Dodaj do ulubionych

Babeczki zaa oceanu podbijają świat

IP: *.beskidmedia.pl 12.03.11, 21:23
to na zdjeciu to zwykla mufina z bita smietana
Obserwuj wątek
    • Gość: p. "zaa oceanu" IP: *.play-internet.pl 12.03.11, 22:23
      ...poprawcież tą literówkę, bo kłuje w oczy
      • Gość: mimi Re: "zaa oceanu" IP: *.tb.shawcable.net 12.03.11, 23:12
        ciekawe ile za reklame tego dziadostwa dostal autor tego tekstu. polskie ciastka sa o niebo lepsze.
      • Gość: kikki Re: "zaa oceanu" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.11, 07:24
        Tę literówkę .
        • Gość: p. Re: "zaa oceanu" IP: 46.113.22.* 13.03.11, 12:18
          Faktycznie, mój błąd. Masz rację kikki :)
      • Gość: xxx Re: "zaa oceanu" IP: *.home.aster.pl 13.03.11, 13:07
        nie "tą" tylko "tę literówkę"
    • astrum-on-line Babeczki zaa oceanu podbijają świat 13.03.11, 00:23
      No reklama jak reklama.
      Podajcie jeszcze adres i cenę, to będzie komplet.
      Zdjęcia ładne.
      • Gość: sz Re: Babeczki zaa oceanu podbijają świat IP: 195.150.166.* 13.03.11, 13:20
        słodki cupcake - 6
        słony (duży) - 8
    • oldtime Piękny artykuł 13.03.11, 00:44
      sponsorowany...
      • Gość: stopsztucznemu Re: Piękny artykuł IP: *.dynamic.chello.pl 13.03.11, 07:57
        swoje osiągną ... mają mnóstwo swoich przerośniętych dzieci , to teraz atak na świat...ciekawe, dlaczego te ciasteczka takie słodkie??? strach się bać .
        • Gość: tfuj szef Re: Piękny artykuł IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.03.11, 16:32
          Gość portalu: stopsztucznemu napisał(a):

          > swoje osiągną ... mają mnóstwo swoich przerośniętych dzieci , to teraz atak na
          > świat...ciekawe, dlaczego te ciasteczka takie słodkie??? strach się bać .

          Swoje drogniecie.... macie mnostwo swoich przyglupawych obywateli, to teraz atak na swiat... Zapytaj Antka policmajstra i jego prezesa, dlaczego was atakuja - oni znaja sie na wszystkim, a na konspiracji przede wszystkim i maja dar przekonywania idiotow do wlasnych wizji swiata. Juz mozesz zaczac sie bac. Nie zapomnij zapalic pochodni.
    • Gość: akari Re: Babeczki zaa oceanu podbijają świat IP: *.ghnet.pl 13.03.11, 01:14
      spróbowałam tego będąc w USA, obrzydliwe, sztuczne w smaku , totalnie przesłodzone coś. WSTRĘTNE. Wcale sie nie dziwie ze amerykanie wyglądają jak wyglądają:) Moze te polskie są zjadliwe, bo tego co produkują w USA normalny człowiek z Europy chyba nie przełknie:)
      • Gość: kikki Re: Babeczki zaa oceanu podbijają świat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.11, 07:26
        "A d... rośnie." Cytat ze skeczu.
      • Gość: sie nie dziwie tez Re: Babeczki zaa oceanu podbijają świat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.11, 11:49
        jak czytam takie komentarze, to sie nie dziwie, ze polacy z kolei uchodza za chamow i durniow. durniow, bo nie potrafia pojac, ze wszystko mozna zrobic dobrze i zle. cupcakes tez. polecam pamietac jak sie trafi na obrzydliwy makowiec czy paskudny paczek.
        • Gość: akari Re: Babeczki zaa oceanu podbijają świat IP: *.ghnet.pl 14.03.11, 23:35
          bylismy w grupie, cukiernie polecili znajomi z USA, kazdy z nas wzial inną babeczke, wszystkie byly jak z innego kulinarnego świata, nazywasz mnie chamem bo stwierdzam ze dla człowieka wychowanego z takiej a nie innej kulturze kulinarnej te ciacha sa okropne gdyz jest w nich za duzo wszystkiego? I kto tu jest bez kultury...Przyjaciele tez mieli o tych cudach takie zdanie( obleśne słodkości do zwymiotowania :)) Babeczki chyba nie bylo zle skoro znajomi stamtąd zachwalali je jako typowe cupcakes. Dla mnie i kumpli-niejadalne. Kazdy ma swoje zdanie ja przedstawiłam swoje. A ty pokazałaś brak klasy:)
      • Gość: gdańszczanka Re: Babeczki zaa oceanu podbijają świat IP: *.sm-rozstaje.pl 30.03.11, 00:28
        polskie są ok, będąc w Krakowie jadłam TO CUDO,smaczne!!
    • Gość: zonaszalona Babeczki zaa oceanu podbijają świat IP: *.dynamic.chello.pl 13.03.11, 07:54
      no cóż kolejny sztuczny amerykański SYF, jak te wszystkie "ulepszone" mc donaldy i cała reszta modyfikowanego żarcia...ale wpierd... polaczki, na zdrowie...
    • Gość: pln Babeczki zaa oceanu podbijają świat IP: *.dynamic.chello.pl 13.03.11, 07:59
      termin ważności? 2015 rok ...bez konserwantów, świeże ciasteczka...takie kur...różowe...czemu nie chcecie wpierd..lać???co?
    • Gość: krakus Babeczki zaa oceanu podbijają świat IP: *.dynamic.chello.pl 13.03.11, 08:05
      no właśnie, większość Amerykanów już wygląda jak te babeczki....ja się nie dziwię, że przepisów nie zdradzają, bo by się okazało ile naprawdę jest ciastka w ciastku...tego 1-szego amerykańskiego, które prawdopodobnie było niezłe, ale to co nam teraz serwują to raczej jest wierna kopia (tylko wygląd) tego na co się powołują...cóż trzeba wyprzeć tradycyjne polskie ciastka...
    • ajseces Babeczki zaa oceanu podbijają świat 13.03.11, 08:36
      nie wiem co ludzie w tym widzą ...jedna taka "cukiernia" co zwie sie cup cake corner czy coś w tym stylu, sprzedaje ten syf ... Raz kupiłam za namowa znajomych i po zjedzeniu połowy wyrzuciłam poniewaz konsystencja "kremu" była nie do zniesienia.Zupełnie jakbym posmarowala babeczkę jadalną ciastoliną bez smaku , horror poprostu . Nigdy juz tam nie pójdę i ostrzegam zawsze znajomych. Ale oczywiście 2000 ludzi na fejsbooku nie moze się mylic ?! Jeśi ci ludzie uważaja że to jest dobre to współczuje im smutnego dzieciństwa i braku znajomości smaku prawdziwych polskich słodkosci .
      • Gość: aQQ Re: Babeczki zaa oceanu podbijają świat IP: *.ghnet.pl 13.03.11, 11:20
        to, że ktoś lubi te babeczki, nie oznacza, że miał smutne i złe dzieciństwo. Daj spokój.
        • ciotka_ltd Ta 'nowosc' jest z konca XVIII w.:))) 13.03.11, 23:52
          Z tego to bowiem czasu pochodzi pierwszy przepis w ksiazce kucharskiej (a wiec babeczki sa starsze). Rozne ich warianty, pod roznymi nazwami istnieja w calej Europie, takze i w Polsce. Jako dzieciak kupowalam je za komuny jako tzw. 'keksy' w pergaminowych opaskach w kazdej warszawskiej cukierni. To po prostu indywidualne ciastka biszkoptowe, tyle ze z maslem, by nie wyszly 'dusiolki'. Sa delikatniejsze od mufinek, ale to niemal ta sama receptura.
          Przygotowanie babeczek, wraz z pieczeniem to POL GODZINY, reszta to zabawa w ich dekorowanie.
          Aktualny ich renesans w swiecie anglosaskim to run na ich DOMOWY WYPIEK. I mozliwie sliczna i kolorowa (barwniki, niestety, glownie syntetyczne) dekoracje kremem maslanym i czym sie jeszcze da.
          Wielka mi filozofia. I wielkie mecyje.
          I ZADNA NOWOSC, do jasnej Anielki !!!
      • Gość: cukierniczka honor polaka nade wszystko! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.11, 11:44
        nie ma to jak slodyczana patriotka, ktora leje lzy nad naszym "smutnym" dziecinstwem. wyrobila sobie o czyms opinie na podstawie jednego ciastka i chrzani duby smalone jak prawdziwy cukrowy narodowosciowiec. ona wie co dobre dla wszystkich i na pewno wam powie. i sprowadzi was na sluszna droge.
        • ciotka_ltd A tobie to GW nawet kubeczki smakowe 14.03.11, 00:11
          zastapila? Sama nie tylko to jadlam (nie przepadam, ale czasem trzeba), ale i w UK ksiazeczke z przepisami na toto wydalam. Przepis na wariant podstawowy - nizej.
          To rodzaj ciasta biszkoptowego, znanego w calej Europie od przynajmniej XVIII wieku, tyle ze z maslem, bo inaczej babeczki by chyba zadusily. Jak pisze gdzie indziej jako dzieciak kupowalam toto za komuny pod nazwa 'keksy' w kazdej warszawskiej cukierni, tyle ze nie byly w papilotkach, ale w pergaminowych opaskach. I bez dekoracji, jak mufinki.
          Teraz w calym swiecie anglosaskim mamy tegoz renesans dzieki supermarketowym kolorantom i cukrowym gotowym ozdobkom: kwiatkom, pantofelkom, zabkom, motylkom, ptaszkom, a dla chlopczykow samochodzikami i pilkami do nogi.
          Babeczka jak babeczka; i dziecko ja upiecze, robi sie to (z pieczeniem) w jakies pol godziny. A potem cala zabawa w dekorowanie na bazie kremu maslanego (tez mozna kupic gotowy w supermarkecie, w kazdym kolorze). Wot, i cala moda! I cala nowosc!
          Na dzieciecym party te rozne cupcakes wygladaja przeslicznie - niestety smak kazdego rodzaju niemal ten sam. Wieksza uczta dla oczu, nizli dla podniebienia, szczegolnie przy gotowych dekoracjach - to plastikowa chemia.
          Innymi slowy: w oczach czlowieka, ktory naprawde wie, co to cupcakes, to ty wychodzisz na idiotke, ktora byle pismak moze jak dzieckiem manipulowac. I kryptoreklame cukierni na chama wciskac:)))
      • Gość: Techneshaman Re: Babeczki zaa oceanu podbijają świat IP: *.kulnet.kuleuven.be 15.03.11, 13:01
        Nie dość, że trollica to jeszcze niewyżyta.
        Jak Ci coś nie pasuje, idź do Wierzynka.
      • Gość: vv Re: Babeczki zaa oceanu podbijają świat IP: *.dynamic.chello.pl 15.03.11, 21:43
        a ja współczuje Tobie ...
    • Gość: gosc Babeczki zaa oceanu podbijają świat IP: *.zax.pl 13.03.11, 09:07
      jadłam ...to jest wstrętne !!! sama chemia feee
      • Gość: d Re: Babeczki zaa oceanu podbijają świat IP: *.dynamic.chello.pl 13.03.11, 09:44
        ile za taka reklame ??

        Polskie gorsze??
      • Gość: maximus Re: Babeczki zza oceanu podbijają świat - czyzby? IP: *.hsd1.ms.comcast.net 13.03.11, 17:16
        Sama chemia... i olbrzymie ilosci sztucznych barwnikow!
    • Gość: antychreza Babeczki zaa oceanu podbijają świat IP: 194.88.159.* 13.03.11, 11:28
      a czemu ceny nie podali?
    • Gość: panodwfu lansik IP: *.ghnet.pl 13.03.11, 11:36
      Kolejna atrakcja zza oceanu dla lanserów. Najpierw wyborowa podniecała się otwarciem starbaksa, a teraz przyszedł czas na ciastka dla pozerów z ajfonikami...
      • Gość: ddd Re: lansik IP: 89.241.175.* 13.03.11, 14:52
        zgadzam sie w pelni! Starbucks to najbadziewniejsza siec kawiarni jaka znam (mieszkam w UK i jest ich tu troche) a cupcakes to po prostu kawalek biszkopta z tlustym serkiem wymieszanym z mega iloscia cukru i barwnikow. Takze ja wole pozostac przy dobrej jakosci serniku i szarlotce, a reszta pustakow niech sie lansuje;)
    • Gość: bylam Babeczki zaa oceanu podbijają świat IP: *.180.132.18.nat.umts.dynamic.eranet.pl 13.03.11, 12:48
      Bylam mnie nie powaliły na kolana. Uważam że ceny dosyc wysokie .
    • Gość: xxx Babeczki zaa oceanu podbijają świat IP: *.home.aster.pl 13.03.11, 13:06
      Pamiętajcie - to zza oceanu - po tym ma się biodra, pupę i uda tak olbrzymie, że aby polecieć przez ocean trzeba wykupić podwójny bilet heheh
    • Gość: znawca i koneser Babeczki-dupeczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.11, 13:08
      babeczki zza oceanu ale dupeczki z Krakowa..grzmoca sie nie najgorzej :galeria Krakow-I miejsce II Galeria Kazimierz.
    • aarvedui zwykłe ciastka+1000 lansu=sukces? 13.03.11, 13:29
      znowu lans zwykłych, hooyowych wypieków, na to, że są "z hameryki".
      pismaki wyborcze - ameryką można się było podniecać 30 lat temu i wtedy gó... zawinięte w papierek z ameryki można było wcisnąć każdemu.

      w pierwszej lepszej krakowskiej cukierni jestem w stanie wskazać 10 produktów lepszych niż muffin z cukrem i śmietaną.
      ale żryjcie to gó... - wszak wyborcza nie może się mylić.
      • Gość: mi Re: zwykłe ciastka+1000 lansu=sukces? IP: *.pools.arcor-ip.net 13.03.11, 16:05
        W Polsce kazde goowno mozna wylansowac, jak jest drogie i zagraniczne, to sie sprzeda.
      • Gość: maximus Re: zwykłe ciastka+1000 lansu IP: *.hsd1.ms.comcast.net 13.03.11, 17:12
        Wiekszosc tzw. "cupcakes" produkowanych i sprzedawanych w USA przypomina w smaku podeszwe... zupelnie nic dobrego!
      • Gość: aga Re: zwykłe ciastka+1000 lansu=sukces? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.11, 09:56
        A byles w Cupcake Corner w Krakowie? probowales? to nie pisz glupot, bo one naprawde sa swietne.
        Idac Twoim tokiem rozumowania, to powinnismy nie jesc makaronu czy frytek, tylko kluski i gotowane ziemniaki, bo nie sa polskie. Preciez zadna cukiernia nie bankrutuje przez cupcake corner, a im wieksza roznorodnosc i wybor - tym lepiej.
      • Gość: dok Re: zwykłe ciastka+1000 lansu=sukces? IP: *.dynamic.chello.pl 15.03.11, 17:52
        a próbowałeś?
    • Gość: xx Babeczki zaa oceanu podbijają świat IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 13.03.11, 14:40
      Są obrzydliwe, nie rozumiem dlaczego ludzie się ciągle podniecają europą zachodnią i ameryką. Jedno i drugie to syf, brud i bankructwa, a żarcie chemiczne. Dzięki, wole polskiego wczorajszego pączka niż to coś z plasteliną
      • Gość: Ecstasy Re: Babeczki zaa oceanu podbijają świat IP: *.play-internet.pl 15.03.11, 10:04
        Rozumiem, ze zawsze robisz paczki sam/sama? Bo to co sklepach to są podróbki pełne chemii i nieświezego tłuszczu :P
    • Gość: Kolega Julity Julita przestan żryc. ciasteczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.11, 15:08
      redaktorka Julita nazarla siei tych ciastek stad jej dupsko jest takie a nie inne. i wypisuje bzdety kryptoreklame
      • a-thomek współczuję wam 13.03.11, 15:49
        szanowni forumowicze - współczuję wam.
        bycie ignorantem, chamem i prostakiem nie jest wcale takie fajne, jak wam się wydaje.
        ciekaw jestem, ilu z was rzeczywiście jadło cupcake`i i gdzie.
        cupcake może być niedobry i dobry, tak jak zachwalane przez niektórych z was polskie ciastka z polskich ciastkarni. znam wiele miejsc sprzedających okropne wypieki i wiele sprzedających pyszne. no ale wy wolicie patrzeć na świat zerojedynkowo.
        ponadto - przecież nikt wam nie każe jeść 10 cupcake`ów dziennie. możecie zjeść jednego na tydzień/miesiąc - wówczas nie przytyjecie.
        i jeszcze jedna rzecz - chleb, który codziennie kupujecie jest faszerowany chemią. amerykańskie cupcake`i też bywają faszerowane chemią, ale te z dobrych ciastkarni nie mają więcej chemii od polskiego biszkoptu. sprawdźcie recepturę, upieczcie jednego cc`a, a następnie się wypowiadajcie.
        żal mi was, ludzie, którzy tak niewiele wiecie, ale w każdym temacie macie coś do powiedzenia.
        • Gość: maximus Re: współczuję wam IP: *.hsd1.ms.comcast.net 13.03.11, 17:30
          "ciekaw jestem, ilu z was rzeczywiście jadło cupcake`i i gdzie"

          Od 20 lat mieszkam w USA, "cupcakes" probowalem wielokrotnie
          i w przynajmniej kilkunastu miejscach w USA (czasem, po prostu,
          bylem czestowany) i jeszcze raz gotow jestem napisac, ze
          zazwyczaj przypominaly w smaku podeszwe
          (mocna przeslodzona podeszwe)!

          P.S. To samo moge napisac o amerykanskich tortach, zazwyczaj
          zawierajacych olbrzymie ilosci przeslodzonych, kolorowych
          kremow. Brrr...
          • Gość: Kasia Re: współczuję wam IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.03.11, 06:52
            20 lat w Stanach i niczego sie nie nauczyles? Wracaj chlopie czym predzej na role, bo Ci plug sasiedzi podpier..la, albo zacznij kupowac torty w porzadnych cukierniach a nie w WalMart.
        • Gość: Haha Re: współczuję wam IP: *.acn.waw.pl 13.03.11, 20:06
          A ty misiu jadłeś cupcake's? Wątpię, bo bys bzdur nie trzepał.
          Ohyda, sztuczna i przesłodzona. NA dodatek namolnie lansowana (za pieniądze?)
        • ciotka_ltd Popelnilam ksiazeczke z przepisami na cupcakes:) 13.03.11, 23:00
          Na rynek brytyjski. Receptura dziecinnie prosta, zawsze sie udaja, nie sa pracochlonne, a cala zabawa w dekoracji - weekendowa rozrywka dla mamy i dzieci.
          A smak...Kochany, niemal ten sam, bo roznica tkwi tu glownie w barwnikach - czy naturalnych, czy sztucznych. Jasne, sama polecam te naturalne. I kwiatki, kaczuszki, koniki i lajkoniki z barwionego marcepana.
          Niestety, takie anglosaskie slodkie party, pelne owych przeroznych z wygladu cupcakes bardziej cieszy oczy, nizli kubeczki smakowe: to rodzaj biszkoptowego ciasteczka z maslanym kremem, zbyt wielkiego urozmaicenia tu miec nie bedziesz.
          Ciasto na 12 standardowych 'papilotek' (najlepsze teflonowe; lub papierowe wlozone w forme na mufinki):
          10 dkg masla
          10 dkg cukru (drobny krysztal)
          10 dkg maki (tu sie uzywa samorosnacej)
          1/4 lyzeczki proszku do pieczenia (dla pewnosci; gdy maka zwykla - lyzeczka)
          1/4 lyzeczki esencji waniliowej (tu maja prawdziwa, z wanilii)
          Albo wrzucic wszystko do robota, albo - jak ja to robie - uzyc recznego mikserka i najpierw utrzec maslo z cukrem, potem dodawac po jednym jaju i dalej ucierac, dodac make z proszkiem i wymieszac drewniana lyzka, dodac zapach - wymieszac. Wlozyc do papilotek. Piec w tem. 180 C 15-20 min, sprawdzajac wykalaczka czy w srodku suche. Ot i cala filozofia. Reszta to dekoracja:)
          • ciotka_ltd Ale jaja - zapomnialam o jajach:) 13.03.11, 23:02
            Na podana wyzej ilosc wystarczaja 2. Cale.
    • Gość: jan Re: Babeczki zaa oceanu podbijają świat IP: 124.182.80.* 13.03.11, 15:51
      Maka z genetycznie zmodyfikowanego zboza i mleko od klonowanej krowy - to jest caly sekret.
    • Gość: wolny Babeczki zaa oceanu podbijają świat IP: *.dynamic.caiway.nl 13.03.11, 16:08
      to wszystko co z zachodu to gowno najlepsze polkie paczki
    • Gość: moron hunter Juz sie nie dziwie, ze Polakow swiat ma za idiotow IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.03.11, 16:42
      Wystarczylo, ze przeczytalem polowe wpisow i juz mnie nie dziwi, ze Ministerstwo Edukacji Narodowej bije na alarm. Ponad 60% spoleczenstwa polskiego to analfabeci funkcjonalni. Faktycznie, wiekszosc tu piszacych ma niezle nasr.ne we lbie.
      • ciotka_ltd Nie oszukuj sie: to anglosaski shit:) 13.03.11, 22:45
        Sama akurat stukam z Wlk.Brytanii, a wiec sie zrozumiemy. Ciastka tak latwe, ze i dziecko je zrobi (szczegolnie w teflonowych papilotkach). I dziecko je udekoruje (przy tych wszystkich cukierniczych 'pisakach', posypkach, perelkach itd., rzecz jasna z kolorantami).
        Ciastko dla leniwych bab, co maja dwie lewe rece. Przepis dziecinnie prosty, tani i zawsze sie uda:)
        To ja juz wole australijska 'Mamuske' i polskie w niej serniki... I powiem ci, ze brytyjska middle class tez;)
        www.thecheesecakeshop.co.uk/Default.aspx
        • Gość: Moron hunter Re: Nie oszukuj sie: to anglosaski shit:) IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.03.11, 06:45
          Ciotka, Mamuska jest tak australijska jak Ty angielska. Jesli smakuje ci polski sernik, to znaczy, ze nie jadlas prawdziwego sernika amerykanskiego. A srednia klasa angoli, to akurat duzo moze powiedziec, ale o fish&chips w gazecie na kolacje i kielbaskach z dzemem na sniadanie ;)
          Co zlego w tanim, latwym, smacznym przepisie, ktory na dodatek zawsze sie udaje? Juz raczej trzeba miec dwie lewe polkule, by wpieprzac sie w calodzienne babranie w przepisach, ktore na koncu i tak sie nie udaja i wychodzi gniot z zakalcem, choc paniusia twierdzi, ze ma dwie prawe rece, a "ciasto" jest "najlepsze na swiecie".
          Na marginesie zaznacze, ze ja na inny temat pisalem. Nie zauwazylas, czy nie zalapalas?
          • ciotka_ltd Domowe nie truja... 14.03.11, 12:04
            Zwykle babeczki biszkoptowe... Ja o tych cukiernianych z kolorantami, zapewne z gotowymi kremami w pudelkach produkcji przemyslowej, z Wal-Martu czy od innego gangstera dla ubogich. Bo, gdy sie samemu piecze, to to od razu widac - spytaj zony! I nie smiej sie, bo dzieki takim 'dekoracjom' macie w USA 250 kg 'gazele'...
            A tu sie toto reklamuje jakby to byl ostatni cud swiata. Z zadeciem etc. I DEZINFORMUJE, bo hitem nie sa same te ciastka (znane od 200 lat), ale ich renesans jako WYPIEKOW DOMOWYCH. To na punkcie tego 'chalupnictwa' ostatnio baby oszalaly: i w USA, i w UK, i nawet na Tasmanii;)
            Nb. brytyjskiej middle class tos ty chyba jedynie na fotce widzial, twoj jadlospis to jadlospis proli (zapomniales o beans) - zreszta 'Hamerykan' i tak sie na tym nie pozna, skoro Obame sobie wybral;)
            De facto jestem wsciekla na to - co tu kryc - dezinformacyjne oszustwo i gazeta.pl, i samej cukierni. Ciastka jak ciastka, niemniej zalecam dekoracje domowym kremem. Szczegolnie w wersji butterfly cake, z owocowym nadzieniem, z bita smietana i 'skrzydelkami'. Wiesz jak to sie robi? ;)
            A serniki? Fakt, amerykanskie sa smaczne. I ladne. Mozna je niby kupic nawet i w tej 'Mamuscie' (gdy kiedys bedziesz mial ja pod reka, to kup, sprobuj i porownaj), ale raz czy dwa razy jadlam ciacha w hotelowej cukierni, w Astorii w Queens. Sernik byl boski i podobalo mie sie samo podanie - kelner podjechal ze stolikiem na kolkach pelnym roznych ciastek. Niemniej i tu cupcakes - choc pare razy drozsze niz w cukierni - byly z kolorantami:( Inna sprawa, ze amerykanska kuchnia generalnie nie jest zla z jednego podstawowego powodu: to fuzja kuchni przeroznych nacji i trafnych wyborow 'surowcow zastepczych'.
            I jeszcze jedno: Australijczyk od 'Mamuski' matke mial Polke. Jak ty i ja - z autochtonow to, jak i w USA, malo kto tam pochodzi. Zapomniales?
            • Gość: moron hunter Re: Domowe nie truja... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.03.11, 18:47
              Ciocia, na wstepie, jam nie Obamowy poddany, jam wolny obywatel. Wracajac do sedna, madry czlowiek odzywia sie madrze w kazdym kraju, oraz kieruje sie rozumem i zdrowym rozsadkiem a nie tym co w Gazecie pisze. Z kolei swiat jest pelny takich, co to widzac na plocie napis LADNA CI.KA zaraz przechodza do akcji i pozniej trzeba im z jezyka drzazgi wyciagac.
              Z tymi autochtonami, kto jest kim i od ktorego pokolenia, to na Twoim miejscu bylbym ostrozny. Patrzac na nie tak dawna historie Polski, jej strukture spoleczna i burzliwe dzieje, biorac rowniez pod uwage przemarsze roznych armii swiata przez jej terytorium na przestrzeni ostatnich kilkuset lat (z tatarami wlacznie) moze sie okazac, ze polskiego autochtona to na starym sredniowiecznym obrazie w szwedzkim/niemieckim/rosyjskim/francuskim muzeum mozesz co najwyzej zobaczyc. A i tu bylbym ostrozny w ocenie i nie do konca wierzyl, ze ten koniec co sie podlaczyl byl "czysto" polski.
              Zobacz chocby dla jaj film "Cud purymowy" w serii filmow "Swieta polskie"
    • Gość: $ Babeczki zaa oceanu podbijają świat IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.03.11, 17:27
      ...skąd się bierze mleko? - z "fajsbuka".
    • Gość: as Krypciocha i to chamska IP: 94.75.122.* 13.03.11, 18:07
      a ciastka tak samo dobre jak mcdonald
    • Gość: aga Babeczki zaa oceanu podbijają świat IP: *.dynamic.chello.pl 13.03.11, 20:07
      wcześniej tak samo reklamowali muffiny
      w sumie jedne czy drugie to to samo
      i tak naprawdę żadne d.upy nie urywa - ot babka jedna z kremem inna z nadzieniem
      czy naprawdę mamy tak mało fajnych pomysłowych i SMACZNYCH naszych własnych ciast żeby zachwycać się zachodnia chemią?
      już lepiej zrobić kruche spody babeczkowe,dać do tego budyniowy krem i owoce
      albo owocową galaretkę
      nie podniecajmy się byle czym tylko dlatego,że jest z zachodu
      cudze chwalicie,swego nie znacie
      • ciotka_ltd Ciastko stare jak swiat: w UK od czasow Wiktorii 13.03.11, 23:20
        znane jako fairy cake, w reszcie Europy - w tym i w Polsce - jako 'magdalenki'.
        Co to jest? Biszkoptowa babeczka (tyle, ze by biszkopt byl wilgotny, to z maslem), ktora sie dekoruje kremem maslanym lub nie - przepis podaje wyzej. Wygladaja roznie, ale smakuja niemalze tak samo:) Niegdys podawano je w Anglii 'utopione' w tzw. custardzie (bo istotnie sa troche suche, duszace, zapychajace); dzis - ozdobione kremem. Bo ladniej wygladaja...
        Fakt, ostatnio anglosaski swiat oszalal, bo latwe, szybkie i - jak pisze gdzie indziej - weekendowa zabawa dla mamy i dzieci. Zwlaszcza gdy pada i male trzeba czyms zajac;)
        Niemniej durny Polak idzie po toto do cukierni. Albo i nie idzie, tylko gazeta.pl wali glupa...
        Na Wyspach zaczynam lansowac toto nasaczone ponczem i z lzejszym kremem z bitej smietany lub jogurtowym, bo wersji oryginalnej sama nie znosze.
    • basiacan Babeczki zaa oceanu podbijają świat 13.03.11, 22:17
      Mieszkam w Kanadzie i pracowalam w 2 cukierniach. W pierwszej cukierni wypiekano tylko francuskie ciastka - piekne i pyszne. W drugiej cukierni przez 2 lata pieklam i dekorowalam w amerykanskim stylu - i nie mialam nigdy ochoty skosztowac tego co robilam. Typowy krem,(przepis na 20 litrow) to 2 kg masla, 2 kg shortening (utwardzony olej), 8 kg cukru pudru, 1/2 litra wody i kolor albo kakao (jesli ma byc czekoladowy) - bardzo slodki, troche trzeszczacy w zebach i nie zmienia konsystencji przez kilka tygodni (dzieki shorteningowi). Wilgotne ciasto otrzymuje sie dzieki dosc duzej ilosci oleju i cukru. Europejskie cukiernictwo, (wliczajac polskie), jest duzo, duzo bardziej wyrafinowane.
      Baska
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka