Gość: agentura
IP: 77.236.26.*
30.03.11, 08:36
Propozycja magistratu jest krokiem w stronę kompromisu i oznacza podwyżkę cen o 0,30 zł. O co chodzi radny z PO? Czy ktoś może uwierzyć, że neoliberałowie troszczą się o najbiednijszych, dla których te 30 groszy to rzekomo krach budżetu domowego? Czy blokując podwyżkę chcą wymusić rozwiązanie, którey ograniczy liczbę kursów i będzie krokiem na drodze do wycofywania się miaste z usług publicznyc? Im mniej środków budzetowych na komunikację, tym więcej dla inwestorów prywatnych - np. na remonty prywatnych kamienic z pieniędzy publicznych.