Dodaj do ulubionych

List: Ekrany akustyczne podzielą Ruczaj

IP: *.nsystem.pl 01.06.11, 09:05
100% zgody, ale należy jeszcze wyjaśnić jedną rzecz. Kto wydał zgodę na budowę bloków tak blisko planowanej (od wielu lat) inwestycji (przebudowy drogi) ???
Obserwuj wątek
    • gazeta_mi_placi List: Ekrany akustyczne podzielą Ruczaj 01.06.11, 09:10
      Szczerze współczuję mieszkańcom tej ruczajowskiej slumsowni.
      Już chyba lepiej mieć mieszkanie w Nowej Hucie niż tych zabudowanych ciasno slumsach.
      • Gość: anielka Re: List: Ekrany akustyczne podzielą Ruczaj IP: *.tktelekom.pl 01.06.11, 09:21
        W Hucie na prawdę dobrze się mieszka :) Bloki blokami, ale przynajmniej jest zielono. I jak na razie deweloperka tam nie dotarła, nie budują gett bez parkingów.
        • gazeta_mi_placi Re: List: Ekrany akustyczne podzielą Ruczaj 01.06.11, 09:26
          Przynajmniej nie podajesz sąsiadowi z drugiego bloku ręki na powitanie przez okno :-)
        • Gość: froy No wiesz... IP: *.tesco-europe.com 01.06.11, 12:18
          NH to nie jest prestiżowa dzielnica;-) Co innego nowe osiedla na Ruczaju;-) Enklawa luksusu......................................................................................................................................................................................................................była ale w planach hahahaha;-)
      • Gość: Roman Czy ktoś kiedyś poniesie konsekwencje?? IP: 151.193.120.* 01.06.11, 09:29
        Czytam o kolejnych skandalach za kadencji umiłowanego dziadka i nic,
        jak można dopuścić do realizacji projektu w takim kształcie?
        Przecież Bobrzyńskiego powinna być ul. Dietla dla Ruczaju, z centralnym torowiskie, ścieżkami rowerowymi i DRZEWAMI, gdzie się tylko da, a jeśli już faktycznie nie było miejsca, zamiast wydawać grube miliony na ekrany powinno się dopłacać do modernizacji stolarki okiennej.

        Żałosne to miasto, bardzo żałosne.
        • Gość: Sebciu Re: Czy ktoś kiedyś poniesie konsekwencje?? IP: *.182.116.184.nat.umts.dynamic.eranet.pl 01.06.11, 12:01
          To nie kwestia miasta.
          Tylko etapu zaściankowego myślenia "pro-samochodowego", na którym w tej chwili znajduje się cały nasz kraj.
      • misself Re: List: Ekrany akustyczne podzielą Ruczaj 01.06.11, 11:58
        gazeta_mi_placi napisała:

        > Szczerze współczuję mieszkańcom tej ruczajowskiej slumsowni.
        > Już chyba lepiej mieć mieszkanie w Nowej Hucie niż tych zabudowanych ciasno slu
        > msach.

        Mam drzewa pod oknem i wielki trawnik. Do okien sąsiadów naprzeciwko - jakieś 100 metrów.
        Ruczaj to nie tylko Europejskie wyłożone kostką, a już na pewno nie tylko jedna ulica z ekranami. Bez przesady.

        Nie szerzmy stereotypów :-)
        • Gość: aaa Re: List: Ekrany akustyczne podzielą Ruczaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.11, 12:23
          Zgadzam się - Ruczaj to nie tylko blokowiska przy Kampusie. Mieszkam w domu na Klinach od 4 lat i codziennie rano mam koło ogrodu wizytę jelonków, bażantów i śpiew ptaszków co ranek ;)
          • misself Re: List: Ekrany akustyczne podzielą Ruczaj 01.06.11, 12:55
            Gość portalu: aaa napisał(a):

            > Zgadzam się - Ruczaj to nie tylko blokowiska przy Kampusie. Mieszkam w domu na
            > Klinach od 4 lat i codziennie rano mam koło ogrodu wizytę jelonków, bażantów i
            > śpiew ptaszków co ranek ;)

            Wybetonowany Ruczaj to taki sam stereotyp jak Huta pełna dresów z nożami, dźgających kogo popadnie, Rynek zapchany gołymi Anglikami z wieczorków kawalerskich i Dąbie zarojone kibicami Cracovii zagadującymi "za czym jesteś?". To są marginalne przypadki :-)
          • Gość: t. Re: List: Ekrany akustyczne podzielą Ruczaj IP: *.dynamic.chello.pl 01.06.11, 17:11
            a od kiedy Kliny to Ruczaj??!! Może Łagiewniki i Skawina to też Ruczaj?
        • gazeta_mi_placi Re: List: Ekrany akustyczne podzielą Ruczaj 01.06.11, 12:53
          Skoro mowa jest o ekranach które mają być ułożone w okolicach Kampusu UJ to chyba logiczne, że mowa jest o tej części Ruczaju a nie o Klinach czy Kobierzyńskiej...
          • misself Re: List: Ekrany akustyczne podzielą Ruczaj 01.06.11, 13:03
            gazeta_mi_placi napisała:

            > Skoro mowa jest o ekranach które mają być ułożone w okolicach Kampusu UJ to chy
            > ba logiczne, że mowa jest o tej części Ruczaju a nie o Klinach czy Kobierzyński
            > ej...

            Napisałaś wyraźnie, że współczujesz mieszkańcom slumsowni na Ruczaju.
            Okolice, które będą zakryte ekranami, to też nie tylko ciasno zabudowane blokowiska.
            Nie generalizuj :-) Nie ma czego współczuć.
            • gazeta_mi_placi Re: List: Ekrany akustyczne podzielą Ruczaj 01.06.11, 13:34
              I tak współczuję, taki już mam empatyczny charakter.
              • misself Re: List: Ekrany akustyczne podzielą Ruczaj 01.06.11, 14:11
                gazeta_mi_placi napisała:

                > I tak współczuję, taki już mam empatyczny charakter.

                Oj, Gazeta, bo się wzruszę ;-)
                Współczuj za jednym zamachem ludziom mieszkającym przy Opolskiej, tam też są ekrany, i wszystkim mieszkańcom Osiedla Tysiąclecia w Chorzowie/Katowicach. Możesz też pozazdrościć tym, którzy mieszkają w jakichś fajnych loftach czy coś.

                Tylko zrób to 2x bardziej, odrobisz też moją normę, bo ja nie zazdroszczę nikomu ani nie współczuję, cieszę się z tego co mam.
                • gazeta_mi_placi Re: List: Ekrany akustyczne podzielą Ruczaj 01.06.11, 14:40
                  Osiedle Tysiąclecia to dopiero koszmar, w dodatku duża przestępczość.
                  Opolska jest fajna, fajna lokalizacja i do McDonalda niedaleko.
    • Gość: swiete oburzenie List: Ekrany akustyczne podzielą Ruczaj IP: 213.71.28.* 01.06.11, 09:13
      ruczaj zawsze był ohydny. ciągi zieleni wysokiej (czy jakiejkolwiek innej) niczego nie zmienią. wystarczyło mi 5 lat studiów na kampusie (wtedy jeszcze w starych budynkach na gronostajowej) żeby przekonać się, że w Krakowie naprawdę trudno o gorsze miejsce do życia. dziwię się, że jeszcze ktoś decyduje się na zakup mieszkania na tych super ciasnych i źle skomunikowanych z resztą miasta ruczajowskich blokowiskach...
      • gazeta_mi_placi Re: List: Ekrany akustyczne podzielą Ruczaj 01.06.11, 09:28
        To prawda.
        • Gość: extrazy Re: List: Ekrany akustyczne podzielą Ruczaj IP: 151.193.120.* 01.06.11, 09:31
          lubimy się onanizować, nie? ;)
          to niestety z kompleksów nie wyleczy, a szkoda
          • Gość: bozon Re: List: Ekrany akustyczne podzielą Ruczaj IP: *.static.cablecom.ch 01.06.11, 22:36
            Całe szczęście, że stamtąd zwiałem w ostatniej chwili. Pozostaje jedynie teraz sprzedać mieszkanie jakiemus frajerowi.
      • misself Re: List: Ekrany akustyczne podzielą Ruczaj 01.06.11, 12:08
        Gość portalu: swiete oburzenie napisał(a):

        > ruczaj zawsze był ohydny. ciągi zieleni wysokiej (czy jakiejkolwiek innej) nicz
        > ego nie zmienią. wystarczyło mi 5 lat studiów na kampusie (wtedy jeszcze w star
        > ych budynkach na gronostajowej) żeby przekonać się, że w Krakowie naprawdę trud
        > no o gorsze miejsce do życia. dziwię się, że jeszcze ktoś decyduje się na zakup
        > mieszkania na tych super ciasnych i źle skomunikowanych z resztą miasta ruczaj
        > owskich blokowiskach...

        Oj no, bez przesady. Blokowisko jak blokowisko. Ma milsze i mniej miłe fragmenty, tak jak wszędzie. Mieszkałam w 6 miejscach w Krakowie i nie widzę pogorszenia ani polepszenia warunków, jeśli chodzi o Ruczaj. Osiedle zabudowane blokami zawsze jest takie samo.

        A co do jeżdżenia, to trudno porównać do mieszkania :-) Przez rok jeździłam na WF na stadion Wisły - to był koszmar, otoczenie paskudne, dojazd fatalny, ale czy to znaczy, że miasteczko AGH jest od zawsze ohydne i źle skomunikowane z resztą miasta?
      • Gość: Allan Re: List: Ekrany akustyczne podzielą Ruczaj IP: *.stat.gov.pl 01.06.11, 13:35
        > ruczaj zawsze był ohydny.

        Nawet jeśli, to żaden argument za bezmyślnym degradowaniem tej części miasta jeszcze bardziej
    • Gość: di List: Ekrany akustyczne podzielą Ruczaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.11, 09:14
      Kraków już dawno przestał być miastem dla mieszkańców. Raj dla urzędników, radnych i deweloperów.
      • Gość: kropka Re: List: Ekrany akustyczne podzielą Ruczaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.11, 09:19
        mało tego.
        ktoś powinien sprawdzić o co chodzi z tymi ekranami budowanymi w najdziwniejszych miejscach Krakowa; np. w Łagiewnikach przy torach - niby akustyczne, a mają ze 3 m. wysokości i g...o wygłuszają - zablokowano tylko przejście mieszkańcom przez tory i utrudnili życie...
        ale kasę (i to sporą) ktoś od miasta za to partactwo architektoniczne wziął!

        to miasto schodzi na psy pod względem rozwoju urbanistycznego. niestety.
        • Gość: n Re: List: Ekrany akustyczne podzielą Ruczaj IP: *.ghnet.pl 01.06.11, 16:22
          Myslę, że chodzi tu o zabezpieczenie terenów zalewowych, mieszkańcy Ruczaju będą ogladać rybki przez przeżroczysty ekran. Pewnie chodzi także o Narodowe Centrum Synchrotronowe. No bo jak te elektrony się rozpędza to mogłyby wpaść na Ruczaj a tak zostaną za ekranem. Zreszta wszyscy mieszkańcy wyrazili juz radość z powodu nowej inwestycji UJ ale na wszelki wypadek prosze nie powtarzać.
      • Gość: francjosef Re: List: Ekrany akustyczne podzielą Ruczaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.11, 09:22
        Di - zastanów się co piszesz...jeśli raj dla developerów to jest popyt. Oni zapewniają podaż. Więc gdzie sens w twojej wypowiedzi? Mówiąc zrozumiale- dopóki są chętni na mieszkania i domy budowane w takich a nie innych miejscach - np. blisko torowisk, to bedzie się budować. A jak sie buduje, urzędnicy mają więcej pracy i wieksze premie. Co do radnych - to chyba sugerujesz łapówki...
        • Gość: zuczek Re: List: Ekrany akustyczne podzielą Ruczaj IP: *.cern.ch 01.06.11, 09:31
          dokladnie. Na Ruchaju korporacyjne zuczki chetnie kupuja spalnie. caly dzien w cubiku zeby potem przenocowac w betonowym m2 30m2 z widokiem na balkon sasiada 5 m dalej.
          • Gość: xxpx Re: List: Ekrany akustyczne podzielą Ruczaj IP: 151.193.120.* 01.06.11, 10:00
            Ja tam na Ruczaju mam 65m2 i piękny widok na zakon na bielanach. Nie mówiąc już o fantastycznych zachodach słońca :)
            • gazeta_mi_placi Re: List: Ekrany akustyczne podzielą Ruczaj 01.06.11, 11:45
              Poczekaj dwa lata i zobaczymy co Ci zostanie z widoku na Bielany.
              Wynajmowałam na Ruczaju i też przez pierwszy rok miałam równie piękny widok jak Ty :-)
              • Gość: xxpx Re: List: Ekrany akustyczne podzielą Ruczaj IP: 151.193.120.* 01.06.11, 11:47
                Raczej mi to nie grozi. Mieszkam już 7 lat i nie sądzę, żeby mi to groziło.
                • gazeta_mi_placi Re: List: Ekrany akustyczne podzielą Ruczaj 01.06.11, 11:52
                  Jeżeli mieszkasz na ostatnim piętrze bloku pierwszego od strony danej ulicy to jeszcze w to uwierzę...
                  • Gość: xxpx Re: List: Ekrany akustyczne podzielą Ruczaj IP: 151.193.120.* 01.06.11, 11:57
                    Nie na ostatnim. Ale przede mną nie ma wysokiej zabudowy i nie będzie.
            • misself Re: List: Ekrany akustyczne podzielą Ruczaj 01.06.11, 12:35
              Gość portalu: xxpx napisał(a):

              > Ja tam na Ruczaju mam 65m2 i piękny widok na zakon na bielanach. Nie mówiąc już
              > o fantastycznych zachodach słońca :)

              A ja mam 50m2 i widok na własne okno w kuchni :-)
              Zachody z balkonu też mogę oglądać, ale w sumie mam widok w głębokim poważaniu, bo jak mam ochotę na kontakt z naturą, to wskakuję na rower i w 3 minuty jestem na Zakrzówku.

              A jaki cudowny widok z okna mają mieszkańcy:
              - Śródmieścia - pijani turyści i śmieciarki o 5 rano
              - Krowodrzy - na Siemaszki jest fantastyczny widok na balkony sąsiadów, które wyglądają jak slumsy z krajów Trzeciego Świata, a na Frycza-Modrzewskiego - wewnętrzne podwórko i okna bloku naprzeciwko
              - Woli Justowskiej - dachy sąsiadów i ich okna w dachu, wypas!
              - Zakrzówka - kostka brukowa i domki pod nosem, i wewnętrzne podwórko wyłożone kostką brukową bez grama zieleni
              - nowego Płaszowa - hale fabryczne i chaszcze, po nocy ciemno i bezludnie

              Nie taki Ruczaj straszny :-) Jest tak samo :-)
              (We wszystkich wymienionych miejscach mieszkałam i widoki z okna są autentyczne.)
              • gazeta_mi_placi Re: List: Ekrany akustyczne podzielą Ruczaj 01.06.11, 12:57
                Śródmieście jest duże i nie obejmuje jedynie bliskich okolic samego Rynku i widoku na "pijanych turystów".
                Na Krowodrzy i Woli Justowskiej mieszka się super, a Siemaszki to sympatyczna ulica, świetnie skomunikowana z innymi częściami miasta.
                • misself Re: List: Ekrany akustyczne podzielą Ruczaj 01.06.11, 13:05
                  gazeta_mi_placi napisała:

                  > Śródmieście jest duże i nie obejmuje jedynie bliskich okolic samego Rynku i wid
                  > oku na "pijanych turystów".

                  Mieszkałam przy Łobzowskiej.

                  > Na Krowodrzy i Woli Justowskiej mieszka się super,

                  Nie mówię, że nie :-) Ale widoki z okna nie są zachęcające.

                  > a Siemaszki to sympatyczna u
                  > lica, świetnie skomunikowana z innymi częściami miasta.

                  Identycznie jak 3/4 Ruczaju: kilka minut do tramwaju i autobusu.
                  Ale nigdzie nie widziałam takiego bajzlu na balkonach jak tam, bajzlu przypominającego slumsy jak mało co.
                  • gazeta_mi_placi Re: List: Ekrany akustyczne podzielą Ruczaj 01.06.11, 13:37
                    >Ale widoki z okna nie są zachęcające.

                    Są na pewno lepsze niż gęsto zabudowany Ruczaj :P

                    >> Ale nigdzie nie widziałam takiego bajzlu na balkonach jak tam, bajzlu przypomin
                    > ającego slumsy jak mało co.

                    Balkony niektóre może tak, ale sama okolica o wiele lepsza niż Ruczaj.
                    Bliżej do centrum miasta i na Kleparz. Fajniejsza okolica, do szpitali blisko.

                    • misself Re: List: Ekrany akustyczne podzielą Ruczaj 01.06.11, 14:07
                      gazeta_mi_placi napisała:

                      > >Ale widoki z okna nie są zachęcające.
                      >
                      > Są na pewno lepsze niż gęsto zabudowany Ruczaj :P

                      Ale Ruczaj wcale nie jest gęsto zabudowany... A w każdym razie nie cały.

                      > Balkony niektóre może tak, ale sama okolica o wiele lepsza niż Ruczaj.
                      > Bliżej do centrum miasta i na Kleparz. Fajniejsza okolica, do szpitali blisko.

                      Do centrum miasta - 20 minut rowerem jadę. Z Siemaszki jechałam tyle samo, za to trasa była dużo gorsza (brak ścieżek rowerowych).
                      Bliskość szpitala nie jest raczej kryterium wyboru miejsca do mieszkania...
                      • kosm.aty Re: List: Ekrany akustyczne podzielą Ruczaj 01.06.11, 14:53
                        > Ale Ruczaj wcale nie jest gęsto zabudowany... A w każdym razie nie cały.

                        Ale ta część która najbardziej dostanie ekranami, jest.
                        Nowa część ruczaju czyli os. Chmieleniec, Europejskie, okolice Raciborskiej, Szwai, Torfowej, Lubostroń itp. jest zabudowane masakrycznie gęsto. Wystarczy spojrzeć na google maps i porównać Chmieleniec, ze starym Ruczajem (czy jak się tamta okolica zwie) np. w okolicach Miłkowskiego. Zero przestrzeni zielonej, każdy skrawek terenu to parking, a i tak parkingów za mało, wszechobecne niszczące jakiekolwiek ciągi komunikacji pieszej płoty. Mieszkam na Ruczaju od 9 lat i widzę postępującą degradację.
              • Gość: Terje Re: List: Ekrany akustyczne podzielą Ruczaj IP: *.ghnet.pl 01.06.11, 18:42
                To niezłą lumpiarą musisz być, skoro nigdzie dłużej nie zagrzałaś miejsca. Pewnie sąsiedzi mieli cię dość.
    • ivyzz Za pazerność deweloperów niech płacą 01.06.11, 09:32
      mieszkańcy Ruczaju, a nie całego Krakowa! Nie ma dróg dojazdowych? Co to nas obchodzi - nie my kupowaliśmy mieszkań na Ruczaju. Generalizując, mamy w "el-doopie" Ruczaj i jego problemy.
      • Gość: irenka Re: Za pazerność deweloperów niech płacą IP: *.pmrcorporate.com 01.06.11, 09:38
        "Kochani"
        Mieszkajce sobie w Hucie, Hutą się zadawalajcie :) Bo taki poziom reprezentujecie, że tylko dla was tam jest miejsce do życia.
        A Ruczaj zostawcie w spokoju bo mało o nim wiecie, ja tu mieszikam jest mi dobrze, sąsiadowi nie zaglądam!!!
        Mam piękny widok a Wy zamiast siedziec i głupoty wypisywac idzcie do pracy i zarobcie na jakiekolwiek m1!!!
        • gazeta_mi_placi Re: Za pazerność deweloperów niech płacą 01.06.11, 11:51
          W starej części Kobierzyńskiej można by jeszcze uwierzyć, ale okolice OE i Kampusu nigdy nie uwierzę że ktoś ma tam "przestrzeń" i "widok na Bielany", chyba że z pierwszego bloku od ulicy z ostatniego piętra....
      • Gość: franek Re: Za pazerność deweloperów niech płacą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.11, 09:40
        Czy ten wpis na poważnie? Ja wiem, że Polska jest jaka jest, ale w ten sposób społeczeństwa nie zbudujesz. Jak nie Ty to kuzyn twojej ciotki albo dziewczyna twojej koleżanki będzie tam mieszkać. Nie uciekniesz od tego.

        Odwracając się od tego problemu zachowujesz się jak dziecko które zamyka oczy i myśli, że nikt go już nie widzi.
        • Gość: Irenka Re: Za pazerność deweloperów niech płacą IP: *.pmrcorporate.com 01.06.11, 09:44
          Każdy jest kowalem własnego losu!!!
          • Gość: killkamill Ale miasto jest dla wszystkich!!! IP: *.adsl.inetia.pl 01.06.11, 11:20
            Ruczaj też jest częścią miasta, ludzie tam płacą podatki, z których np. remontowana będzie (może kiedyś) moja ukochana ul. Krowoderska, z których remontowano Długą, wcześniej Rynek, Plac Szczepański itp. Poza tym wlot do miasta od strony Skawiny ma duże znaczenie dla ogólnego dobrobytu miasta; ma znaczenie reprezentacyjne także. W pobliżu jest kampus UJ, na którym będą studiować tysiące krakowskich studentów, tworzących znaczącą część społeczności naszego miasta.
            • eminey Re: Ale miasto jest dla wszystkich!!! 01.06.11, 15:58
              Kto Ci pisze te teksty?
        • eminey Dziewczyna twojej koleżanki 01.06.11, 15:58
          Dobre :)
      • Gość: kkji Re: Za pazerność deweloperów niech płacą IP: *.dynamic.chello.pl 01.06.11, 11:11
        Aleś głupi aie żal - pewnie nie było cie stac na zakup mieszkania na Ruczaju i dusisz się z teściową w nh - buhahaha
        • gazeta_mi_placi Re: Za pazerność deweloperów niech płacą 01.06.11, 11:48
          Nawet u teściowej więcej przestrzeni niż na solo, ale na Ruczaju :P
        • ivyzz Re: Za pazerność deweloperów niech płacą 01.06.11, 15:46
          Helo "Mariolka":) masz psią budę na Ruczaju? wyprowadź się na spacer - ochłoniesz:)
      • Gość: nieznajoma Re: Za pazerność deweloperów niech płacą IP: *.dynamic.chello.pl 01.06.11, 14:03
        Nie czepiaj się by Cię to samo nie spotkało co na Ruczaju=)
      • Gość: ten co płaci Re: Za pazerność deweloperów niech płacą IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 02.06.11, 00:50
        HMMM... no tak a ja mam w "el-doopie" mieszkańców całego Krakowa! Zarabiam 5 kafli na miesiąc wiele się nie napracuję, dojeżdżam sobie spokojnie do pracy (15 min) poza godzinami szczytu komunikacyjnego do pracy w centrum. Za parę lat wynajmę mieszkanie studentom a sam się wyprowadzę gdzieś w inną część "całego Krakowa"!
    • Gość: Marek te ekrany to taki sam humbuk jak energia IP: 192.166.203.* 01.06.11, 09:42
      elektryczna z wiatraków. Wszystko bazuje na dotacjach z Unii, dotacjach, ktre zresztą wracają do "darczyńców" jako opłaty za te wszystkie badziwia.
      Tak naprawdę to grubo za tę "pomoc" płacimy.
      • Gość: 9 300 000 pln Re: te ekrany to taki sam.. - koszt ekranów IP: 95.155.118.* 01.06.11, 11:32
        Polecam zdjęcia z Porto - także inwestycje tramwajowe, także w mieście, także w UE... a ekranów nie ma...
        I jeszcze jedna ciekawostka - koszt ekranów to 500-1000pln za metr kwadratowy.
        Licząc najtaniej: 500x6m wys = 3000 x 3100m długości całkowitej = 9 300 000 pln. Ktoś na tym nieźle zarabia...
      • killkamill I co jeszcze, hel w Smoleńsku, czy sztuczna mgła? 01.06.11, 11:33
        To kto za to płaci? Unia czy nie unia? Czytasz czasem swoje własne wypowiedzi??
    • Gość: magda Tramwaj na Ruczaj to mimo wszystko postęp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.11, 09:47
      Ekrany w niektórych częściach trasy to faktycznie porażka. Najbardziej boli brak praworządności i respektowania planów zagospodarowania.

      Generalnie jednak tramwaj na Ruczaj to krok naprzód w porównaniu z dotychczasową sytuacją. Oby ten tramwaj był faktycznie szybki i jechał szybciej niż niewysportowana rowerzystka.
    • saqigar No i znowu pyszczenie 01.06.11, 09:48
      Przeciez ta droga dzieli czesc mieszkalna i "przemyslowa", no i ma byc funkcjonalna dwupasmowska z torowiskiem. Czego sie spodziwano? Dzieci biegajacych po trawce pomiedzy tramwajami i samochodami, czy spacerowni dla wozkow w pasie zieleni pomiedzy jezdniami?
      Jakby nie powstaly ekrany to za 2 lata poszlaby kupa pozwow za nadmierny halas.
      • Gość: idzi poczytaj, ekrany od strony Kampusu IP: 151.193.120.* 01.06.11, 09:54
        odległość do budynków 50-100m, to jest idealne miejsce na nasadzenie drzew, od strony mieszkalnej, ekrany w niektórych miejscach były niezbędne, ale szczególnie w starej części na wysokości Lipińskiego i Grota Roweckiego to bzdura,
        jedyne co przychodzi mi do głowy to to, że ktoś nieźle na tym zarobił

        a dobro mieszkańcow? a kogo to obchodzi
      • bosman_maly Re: No i znowu pyszczenie 01.06.11, 09:54
        Niby dlaczego "ma być" dwupasmówką (z pięcioma pasami dla każdej jezdni na skrzyżowaniach).
        • saqigar Re: No i znowu pyszczenie 01.06.11, 11:49
          To nie sa moje wymogi, tylko plany. A czemu nie ma byc? To jest droga okrazajaca osiedle na dosc dalekich przedmiesciach i warto, zeby byla przepustowa, szczegolnie biorac pod uwage fakt, ze zarowno strefa mieszkalna, jak i "ekonomiczna" stale sie rozrastaja.
          A moze by tak wreszcie ktos zauwazyl, ze to jest zadupie, a nie centrum?

          Milo by bylo, gdyby osiedla zadbaly o zielen tak, jak sie to dzieje na Chmielencu. Zwroccie uwage na srodek osiedli, a nie pchajcie sie na ulice, bo to chyba nie ma za wiele sensu. Droga ma swoje funkcje i na pewno nie jest nia konsolidacja terenow wokol.

          • killkamill Re: No i znowu pyszczenie 01.06.11, 11:58
            To jest tylko 4km od Wawelu, a nie na dalekich przedmieściach. Tam powinna być nie "droga", tylko ULICA. Dalej do centrum jest np. z niektórych okolic "starych" Bronowic, Olszy, Prądników itp.
            • saqigar za duzo sie naczytales ulotek deweloperow. 01.06.11, 12:03
              jwt.
            • saqigar zeby nie byc goloslownym 01.06.11, 12:09
              trasa: Wawel - Kampus - 5,7km
              Pradnik Bialy - Rynek - 5,3km
              A chyba nie nazwiesz Pradnikow centrum miasta?
              • killkamill Re: zeby nie byc goloslownym 01.06.11, 12:26
                To jest szersze śródmieście. W szczególności: to nie są okolice, gdzie mają być tylko przemysł, wielkie hale marketów i wyizolowane ruchliwe drogi szybkiego ruchu. Tam ma być budownictwo mieszkaniowe, usługi, parki, kultura itp.
              • Gość: smok Re: zeby nie byc goloslownym IP: *.ghnet.pl 01.06.11, 18:54
                Wybrałeś złośliwie dłuższą drogę. Jadąc rowerem obok Zakrzówka do Wawelu mam 3,5 km.
                • Gość: franko Re: zeby nie byc goloslownym IP: *.60.citypartner.pl 01.06.11, 22:32
                  Dziwne, a dokąd mierzysz? Mi z plant do Ericpola pokazuje ok. 5.5km, a też codziennie jeżdzę przez Zakrzówek...chyba, że mierzysz do Kauflandu...
                • saqigar Re: zeby nie byc goloslownym 02.06.11, 00:14
                  Nie zlosliwie, tylko przecietnie. W normalnym swiecie doroslych ludzi bierze sie mape albo google, punkty koncowe i po ulicach patrzy na wynik :), bo w ten sposob trase pokonuje przecietny mieszkaniec. Dla drugiego przykladu tez pewnie znalzlby sie skrot...
            • eminey Re: No i znowu pyszczenie 01.06.11, 15:55
              Popieram rozmowce: to chyba cytat z ulotki jakiegos dewelopera :)

              4km to moze jest z wawelu, ale na poczatek Grota.
              Z Europejskiego na Wawel jest taka sama odleglosc, jak z Dworca glownego na Plac Centralny.

              Co do Olszy...przeciez to jest Srodmiescie!
              Jesli rondo mogilskie uznac juz za centrum, to z pilotow na rondo jest ledwie kilometr...
              (Tyle samo z Wilenskiej na Warszawska)
              • killkamill Re: No i znowu pyszczenie 01.06.11, 16:16
                Ja niczego nie reklamuję, tylko stwierdzam fakty. To naprawdę nie jest daleko, tam powinno się jeździć rowerem z centrum lub tramwajem, NIGDY samochodem. To, że jest jak jest i zrobili tam deweloperzy sypialnię, w której nic się nie dzieje to odrębna sprawa. Ja mówię, że tak nie powinno być. A budowanie ekranów uniemożliwiających funkcjonowanie sklepów i ulicy jako takiej wyklucza jakiekolwiek zmiany.
          • Gość: Allan Re: No i znowu pyszczenie IP: *.stat.gov.pl 01.06.11, 13:47
            > Droga ma swoje funkcje i na pewno nie jest nia konsolidacja terenow wokol.

            Funkcją taką nie jest tym bardziej dzielenie dzielnic na pół, ani odcinanie ludzi od świata.
            A abstrahując od tego, powinna tam być ulica, a najlepiej aleja, a nie droga. Drogi buduje się za miastem
      • Gość: do saqigar Re: No i znowu pyszczenie IP: *.ghnet.pl 01.06.11, 11:44
        kretyn
      • Gość: Allan Re: No i znowu pyszczenie IP: *.stat.gov.pl 01.06.11, 13:44
        > ma byc funkcjonalna dwupasmowska z torowiskiem. Czego sie spodziwano?

        Sęk w tym, że "funkcjonalna" to ona będzie bardzo średnio.
        A spodziewano się przede wszystkim: szybkiego tramwaju (zamiast zwykłego, kolizyjnego i okrążającego Tesco dookoła, nim dotrze do Kapelanki) i miejskiej ulicy obsadzonej zielenią, a nie komunikacyjnego ścieku, skutecznie rozcinającego dzielnicę na pół
        • saqigar Re: No i znowu pyszczenie 01.06.11, 14:02
          Wyluszcz mi prosze, co ona odcina? Biurowce od blokow? I to jest takie straszne?
          • terrtt Re: No i znowu pyszczenie 01.06.11, 15:15
            Zakrzówek od bloków. Mieszkania studentów od kampusu.
            • saqigar Re: No i znowu pyszczenie 02.06.11, 00:09
              Zakrzowkowi z cala pewnoscia wyjdzie to tylko na dobre :D
      • Gość: Michal Re: No i znowu pyszczenie IP: 193.24.68.* 01.06.11, 14:01
        Tak z ciekawości - widziałeś kiedyś jakieś porządnie zaprojektowane Miasto ? (Barcelonę, Paryż, Sydney, Londyn, Nowy Jork, Kopenhagę)
        Pozdrawiam
        • saqigar Kraków jest zepsuty od podstaw 01.06.11, 14:12
          I niewiele da sie z nim zrobic. Ja tez nie chce tych parawanow, ale argumentacja wiekszosci jest nielogiczna.
          Ruczaj jako twor jest nielogiczny, przede wszystkim pod katem gestosci i jedynym rozwiazaniem skomunikowania go jest szeroka droga i porzadne skrzyzowanie, a nie to, co jest teraz.
          Ta droga, ktora wlasnie buduja za kilka lat bedzie wypelniona samochodami i ruch na niej przetnie okolice, a wtedy wszyscy podziekuja za ekrany.
          • urbanizm Re: Kraków jest zepsuty od podstaw 01.06.11, 17:53
            Dlatego, że już napsuto wiele, to trzeba psuć wszystko co zostało?!
            Ulica to przede wszystkim przestrzeń miejska, a w drugiej kolejności funkcja komunikacyjna, ponadto na tej samej ulicy będzie parking systemu park and ride i pętla szybkiego tramwaju.
      • Gość: Marta Re: No i znowu pyszczenie IP: *.ghnet.pl 02.06.11, 17:46
        Co ty gadasz? W centrum miasta nie ma ekranów, są tramwaje, ludzie żyją.
        Z ekranami nie będzie sie dało normalnie przejść na drugą stronę ulicy. trzeba będzie tak nadrabiać drogi jak teraz. cały czas czekalam aż w tej okolicy pobudują co mieli pobudować i siatki znikną. tymczasem się okazuje że się nie doczekam!!!!
    • Gość: magda List: Ekrany akustyczne podzielą Ruczaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.11, 09:52
      Taaa. Nasi sąsiedzi w 1939 też tak mówili. :).

      Myślałam, że ludzie w korporacjach są w stanie zauważyć, jak to jest gdy się jest częścią całości.
    • Gość: zizi List: Ekrany akustyczne podzielą Ruczaj IP: *.159.51.35.static.crowley.pl 01.06.11, 09:58
      A ja mieszkam na Ruczaju na os. Europejskim i jest super. Osiedle jest ładne, czyste i w porównaniu do np. os. na Chmieleńcu - dość przestronne. A przy tego typu inwestycjach jak budowa tramwaju w miejscu gdzie na niewielkim obszarze trzeba zmieścić torowisko, ulicę, ścieżki, chodnik i ekrany (czy też zieleń), zawsze ktoś jest niezadowolony i nie widzi korzyści jakie przyniesie inwestycja czyli zwiększenie dostępności osiedla i całej strefy ekonomicznej. Może trzeba było zostawić tę wąską dróżkę i dalej narzekać na potworne korki... To jest własnie polska mentalność!
      • Gość: xxpx Re: List: Ekrany akustyczne podzielą Ruczaj IP: 151.193.120.* 01.06.11, 10:05
        Ale najbardziej na Europejskim to podoba mi się ten przestronny, zaplanowany parking.
        Jest "sporo" miejsca. Do koloru do wyboru.
        • Gość: zizi Re: List: Ekrany akustyczne podzielą Ruczaj IP: *.zax.pl 01.06.11, 17:59
          To nie tylko przypadlosc Europejskiego... A jak sie nie podoba to sie wyprowadz, to moze bedziesz zadowolony :)
    • Gość: H kiedyś ruczaj to były łąki IP: *.play-internet.pl 01.06.11, 10:25
      a teraz to betonowa dżungla.
      • misself Re: kiedyś wszystko to były łąki 01.06.11, 12:57
        Gość portalu: H napisał(a):

        > a teraz to betonowa dżungla.

        Wszystko poza obrębem Plant to kiedyś były łąki.
        30 lat temu w miejscu estakady na Wielickiej też było pole i chaszcze.

        Wracamy do jaskiń czy na drzewa?
    • Gość: in the ghetto.. List: Ekrany akustyczne podzielą Ruczaj IP: *.89.98.101.static.crowley.pl 01.06.11, 10:28
      to jakieś lobby producentów ekranów. Ciekawe kto te ekrany robi? Może tutaj należy szukać przyczyny?
      Z tego co widać to ten ekran i tak jest bezsensownie rozmieszczony np. jak zaczyna się od strony Brożka. Totalnie bezsensowna dziwna szczerba, ciekawe kogo ma to chronić? Wygląda jakby zrobione dla samego zrobienia. Jezeli to ekran akustyczny to powinien jakiś akustyk brać w tym udział a nie budowlańcy na pałę stawiali mur.
      Daleki ruczaj teraz będzie przypominał Hong Kong z lat 80tych. Azja a nie żadna Europa.
      W NH jakoś nie ma żadnych ekranów, wydaje mi się że ta dzielnica po rewitalizacji będzie idealna, bo ktoś myślał gdy ją budowano i nie było tylu przekrętów.
      • Gość: ekrany w nh Re: List: Ekrany akustyczne podzielą Ruczaj IP: 95.155.118.* 01.06.11, 11:36
        W NH już ZIKiT szykuje ekranizację... Pod nóż idzie pół skweru ze skrzyżowania Kocmyrzowska/Bulwarowa coby zmieścic 4 pasy w jedną strone i ekrany... A to teren chroniony...
    • Gość: Krakus Nie bądźcie naiwni - przyczyna jest prosta... IP: *.multi-play.net.pl 01.06.11, 10:50
      Znajomy mi opowiedział, jak rozmawiał z pracownikiem firmy od ekranów przy przebudowie trasy w Płaszowie. Ten mu powiedział "Panie, niech Pan nie będzie naiwny! Te ekrany kosztują 15 mln, za tzw. ekrany zielone trzeba zapłacić 1/10 czy 1/100 tego. Ile wtedy zostanie dla urzędnika?!". Mogę przeinaczać liczby, ale mniej więc takie były relacje.
      Później się dziwimy, że brakuje pieniędzy na tyle rzeczy. No bo urzędnicy Majchra muszą zarobić, dogadane firmy także!
    • Gość: luukka Re: List: Ekrany akustyczne podzielą Ruczaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.11, 11:13
      Grupa na facebook!
    • killkamill Nie ma sensu szukanie winnych 01.06.11, 11:27
      Trzeba dostosować infrastrukturę do mieszkańców, a nie mieszkańców do infrastruktury. Dodajmy: Ruczaj to nie jest koniec świata, to tylko 4km od Wawelu. Tam NIE MA BYĆ pole przecięte szeroką i odizolowaną od wszystkiego autostradą. Tam ma być MIASTO, miejska ulica, miejskie domy ze wszystkimi tego konsekwencjami. Jak ktoś chce mieszkać w zaciszu to nie powinien sobie tu kupować mieszkania, tylko postawić dom gdzieś za Bochnią albo Alwernią. Miasto powinno zamiast wyrzucać kasę na idiotyczne ekrany (które za kilka lat trzeba będzie zdemontować, podobnie jak np. na Rondzie Grzegórzeckim, Lubomirskiego, Kapelance, Al. 29) powinno ewentualnie dofinansować ludziom zakładanie dźwiękoszczelnych okien. I wprowadzić ograniczenie prędkości do max. 50. Na całym obszarze wewnątrz czwartej obwodnicy (może z wyjątkiem np. Herberta/Grudzińskiego oraz III obwodnicy).
      • misself Re: Nie ma sensu szukanie winnych 01.06.11, 12:59
        killkamill napisał:

        > Trzeba dostosować infrastrukturę do mieszkańców, a nie mieszkańców do infrastru
        > ktury. Dodajmy: Ruczaj to nie jest koniec świata, to tylko 4km od Wawelu. Tam N
        > IE MA BYĆ pole przecięte szeroką i odizolowaną od wszystkiego autostradą. Tam m
        > a być MIASTO, miejska ulica, miejskie domy ze wszystkimi tego konsekwencjami.

        Czyli: burzymy bloki (i zamiast tego stawiamy domy), budujemy galerię handlową (bo w domach ciężko jest zrobić sklepy i zakłady usługowe), po czym przenosimy Rynek na Ruczaj? :-D

        > I wprow
        > adzić ograniczenie prędkości do max. 50. Na całym obszarze wewnątrz czwartej ob
        > wodnicy (może z wyjątkiem np. Herberta/Grudzińskiego oraz III obwodnicy).

        Na "Grota" Roweckiego jest 50 km/h. I tak tego nikt nie przestrzega poza autobusami.
        • killkamill Re: Nie ma sensu szukanie winnych 01.06.11, 16:21
          Tego nie twierdziłem. Normalną rzeczą jest, że w wielu blokach na parterach jest miejsce na lokale komercyjne. Pomiędzy blokami (w szczególności, by oddzielić je od ruchliwej ulicy) można budować pawilony handlowo-usługowe itp.
          Ograniczenia w Polsce nigdzie nie są przestrzegane; można wymusić ich przestrzeganie przez stawianie świateł dość często. Będzie to konieczne, kiedy droga będzie miała 2x2 pasy ruchu, bo o ile teraz piesi na przejściach mają szansę wymusić sobie prawo do przejścia na kierowcach, to będzie to trudne, jak droga będzie poszerzona.
    • urbanizm Jak nie wiadomo o co chodzi... 01.06.11, 11:36
      Jak zawsze chodzi o pieniądze i brak myślenia.
      Wg. mojego doświadczenia inwestycyjnego metr kwadratowy takich ekranów to ok 800-1000zł, więc metr bieżący to ok 4tys zł. Jak łatwo policzyć, przy dwustronnym zastosowaniu takich ekranów i przy kilkusetmetrowej długości drodze powstaje nam kwota kilkunastu milionów złotych. Jest to zapewne ok 20-30 razy więcej niż koszt zieleni...
      Oprócz ekranów, głównym problemem jest to czy w tym miejscu jest sens budować kilkupasmową arterię gdzie przeciętna prędkość samochodów będzie pewnie wynosić 80-100km/h. Czy nie po to budujemy linie szybkiego tramwaju, aby nie pchać kolejnych samochodów do centrum?
      I tu najważniejszą kwestię wyjaśniam.
      Otóż przygotowanie takiej inwestycji to sporo pracy i jeśli można to rozdmuchuję się koszty do idiotycznych rozmiarów (koszt budowy linii tramwajowej to zapewne poniżej 25% całej tej "inwestycji") bo liczy się to do statystyk, do premii, a jest to zdecydowanie łatwiejsze niż przeprowadzenie kilku racjonalnych inwestycji. Podobnym przykładem może być całkowicie przeinwestowane rondo Ofiar Katynia.
      Już pal licho te setki milionów złotych, problemem jest to, że dewastujemy sobie miasto na kilkadziesiąt lat, powielamy błędy, które w zachodniej Europie już 30lat temu były zidentyfikowane i unieszkodliwiane...
      Źle się dzieje w Państwie krakowskim...
      • urbanizm Re: Jak nie wiadomo o co chodzi... 01.06.11, 11:40
        Warto dodać, iż kolejne ekrany są szykowane już w innych częściach miasta, np przy Jana Pawła, Mogilskiej, Meissnera, Kocmyrzowskiej.
        Jak ktoś ma wątpliwości co do ich szkodliwości to niech przejdzie się wzdłuż takiego ekranu wieczorem przy jakimś blokowisku, np przy Opolskiej (tam akurat ekrany są uzasadnione ze względu na topografię i największe natężenie ruchu w Krakowie) i zastanowi się czy tak chciałby żyć na stałe, w cieniu, w strachu...
        • terrtt Re: Jak nie wiadomo o co chodzi... 01.06.11, 15:25
          Nawet jadąc Opolską można nabawić się klaustrofobii, w cieniu ekranów, w cieniu blokowisk... Dlaczego wszystko musi być zabetonowane w tym chorym mieście? Nie dość, że w Krakowie i tak statystycznie jest najmniej zieleni spośród wielkich miast, to jeszcze istnieje silna tendencja do zmniejszania jej.
      • killkamill Re: Jak nie wiadomo o co chodzi... 01.06.11, 11:55
        Prędkość ruchu, ze względu na częste skrzyżowania ze światłami nie będzie większa niż 50km/h. Poza tym będzie priorytet dla komunikacji miejskiej (autobusy). Ale fakt, ruch powinien być ograniczany. Ja np. uważam, że w mieście powinien być absolutny zakaz poruszania się samochodami, w których jest tylko kierowca (bez pasażerów). To w Krakowie chyba 2/3 ruchu (ostatnio szedłem do pracy, tylko kilkadziesiąt metrów od tramwaju, naliczyłem na Beliny-Prażmowskiego ok. 60 samochodów, z tego ponad 40 jechało bez pasażerów!!!). Zajmuje to wszystko kosmiczne ilości miejsca na ulicy i to zupełnie niepotrzebnie.
        A Rondo Ofiar Katynia to zupełnie co innego; to jest część III Obwodnicy, która w przyszłości będzie miała 2x3 pasy ruchu, prędkość ok. 80 km/h, tunel pod wzgórzem św. Bronisławy itp. Tam musi być maksymalna bezkolizyjność.
        • terrtt Re: Jak nie wiadomo o co chodzi... 01.06.11, 15:21
          Każdy z tych kierowców płaci kosmiczne opłaty za korzystanie z samochodu. Zdecydowana większość z nich idzie zresztą do budżetu państwa (i rykoszetem do budżetu gminy Kraków). Dlaczego nie można pozwolić ludziom robić to, co chcą? Dlaczego w Polsce ciągle panuje myślenie homo sovieticus, gdzie człowieka można traktować jak głupie zwierzę?
          • Gość: Olek Re: Jak nie wiadomo o co chodzi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.11, 16:03
            Odpowiadam do znudzenia...Gesto zabudowane gminy otaczające Kraków to przyczyna korków
            Pieniążki są dysponowane wg. gminy zamieszkania właścicieli pojazdów.Więc opłaty od kierowców mieszkających w Zielonkach idą do Zielonek.Gminy podmiejskie są fatalnie skomunikowane jeśli idzie o transport zbiorowy.Ludzie wolą własny samochód a może jak Piszesz tylko chcą...Rozjeżdżają Kraków i NIE dokładają się do napraw.Może jakieś winietki...
            • killkamill Re: Jak nie wiadomo o co chodzi... 01.06.11, 16:26
              Nie tylko kierowca ma decydować, gdzie może wjechać swobodnie, ale też ten, kto mieszka w miejscu, do którego ktoś chce wjechać (np. w śródmieściu). Gdyby geniusze masowo nie pchali się samochodami do centrum, to komunikacja miejska też jeździłaby szybciej, bo autobusy by nie utykały w korkach. Tak więc mieszkańcy centrum oraz pasażerowie komunikacji są poszkodowani, jeśli każdy kretyn, który ma samochód może się wepchać do centrum bez żadnej potrzeby (na dokładkę jadąc sam, bez pasażerów, czyli maksymalnie nieefektywnie). Dlatego jak kto chce wjeżdżać do centrum - proszę. Ale za opłatą: 20 zł, gdy w samochodzie jedzie tylko kierowca. 15 gdy kierowca i jeden pasażer. 5zł gdy kierowca i dwóch pasażerów. Bez opłaty może być, kiedy samochód jest pełny.
              • terrtt Re: Jak nie wiadomo o co chodzi... 01.06.11, 18:48
                Uważaj, bo ten argument można odwrócić: dlaczego każdy kretyn może sobie wyjeżdżać autem na wieś i psuć powietrze? Stwarzając zagrożenie na drogach? Niszcząc te drogi? Za wyjazd z Krakowa powinna być opłata w wysokości 150 złotych!!! Nie damy sobie smrodzić naszego czystego powietrza.
            • saqigar Praktyka jest troche inna 01.06.11, 16:58
              Mieszkancy przygranicznych gmin sa zazwyczaj bylymi mieszkancami Krakowa i najprawdopodobniej nadal sa w nim zameldowani (przynajmniej tak wiesc gminna niesie, a juz na pewno trabia o tym gminy, ktore czuja sie z tego powodu oszukane) i Krakowowi z tego powodu placa podatki. Inna sprawa jest, ze kierowca 90% podatkow odprowadza kupujac paliwo i robia to najprawdopodobniej w Krakowie, bo tutaj jest najtansze.
              Nie dziel prosze ludzi na my i oni, bo za uzytkowanie ulic nie placisz i kazdy ma do nich takie samo prawo, podobnie jak do miejsc parkingowych.
              • htoft Re: Praktyka jest troche inna 01.06.11, 17:06
                saqigar napisał:

                > Mieszkancy przygranicznych gmin sa zazwyczaj bylymi mieszkancami Krakowa i najp
                > rawdopodobniej nadal sa w nim zameldowani (przynajmniej tak wiesc gminna niesie
                > , a juz na pewno trabia o tym gminy, ktore czuja sie z tego powodu oszukane) i
                > Krakowowi z tego powodu placa podatki. Inna sprawa jest, ze kierowca 90% podatk
                > ow odprowadza kupujac paliwo i robia to najprawdopodobniej w Krakowie, bo tutaj
                > jest najtansze.
                > Nie dziel prosze ludzi na my i oni, bo za uzytkowanie ulic nie placisz i kazdy
                > ma do nich takie samo prawo, podobnie jak do miejsc parkingowych.

                Nie wiem, ile płacisz podatku dochodowego, ale musisz bardzo mało zarabiać. Mnie wyszło, że rocznie akcyzy za benzynę płacę ok. 700-800zł, a innych podatków co najmniej o rząd wielkości więcej (w tym PIT).

                Co do mieszkańców ościennych gmin, to tendencja jest raczej odwrotna, czyli wszyscy przyjeżdżają do Krakowa, a nikomu nie chce się tu meldować (zwłaszcza studenci).
                • terrtt Re: Praktyka jest troche inna 01.06.11, 18:59
                  Studenci nie meldują się w Krakowie ale i nie mają dochodów, więc miasto nic na tym nie traci.

                  Gros samochodów (30%) to auta ludzi mieszkających w ościennych powiatach i dojeżdżających do pracy. Zameldowanych u siebie. Na wsiach ciężko jest zorganizować transport zbiorowy, bo mało osób jest chętnych nim jeździć. W takim wypadku autobusy jeżdżą co parę godzin i po prostu własny samochód to jedyny dogodny środek komunikacji.

                  W miastach jest odwrotnie. Wysoka gęstość zaludnienia sprawia, że autobusy mogą jeździć bardzo często, w różnych kierunkach, przez cały dzień i noc. W takich warunkach posiadanie samochodu naprawdę jest głupotą i niepotrzebnym "luksusem" (co to za luksus, gdy traci się mnóstwo czasu w korkach zamiast jechać komunikacją miejską? ale KM wstyd...).
              • urbanizm Re: Praktyka jest troche inna 01.06.11, 18:13
                Wysokość dotacji z budżetu Państwa do budżetu Krakowa to ok 300mln zł.
                W związku z tym, że wysokość budżetu państwa to 315mld złotych to z każdego tysiąca złotych akcyzy jaki zapłacisz, do budżetu Krakowa wpływa 1zł, czyli jak zakupisz benzynę za 3000zł to do budżetu Krakowa odprowadzisz około... 1zł.
                • terrtt Re: Praktyka jest troche inna 01.06.11, 18:44
                  Powiedz, skąd mieszkańcy Krakowa otrzymują dopłaty do rent, emerytur, z czego jest utrzymywana krakowska policja, wojsko, szkolnictwo....? Te pieniądze same się robią? Nie. To budżet państwa utrzymuje te instytucje. Budżet, na który składa się akcyza, VAT, cła... Te pieniądze celowo nie przechodzą przez budżet gminy Kraków, który jest odpowiedzialny za budowę dróg, ponieważ wówczas wystąpiłaby bardzo silna pokusa nadużycia: im gorsze były drogi i transport publiczny, tym większe byłyby wpływy do budżetu miasta.
            • Gość: franko Re: Jak nie wiadomo o co chodzi... IP: *.60.citypartner.pl 01.06.11, 22:40
              bzdury gadasz. Większość rejestracji co stoi w korku ma rejestrację KR. Nieliczne mają KRA
        • Gość: kr Re: Jak nie wiadomo o co chodzi... IP: *.adsl.inetia.pl 01.06.11, 20:30
          > A Rondo Ofiar Katynia to zupełnie co innego; to jest część III Obwodnicy, która
          > w przyszłości będzie miała 2x3 pasy ruchu, prędkość ok. 80 km/h, tunel pod wzg
          > órzem św. Bronisławy itp.

          Wbrew pozorom Rondo Ofiar Katynia to nie jest tak do końca "zupełnie co innego". Czym w sensie układu komunikacyjnego Krakowa różni się bowiem ul. Grota-Roweckiego od takich ulic jak Kamieńskiego, Nowohucka, Igołomska czy w pewnym sensie również Wielicka, Armii Krajowej i Opolska?
          Niczym.
          Wszystkie one stanowią podstawowy szkielet komunikacyjny Krakowa - dróg GŁÓWNYCH (Wielicka, Armii Krajowej i Opolska mają tylko ciut wyższy status, czyli GP: Główna Przyspieszona).
          Żeby było ciekawiej niższy status od Grota Roweckiego mają w tym szkielecie takie ulice jak Zakopiańska, Konopnickiej czy Monte Cassino - są to "zaledwie" drogi zbiorcze.
          Tak więc nie, Rondo Ofiar Katynia to NIE jest zupełnie co innego. To są zaledwie troszkę, dosłownie troszeczkę inne potrzeby komunikacyjne. A Grota Roweckiego czy Ci się to podoba czy nie będzie stanowić główny wylot zarówno z miasta, jak i od III obwodnicy w kierunku Skawiny.
    • Gość: andrzej Polecam Nową Hutę, a właściwie Starą Hutę z cegły IP: *.energo.krakow.pl 01.06.11, 11:56
      Kupiłem niedawno mieszkanie 65 metrów + 18 metrów piwnicy, kilkaset metrów od Placu Centralnego, za 4600 metr. Mieszkanie do remontu, wraz z urządzeniem kosztowało to jakieś dodatkowe 1200-1300 metr. Za jakieś 400 tysięcy, mam nowocześnie wykończone mieszkanie, w świetnej okolicy, mnóstwo zielonych terenów, bardzo dobra komunikacja z centrum miasta ( samochód odstawiłem bo nie będę bankrutował na benzynie), ścieżki rowerowe, Łąki Nowohuckie do spacerów, itd. itd. Myślę że lepiej jest kupić mieszkanie w świetnie zaplanowanej Starej Hucie, niż mordować się na blokowiskach tych starszych z lat 70-tych i tych najnowszych. Pozdrawiam i życzę dobrych wyborów.
    • Gość: hektor Lobby ekranowe IP: *.home.aster.pl 01.06.11, 13:04
      Po prostu mamy w Małopolsce pewnego producenta ekranów, który bardzo dobrze lobbuje z wpie*aniem swojego szajsu przy każdej inwestycji. Sprawa śmierdzi na kilometr, bo w żadnym innym dużym mieście Polski nie ma ekranów w strefie gęstego zainwestowania, a jedynie przy trasach wylotowych i na obrzeżach. Tutaj by się przydał prokurator!
      • Gość: muka Re: Lobby ekranowe IP: *.dynamic.chello.pl 01.06.11, 13:14
        Przecież to są:

        - peryferia
        - droga wylotowa na południowy-zachód

        i żeby nie było wątpliwości - mieszkam na Ruczaju, na Europejskim - mój świadomy wybór sypialni
        • Gość: hektor Re: Lobby ekranowe IP: *.home.aster.pl 02.06.11, 12:50
          > Przecież to są:
          >
          > - peryferia

          Kampus uniwersytecki i osiedla o wyższej gęstości zamieszkania niż większość śródmieścia? To chyba mamy różne pojęcie o peryferiach...
      • Gość: lobby Re: Lobby ekranowe IP: 95.155.118.* 01.06.11, 13:16
        Zawsze można poprosić CBA o przebadanie tej sprawy...
        cba.gov.pl/portal/pl/zgloszenie
      • Gość: n Re: Lobby ekranowe IP: *.ghnet.pl 01.06.11, 15:33
        No cóż good by ruczaj welcome slumsy to defoinitywnie ten smród..
    • Gość: Allan Re: List: Ekrany akustyczne podzielą Ruczaj IP: *.stat.gov.pl 01.06.11, 13:33
      Budynki położone blisko ulicy, zwłaszcza takie z usługowym przyziemiem nie są w cywilizowanych miastach niczym dziwnym. Tyle, że przy nich biegną normalne miejskie aleje, a nie szpetne autostrady, degradujące kompletnie przestrzeń
      • Gość: Na zachodzie Re: List: Ekrany akustyczne podzielą Ruczaj IP: 95.155.118.* 01.06.11, 13:46
        Tak sie tego typu inwestycje realizuje na zachodzie:
        img193.imageshack.us/img193/3421/img0057to.jpg
        farm6.static.flickr.com/5215/5386501095_d1f73ed55c_z.jpg
        A tak miał wyglądać Ruczaj.
        Wizualizacja BINOZ UJ
        Ale niestety będzie tak: farm6.static.flickr.com/5070/5742951511_72a3936269_b.jpg
      • Gość: mich Re: List: Ekrany akustyczne podzielą Ruczaj IP: 212.99.41.* 01.06.11, 13:57
        na miejscu mieszkańców torpedowałbym te chore rozwiazania z co najmniej jeszcze jednego, niewymienionego tutaj powodu: ich inwestycje jakimi sa mieszkania beda z czasem wyrażnie tracić na wartości w w skutek degradowania tego kiedyś obiecującego kawałka miasta.
      • misself Re: List: Ekrany akustyczne podzielą Ruczaj 01.06.11, 14:17
        Gość portalu: Allan napisał(a):

        > Budynki położone blisko ulicy, zwłaszcza takie z usługowym przyziemiem nie są w
        > cywilizowanych miastach niczym dziwnym. Tyle, że przy nich biegną normalne mie
        > jskie aleje, a nie szpetne autostrady, degradujące kompletnie przestrzeń

        1. Na Ruczaju budynków z usługowym przyziemiem jest jak na lekarstwo. Lepiej jest wybudować więcej mieszkań na sprzedaż niż się użerać z najemcami lokali usługowych.

        2. Ruczaj nie jest miastem, ale raczej sypialną dzielnicą.

        3. Przez Ruczaj nie biegnie autostrada.
    • Gość: kris_19 List: Ekrany akustyczne podzielą Ruczaj IP: 77.236.26.* 01.06.11, 13:54
      Naprawdę nie podzielą Ruczaju, jestem mieszkańcem i jestem szczęśliwy że powstaje linia tramwajowa i wyjazd z osiedla. Polak to taki człowiek który cokolwiek by sie robiło lub nie będzie niezadowolony.
      • Gość: ela Re: List: Ekrany akustyczne podzielą Ruczaj IP: 195.6.82.* 01.06.11, 14:04
        Naprawdę podzielą Ruczaj, jestem mieszkańcem i co prawda jestem szczęśliwy że powstaje linia tramwajowa i wyjazd z osiedla ale o jednoczesnych rozwiązanich rodem z wezłów autostradowych (w tym rzekomo dobrym do zycia miejscu) nie było wcześniej mowy.
        Polak to taki człowiek który jest głupi po szkodzie.
    • Gość: n Re: List: Ekrany akustyczne podzielą Ruczaj IP: *.ghnet.pl 01.06.11, 15:29
      Zgodę na zabudowę oraz przetarg na słupy wydał ktoś kto wyrażnie nie ma nazwiska. Csssst....takich rzeczy się nie ujawnia, poprostu ktoś to zrobił bo tak sobie chciał i tyle.
    • Gość: balusz List: Ekrany akustyczne podzielą Ruczaj IP: *.multi-play.net.pl 01.06.11, 15:29
      wypieprzyć nieudolnego majchrowskiego, facet nie potrafi własciwymi osobami obsadzić kierowniczych stanowisk chociażby w przywoływanym ZIKICIE, jednej z najgorzej działających spółek miasta. Sobiepanstwo. Ale co się dziwic jak prezydent jest bez wizji to i plany miasto są realizowane byle jak oby się nie zawaliło.
      • Gość: leszcz Re: List: Ekrany akustyczne podzielą Ruczaj IP: 195.6.82.* 01.06.11, 15:44

        iluzja nowoczesnej arterii miejskiej w pseudo nowoczesnej dzielnicy miasta. p

        po prostu magiczne miasto.

    • Gość: Złocień Wolę Złocień IP: 62.233.182.* 01.06.11, 20:57

      A ja tam wolę Złocień niż betonowy Ruczaj, nie witam się z sąsiadem z naprzeciwka przez okno, za 3 lata przystanek SKA, 13 minut do Centrum , to chyba szybciej niż z Ruczaju? Korki zniknęły od kiedy jest obwodnica, przejazdy? Planowana estakada nad torami w ramach modernizacji linii kolejowej do Tarnowa od 2014 roku rozwiąże wszystko. To się nazywa rozwiązywanie problemów, a nie jak Ruczaj, pokupowaliście Apartamenty z betonu, później narzekaliście na słabą komunikację, a teraz nie dość że tramwaj Wam raczej nie pomoże, będziecie jeszcze gorzej wyglądać...
      • Gość: krakus Nie ma to jak dowartościowywać się bajkami :D IP: *.adsl.inetia.pl 01.06.11, 22:04
        > A ja tam wolę Złocień

        Wciśnięty między linię kolejową a obwodnicę i tereny przemysłowe ... wymarzona lokalizacja :D

        > za 3 lata przystanek SKA, 13 minut do Centrum

        Ale masz jakieś poparcie na to, poza deklaracjami przedwyborczymi?
        Bo np. pomimo uwzględnienia w Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Miasta Krakowa to niestety ze Strategii Rozwoju Krakowa akurat ten przystanek wyleciał ...

        > Planowana estakada nad torami w ramach modernizacji linii kolejowej do Tarnowa
        > od 2014 roku rozwiąże wszystko.

        Ciekawe ... jak na razie modernizowany jest odcinek od Podłęża do Rzeszowa, przebiegający przez Kraków nawet jeszcze nie był przedmiotem przetargu - a Ty już wiesz, że za trzy lata będzie w jego ramach gotowy wiadukt, który dopiero jest wprowadzany do MPZP.

        PS. Nie, nie mieszkam na Ruczaju, ale dawno się tak nie ubawiłem jak czytając Twoją próbę udowodnienia sobie, że zrobiłeś normalnie interes życia kupując półdarmo mieszkanie na takim ... osiedlu.
        • Gość: Złocieniak Re: Nie ma to jak dowartościowywać się bajkami :D IP: *.ghnet.pl 02.06.11, 15:33
          Najpierw trzeba przyjechać na Złocień, żeby nie bredzić takich głupot jak Ty teraz...to jest właśnie pitolenie, w życiu nie byli, ale tak, gazety prawdę piszą.....

          Przystanek nigdzie nie wyleciał, jest, nawet jego projekt, jak się ma Radnego w mieście i dzielnicy z osiedla to się wszystko wie :))) Wymarzona lokalizacja, lepsza niż Ruczaj, wciśnięty pomiędzy beton, beton i beton, u mnie przynajmniej zieleń jest.....nie chce być złośliwy ale skoro Ty jesteś......Przynajmniej o coś walczymy, a co to lokalizacji, są gorsze.....ale wolę 5 pokoi dwupoziomowego mieszkania niż 2 w tej samej cenie, z zakorkowanym centrum.
          • Gość: krakus Re: Nie ma to jak dowartościowywać się bajkami :D IP: *.adsl.inetia.pl 02.06.11, 21:37
            > Najpierw trzeba przyjechać na Złocień, żeby nie bredzić takich głupot jak Ty te
            > raz...to jest właśnie pitolenie, w życiu nie byli, ale tak, gazety prawdę piszą

            Byli, widzieli. Fakt że kilka lat temu - ale poza obudowaniem obwodnicą od wschodu i dobudowaniem jeszcze kilku bloków to chyba za wiele się nie zmieniło.

            > Przystanek nigdzie nie wyleciał, jest, nawet jego projekt, jak się ma Radnego w
            > mieście i dzielnicy z osiedla to się wszystko wie :)))

            Konkret proszę, konkret. Gdzie jakiś dokument, który by potwierdzał to, co piszesz? Gdzie środki na finansowanie jego budowy, bo np. w Budżecie Miasta nie widzę?
            I co z wiaduktem, który jakoby ma być w 2014 roku gotowy? Czyżbyś się ze swoich twierdzeń na jego temat wycofał? Ale jakże to, przecież masz Radnego w mieście i dzielnicy, więc nie mogłeś pisać wyssanych z palca bajek ...

            > Wymarzona lokalizacja, lepsza niż Ruczaj,
            > wciśnięty pomiędzy beton, beton i beton, u mnie przynajmniej zieleń jest.....

            Wiem, wiem - np. Las Kokotowski :)
            Ups. Złocień już jest od niego odcięty obwodnicą ... nie no, w sumie pod estakadą pewnie da się przejść ...

            > Przynajmniej o coś walczymy,

            No nie można zaprzeczyć - developerzy naobiecywali, popodpisywali zobowiązań i nie zrobili (jak budowa ul. Domagały, która od jakichś sześciu lat powinna być przez nich wybudowana), więc możecie tylko walczyć, żeby "ktoś" inny to zrobił.

            > a co to lokalizacji, są gorsze.....

            A no pewnie że są. Tylko że takim stwierdzeniem zaczynasz zbliżać się do rzeczywistości: da się znaleźć jeszcze gorsze.

            > ale wolę 5 pokoi dwupoziomowego mieszkania niż 2 w tej samej cenie,

            No właśnie, przecież pisałem - nie ma to jak potrzeba dowartościowania.
            Tylko chyba nie masz za bardzo czym się przechwalać - przynajmniej wobec mnie.
    • Gość: natyle List: Ekrany akustyczne podzielą Ruczaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.11, 21:50
      Baardzo spostrzegawcze, o tym podzieleniu Ruczaju przez ekrany. Tak jakby budowany tramwaj nie dzielił już sam z siebie; chyba że redakcja uważa torowisko tramwaju szybkiego za trasę spacerową, a to czapki z głów. Trochę wyobraźni; coś za coś. Akurat coś dużego wyrosło za plecami osiedla (kampus uniwersytecki i nowe osiedla), co właśnie wymaga połączenia tramwajem. A tramwaj, jaki jest, każdy sobie wyobraża po swojemu. A będzie taki, jaki musi być w tej konkretnej sytuacji.
    • Gość: franko List: Ekrany akustyczne podzielą Ruczaj IP: *.60.citypartner.pl 01.06.11, 22:29
      Każda sroka swój ogonek chwali. Chyba się nie spodziewacie że mieszkańcy Ruczaju bedą krytykować swoje bloczydła...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka