balina....
                Obecnie wiadomo - każdy sobie rzepkę skrobie - a Polacy potrafią świetnie konkuować sami ze sobą (bo z innymi to juz gorzej). Komuna mogła to przeprowadzić - ale się nie udało.

                P+R dla mieszkańców suburbii mają sens - ale np. na Widoku (nie ma juz gdzie), na pętli "50" (Krowodrza) - też nie ma gdzie - czyli tam, gdzie są możliwe przesiadki na komunikację MIEJSKĄ. Jazda samochodem z Zabierzowa, Kryspinowa, Brzoskwini czy Aleksandrowic lub Kleszczowa na lotnisko po to, aby pojechać kolejką na Łobzów, Główny czy nawet pod Halę Targową i tam się dopiero przesiadać do tramwaju to nieporozumienie. Ile to będzie gościa kosztowało? KOSMOS! Już prędzej bractwo pojedzie busem - i DUŻO taniej i wygodniej. Przykład uwiądu kolei - linia Kraków Gł. - Wieliczka Rynek. Kiedyś bardzo obciążana linia - a dziś? Pomimo, że jest najszybsza, to frekwencja spadła ponad dziesieciokrotnie. I nie pomogły promocje, reklamy itp. I puszczenie pociągów w relacji Wieliczka-Balice nic nie pomoże.
                • joseph.007 Re: Między Mydlnikami a Balicami wciąż po jednym 11.02.11, 16:39
                  tbarbasz napisał:

                  > Masz na myśli "turystów piwnych" z UK?

                  Mam na myśli wszystkich turystów, którzy będą woleli wydac 2 euro na szybszy dojazd do centrum (pociąg) niż 20 euro za wolniejszy (taxi). Czyli zapewne jednak niemałą ich liczbę.

                  > Jakoś nie zauważyłem, aby po lądowaniu "
                  > taniej linii" z UK "Balice Ekspress" był wypełniony po brzegi.

                  Nic dziwnego, gdyż - jak już pisałem - lokalizacja obecnego przeystanku końcowego, konieczność korzystania z autobusu przesiadkowego i stan techniczny linii 108 odstraszają znaczną rzeszę klientów. Planowana modernizacja ma tenb stan właśnie zmienić.

                  > Koleje lotniskowe obsług
                  > ują nawet w Japonii ok. 10-25% ruchu pasażerów lotnisk. I nie ma powodu, aby Kr
                  > aków stał się wyjątkiem.

                  W chwili obecniej jest to - okresowo - 10-15%. Gdyby udało się osiągnąć owe 25% oznaczałoby to - wziąwszy pod uwagę obecną liczbę pasażerów obsługiwanych przez port lotniczy - obsłużenie ponad 2 tys. ludzi dziennie (nie licząc pracowników lotniska, od/doprowadzających i klientów P+R) - kilkadziesiąt osób średnio na każdy pociąg. To chyba nie jest mało...?

                  > Jeśli chodzi o Balin to zmarnowana szansa. (...) Komuna mogła to przeprowadzić -
                  > ale się nie udało.

                  Tylko - powtarzam - po co nowe lotnisko w sytuacji, gdy istniejące mają jeszcze duże rezerwy przepustowości, a poza tym (przynajmniej w przypadku Krakowa) ulokowane są korzystniej z użytkowego punktu widzenia?

                  > P+R dla mieszkańców suburbii mają sens - ale np. na Widoku (nie ma juz gdzie),
                  > na pętli "50" (Krowodrza) - też nie ma gdzie - czyli tam, gdzie są możliwe prze
                  > siadki na komunikację MIEJSKĄ. Jazda samochodem z Zabierzowa, Kryspinowa, Brzos
                  > kwini czy Aleksandrowic lub Kleszczowa na lotnisko po to, aby pojechać kolejką
                  > na Łobzów, Główny czy nawet pod Halę Targową i tam się dopiero przesiadać do t
                  > ramwaju to nieporozumienie.

                  Dla mnóstwa ludzi przystanki te - a zwłaszcza Kraków Główny - stanowią wszak doeclowe punkty podróży. A autobusy z lotniska też przecież nie w każdy punkt miasta docierają i trzeba się przesiadać.

                  > Ile to będzie gościa kosztowało? KOSMOS! Już prędze
                  > j bractwo pojedzie busem - i DUŻO taniej i wygodniej.

                  Taniej raczej niedużo, wygoda raczej mniejsza, a czas dojazdu kilkakrotnie dłuższy - po modernizacji ma to być na całej trasie z Balic do centrum 10-12 minut, co jest wartością absolutnie nieosiągalną dla żadnego innego środka transportu pubnlicznego ani prywatnego.

                  > Przykład uwiądu kolei - l
                  > inia Kraków Gł. - Wieliczka Rynek. Kiedyś bardzo obciążana linia - a dziś? Pomi
                  > mo, że jest najszybsza, to frekwencja spadła ponad dziesieciokrotnie. I nie pom
                  > ogły promocje, reklamy itp. I puszczenie pociągów w relacji Wieliczka-Balice ni
                  > c nie pomoże.

                  A zatem wybacz, że rozkrawię Ci serce - linia do Wieliczki od czerwca br. idzie do remontu i modernizacji :) M.in. wybudowane zostaną nowe przystanki (Bogucianka i Kopalnia) i dwa węzły P+R w Wieliczce, a dzięki wymianie nawierzchni torowiska i zastosowaniu nowych urządzeń srk, czas przejazdu na trasie Kraków-Wieliczka ma spaść do 20 minut (co innym środkiem komunikacji jest nie do zrobienia zwłaszcza w godzinach szczytu), zaś pociągi będą mogły kursować w takcie 15-minutowym.
                  www.e-dp.pl/pl/region/region-wielicki/1096163-nadchodzi-kolejowa-rewolucja.html
                  • tbarbasz Re: Między Mydlnikami a Balicami wciąż po jednym 12.02.11, 09:04
                    joseph.007 napisał:

                    > A zatem wybacz, że rozkrawię Ci serce...
                    ... a dzięki wymianie nawierzchni toro
                    > wiska i zastosowaniu nowych urządzeń srk, czas przejazdu na trasie Kraków-Wieli
                    > czka ma spaść do 20 minut ...
                    No i tak właśnie wygląda dyskusja - byle nie dotykać istoty problemu.
                    Dziś mamy rozkładowo Kraków-Wieliczka 27 minut. To dziś i tak najszybszy środek lokomocji na tej trasie!!! Za "drobne" 55 mln (a docelowo 180 mln - jak pisze DP) zmniejszymy go do 20 minut. Częstotliwość będzie mogła wzrosnąć do 15 minut. Cudownie! Sukces!
                    To, że dziś nie udaje się zapełnić pociagów 7-8 kursów dziennie to nie ma znaczenia...
                    Tylko ja pisałem o czym innym - o frekwencji pasażerów na tej linii!:
                    Dane o frekwencji ze strony "Przewozów Regionalnych" - 1963 rok:
                    60 pociągów pasażerskich w ciągu doby, zestawionych z 3 elektrycznych zespołów trakcyjnych, średnia frekwencja w godzinach szczytowych wynosiła 800 pasażerów w pociągu, w ciągu doby przewożono ok. 15 tysięcy pasażerów a w ciągu miesiąca przewożono od 450 tys do 500 tys pasażerów. dzi
                    A dziś (z tej samej strony):
                    Średni dobowy potok podróżnych na tej trasie to ponad 1500 osób.

                    Czyli ogólna mobilność społeczenstwa wzrosła - a frekwencja pasażerów spadła o 90%!!!
                    To nie fakty prasowe lub "forumowe" - to z oficjalnej strony przewoźnika, więc może być jeszcze gorzej.
                    Naprawdę, czas skończyć z "z myśleniem życzeniowym" i sentymentami w biznesie...
                    Kolej służy do przewozu pasażerów i towarów - a nie do realizacji ambicji jej miłośników. Kochać trzeba rozumnie!

                    A co do lotniska w Balinie - też nie czytasz, bo napisałem, że teraz już "przechlapane". Zamiast dużego, nowoczesnego i dochodowego portu lotniczego dla regionu mamy dwa prowincjonalne i słabe lotniska. Ambicyjnki lokalne i tyle. 50 km autostradą lub szybką koleją to na całym Świecie normalna odległość od lotniska. Poza tym tak jest bardziej ekologicznie (hałas)...
                    • joseph.007 Re: Między Mydlnikami a Balicami wciąż po jednym 12.02.11, 12:50
                      tbarbasz napisał:

                      > No i tak właśnie wygląda dyskusja - byle nie dotykać istoty problemu.

                      ???

                      > Dziś mamy rozkładowo Kraków-Wieliczka 27 minut. To dziś i tak najszybszy środek
                      > lokomocji na tej trasie!!! Za "drobne" 55 mln (a docelowo 180 mln - jak pisze
                      > DP) zmniejszymy go do 20 minut. Częstotliwość będzie mogła wzrosnąć do 15 minut
                      > . Cudownie! Sukces!
                      > To, że dziś nie udaje się zapełnić pociagów 7-8 kursów dziennie to nie ma znacz
                      > enia...

                      Oczywiście, że ma ogromne znaczenie. Sęk w tym, że obecnie pociągi kursują w szczycie co pół godziny, a poza szczytem co godzinę lub rzadziej. Mało kto zatem wybiera korzystanie z nich na stałe, ryzykując że w przypadku spóźnienia się o minutę będzie musiał kwitnąć kilka kwadransów na przystanku, obok którego nie da się nawet na nic przesiąść ani zostawić samochodu. Natomiast zwiększenie częstotliwości kursów do takiej jaką mają autobusy miejskie, poprawa szybkości i warunków jazdy, jak również lokalizacja przy przystankach pętli i przystanków autobusowych oraz parkingów może zwiększyć zainteresowanie koleją nawet kilkakrotnie.

                      > Tylko ja pisałem o czym innym - o frekwencji pasażerów na tej linii!:
                      > Dane o frekwencji ze strony "Przewozów Regionalnych" - 1963 rok:
                      > 60 pociągów pasażerskich w ciągu doby, zestawionych z 3 elektrycznych zespoł
                      > ów trakcyjnych, średnia frekwencja w godzinach szczytowych wynosiła 800 pasażer
                      > ów w pociągu, w ciągu doby przewożono ok. 15 tysięcy pasażerów a w ciągu
                      > miesiąca przewożono od 450 tys do 500 tys pasażerów.
                      dzi
                      > A dziś (z tej samej strony):
                      > Średni dobowy potok podróżnych na tej trasie to ponad 1500 osób.
                      > Czyli ogólna mobilność społeczenstwa wzrosła - a frekwencja pasażerów spadła o
                      > 90%!!!

                      Rzut oka na rozkład z 1965 r. pozwla stwierdzić, że na trasie Kraków-Wieliczka kursowało wówczas w dni powszednie 19 par pociągów, a w niedziele i święta 15 par. Dziś liczby te są podobne - odpowiednio 17 i 13 par. Oczywiście pociągi wówczas były dłuższe (2 albo i trzy jednostki EN56/57), ale i tak ścisk w nich panował apokaliptyczny. Czy sądzisz, że to dlatego, że naród tak wówczas kochał kolej? Otóż bynajmniej - po prostu nie było alternatywy, bo samochody osobowe posiadali nieliczni, a - w konkretnym przypadku Wieliczki - do Krakowa nie kursowały autobusy miejskie, zas w nielicznych autobusach PKS ludzie układali się dosłownie warstwami. Dziś, jak zapewne zauwazyłeś, sytuacja jest ździebko inna i dlatego też w ogóle koleje polskie - dla których alternatyw jest mnóstwo - przewożą dziś ponad pięciokrotnie mniej pasażerów niż np. w czasach Gierka. Jeżeli więc zgadzasz się ze mna - jak rozumiem - że to źle, to jaką właścicie widzisz alternatywę dla takiego zmodernizowania linii kolejowej, by maksymalnie zwiększyć jej atrakcyjność dla klientów? Przepustowości dróg samochodowych Kraków-Wieliczka wszak powiększyć się jeszcze bardziej już chyba nie da...

                      > A co do lotniska w Balinie - też nie czytasz, bo napisałem, że teraz już "przec
                      > hlapane". Zamiast dużego, nowoczesnego i dochodowego portu lotniczego dla regio
                      > nu mamy dwa prowincjonalne i słabe lotniska.

                      Na czym polega owa rzekoma "słabość" Balic czy Pyrzowic? Nie przynoszą zysków, nie mogą przyjmować jakichś samolotów, brakuje im przepustowości lub jakiegoś nowoczesnego wyposażenia...?

                      > Ambicyjnki lokalne i tyle. 50 km a
                      > utostradą lub szybką koleją to na całym Świecie normalna odległość od lotniska.

                      Niby dlaczego? Na czym miałaby polegać wyższość lotniska położonego 50 km od miasta (Balin) nad "prowincjonalnym" (?) lotniskiem położonym 5 km od miasta (Balice)? Przecież to bzdura jakaś.

                      > Poza tym tak jest bardziej ekologicznie (hałas)...

                      Bez przesady - to już nie lata sześćdziesiąte i normy akustyczne spełniane przez samoloty też są zupełnie inne. Gdzie masz ten rzekomy hałas lotniczy w Krakowie czy w Katowicach???
    • hefajstion Między Mydlnikami a Balicami wciąż po jednym torze 09.02.11, 10:16
      Jakby to było prywatne to staneliby na glowie aby zrealizowac projekt. Niestety o interesy Panstwa nikt nie dba - wiecej wykorzystuje je do własnych celow.
      Nikt nie rozliczy osob odpowiedzialnych za przeciaganie inwestycji. Jakby musieli zaplacic z walsnej kasy za opoznienia i np - oddac dotacje unijna ktora moze przepasc - wowczas napewno realizacja projektu bylaby juz w toku. A tak.. kazdy sobie rzepke skrobie.
      Jestem propaństwowcem i szlag mnie trafia jak widze ze Ci ktorzy powinni realizaowac jego rozwoj maja to geleboko w dupie a ci ktorzy powinni ich rozliczac z dzialalnosci dbaja o to jak sobie i swoim kolezkom napelnic kabzy.
      Zal....
      • lucusia3 Re: Między Mydlnikami a Balicami wciąż po jednym 09.02.11, 20:10
        Bo to urzędnicy. Według nich to społeczeństwo ma im służyć, a nie oni społeczeństwu.
        Może powinni się dowiedzieć, że to my jesteśmy ich pracodawcami. A zresztą chyba nie, my jedynie jesteśmy ich sponsorami, a oni są bezkarni i mogą robić co chcą, a raczej nie robić czego im sie nie chce. O działaniu nie na rzecz spółek, dyrekcji czy urzędu ale na rzecz ludzi chyba nigdy nie słyszeli. Samym im na 100% nigdy taka myśl nie zaświtała ani nie zaświta.
    • Gość: taka logika Rządzi nami platformiany ludek, który IP: *.tktelekom.pl 09.02.11, 10:32
      nie może dojść w swoim gronie do POrozumienia.
      • Gość: krakauer Re: Rządzi nami platformiany ludek, który IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.11, 00:11
        Przecież w Krakowie MAjchrowski nie jest z PO... Coś bredzisz, coś logika nie taka :p
    • big_gadu W Przyrzowicach będzie drugi pas startowy ! 09.02.11, 12:28
      W Pyrzowicach będzie budowany drugi pas startowy o długości 3300 metrów !

      Nie dyskutują o kolei !
    • Gość: x Między Mydlnikami a Balicami wciąż po jednym torze IP: *.geod.agh.edu.pl 09.02.11, 12:46
      Po pierwsze trzeba podjąć decyzję, czy lotnisko w Balicach jest obiektem perspektywicznym, czy tylko tymczasowym. Niestety, taka decyzja najprawdopodobniej przerasta możliwości rządzącej P(O)artii zajętej dowalaniem PiSowi i opluwaniem Kaczyńskich ...
      Jeśli tymczasowym, to wszelkie pieniądze przeznaczane na modernizaję itp. należy przeznaczyć na wykup terenów pod nowe lotnisko, jego infrastrukturę, drogi dojazdowe etc.
      Ale jeśli lotnisko w Balicach ma nam służyć jeszcze przez wiele dziesięcioleci, to wszelka prowizorka jest wyrzucaniem pieniędzy w błoto!
      Linia kolejowa do Balic powinna być dwutorowa, zelektryfikowana, poprowadzona bezkolizyjnie do lotniska i ... dalej.
      Stacja Balice powinna znajdować się w podziemiach (na najniższej kondygnacji) budynku portu lotniczego. Powinny na niej zatrzymywać się WSZYSTKIE pociągi relacji Kraków-Katowice (a więc także np. Lwów-Berlin przez Kraków. gdy ktoś wreszcie uruchomi ten potrzebny pociąg ...), Kraków-Oświęcim, Kraków-Zakopane, etc. To będzie wymagało budowy odpowiednich łacznic, ale uważam je za pilniejsze inwestycje niż np. linia łącząca trasę Kraków-Bochnia z trasą Rabka-Nowy Sącz.
      Proszę spojrzeć, jak są skomunikowane ze swoimi metropoliami i resztą kraju lotniska w Kloten, czy choćby Gardemoen (choć to akurat nie jest stacja przelotowa) ...
      A że urzędnicy nie mogą się dogadać? No przecież muszą jakoś zatuszować skandal z ul. Nowopylną, gdzie na rezerwie terenowej pod dwupasmową ulicę Kraków - jego port lotniczy powstało tyle budowlanych samowolek ...

      • Gość: zet Re: Między Mydlnikami a Balicami wciąż po jednym IP: *.ericpol.com 09.02.11, 13:17
        A niby po co maja się tam zatrzymywać wszystkie pociągi Kraków-Katowice, może te do Zakopanego też? To Co Pan pisze to jakieś kompletne bzdury człowieka który nie ma pojęcia o kosztach inwestycji i ich rentowności.
        • Gość: krakauer Re: Między Mydlnikami a Balicami wciąż po jednym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.11, 00:22
          A niby po to żeby pasażerom się było łatwiej przesiadać z pociągów na samoloty. W większości krajów (tam gdzie jest to mądrze pomyśłane) pod/obok lotniczymi terminalami zatrzymują się te same pociągi co na miejskich hauptbanhofach.
          Ale o czym my tu dyskutujemy, skoro kolejowe władze tkwią z głowami w chmurach - połączenie Kraków - Morze Czarne, a miejskie władze odwracaja się d..ą do lotniska odkładając na następne 10-lecie czyli na Św.Nigdy realizację jakże potrzebnej (i prostej do wytyczenia i realizacj) 2jezdniówki dojazdowej...
      • Gość: Jan Akuatny Re: Między Mydlnikami a Balicami wciąż po jednym IP: *.lipska.net.74.13.83.in-addr.arpa 09.02.11, 14:29
        Nie wiem czego używasz ale zmniejsz dawkę o połowę.
        W tym kraju myśli się na cztery lata do przodu i nikt nie podejmuje decyzji w trzecim roku myślenia. Nie mieszaj do tego Partii. To są jak wszędzie Konkretni Ludzie.
    • tbarbasz Chcę TGV! 09.02.11, 14:07
      Najlepiej myśleć przyszłościowo - zbudować linię TGV Kraków Gł. - Balice! Pociągi nie jeżdżą 300 km/h (oczywiście elektryczne i po 2 torach!). A co!
      Ta klejka dziś wozi średnio (jak dobrze pójdzie) po ok. 10-15 pasażerów. No, ale jeździ co 30 minut, więc statystycznie z lekkim naciągnięciem wyjdzie ok. 300 000 pasażerów rocznie. To ładnie wygląda - ale statystyka do wredne narzędzie - wcale nie jestem przekonany, czy pokrywa to koszty jej utrzymania (pensje, tabor, opłaty torowe, paliwo itp.).
      Jeden tor i częsttliwość 30 minut na razie w pełni wystarczą (nigdy nie widziałem w tym szynobusie tłoku) - co natomiast należy zrobić to końcowa stacja w terminalu! A najlepiej jedna w międzynarodowym, a druga w krajowym - tak jak na porządnych lotniskach.
      No,ale rozumiem - u nas "SIĘ NIE DA".
      • Gość: Karkisek Re: Chcę TGV! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.11, 00:08
        Czemu francuskie TGV a nie np hiszpańskie AVE czy japoński Shinkansen albo koreańskie KTX ?
        Nie można po polsku ?! KWP lub KDP.
        • tbarbasz Re: Chcę TGV! 10.02.11, 09:16
          Gość portalu: Karkisek napisał(a):

          > Czemu francuskie TGV a nie np hiszpańskie AVE czy japoński Shinkansen albo kore
          > ańskie KTX ?
          > Nie można po polsku ?! KWP lub KDP.
          KWP czy KDP po prostu nie istnieje. A TGV (choć jest skrótem) to taka sama nazwa własna jak Shinkansen czy Accela.
          Pytanie,kto za to ma płacić. IC Kraków-Warszawa jest "nad kreską" - pomimo drogich biletów (ponad 100 zł w II klasie) jeżdzi pełne. Dotowanie linii "po to, aby była" jest bez sensu. Jeśli lotnisko uważa, że warto - to niech dopłaca, ale wtedy niech będzie możliwość zrobienia "check-in" na Dworcu Głównym, tak jak na podobnych liniach (patrz www.heathrowexpress.com ).
          NB. Heathrow Express z Paddington i Gatwick Express z Victorii jeżdżą co 15 minut - i dla tak wielkich lotnisk wystarcza. Pytanie - po co Balice "Express" ma jeździć co 15 minut???
          Dopłacanie do "snów o potędze" jest bez sensu. Najpierw powinny być przystanki tuż przy, lub wręcz w terminalach! Nie mam zamiaru dźwigać walizy z pociągu do autobusu, z autobusu do terminalu itd. Wolę, jak znajomi lub rodzinka podrzucą mnie samochodem!
          Typowy szynous to 70 miejsc siedzących - a kosztuje ponad 8 mln zł.
          To zdolność przewozowa na poziomie 700 tyś. rocznie (w jedną stronę na siedząco). Lotnisko to ok. 3 mln pasażerów rocznie. "Znaj proporcją - Mocium Panie!".
          Sprawdź np. koło 8 rano, ile z tych miejsc jest zajętych w "Balice Ekspress".
    • Gość: Krakus Między Mydlnikami a Balicami wciąż po jednym torze IP: *.centertel.pl 09.02.11, 15:12
      Brak sprawnego dojazdu do Balic obojetnie czy kolej czy tak zwana trasa Balicka stawia pod zapytaniem rozwoj lotniska. Pasazerowie czy pracownicy musza sprawnie dojechac.
      Duzo informacje na tematy lotnicze ,linki turystyczne,pogodowe,mapy zdjecia na
      www.airportsbase.com
    • big_gadu zlikwidować cywilne lotnisko Balice ! 09.02.11, 17:51
      W Pyrzowicach za 2 lata będzie drugi pas startowy 3600 metrów !
      Balice stają się małym lotniskiem koło Krakowa, ważnym dla wojska ?
      Wystarczy popatrzeć na mapę, około 2 km dalej można wybudować nowy pas startowy o długosci ponad 3 km i cała resztę obok Morawicy,
      a kolej zbudowac z Zabierzowa !
      linia kolejowa jest potrzebna dla bazy paliw w Olszanicy i dla wojska bo to dojazd do lotniska,
      pasażerowie obejdą sie bez niej !



    • Gość: mułka Między Mydlnikami a Balicami wciąż po jednym torze IP: *.dynamic.chello.pl 09.02.11, 19:33
      Doktor, niebawem zwany Naczelnym Hotelarzem, delikatnie mówiac w materii lotniskowej porusza sie jak słoń w składzie porcelany. jeśli dalej bedzie taki gospodarz to w niedalekiej przyszłości nagłowki bedą takie "Balice dogoniaja 7 port w kraju Jasionke"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka