Dodaj do ulubionych

Szkoły wyższe: sprawdź, co się zmieni

IP: *.dynamic.chello.pl 23.09.11, 11:57
"Jeśli pojawi się bardzo uzdolniony rocznik, a my wybierzemy z niego tylko najlepszych, to zamkniemy drogę do wykształcenia pozostałym studentom, równie dobrym" - powiada prof. Śliwa.

Proszę o wytłumaczenie, bo nie rozumiem.
Skoro z jakiegoś zbioru wybieramy najlepszych, to pozostali (nie wybrani) nie mogą być równie dobrzy.

Poza tym, założenie jakiegoś magicznego "uzdolnienia rocznika" jest fałszywe. To mitologia. Co niby miałoby powodować, że jakiś rocznik jest bardzo uzdolniony? Zdolności nie mają tu nic do rzeczy, tylko systematyczna praca studenta.
Obserwuj wątek
    • Gość: fume Re: Szkoły wyższe: sprawdź, co się zmieni IP: *.dynamic.chello.pl 23.09.11, 13:22
      Śliwa faktycznie wyraził się niefortunnie, ale różnice w poziomie roczników to prawda. Każdy rocznik jest inny, niekiedy może być kilku wybitnych i mnóstwo średniaków, innym razem sporo osób na wysokim poziomie i jak z takiej grupy wybrać 10%, aby nikt nie ucierpiał? W przypadku kierunków takich jak chemia czy biologia (gdzie ostatni przyjęci wchodzą z żałosnym wynikiem, byleby zapchać miejsca) te 10% to faktycznie będą geniusze, pasjonaci. Ale np. medycyna? Czy tam 10% to nie będzie za mało?

      Zdolności są równie ważne co systematyczna praca, ale o wynikach danej osoby więcej chyba mówi "zdolny" aniżeli "pracowity". Ot, specyfika języka polskiego.
      • Gość: Zenon Re: Szkoły wyższe: sprawdź, co się zmieni IP: *.dynamic.chello.pl 23.09.11, 17:52
        Problem tego wg jakich kryteriów wybrać 10% najlepszych studentów jest wewnętrznym problemem uczelni. To, że ktoś nie wie wg jakich kryteriów uczy, ja je egzekwować i jak modyfikować, nie jest winą ministerstwa. Ustawa daje uczelniom szersze niż dotychczas możliwości kształtowania programu, dostosowywania go do poszczególnych sytuacji.

        Pytanie, jak zrobić by "nikt nie ucierpiał" jest błędne, bo nierozstrzygalne. Cierpnie, czyli w tym kontekście poczucie krzywdy i niesprawiedliwości, jest cechą subiektywną, niezależną od obiektywnych okoliczności. Nie można zaproponować rozwiązania, które byłoby sprawiedliwe w sensie uniwersalnym.
        Prosty przykład myślowy. Jeśli damy stypendia wszystkim studentom, to ci, którzy mają rozbuchane ego potraktują to jako niesprawiedliwość, bo nie będą wyróżnieni, a czują się lepsi.

        Jeśli zastosujemy jakiekolwiek kryterium przyznawania stypendium, to część znów będzie pokrzywdzona, bo nie go dostaną, choć we własnym mniemaniu im się ono należy.

        Proponowany system jest kompromisem, który daje bardzo dużo swobody uczelniom. Niech same zadecydują, co to znaczy być w 10% najlepszych studentów.
    • Gość: gość A kiedy zacznie się walka z wilczymi biletami? IP: *.ists.pl 23.09.11, 13:34
      Kiedy wreszcie skończy sie prześladowanie "niepokornych doktorów", którzy nie idą na żaden podły układ, nie chcą być donosicielami oraz nie podoba im się praca w zespołach polegajaca na wykonywaniu prac przypisywanych potem profesorom-bez faktycznego dorobku /ale z silnymi plecami i partyjnymi zasługami/ ?

      Kiedy wreszcie za swoją uczciwą postawę przestaną być bezrobotni ?
      • Gość: Zenon Re: A kiedy zacznie się walka z wilczymi biletami IP: *.dynamic.chello.pl 23.09.11, 17:55
        Przecież "niepokorni doktorzy" mają drzwi otwarte do pracy na najlepszych uniwersytetach świata. Za wielokrotnie wyższe pieniądze. Stać ich będzie, by się z całą rodziną przenieść, np. do Bostonu. Daleko od polskiego piekiełka i układów. W czym problem? Habilitacja nie jest potrzebna.
    • kupidon nepotyzm 23.09.11, 13:35
      ograniczenie nepotyzmu? - gdyby działało wstecz wówczas 75 % pracowników administracyjnych dziekanatów zostałoby zwolnionych
    • Gość: Ewelina Re: Szkoły wyższe: sprawdź, co się zmieni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.11, 15:01
      Student decydujący się na studiowanie dwóch kierunków nakłada na siebie podwójny wysiłek. Uważam , że takie osoby powinno się doceniać i wręcz ułatwiać im naukę , a nie kłaść kłody pod nogi w formie opłat. Niestety nie jest tak jak wyobraża sobie ministerstwo, że to najlepsi studenci pragną studiować dwa kierunki, za to są tacy, którzy wykasują mniejsze zdolności , jednak ich chęć nauki, odwaga i ambicja sprawiają, że podejmują się tak trudnego zadania. Znam wiele takich przypadków. Proszę wybaczyć Panie Zenonie jednak nie mogę się zgodzić ze słusznością opłat za drugi kierunek. W moim owa ustawa jest krzywdząca w stosunku do ambitnych studentów. Chcę także dodać, iż wielu wybitnych naukowców nie przejawiało wspaniałych zdolności podczas studiów, czy też w trakcie edukacji, a ich dokonania są na miarę światową nieocenione. Mogę tu wspomnieć choćby Einsteina , czy A. Schweitzera (Pokojowa Nagroda Nobla). Uważam zatem iż owa ustawa to ewidentne zamykanie studentom możliwości kształcenia się i zdobywania doświadczenia.
      • Gość: Zenon Re: Szkoły wyższe: sprawdź, co się zmieni IP: *.dynamic.chello.pl 23.09.11, 17:41
        W moim poście kwestionowałem znaczenie "uzdolnienia" jako czynnika, decydującego o wynikach w nauce. Nie należy przy tym mylić uzdolnienia ze sprawnością intelektualną. Każdy student z definicji musi być ponadprzeciętnie sprawny intelektualnie, by studiować. Studia wyższe - co sugeruje nazwa - nie są dla przeciętnego człowieka.

        O wynikach w nauce w największym stopniu decyduje praca własna studenta, w mniejszym stopniu szczęście (czyli los). Nie ma więc najmniejszego problemu, by studenci pracowici i systematyczni otrzymali ekstra nagrodę w postaci bezpłatnego drugiego kierunku. Ci mniej pracowici, gorzej zorganizowani takiej nagrody nie będą mieli. Mogą sobie natomiast ten drugi kierunek kupić. W czym problem? Komu to zamyka drogę do czegokolwiek?
    • Gość: patka warunkowe przejscia na kolejny rok IP: 79.162.123.* 23.09.11, 16:01
      mam rozumieć, że za warunki tez nie trzeba będzie płacic \?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka