Gość: Franz
IP: *.com.ua
18.07.11, 06:23
No i efekt, jaki jest każdy widzi... W okolicach wianków, kiedy spacerowaliśmy z moimi zagranicznymi gośćmi po mieście, w ciągu dwóch godzin mieliśmy wątpliwą przyjemność napotkania panów załatwiających swoje potrzeby - w biały dzień, ok. godz. 16! - na samym środku ulicy Szpitalnej przy rogu Małego Rynku oraz na ulicy Bernardyńskiej, na środku trawnika.
Widok w sam raz dla turystów.
A z drugiej strony, zmuszanie właścicieli lokali do udostępniania toalet też nie jest do końca właściwe. Pamiętam sytuację sprzed kilku lat, kiedy np. WC w McDonalds na Floriańskiej było jednym z podstawowych punktów programu dla wycieczek szkolnych, liczących po kilkadziesiąt osób. Dostać się do WC dla klienta tego lokalu było absolutnie niewykonalnym.
Nie jest chyba ostatecznie takim trudnym dla miasta zadaniem zapewnienie toalet miejskich, niech nawet płatnych (bo o bezpłatnych, jak w cywilizacji, zapewne nie ma co marzyć).