Chcą obalić stereotyp pijanego rowerzysty

IP: 195.150.224.* 10.04.11, 23:48
człowiek z 2 promilami nie jest w stanie jechać rowerem, bo się zaraz przewróci.( jak ktoś ma wątpliwości to niech sobie spróbuje ;P) człowiek z 2 promilami może jednak spokojnie usiąść w samochodzie i prowadzić. jemu się nic nie stanie, ale rozjedzie kogoś innego.
    • Gość: k Re: Chcą obalić stereotyp pijanego rowerzysty IP: *.187.237.4.ip.abpl.pl 11.04.11, 00:39
      Zapewne wykrywalność nietrzeźwych rowerzystów jest nieporównywalnie większa, niż kierowców na podwójnym gazie. Rowerzysta w nocy zdecydowanie baczniej jest obserwowany przez służby, niż kierowca za szybą. Rzadko kiedy wracając z miasta na rowerze w nocy nie spotykam patrolu straży miejskiej lub policji.
      • Gość: cyklista ku...ka policja banda nierobow i pasozytow IP: *.dynamic.chello.pl 11.04.11, 09:01
        zlapaliscie wy policyjne zlodziejskie ku... juz gosci maczetami zabijajacyh w bialy dzien ?

        to co ku... jeszcze robicie pie...e? won z cieplutkich komisariatow szorowac bruki, a nie brylowac w TV
    • mocniak Chcą obalić stereotyp pijanego rowerzysty 11.04.11, 00:54
      Lepszym wskaźnikiem byłoby podanie liczby pijanych rowerzystów na 100 skontrolowanych, bo jeżeli rowerzystów w Krakowie pod względem trzeźwości kontroluje się kilka razy częściej niż kierowców, to nie ma w tym niczego dziwnego, że 25% złapanych po piwie stanowią amatorzy dwóch kółek.
      • Gość: Tinky-Winky Re: Chcą obalić stereotyp pijanego rowerzysty IP: 77.236.28.* 11.04.11, 01:11
        Wątpię, żeby częściej kontrolowano rowerzystów.

        Stosunek aktywnych rowerów do wszystkich aktywnych pojazdów w Krakowie jest niewielki.
        Ale, że 26% zatrzymanych pijanych to rowerzyści to biorąc pod uwagę wszystkie pojazdy statystyka byłaby jeszcze bardziej porażająca.
        Może o to chodzi i policji, więc nie rozumiem skąd taka akcja aktywistów rowerowych. Takie są statystyki. Lepsza byłaby akcja "nie wsiadaj na rower jak piwko strzeliłeś."
        • Gość: pete święta prawda, tyż prawda i statystyki IP: *.adsl.inetia.pl 11.04.11, 02:45

          tyle w tym temacie :P

          a prześladowanie ludzi za znikomą ilość alkoholu we krwi, która nie powoduje,
          poważnych zaburzeń, które mogłyby stwarzać niebezpieczeństwo,
          dla innych ludzi jest barbarzyństwem.

          jak zwykle zamiast zajmować się rzeczywistymi problemami i zagrożeniami
          służby miejskie szukają jak dzikie zwierzęta łatwej ofiary.
          • Gość: 099 Re: święta prawda, tyż prawda i statystyki IP: *.adsl.inetia.pl 11.04.11, 08:44
            Niech rowerzyści przestaną pić i założą światełka to problem zniknie.
            • Gość: benek Re: święta prawda, tyż prawda i statystyki IP: *.e-wro.net.pl 19.04.11, 09:15
              > Niech rowerzyści przestaną pić i założą światełka to problem zniknie.

              Myślisz ze wtedy spadnie liczba zabitych ?
          • Gość: Tinky-Winky Re: święta prawda, tyż prawda i statystyki IP: 77.236.28.* 11.04.11, 11:34
            "Prześladowanie ludzi za znikomą ilość alkoholu we krwi, która nie powoduje, poważnych zaburzeń, które mogłyby stwarzać niebezpieczeństwo dla innych ludzi jest barbarzyństwem".

            Dlatego też łosiu jest pewna NIEZEROWA wartość w promilach od której każdy traktowany jest jak "pod wpływem" i dlatego to nie jest barbarzyństwo. Rowerzysta to nie jest łatwa ofiara, jest traktowany jak każdy na drodze i takim jak ty to przeszkadza.
        • Gość: kierowcorowerzysta Re: Chcą obalić stereotyp pijanego rowerzysty IP: *.adsl.inetia.pl 11.04.11, 08:18
          > Ale, że 26% zatrzymanych pijanych to rowerzyści to biorąc pod uwagę wszystkie p
          > ojazdy statystyka byłaby jeszcze bardziej porażająca.

          Czym się różni jazda pijanego kierowcy od kierowcy trzeźwego?
          Czym się różni jazda pijanego rowerzysty od rowerzysty trzeźwego?
          Łatwiej jest pijakowi jechać samochodem nie zwracając uwagi na nieco tylko "odmienny styl jazdy", bo w pionie utrzymuje go fotel. Łatwiej za to złapać pijanego rowerzystę, który wężykuje od krawężnika do krawężnika.
          O obiektywnym podejściu można byłoby mówić, gdyby policja ustawiła się powiedzmy na Moście Zwierzynieckim i sprawdzała alkomatem WSZYSTKICH przejeżdżających przez niego kierowców i rowerzystów. Ale WSZYSTKICH, a nie tylko tych podejrzanie się zachowujących.
          • Gość: Tinky-Winky Re: Chcą obalić stereotyp pijanego rowerzysty IP: 77.236.28.* 11.04.11, 11:38
            Kompromitujesz się swoimi pytaniami. A wiesz, że rowerzystę utrzymuje siedzenie? A żeby się lepiej trzymać po pijaku na rowerze jedź bez siodełka, będziesz zasuwał prosto z prętem w tyłku.

            Wracając do sprawy - nie ma znaczenia, czy WSZYSTKICH kontrolują, liczy się duża próba statystyczna, która została przez policję wykonana w różnych miejscach. Swoimi czarami nie zastąpisz statystyki matematycznej.

            • Gość: benek Re: Chcą obalić stereotyp pijanego rowerzysty IP: *.e-wro.net.pl 19.04.11, 09:19

              > Wracając do sprawy - nie ma znaczenia, czy WSZYSTKICH kontrolują, liczy się duż
              > a próba statystyczna, która została przez policję wykonana w różnych miejscach.
              > Swoimi czarami nie zastąpisz statystyki matematycznej.

              No przecież nie podano próbki jaką przebadano.
              Po drugie jak ma się napić piwka to rezygnuję z auta i jadę po chodniku rowerem.
              To normalne ze statystyki rowerowe wtedy rosną.
              Najlepiej można manipulować statystykami jeśli będzie się zatrzymywało rowerzystów oko 23 -ciej do badania.

      • Gość: maciek Re: Chcą obalić stereotyp pijanego rowerzysty IP: *.dynamic.chello.pl 11.04.11, 09:12
        Przypominam, że do statystyki wchodzą rowerzyści także rowerzyści po jednym piwku, które nie ma żadnego większego przełożenia na bezpieczeństwo innych uczestników ruchu. To jest absurd, że w innych krajach zachęcają, by po jednym piwie wracać rowerem zamiast autem, bo tak jest bezpieczniej, a u nas policjanci polują na rowerzystów.
    • Gość: Daboni Chcą obalić stereotyp pijanego rowerzysty IP: *.dynamic.chello.pl 11.04.11, 06:33
      Nie wiem, czy jeżdżą pijani, ale na pewno skoro jeżdżą po ulicach, jak każdy użytkownik szos powinni zdawać egzaminy na kartę rowerową i mieć wykupione OC.
      Notorycznie obserwuję sytuacje w których rowerzyści łamią przepisy drogowe stanowiąc niebezpieczeństwo dla siebie i innych użytkowników dróg.
      • Gość: guess_who??? Re: Chcą obalić stereotyp pijanego rowerzysty IP: *.elisa-laajakaista.fi 11.04.11, 07:13
        wyobraz sobie ze mam karte rowerowa, ba nawet zdalem egzamin na prawojazdy, nie mam tylko OC jak jade na rowerze ale jak mialbym zaplacic powiedzmy 50zsl na rok nie ma problemu ba nawet 100moge ale wiecej juz nie bardzo.

        nie podoba mi sie natomiast stwierdzenie ze notorycznie obserwujesz sytuacje w ktorych rowerzysci popelniaja wykroczenie, nie sa swieci to wiadomo ale wiedz ze ja tez notorycznie obserwuje sytuacje w ktorych zarowno pieszy jak i rowerzysta popelnia wykroczenie! ot tak chodzby skrzyzowanie wadowicka, brozka, zakopianska, tishnera notoryczne zawracanie na skrzyzowaniu bezkolizyjnym gdzie ewidentnie jest strzalka do skretu. mozna by tak wiele wymieniac ale nie tylko rowerzysci popelniaja wykroczenie ;)
        • Gość: Pawel Re: Chcą obalić stereotyp pijanego rowerzysty IP: *.dynamic.chello.pl 11.04.11, 08:24
          Dokładnie. W każdej podobnej dyskusji ścierają się stanowiska różnych osób, które prawdopodobnie reprezentują grupy poszczególnych uczestników dróg. I to trzeba wyważyć. Uważam, że ogromną rolę mają do odegrania media, by wreszcie ktoś zaczął mówić i pisać językiem rzeczowej dyskusji nadając jej odpowiedni ton i kierunek.
          Nie można dyskwalifikować żadnej grupy tylko dlatego, że jakaś mniejsza jej część popełnia błędy. Po uszach dostają wszyscy, a potem rodzą się konflikty.
      • Gość: kierowcarowerzysta Wbrew pozorom wielu ma OC IP: *.adsl.inetia.pl 11.04.11, 08:25
        Wbrew pozorom wielu rowerzystów ma OC często nawet o tym nie wiedząc.
        Ubezpieczenie mieszkania/domu w większości firm zawiera również ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej jego mieszkańców w życiu codziennym. Normalni ubezpieczyciele wprost wymieniają w otwartym katalogu zakresu tego ubezpieczenia właśnie jazdę na rowerze.
        Ale oczywiście nie wszyscy. Jeden z najpopularniejszych ubezpieczycieli od jakiegoś czasu wyłączył z zakresu tego OC jazdę na rowerze uznając, że będzie robił biznes sprzedając je jako odrębne ubezpieczenie. Co akurat w moim przypadku oznaczało rezygnację i przeniesienie się do konkurencji nie bawiących się w rozdrabnianie ubezpieczeń.
      • Gość: benek Re: Chcą obalić stereotyp pijanego rowerzysty IP: *.e-wro.net.pl 19.04.11, 09:27

        > Nie wiem, czy jeżdżą pijani, ale na pewno skoro jeżdżą po ulicach,

        Po ulicach to jeździ 1-2 % trzeźwych rowerzystów więc mogę założyć że po piwku jeździ mniej niż pół procenta.

        >jak każdy uż
        > ytkownik szos
        Co to jest szosa bo wygląda że nie masz prawa jazdy bo by cie czegoś na kursie nauczyli.


        > powinni zdawać egzaminy na kartę rowerową
        To kartę rowerową dostaje się bez egzaminu ?

        > i mieć wykupione OC.
        To byś bez skrupułów mógł zajeżdżać im drogą licząc, że jak zaliczysz rysę to ci zapłacą z polisy.


        > Notorycznie obserwuję sytuacje w których rowerzyści łamią przepisy drogowe stan
        > owiąc niebezpieczeństwo dla siebie i innych użytkowników dróg.
        No trudno abyś nie widział.Wszyscy użytkownicy dróg łamią przepisy.
        Najczęściej rowerzyści jeżdżą po chodnikach bo się boją bandytów na 4 kółkach.
        Zbyt duża jest śmiertelność na polskich drogach no ale takich mamy kierowców.


    • Gość: francjosef Chcą obalić stereotyp pijanego rowerzysty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.11, 07:19
      Po co obalać ? Niech aktywiści rowerowi zajmą się wprowadzeniem obowiązkowego OC dla kierujących rowerem po drogach publicznych. A dlaczego? Bo pewna rowerzystka-studentka, która wjechała w mój "blachosmród" nie może się wypłacić, komornik póki ona nie pracuje jest bezsilny, a dziewczynie współczuje rozpoczęcia w tym roku kariery zawodowej - zaraz jak ją zacznie firma dostanie nakaz od komornika.
      • pastor Re: Chcą obalić stereotyp pijanego rowerzysty 11.04.11, 08:06
        nigdy nie wprowadzą OC dla kolarzy. Zaraz się krzyk podniesie. To grupa o specyficznym poczuciu równouprawnienia.
      • Gość: benek Re: Chcą obalić stereotyp pijanego rowerzysty IP: *.e-wro.net.pl 19.04.11, 09:29
        Po co obalać ? Niech aktywiści rowerowi zajmą się wprowadzeniem obowiązkowego O
        > C dla kierujących rowerem po drogach publicznych. A dlaczego? Bo pewna rowerzys
        > tka-studentka, która wjechała w mój "blachosmród" nie może się wypłacić, komorn
        > ik póki ona nie pracuje jest bezsilny, a dziewczynie współczuje rozpoczęcia w t
        > ym roku kariery zawodowej - zaraz jak ją zacznie firma dostanie nakaz od komorn
        > ika.

        A po coś jej zajeżdżał drogę ?
        Jakby w ciebie wjechała z tyłu to by ci zderzaka nie zgięła.
      • astrum-on-line Re: Chcą obalić stereotyp pijanego rowerzysty 28.04.11, 09:25
        Co ci ta laska w samochodzie zniszczyła? Bo widziałam parę starć samochodu z rowerem i po stronie samochodu były uszkodzenia na kwotę nie większą niż 1000 zł. A to nie jest znowu taka porażająca kwota, niemożliwa do zapłacenia.
    • m_n_m_s Chcą obalić stereotyp pijanego rowerzysty 11.04.11, 07:41
      Moim zdaniem przerażające nie jest to, że 25% zatrzymanych "po piwku" to rowerzyści, tylko że aż 75% to kierowcy samochodów. Niestety samochodem można wyrządzić o wiele więcej szkód.

      Nie znam statystyk, ale nie bagatelizowałbym sprawy braku oświetlenia rowerzystów. W Krakowie może to i nie tak źle wygląda, poza tym miasto jest stosunkowo dobrze oświetlone. Jeżdżąc jednak często samochodem wieczorami na trasie Kraków - Żywiec, stwierdzam że brak jakiegokolwiek oznakowania rowerów, ale i pieszych na wiejskich drogach to baaardzo poważny problem. W ciągu takiej trasy można nabawić się poważnej nerwicy, gdy niespodziewanie z mroku wyłania się nieoznakowany pojazd.

      Z kolei jako rowerzysta trochę mnie boli fakt, że jeszcze sporo kierowców jeszcze bagatelizuje rowerzystów na drodze, nie do końca ich szanując. Choć przyznać muszę, że widząc niektóre gwiazdy dwóch kółek to załamuję ręce równie często jak na widok nierozgarniętych kierowców.
    • Gość: balusz Chcą obalić stereotyp pijanego rowerzysty IP: *.ists.pl 11.04.11, 09:03
      Pijani rowerzyści tylkodlatego stanowią ułamek osób powodujących wypadek, bo kierowcy aut mają głowę na karku omijając takiego delikwwenta. Po drugie 90% rowerzystów przejeżdza przez pasy, zamiast rower przeprowadzic. Wogóle większośc rowerzystów nie zna się na przepisach ruchu drogowego.
      • m_n_m_s Re: Chcą obalić stereotyp pijanego rowerzysty 11.04.11, 10:14
        Znanie przepisów, a stosowanie się do nich to dwie różne rzeczy i żaden egzamin na prawo jazdy czy kartę rowerową tego nie zmieni. Nie poddajmy się też błędnemu rozumowaniu, że rowerzysta to ten kto jeździ tylko rowerem. Większość rowerzystów, których znam, łącznie ze mną, posiada prawo jazdy i poruszają się samochodami, kwestia znajomości przepisów i stosowania się do nich to zatem problem powszechny, niedotyczący tylko jednej wąskiej grupy. Z przykrością stwierdzam, ale większość moich znajomych, którzy posiadają prawo jazdy po kilkanaście lat nie zna podstawowych zasad zachowania się na drodze i ze zdziwieniem reagują na moje uwagi w pewnych sytuacjach. Od kiedy zacząłem intensywnie jeździć na rowerze po mieście, zacząłem bardziej zwracać uwagę na przepisy i stosowanie się do nich. Poza tym u nas słabszy na drodze może zostać połknięty zatem lepiej być ostrożniejszym, a przynajmniej dobrze wiedzieć co komu wolno, a czego nie.

        Przyznaję jednak, że zauważalnym jest, że po drodze poruszają się fani dwóch kółek, którzy rzeczywiście nie wiedzą jakim prawem rządzi się ruch na drodze. Takich obawiam się najbardziej jako rowerzysta, kierowca i pieszy...
      • Gość: benek Re: Chcą obalić stereotyp pijanego rowerzysty IP: *.e-wro.net.pl 19.04.11, 09:34
        > Pijani rowerzyści tylkodlatego stanowią ułamek osób powodujących wypadek, bo ki
        > erowcy aut mają głowę na karku omijając takiego delikwwenta.

        I to jest powód dla którego rowerzyści nie są groźni.
        Dużo trudniej ominąć pijanego kierowce.



        ?Po drugie 90% row
        > erzystów przejeżdza przez pasy, zamiast rower przeprowadzic.
        A czym się różnią pasy od przejazdu rowerowego /
        Chyba tylko znakiem D6 i D^b na które i tak kierowcy nie zwracają uwagi.
        Czy ty wiesz jak wygląda linia P11 i co oznacza ?

        > Wogóle większośc
        > rowerzystów nie zna się na przepisach ruchu drogowego.
        Dokładnie tak.
        I to samo się tyczy kierowców.
        Wielu nawet na kursie nie zna ich i ma błędy w testach, a co mówić rok czy 5 lat po zdaniu na prawko.

      • drewicz Re: Chcą obalić stereotyp pijanego rowerzysty 16.05.11, 14:17
        Zgadza się, 90% rowerzystów przejeżdża po pasach zamiast przeprowadzać rower. A jaki procent kierowców nie zachowuje przepisowej odległości conajmniej 1 METRA od wyprzedzanego rowerzysty, zwłaszcza w miastach? Myślę, że podobny. (Podpowiadam - nie chodzi tu o metr odległości od krawężnika!)
    • Gość: miq Pełnoprawni uczestnicy dróg... IP: 192.166.203.* 11.04.11, 23:53
      ... partycypujcie prosze najpierw w ich utrzymaniu odprowadzając podatki drogowe i kupcie sobie OC (które wszak obowiązuje uczestników dróg), a potem dopiero wycierajcie sobie gęby takimi hasłami. Statystyczny rowerzysta na ulicy to gość w wieku lat ok 25 jadący na rowerze bez świateł, nie przestrzegający przepisów (dość wymienić popularne omijanie czy notoryczne przejeżdzanie na czerwonym), nie dość, że powoduje zagrożenie dla siebie samego, to jeszcze utrudnia ruch innym.

      Jestem jak najbardziej za rowerzystami na ulicach i budowaniem kolejnych ścieżek rowerowych ale:
      - niech rowerzyści zaczną jeździć bezpiecznie zgodnie nie tylko z PoRD, ale choćby ze zdrowym rozsądkiem.
      - niech odprowadzają podatki drogowe
      - niech kupią sobie OC jeżeli chcą jeździć po drogach
      • Gość: benek Re: Pełnoprawni uczestnicy dróg... IP: *.e-wro.net.pl 19.04.11, 09:51
        > ... partycypujcie prosze najpierw w ich utrzymaniu odprowadzając podatki drogow
        > e i kupcie sobie OC (które wszak obowiązuje uczestników dróg),
        Nie słyszałem aby piesi czy poganiacze zwierzając , który są pełnoprawnymi uczestnikami ruchu musieli płacic OC.
        Niedawno nawet kierowcy nie musieli go płacić.

        >a potem dopiero
        > wycierajcie sobie gęby takimi hasłami.
        przecież podatek drogowy to 2 grosze w cenie paliwa. Na litrze można przejechać 10 km czyli podatek to 0,2 gr/km.
        Tymczasem realny koszt utrzymania drogi płatnej to 40 gr.
        Zatem to rowerzysta w swych podatkach płaci te twoje brakujące 38,8 gr.
        Gdyby podatek drogowy był coś wart to dziś mielibyśmy 15.000 km autostrad.

        >Statystyczny rowerzysta na ulicy to gość
        > w wieku lat ok 25 jadący na rowerze bez świateł,
        Bo statystycznie starsi są leniwi i statystycznie jeździ w dzień.
        Bredzisz jakbyś się nawąchał etyliny.

        >nie przestrzegający przepisów
        Ty zapewne przestrzegasz, szczególnie te o parkowaniu.
        Rowerzyści zrobili sobie z chodników ścieżki rowerowe ale kierowcy zrobili sobie parkingi zabierając pieszym dużo więcej miejsca niż rowerzyści.

        > (dość wymienić popularne omijanie czy notoryczne przejeżdzanie na czerwonym),
        > nie dość, że powoduje zagrożenie dla siebie samego, to jeszcze utrudnia ruch in
        > nym.
        >
        Omijanie czerwonego ?
        To żadne wykroczenie.Robi się tak ze za przejściem włącza się d o ruchu skręcając w prawo po czym jak się kończy ciągła zawraca się i skręca w prawo na ddr lub chodnik.
        Nie sadzę aby rowerzyści częściej przejeżdżali na czerwonym niż piesi.
        Do kierowców nie ma porównania bo tam co 20 jedzie na czerwonym, a co 5 na zółtym.

        > Jestem jak najbardziej za rowerzystami na ulicach i budowaniem kolejnych ścieże
        > k rowerowych ale:
        > - niech rowerzyści zaczną jeździć bezpiecznie zgodnie nie tylko z PoRD, ale cho
        > ćby ze zdrowym rozsądkiem.
        Wtedy liczba zabitych przez kierowców spadnie ?
        Oczywiście ze rowerzyści jeżdżą tak samo głupio jak kierowcy bo często są to narwani 17-latkowie.
        Nie rozumiesz tylko ze rowerzysta łamiący przepisy naraża tylko swoje zdrowie a kierowca praktycznie nie ryzykuje a poszkodowanym zwykle jest pieszy czy rowerzysta bo blacha jest wystarczającym zabezpieczeniem głupka.

        > - niech odprowadzają podatki drogowe
        niech niech niech.
        Ty płać większe podatki dochodowe (50%) to na pewno będzie mniej dziur na drogach.

        > - niech kupią sobie OC jeżeli chcą jeździć po drogach
        Nowe prawo tworzysz czy masz awersje do rowerów ?

    • Gość: gość Chcą obalić stereotyp pijanego rowerzysty IP: *.multi-play.net.pl 12.04.11, 00:27
      Pijany rowerzysta to jedno, a nie douczony lub totalny nieuk to drugie. Panowie z Ruchu rowerzystów zamiast walczyć o nowe ścieżki rowerowe z których korzysta co 10-ty rowerzysta, wzięliby się lepiej za ich edukację. 95% rowerzystów nie ma pojęcie o Prawie o Ruchu drogowym, a braki w oświetleniu lub może tak jakiekolwiek oświetlenie ma może 1 na 10 rowerów. Nagminny jest skręt w lewo od krawężnika i to bez sygnalizacji, a o jeździe drogą jednokierunkową pod prąd już nie wspomnę -jakie to stwarza zagrożenie dla rowerzysty chyba nie muszę pisać, jak również przejeżdżanie wzdłuż przejść dla pieszych. Tak jak pisałem nagminne jest nie korzystanie z ścieżki rowerowej a poruszanie się po pasie ruchu np. rondo grzegórzeckie lub mogliskie, a o ul. Mogilskiej nie wspomnę. I jeszcze jedno zadam pytanie który z rowerzystów ma wykupione OC? żaden z tych tzw pełnoprawnych uczestników ruchu drogowego nie ma takowego a co się stanie jak przy omijaniu urwie on lusterko lub porysuje lakier? Jak to bywa wtedy kulturalny rowerzysta poprostu ucieka i tyle go widać!!!!!!! Totalna wina leży tu również po stronie Policji która traktuje rowerzystów jak święte krowy i za ewidentne wykroczenia nie karze ich mandatami!!!!!!!!
      • Gość: benek Re: Chcą obalić stereotyp pijanego rowerzysty IP: *.e-wro.net.pl 19.04.11, 10:17
        > Pijany rowerzysta to jedno, a nie douczony lub totalny nieuk to drugie. Panowie
        > z Ruchu rowerzystów zamiast walczyć o nowe ścieżki rowerowe z których korzysta
        > co 10-ty rowerzysta, wzięliby się lepiej za ich edukację.
        Coś ci sie wali.
        Nauczyciele niech budują drogi, policja niech sprawdza która kupa pasuje do którego psa a rowerzyści niech edukują innych.
        Może ja ciebie najpierw wyedukuje.
        Wiesz czym się różni droga dla pieszych od chodnika ?
        Parkowałeś kiedyś na drodze dla pieszych ?
        Wiesz kiedy ci wolno zaparkować za przejazdem rowerowym ?
        Wiesz ze ci nie wolno stawać jako drugi przez skrzyżowaniem gdy stajesz na przejdzie lub pasach bo to tamowanie ruchu (blokowanie skrzyżowania ) ?
        Po to za pasami jest 5 metrów przez skrzyżowaniem aby jedno auto tam oczekiwało na przejazd a drugie ma czekać przez pasami.



        > 95% rowerzystów nie
        > ma pojęcie o Prawie o Ruchu drogowym,
        Ty zapewne też 90% PoRD nie znasz wiec należałoby cię zaliczyć do 95% kierowców nieznających PoRD.
        Zapewne nie wiesz jak ma się zachować kierowca przed przejściem .
        Wiesz to napisz jak , sprawdzimy twoją znajomość kodeksu.

        >a braki w oświetleniu lub może tak jakiek
        > olwiek oświetlenie ma może 1 na 10 rowerów.
        Może
        I pompek nie wożą i nogawek nie spinają.


        >Nagminny jest skręt w lewo od krawę
        > żnika i to bez sygnalizacji,
        Nie mają migaczy ?
        A od czego ma być skręt w lewo jak nie od krawężnika ?

        >a o jeździe drogą jednokierunkową pod prąd już nie
        > wspomnę -jakie to stwarza zagrożenie dla rowerzysty chyba nie muszę pisać
        Bzdury piszesz.
        NA całym świecie dopuszcza się jazde rowerem pod prąd.
        Gdybyś znał PoRD to byś wiedział ze nawet jest taki obowiązek jak sie jedzie z osoba młodsza niz 10 lat w obszarze niezabudowanym .
        Udowadniasz w ten sposób ze nie znasz PORD.
        Pewnie nie wiesz co to kontrapas czy tabliczka T22 pod znakiem B2.Jazda pod prąd jest bezpieczniejsza niż jazda z kierunkiem ruchu bo rowerzysta i kierowca się widzą .JAK możesz wmawiać ze rowerzysta przy lewej krawędzi jest bardziej niebezpieczny niż przy prawej ?
        Więcej miejsca zabiera czy jest mniej widoczny ?





        > jak
        > również przejeżdżanie wzdłuż przejść dla pieszych.
        Głupie gadanie, Za przejeżdżam 20 cm od przejścia i co jeżdżę bezpieczniej ?



        Tak jak pisałem nagminne j
        > est nie korzystanie z ścieżki rowerowej a poruszanie się po pasie ruchu np. ron
        > do grzegórzeckie lub mogliskie,
        No na świecie jest to dopuszczalne .Właśnie to znaczą tabliczki free na ddr tzn ze rowerzysta sam wybiera po czym chce jechać.


        > I jeszcze jedno
        > zadam pytanie który z rowerzystów ma wykupione OC?
        Ja mam ale tylko na auta.



        >żaden z tych tzw pełnoprawn
        > ych uczestników ruchu drogowego nie ma takowego
        Bełkoczesz jakbyś nie należał do tzw pełnosprawnych.

        >a co się stanie jak przy omijan
        > iu urwie on lusterko lub porysuje lakier?
        Będziesz miał o jedną rysę więcej i nauczysz się nie zajeżdżać drogi.
        Pas ma 320-400 cm a auto niecałe 190.
        Zostawiaj miejsce jak wiesz ze omijanie z prawej rowerem jest legalne.
        A może i tego nie wiesz ?
        Równie dobrze mogą ci zrobić rysę lub urwać lusterko gdy zaparkujesz tuż przy ddr.
        Zapamiętaj że miasta są zakorkowane i rys ci będzie przybywać.

        >Totalna wina leży tu również po stron
        > ie Policji która traktuje rowerzystów jak święte krowy i za ewidentne wykroczen
        > ia nie karze ich mandatami!!!!!!!!

        A ilu kierowców dziennie dostaje mandaty ?
        Mniej niż 1% tych co popełniają wykroczenia.
        Przecież wystarczy się przejść wzdłuż ulicy i po 200 metrach zabraknie mandatów w bloczku.

    • Gość: buraczek Chcą obalić stereotyp pijanego rowerzysty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.11, 11:17
      Dlaczego pieszy może być pijany, a rowerzysta nie?
    • tbarbasz "Filozofia" rowerowa 28.04.11, 09:47
      to typowy przykład filozofii Kalego:
      "Jak ktoś Kalemu ukraść krowy - to jest to zły uczynek. Jak Kali ukraść komuś krowy to jest to dobry uczynek".
      Z jednej strony wrzaski "traktujcie nas jako pełnoprawnych uczestników ruchu drogowego", a z drugiej "Piwko przed jazdą rowerem nikomu nie szkodzi, wyposażenie roweru w światła i dzwonek to bzdury, OC to bzdury, jazda rowerem niezgodna z przepisami jest dozwolona - by MY tak uważamy itd. itp.).
      Lubię rower, korzystam z niego - ale staram się nikomu nie przeszkadzać, nie domagam się bezwzględnego pierwszeństwa wszędzie i zawsze i przed każdym (zarówno na jezdni i na chodniku oraz na przejściu dla pieszych).
      Gazetowe i forumowe popisy rowerzystów-terrorystów powodują tylko taki skutek, że inni użytkownicy dróg - zarówno piesi i kierowcy odpowiadają agresją na agresję.
      Rowerzyści nie lubią ostatnio także rolkarzy - bo rzekomo przeszkadzają im jeździć po deptaku przy Błoniach... Jednym słowem - "każdy naszym wrogiem" to hasło rowerzystów-terrorystów oczywiście nie każdy rowerzysta jest terrorystą, ale to terroryści wrzeszczą najgłośniej!
      NB: Faktyczna cena benzyny (z zyskiem) to nieco ponad 2 zł - reszta to podatki, akcyzy i inne haracze (na drogi, ostatnio na koleje itp.).
    • Gość: przyjezdny Chcą obalić stereotyp pijanego rowerzysty IP: *.home.aster.pl 13.05.11, 10:11
      policjanci niech sie lepiej zajmą swoim piciem a nie dręczą normalnych rowerzystów, bo takie uogólnienia to sie obracają przeciwko policji której szczerze niecierpię bo to co robia to wygłupy za moje pieniadze.
    • drewicz w kwestii oświetlenia rowerowego... 16.05.11, 14:36
      Jeśli chodzi o braki w oświetleniu rowerów to nie wiem, czy wiecie, ale popularne lampki diodowe do montowania na kierownicy są w Polsce w większości przypadków nielegalne. Otóż przednia lampa w rowerze nie może znajdować się wyżej niż 90 cm nad ziemią, co wyklucza zdecydowaną większość "dorosłych" rowerów, nie wierzysz - zmierz wysokość swojej kierownicy! Źródło: "ROZPORZĄDZENIE MINISTRA INFRASTRUKTURY z dnia 31 grudnia 2002 r.
      w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia
      (Dz. U. z dnia 26 lutego 2003 r.)":
      Dział V
      Warunki techniczne roweru, motoroweru, wózka inwalidzkiego i pojazdu zaprzęgowego
      § 53. 1. Rower powinien być wyposażony:
      1) z przodu - w jedno światło pozycyjne barwy białej lub żółtej selektywnej;
      ...
      § 56. 1. Światła pojazdu, o których mowa w § 53-55, powinny odpowiadać następującym warunkom:
      ...
      2) powinny być umieszczone nie wyżej niż 900 mm i nie niżej niż 350 mm od powierzchni jezdni;
      Tyle, jeśli chodzi o respektowanie prawa. W imię bezpieczeństwa wszyscy rowerzyści mają jeżdzić z lampami na dynamo i tyle! Będzie bezpieczniej! :-D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja