Dodaj do ulubionych

Listy. Jesteś niewidoczny - igrasz ze śmiercią

IP: *.gigainternet.pl 30.12.11, 22:30
Zgoda ale spora część kierowców nie rozróżnia jazdy po mieście od jazdy poza nim. Jadą jeden za drugim, wtedy nie widać pieszego bo zasłania go samochód jadący przed.
Obserwuj wątek
    • Gość: lobo w cywilizowanym kraju pieszy to czlowiek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.11, 22:35
      to kierowca, jako operator smiertelnej maszyny ma uwazac i po to robi prawo jazdy - to stwierdzenie wyczerpuje dyskusje, reszta to medialne bicie piany
      • Gość: ? Re: w cywilizowanym kraju pieszy to czlowiek IP: 77.236.16.* 30.12.11, 22:59
        poruszony Macieju - pobocze drogi nie służy do jazdy samochodem, naprawdę....

        PS. masz prawo jazdy ?
      • emelem1 widać że obaj 30.12.11, 23:04
        nie macie uprawnień do obsługi maszyny zwanej samochód, wasze wypociny świadczą o indolencji
        • Gość: ? Re: widać że obaj IP: 77.236.16.* 30.12.11, 23:07
          witam marksistę kulturowego emelem

          jak miło czytać jak podnosisz poziom wypowiedzi...
      • Gość: Aim Re: w cywilizowanym kraju pieszy to czlowiek IP: *.compower.pl 01.01.12, 16:55
        Gość portalu: lobo napisał(a):

        > to kierowca, jako operator smiertelnej maszyny ma uwazac i po to robi prawo jaz
        > dy - to stwierdzenie wyczerpuje dyskusje, reszta to medialne bicie piany

        No i dlatego piesi giną i ginąć będę.

        Pieszy, tak samo jak kierowca, ma przestrzegać prawa i UWAŻAĆ. Ma dbać o swoje zdrowie oraz życie i nie tworzyć zagrożenia dla innych. Większości pieszych wydaje się, ze są panami dróg i świętymi krowami. Dopóki nie nauczą się myśleć i brać odpowiedzialności za swoje i cudze życie będą ginąć.
        Piesi powinni być równie surowo karani za stwarzanie zagrożenia na drodze, co kierowcy.

        Z moich obserwacji wynika, że najwięcej płaczących, że kierowca ma uważać, bo pieszy jest święta krową, zmieniało zdanie, gdy zaczynało robić prawo jazdy. Potem nabierali szacunku do tej "śmiertelnej maszyny" i jako piesi już nigdy więcej już nie wyskakiwali pod auta w ostatniej chwili, nie przebiegali na czerwonym świetle i przeprosili się z odblaskami, gdy wędrują poboczem [kluczowe słowo - poboczem, nie praktycznie środkiem jezdni].

        Niestety naszym pieszym brakuje wyobraźni. Kierowca walnie w pieszego, będzie miał kłopoty, problemy, ale fizycznie nic mu się nie stanie. Pieszy dostanie strzała i może tego nie przeżyć.

        Ludzie, trochę szacunku do własnego życia.
    • giovanni Listy. Jesteś niewidoczny - igrasz ze śmiercią 30.12.11, 23:06
      Dobrze, że ktoś zwrócił na to uwagę. Człowiek (pieszy, rowerzysta) idąc lub jadąc po ciemku nie zdaje sobie sprawy z zagrożenia. "Bo przecież ja widzę". Ja sam dopiero na rowerze się zorientowałem jak to jest - kiedy jadąc po zmroku tej jesieni minąłem jakiegoś innego rowerzystę i właściwie bardziej go słyszałem niż widziałem - bo oczywiście kretyn bez świateł i na ciemno ubrany jechał. Ja mam rower oświetlony, ale cóż znaczy moc takiej lampki wobec oślepiających świateł samochodów, szczególnie w miejscu, gdzie nie ma latarń?
      • Gość: ? Re: Listy. Jesteś niewidoczny - igrasz ze śmierci IP: 77.236.16.* 30.12.11, 23:12
        aha
        i jeszcze poruszony Maciej

        wzywa do używanie sygnału dźwiękowego - zupełnie bez podstaw

        PS. Poruszony Macieju - masz prawo jazdy ???
    • Gość: aa Listy. Jesteś niewidoczny - igrasz ze śmiercią IP: *.dynamic.chello.pl 30.12.11, 23:11
      Macieju kierowco z rejestracją KR pierwsza zasada poruszania się po za obszarem miejskim. Widzisz przeszkodę (pieszy, rowerzysta, itp) używaj kierunkowskazu... gościowi ratujesz życie.!!!!!!!
    • Gość: maugorzata Listy. Jesteś niewidoczny - igrasz ze śmiercią IP: *.ghnet.pl 31.12.11, 00:30
      A jakaś sugestia rozwiązania problemu? Wiadomo, że nie można oczekiwać, że każdy, kto mieszka poza obszarem gęstej zabudowy będzie ciągle poza domem nosił odblaskową kamizelkę, bo to się trochę kojarzy z czadorem z krajów muzułmańskich.
      Mnie się ostatnio w Decatlonie udało kupić takie odblaskowe naklejki, które przylepiłam sobie do kurtki, ale po pierwsze po dwóch tygodniach połowa już odleciała, po drugie wygląda to zwyczajnie głupio, one chyba były skierowane do dzieci i mało który dorosły ma tyle dystansu do siebie, żeby przylepiać sobie do kurtki naklejki w kształcie misia. Może ktoś już rozwiązał ten problem i może podać konkretnie gdzie co kupił i jak tego potem użył.
      • smilende Re: Listy. Jesteś niewidoczny - igrasz ze śmierci 31.12.11, 01:30
        wygooglaj sobie breloki odblaskowe. u mnie pierwszy z brzegu link prowadzi tu: reklamowe24.pl/section/128/Breloki_odblaskowe.html. myślę że ceny nie są zabójcze a i estetycznie nie ma tragedii (mam na myśli trójkąty, a nie misie i serduszka). taki breloczek warto przyczepić do torby/plecaka) są oczywiście i inne produkty - opaski odblaskowe, wspomniane naklejki itp. osobiście jestem przeciwniczką kamizelek - zwłaszcza na rowerze (powodują, że przy zakrętach nie widać wyciągniętej ręki sygnalizującej skręt no i znikają pod plecakiem) natomiast wielką fanką dyskretnych elementów odblaskowych - wspomniane breloczki, opaski i przede wszystkim fabrycznie wszyte w ubrania odblaskowe nici. na rowerze oczywiście migające lampki. pozdrawiam.
    • Gość: skoob Ci na czarno ubrani IP: 78.133.163.* 31.12.11, 00:53
      po wsiach chodzący nie czytają netowej gazetki. Nie zrozumieją również trąbienia "ostrzegawczego". List jest skierowany do nikogo.
    • terrtt Listy. Jesteś niewidoczny - igrasz ze śmiercią 31.12.11, 01:36
      Sprawa jest prosta: nie widać Cię nie wchodź na jezdnię. Jestem mieszkańcem obszarów wiejskich i z tym problemem stykam się codziennie. Jako pieszy po zapadnięciu zmroku nie zastanawiam się, czy kierowca samochodu mnie widzi czy nie, tylko robię krok w bok i już (nawet jak mnie nie widzi) może swobodnie, szybko i bezpiecznie przejechać. Ale tak jest tylko w wypadku, gdy to JA jestem pieszym.

      Jak jestem kierowcą, to sytuacja się zmienia całkowicie. Piesi to zazwyczaj buraki, które nawet nie zrobiły prawa jazdy i nie wiedzą, że ich nie widać. Dziesiątki razy minąłem kogoś na milimetry, bo kretyn nie zszedł z drogi. Nie wiem nawet, kto byłby winny ewentualnemu zabójstwu, ja czy pieszy?
    • Gość: klaki Dlatego strasznie wkurzają mnie kierowcy którzy IP: *.fdk.abpl.pl 31.12.11, 02:00
      Dlatego strasznie wkurzają mnie kierowcy którzy agresywnie wyprzedzają wymuszając na innych kierowcach żeby usuwali się im na pobocze. A nie są w stanie ogarnąć percepcją zwłaszcza w nocy poboczy z dwóch stron, czy akurat nie ma tam pieszego, czy rowerzysty...
      • the.resistance Re: Dlatego strasznie wkurzają mnie kierowcy któr 31.12.11, 07:48
        Wszystko jest ważne, stan świateł w samochodzie też. A z widzę, że spora część samochodów ma je źle ustawione bądź nadają się do wymiany, najczęściej ze starości.
      • annb Re: Dlatego strasznie wkurzają mnie kierowcy któr 02.01.12, 09:14
        o to to.
        Mialam kiedys na zderzaku goscia, który chciał mnie zmusic abym zrobiła mu miejsce zjezdzając na pobocze.Tylko ze tym poboczem szły dwie , ciemno ubrane osoby.Godz 22 w nocy.
        Tyle mojego ze jak gosc z tyłu ich zobaczył, to mi się od zderzaka odczepil.
        Nie, nie zabiję nikogo tylko dlatego ze komus sie spieszy
        Nie rozumiem tez dlaczego w zwykłym markecie nie mozna kupic pasków odblasków.
        powinny byc wszędzie, obok płynu do spryskiwaczy i innych samochodowych rzeczy.
        Skoro wymagamy od pieszych, pozwolmy im kupic te odblaski.
        A nie ze tylko na allegro.
    • Gość: Daere Listy. Jesteś niewidoczny - igrasz ze śmiercią IP: *.ip.netia.com.pl 31.12.11, 09:39
      Mam takie same odczucia. Mieszkam na wsi, tuż przy granicy dużego miasta. Niestety, brak tu poboczy i chodników, droga na pewnym obszarze biegnie przez wąwóz, piesi są zmuszeni iść po jezdni. Kogoś ubranego w ciemne ciuchy naprawdę nie widać! W mojej rodzinie wszyscy nosimy odblaski, to wiele nie kosztuje, a może uratować życie. Jako kierowca nie przekraczam dozwolonej prędkości, tam, gdzie wiem, że mogę spotkać pieszego jadę szczególnie ostrożnie, ale jeśli ktoś idzie po jezdni i go nie widać, to chociażby się było nie wiem jak ostrożnym, można kogoś takiego potrącić. Przecież nie chodzi o jakąś idiotyczną wojnę między pieszymi a kierowcami i o udowadnianie, kto lepszy, kto winny i kto powinien bardziej uważać, tylko o to, żeby było bezpieczniej.
      • Gość: henio Chroniczny brak chodników i ścieżek rowerowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.11, 11:18
        I to jest chyba największy problem - piesi też muszą się jakoś poruszać ale stan i ilość chodników w Małopolsce nie zmienił się wiele od czasów, gdy królem polskich dróg był polonez. Ba, w samym Krakowie jest wiele miejsc gdzie nie ma chodników. Zawiła, Babińskiego, fragmenty Kobierzyńskiej.

        A już kompletnie współczuję rowerzystom. Po chodnikach się nie da bez amortyzacji przedniego i tylnego koła, a ścieżek rowerowych albo szerokich poboczy tyle, co kot napłakał. I poprawa oświetlenia niewiele tu pomoże...
    • Gość: debe Listy. Jesteś niewidoczny - igrasz ze śmiercią IP: *.xdsl.centertel.pl 31.12.11, 10:32
      Ale z tym trabieniem na pieszego to już lekka przesada...idąc wąskim poboczem drogi gdzie TIRY mijają mnie o kilka cm..... to prędzej wpadnę pod niego jesli on zatrąbi niespodziewanie.
      • Gość: azor Re: Listy. Jesteś niewidoczny - igrasz ze śmierci IP: *.ists.pl 31.12.11, 13:15
        Jesli dopuszczasz do sytuacji żeby TIR (!!!) mijał cię na centymetry to jesteś albo samobójca albo kretynem. Nie wierzę żeby kierowca TIR-a lub samochodu osobowego, ciężarowego specjalnie skręcił z jezdni żeby ciebie zabić NA POBOCZU. A chodzenie poboczem z odpowiednim odstępem od jezni jest OBOWIĄZKIEM pieszego.
    • Gość: skandynaw Listy. Jesteś niewidoczny - igrasz ze śmiercią IP: *.tbcn.telia.com 31.12.11, 13:44
      Piesi i rowerzyści nie tylko nie myślą o tym, że są NIEWIDOCZNI w ciemnościach bez odblasku/refleksu czy latarki, które ostrzegają kierowcę o ich /pieszych) obecności na drodze. Nie biorą pod uwagę, że grają w "ruską ruletkę", że ich "spotkanie" z jadącym 60 - 90 km/h samochodem to pewna śmierć lub kalectwo wykluczające praktycznie normalne życie. Wreszcie to tragedia ich rodzin, tragedia kierowcy, który przecież będąc NIEWINNYM staje się zabójcą i niszczy życie rodziny ofiary oraz swoje własne. POMIMO, że Ty WIDZISZ nadjeżdżający pojazd to sam jesteś NIEWIDOCZNY wręcz NIEWIDZIALNY a za chwilę będziesz NIEżYWY. MARTWY. ZABITY !!! Nie testuj w TAKI sposób teorii doboru naturalnego Darwina. TO GŁUPOTA!!!
      • teczowa-szmata no ale 31.12.11, 16:41
        piesi i debilni naprawiacze świata zawsze powiedzą "masz światła i jedź wolno", tylko takie myślenie nijak się ma do rzeczywistości
        • Gość: x Re: no ale IP: *.home.aster.pl 31.12.11, 18:53
          A drogi są od tego by się szybko przemieszczać pomiędzy miejscowościami...
          • Gość: ? :-) IP: 77.236.16.* 31.12.11, 20:20
            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,10895353,Nietrzezwy_kierowca_wjechal_na_chodniku_w_5_osobowa.html?lokale=krakow
          • Gość: los Re: no ale IP: *.2-0.pl 01.01.12, 09:41
            drogi baranie! tak. drogi od tego są. Ale jeżeli nie ma drogi tylko jest pseudo-"droga" bez chodnika dla pieszych, to taka pseudo-droga NIE służy do szybkiego przemieszczania się, tylko do spokojnego przemieszczania (w nocy ok.40km/h)się czyli bez baraniego szarżowania
            • eminey Re: no ale 01.01.12, 19:30
              Ok, to wjazde w Ciebie z predkoscia 40 km na godzine. Myslisz, ze wstaniesz o wlasnych silach? :)
    • Gość: łeksiu z jednej strony zgoda ale... IP: *.2-0.pl 01.01.12, 09:37
      ..ale to przecież kierowca musi dostosować prędkość do warunków jazdy - jest ciemno, czyli każdy normalny kierowca jedzie nie 80 tylko 40. Nie ma za bardzo o czym tu debatować. Jeżeli chłop przejechał chłopa tłumacząc że go nie widział, to znaczy że nie dostosował prędkości do warunków jazdy, czyli d... z niego a nie kierowca.
      Innymi słowy: zwróćcie uwagę na to, kto do kogo ma się dostosować.
      • Gość: <<<<<<<<<<<< pchajmy samochody IP: *.187.255.110.ip.abpl.pl 01.01.12, 12:32
        będzie super bezpiecznie i światła będzie można wyłączyć - będą zbędne
      • Gość: guess_who??? Re: z jednej strony zgoda ale... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.12, 11:31
        No właśnie to jest typowe rozumowanie... dlaczego ja (pieszy) skoro to nie mój obowiązek, a zapytam co ci zaszkodzi?

        A co do pijanych nie powinno być jakiegoś limitu tylko 0,00 i nie ma gadania piłeś pozbywasz się prawa jazdy!!

        A policja swoją drogą mogłaby ruszyć dupe i co niedziele na trasach wylotowych kontrolować trzeżwość 4 policjantów po dwa w każdym kierunku i kontrolują ale tylko trzeźwość widziałęm taką akcję parę razy w finlandii i uważam to za bardzo dobry pomysł.
    • Gość: Marek Listy. Jesteś niewidoczny - igrasz ze śmiercią IP: *.dynamic.chello.pl 01.01.12, 15:01
      Uwazam ze powinien byc obowiazek noszenia odblaskow na ubraniu zarowno idac chodnikiem jak i poboczem drogi. W miescie sa rowniez przejscia dla pieszych bez sygnalizacji swietlnej, nieooswietlone gdzie ciezko zauwazyc przechodzacych pieszych. W Norwegii jest obowiazek noszenia odblaskow i nie wazne czy idzie ktos w garniturze czy w dresie. Chodzi o bezpieczenstwo i ludzkie zycie. Za brak odblaskow powinny byc mandaty!!!
      • Gość: ? Re: Listy. Jesteś niewidoczny - igrasz ze śmierci IP: 77.236.16.* 01.01.12, 16:28
        dysortografie tłusty Marku /za moich czasów mówiło się "matoł siadaj, dwója"/

        jestem za, dodałbym konieczność noszenia kasków przez pieszych....
        • Gość: guess_who??? Re: Listy. Jesteś niewidoczny - igrasz ze śmierci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.12, 11:22
          A kaskiem to może przesada... odblask bardzo dobry pomysl, czasami taka drobnostka może komuś uratować życie, dzieci jak najbardziej powinny nosic kamizelki odblaskowe!!! I niech mi nikt nie pisze że to duży wydatek bo w moich oczach taka wypowiedź to idiotyzm - zdrowie i życie jest bezcenne!

          Niestety w naszym kraju wydaje się panować przekonanie że to śmieszne nosić odblask no bo po co...? Taki mały odblask dopięty do ubrania powinien nie być obowiązkiem ale dobrym nawykiem które wpaja się od przedszkola.
    • Gość: cbf600 Co za bzdura!! IP: *.adsl.inetia.pl 01.01.12, 18:30
      Coż za niedorzeczny pomysł!!!! Czy Pan Maciej zastanowił się nad głupotą swojej propozycji, a redakcja nad popularyzowaniem podobnych zachowań? Przypominam, że takie uzycie klaksonu jest łamaniem przepisów!!!! Panie Macieju nie tedy droga - proszę zapoznać sie z kodeksem. Pana obowiązkiem podobnie jak innych kierowców podczas mijania pieszego jest UŻYCIE KIERUNKOWSKAZU (o czym większość kierowców nie pamięta). Co do oznakowania pieszych zgadzam się absolutnie, że należy to propagować podobnie jak używanie oświetlenia rowerów z tyłu JAK RÓWNIEŻ Z PRZODU o czym wielu rowerzystów niestety zapomina :(
      • wojtekka12 Re: Co za bzdura!! 02.01.12, 09:32
        > Przypominam, że takie uzycie klaksonu jest łamaniem przepisów!!!!

        Poza terenem zabudowanym też?
        • Gość: gość Re: Co za bzdura!! IP: *.183.233.80.dsl.dynamic.t-mobile.pl 02.01.12, 13:28
          UŻYCIE KLAKSONU
          W terenie zabudowanym
          Użycie klaksonu (sygnału dźwiękowego) w terenie zabudowanym jest co do zasady zakazane. Niedopuszczalne jest użycie sygnału w celu „wyrażenia emocji” , ponaglenia osoby, na którą się czeka, czy nawet zwrócenia komuś uwagi.
          Użycie klaksonu w terenie zabudowanym jest dopuszczalne jedynie jeśli jest to konieczne w związku z bezpośrednim niebezpieczeństwem – grożącym kierowcy lub innemu uczestnikowi ruchu. Można więc ostrzec pieszego przed wejściem na jezdnię (jeśli np. nie zachowuje zasad bezpieczeństwa, lub jego uwaga najwyraźniej jest rozproszona).
          Nieuzasadnione użycie sygnałów dźwiękowych jest zagrożone mandatem


          Poza terenem zabudowanym
          Poza terenem zabudowanym użycie klaksonu jest co do zasady dozwolone- czasem jest nawet wymagane.
          Kierowca jest bowiem obowiązany podczas mgły dawać krótkotrwałe sygnały dźwiękowe w czasie wyprzedzania lub omijania.

          Zakazane jest jednak nadużywanie klaksonu- to również zagrożone jest mandatem




          Jak widać użycie klaksonu w celu zwrócenia uwagi pieszemu nie jest łamaniem przepisów.JESTEM ZA TRĄBIENIEM na niedostatecznie widocznych pieszych i idiotów na rowerze bez świateł.Na tych rowerzystów którzy przejeżdżają przez przejście dla pieszych mimo,że nie ma obok ścieżki rowerowej też należałoby trąbić.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka