Dodaj do ulubionych

Listy. Osiedle zamknięte w centrum Krakowa

IP: 77.236.24.* 06.02.12, 12:10
efekty "nieudolności"? a cóż to za nieudolność, to przecież celowe działanie, nikt dziś chyba nie ma juz co do tego wątpliwości. Przy okazji udało się zlikwidować ogromny zielony obszar. Niech się ludzie poduszą, a jak im się nie podoba, to wynocha z miasta!
Obserwuj wątek
    • terrtt Listy. Osiedle zamknięte w centrum Krakowa 06.02.12, 12:11
      Polska to trzeci świat, w trzecim świecie takie rzeczy to normalka.
      • Gość: andrzej Re: Listy. Osiedle zamknięte w centrum Krakowa IP: *.ip.netia.com.pl 06.02.12, 12:22
        Dokładnie tak...Grodzone osiedla lub nawet bloki są nieodzownym elementów krajów o stosunkowo niskim poziomie rozwoju.. zarówno gospodarki jak i, niestety, obywateli..No ale co zrobić , niestety wygląa na to że potrzeba więcej niż wymiany pokoleniowej żeby zmienić myślenie ludzi.... Z drugiej strony może nie ma się co dziwić, kilkadziesiat lat biedy wywołało u niektórych ludzi przekonanie że jak sie odgrodzą to będą "lepsi".. W końcu zrozumieją że to myślenie jest błędne ale na to niestety potrzeba czasu
        • Gość: Michał Doradź proszę, IP: *.pl 06.02.12, 12:32
          Chce kupić nowe mieszkanie. Do wyboru mam osiedla otwarte "blok na bolku", bloki "w miarę", ale z otwartą klatką schodową (wiatr hula sobie po klatce, co będzie oznaczało zimno w mieszkaniu) lub osiedle zamknięte. Skłaniam się ku temu ostatniemu. Fajny układ mieszkań, bloki nie są na sobie i z okna będzie coś więcej widać. Tylko problem, że osiedle będzie zamknięte. Tak się zastanawiam czy w przyszłości inni mieszkańcy (wspólnota) zgodzą się na otwarcie.
          • terrtt Re: Doradź proszę, 06.02.12, 12:55
            Twierdzisz, że to problem. Czyli jesteś OK ;) Wiadomo, że rynek nie jest doskonały, można kupić to jest na sprzedaż, a nie to co by się chciało. Niestety takich jak Ty jest za mało, żeby getta się nie tworzyły.
          • Gość: Lokal Re: Doradź proszę, IP: *.portus.havre.pl 06.02.12, 13:02
            Zagalapowałeś się ... widok będziesz miał na sąsiada pokój... i ciesz sie że nie będzie to łazienka, jest to wiecej niz pewne, podobnie jak to że ładnych kilkadziesiat % mieszkań w tym i nnych lokalizacjach oferuje ślepą kuchnię. Nei wiem co to ma wspólnego z luksusem ale na moje to nie wiele.
            Skoro planujesz sie zamykać na otoczenie to otoczenie powinno sie zamknąc na ciebie..., to Ty wpie#$%%sz sie w zastaną tkankę z butami nic nie oferując w zamian.
            Może wszystkei lokale w okolicy powinny sie zagrodzić-z dostepem "tylko dla swoich", tym sposobem podnosząc eksluzywnosc swoich bułek i chleba? Tylko pierwszy będziesz plakał, że dzieje Ci sie krzywda ...
            • greges58 Re: Doradź proszę, 08.02.12, 01:36
              To nazywa się dzisiaj " salon z aneksem kuchennym "... .

              ;)
          • Gość: dottore Re: Doradź proszę, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.12, 13:30
            Z mojego doświadczenia: nie zgodzą się. Bo 90% mieszkańców to nadęte Polaczki z kompleksami, którzy muszą się poczuć jak paniska i pokazać, że to jest ich. A z uzasadnień można nakręcić film na miarę Barei.
            Ja też nie miałam innego wyjścia, musiałam kupić na ogrodzonym osiedlu. Masakra. Getto. Ludziom tak szajba odbija, że niedługo chyba przepustki wprowadzą. Tyle tylko, ze na takich osiedlach jest właśnie najwięcej włamań.
            Wychowałam się na zwykłym komunistycznym osiedlu. Gdyby wtedy bloki były grodzone (nawet po kilka) i dzieci chodziły się bawić w klatkach i pasać na wybiegach, nie miałabym 90% znajomych z dzieciństwa. Nie mówiąc o tym że nie byłoby się gdzie bawić.
          • Gość: andrzej Re: Doradź proszę, IP: *.ip.netia.com.pl 06.02.12, 15:30
            Wiesz co , nie chciałbym Ci doradzać , bo każdy musi sam zdecydować co zrobić. Jeśli naprawdę czujesz że przeszkadzałoby Ci mieszkanie w zamkniętym osiedlu , to poszukaj czegoś co nie jest ogrodzone a Ci odpowiada, albo spróbuj wymóc na deweloperze, żeby jednak nie ogradzał...
            Ja generalnie nie chciałbym mieskzać w ogrodzonym osiedlu z kilku powodów- po pierwsze tarktowałbym to jako pewnego rodzaju porażkę , bo jeśłi musze się ogradzać to znaczy że się boję - złudne poczucie bezpieczeństwa , bo musisz gdzieś wyjść poza ogrodzenie od czasu do czasu, po drugie dla mnie osobiście ( wiem że zaraz polecą na mnie gromy) - chęć ! ( a nie przymus, bo niektórzy nie mają wyboru) jest to przejawem snobizmu i pewnego rodzaju prostactwa...Myślę że spora częśc osób wybiera osiedla ogrodzone, bo daje im o poczucie że są lepsi... Ipo trzecie w końcu nie koniecznie chciałbym zeby pewnego dnia "cieć: zaczepił moja żone mówiąc - "widziałem , że mąż wczoraj długo pracował w domu" :))) I w koncu względy społeczne - każde ogrodzenie budzi agresję i prędzej czy później mądrzy zrozumieją że to nie jest rozwiązanie problemu..
        • ponury_swiniarz Re: Listy. Osiedle zamknięte w centrum Krakowa 06.02.12, 13:18
          > Dokładnie tak...Grodzone osiedla lub nawet bloki są nieodzownym elementów krajó
          > w o stosunkowo niskim poziomie rozwoju..

          Np. w Londynie zamkniete osiedla to normalka. Poprawcie bezpieczenstwo a zamkniete osiedla straca racje bytu.
          • Gość: gość portalu Re: Listy. Osiedle zamknięte w centrum Krakowa IP: *.adsl.inetia.pl 06.02.12, 13:30
            Londyn jest miastem trzeciego świata. Więcej tam czarnych i Polaków niż Angoli.
          • aarvedui Re: Listy. Osiedle zamknięte w centrum Krakowa 06.02.12, 13:37
            w Londynie czy na slumsowatym przedmieściu ? ;>

            jeśli w centrum Londynu są osiedla zamknięte, to są to wyłącznie zamknięcia linią zabudowy.
            takie "zamknięcia" są na każdej ulicy w centrum, a oznacza to tylko to, że żeby wejść to ktoś z mieszkańców cię musi wpuścić, np domofonem.

            w Pl przez osiedle zamknięte rozumie się postawienie płotu jak w zagrodzie dla świń, być może projektanci są z pochodzenia i umysłowości świniarzami. to by wyjaśniało dlaczego urbanistyka dla ludzi myli im się z hodowlą trzody.
            tacy świnioyebcy niech sobie może jednak lepiej wrócą na wieś....
            • Gość: też architekt Re: Listy. Osiedle zamknięte w centrum Krakowa IP: *.ip.netia.com.pl 06.02.12, 13:41
              > aarvedui : ty projektantów zostaw w spokoju. To inwestor sobie decyduje czy ma zrobić płot czy nie i postawi sibie go nawet bez zgody architekta. Już widzę to otwate osiedle w tym miejscu gdzie wszystkie dworcowe mędy złażą sie na ławki, do klatek, sadzą kloce pod świeżą zielenią. Pokaż no mi inwestora który na to pójdzie.
              • aarvedui Re: Listy. Osiedle zamknięte w centrum Krakowa 06.02.12, 13:51
                Gość portalu: też architekt napisał(a):

                > > ty projektantów zostaw w spokoju. To inwestor sobie decyduje

                niby tak, ale kto ma niby edukować inwestorów ?
                wiadomo, że w Polsce przez długi czas --> inwestor = "nowy ruski" z kompleksami
                ale zaczyna się to zmieniać i inwestorzy potrafią czasem nawet wysłuchać projektanta a nawet pozwolić sobie coś odradzić.
                fiasko architekta leży w tym, że często mu to zwisa, i nie potrafi przedstawić atrakcyjnej i wartościowej kontr-propozycji dla inwestorów ze słomą w butach i szalonymi pomysłami.
                pozostaje dylemat - zeszmacić się i mieć spokój, czy nie i postawić się inwestorowi.

                a czasem takie postawienie się skutkuje pozytywnie.
                no chyba że inwestor to zwykła azjatycka dzicz i burak do kwadratu, ale wtedy na 99% to przestępca tyle że "inwestujący" legalnie.
                w końcu nie bez kozery budownictwo to jedna z ulubionych legalnych branż mafiozów.
                • ponury_swiniarz Re: Listy. Osiedle zamknięte w centrum Krakowa 06.02.12, 14:31
                  Chlopie, ale ty masz kompleksy! Powiem ci tak, po pierwsze zalozyles ze jestem zwolennikiem zamknietych osiedli, i wykorzystales okazje, zeby mnie obrazic. Jesli cie to dowartosciowalo - niech ci wyjdzie na zdrowie. Natomiast odwal sie od ludzi ze wsi, azjatow i generalnie przedstwaicieli tzw. trzeciego swiata. Tak sie sklada, ze troche tego swiata zwiedzilem i uwazam tych ludzi za wiele wartosciowszych od takich z koziej d... przedstawicieli elyty intelektualnej jak ty.
                  • Gość: andrzej Re: Listy. Osiedle zamknięte w centrum Krakowa IP: *.ip.netia.com.pl 06.02.12, 15:36

                    To jest taka prawidłowość widzę . Ludzie którzy widzieli trochę świata, między innymi ogrodzone osiedla czy bloki, maję trochę szerszy pogląd na tą sprawę. Dla części osób jedynym argumentem w dyskusji jest obrażanie kogoś - tego nie zmienisz, po prostu to zignoruj :)
                    To grodzenie to bierze się z wiejskich obyczajów , gdzie ogordzenie służyło temu, żeby Ci kury i kaczki sąsiada nie wyjadały twojego zboża :))) - niektórym tak pozostało
            • ponury_swiniarz Re: Listy. Osiedle zamknięte w centrum Krakowa 06.02.12, 14:26
              Wszedzie. Kiedy szukalem mieszkania w Londynie (centrum) co drugie ogloszenie dotyczylo osiedla zamknietego. Nie wazne czy East London, Greenwich, South czy Zone 1. Osiedla byly ogrodzone plotem, zeby wejsc trzeba bylo przejsc przez bramke, ktora otwieral ciec-ochroniarz.
              • Gość: America Re: Listy. Osiedle zamknięte w centrum Krakowa IP: 77.65.136.* 06.02.12, 14:36
                East London, Greenwich... ale nie City, nie Westminster!
                • ponury_swiniarz Re: Listy. Osiedle zamknięte w centrum Krakowa 06.02.12, 15:47
                  No i co z tego? Tez ci moge napisac ze w Krakowie nie stare miasto, i co z tego? Ile masz apartametowców w City? Wiekszosc to biura i po godzinach pracy jest tu pusto.
                  • Gość: kaj Re: Listy. Osiedle zamknięte w centrum Krakowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.12, 17:34
                    Szczerz to będąc w Londyniea nie nigdzie w Europie nie spotkałem się z grodzonymi osiedlami.
                    • ponury_swiniarz Re: Listy. Osiedle zamknięte w centrum Krakowa 06.02.12, 17:46
                      Ja sie nigdy nie spotkalem z grodzonymi osiedlami w Polsce, ale to nie znaczy ze nie istnieja.
        • Gość: też arch. ogradzanie/zamykanie ...to tradycja IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 06.02.12, 16:47
          ...od dawien dawna krakowskie kamienice miały dozorców, którzy miotłą przeganiali intruzów
          i pilnowali porządku mieszkając w miejscu swej pracy, na podwórko - czyli do wnętrza "mini osiedla" - raczej nikt obcy się nie dostawał ( nie "robiono" nic w bramach, ani przed nimi).
          Otwartość kwartałów zabudowy Krakowa kończyła się na kluczu do bramy ( a jak klucza zapomniałeś to dozorcy płaciłeś). Przechodnie mieli chodnik i ulicę... i tak pozostalo do dzisiaj: dozorcę zastąpił domofon i ogrodzenie, a przechodnie nadal maja to, co mieli dawniej.

          Jeśli protestujesz przeciw ogradzaniu osiedli to oprotestuj najpierw zamykane krakowskie podwórka.
          Ogradzane osiedla są wszędzie - widzialem je w kilkunastu krajach o stosunkowo wysokim poziomie gospodarki i świadomości obywateli.
          • Gość: izka Re: ogradzanie/zamykanie ...to tradycja IP: *.dynamic.chello.pl 06.02.12, 17:32
            Sek wlasnie w tym ze grodzi sie chodniki i ulice . Bylo przejscie , nie ma przejscia . Ot tylko tyle .
            • Gość: vvv Re: ogradzanie/zamykanie ...to tradycja IP: *.ists.pl 06.02.12, 20:46
              grodzi się ulice? a gdzie tak jest?
              może ktoś doszedł do wniosku że srające psy z własnego bloku mu wystarczą i odgrodził się od innych?
              • Gość: NoweCentrum3.Świat Re: ogradzanie/zamykanie ...to tradycja IP: *.blast.pl 06.02.12, 21:20
                Myślę że raczej chodzi psa wysr... poza swoje ogrodzenie, bo przecież za przycięcie trawki płaci czynsz, a za płotem to już inny świat.

                Co do argumentu o zamykanych kamienicach na klucz - ale przecież tu nikt nie podważa zasadności montowania domofonów, nikt nie postuluje aby wejścia do klatki były stale otwarte. Chodzi o pasożytowanie na mieście poprzez tworzenie zamkniętych enklaw, przestrzeni dostępnych tylko dla mieszkańców, które żerują na okolicy. Takie apartamenty a inwestor odsyła do fitnes klubu w UEKu, do sklepów w Galerii. A to powinny być usługi w parterach - nieogrodzonych od ulicy płotem...
                • Gość: x Re: ogradzanie/zamykanie ...to tradycja IP: *.home.aster.pl 06.02.12, 21:29
                  ŻERUJĄ na okolicy? Prędzej napędzają okoliczny biznes.
                  • Gość: dawidowaty Re: ogradzanie/zamykanie ...to tradycja IP: *.gigainternet.pl 06.02.12, 22:38
                    Żerują na okolicznej przestrzeni publicznej nic w nią nie wnosząc. Tu nie chodzi wyłącznie o ekonomię.
                    • Gość: też arch. a co wnoszą IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 06.02.12, 23:02
                      wspólnoty mieszkaniowe/właściciele kamienic ( bo to oni są badziej odpowiedzialni za zamykania, nie inwestorzy) zabudowanych kwartałów starego i starszego Krakowa?
                      Przecież jak popatrysz na mape, to do większości ich terenów "wewnątrz" zabudowy
                      dostępu i tak nie masz, a kamienice możesz oglądać tylko z
                      jednej, "jaśniejszej" strony.
                      • Gość: NoweCentrum3.Świat Re: a co wnoszą IP: *.blast.pl 06.02.12, 23:35
                        Chociażby usługowe partery przy ulicach zamiast płotów i murów... Sklepy, restauracje, banki, apteki, salony prasowe, fryzjerskie. Zatem wszystko to co sprawia że miasto żyje, a nie jest tylko anonimową sypialnią.
          • Gość: andrzej Re: ogradzanie/zamykanie ...to tradycja IP: *.ip.netia.com.pl 07.02.12, 09:01
            Np w jakich krajach, bo ja byłem w Belgii, Austrii, Włoszech, Hiszpanii, Holandii , Norwegii, i nie widziałem nigdzie ogrodzonych bloków czy osiedli. Widziałem natomiast takie W Brazylii, gdzie rozwarstwienie społeczne jest horendalne i strażnik za bramą chronionego bloku nie zareagowałby gdyby kogoś zatłukli na śmierć po drugiej stronie... Tak że gratuluję rozumowania..
    • Gość: krak Nowe Miasto? IP: *.dynamic.chello.pl 06.02.12, 12:36
      "Nowe Miasto"? Myślałam że o tym niewypale prezydenta Lassoty już wszyscy zapomnieli...
    • Gość: kiki Listy. Osiedle zamknięte w centrum Krakowa IP: *.aster.pl 06.02.12, 12:39
      Nie rozumie jak można pozwolić OGRODZIĆ osiedle a centrum Krakowa .kto wydał na to zgodę i nie zastrzegł tego przy przetargu.Tam są przecież drzewa ptaszki robaczki i glizdy może zablokować to ogrodzenie.Jak można było zablokować 8m szkieletora (nie popieram -dla wyjaśnienia ) to dlaczego nie uda się z ogrodzeniem.
      • Gość: Loki I bardzo dobrze ! IP: *.ip.netia.com.pl 06.02.12, 12:47
        A ja się cieszę że mieszkam na ogrodzonym osiedlu. Jest dzieki temu czysto, administracja dba o zieleń, dzieci mają gdzie się bezpiecznie bawić, menele nie błąkają się po osiedlu, nikt nie maluje elewacji bazgrołami. Płacę za mieszkanie to wymagam komfortu i bezpieczeństwa. A te wszytskie eko-beksy, pseudojurorzy-malkontenci archi-szopy niech sobie jadą mieszkać w dzicz - chętnie zapłacę Wam za bilety w jedną stronę
        • terrtt Re: I bardzo dobrze ! 06.02.12, 12:59
          Urażona duma mieszkańca Ruczaju?
        • Gość: Lokal Re: I bardzo dobrze ! IP: *.portus.havre.pl 06.02.12, 13:09
          Poczekaj az sasiada dzieci zaczną chodzic do gimnazjum/zawodówek ... i bedzie ich stac na spray...
          Kto ma w takim swiezym bloku pisac? 2 letnie dzieci, które posiada z 80% posiadających dzieci...
        • Gość: gośćgość Re: I bardzo dobrze ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.12, 13:24
          Ogrodzę, się, zamknę w getcie, nie będzie mis się tu motłoch pałętał. Za parę lat moje dzieci nauczą się na ten motłoch pluć. I będę się czuć jak w... Szwecji. Prawda?

          Mieszkałam kilkadziesiąt lat na otwartych osiedlach. jedynymi osobami, które niszczyły zieleń (bardzo skutecznie) i bazgrały po murach byli mieszkańcy.
        • aarvedui i dobrze. bydło trzeba trzymać w zagrodach. 06.02.12, 13:41
          i dobrze. bydło trzeba trzymać w zagrodach. jeszcze się rozbiegnie i narobi szkód.

          bydło trzeba w takich zagrodach trzymać skutecznie, zwłaszcza bydło :

          -wyrzucające śmieci za teren ogrodzony
          -srające swoimi psami poza terenem ogrodzonym
          -parkujące poza terenem ogrodzonym

          normalni mieszkańcy mają dowolne prawo odstrzału bydła wyrządzającego szkody poza zagrodą.
          • Gość: Loki Re: i dobrze. bydło trzeba trzymać w zagrodach. IP: *.ip.netia.com.pl 06.02.12, 13:49
            Oj "wielkomiejskie" beksy: Cieszcie się że mieszkacie w tej waszej "otwartej przestrzeni" z pomalowanymi klatkami schodowymi, odrapanymi murami, srającymi psami na chodnikach, dresiarzami tłukącymi ludzi w bramach i ogólnym "piwkowym" kolorytem. Przecież to taki eko i prospołeczne :P
            • aarvedui Re: i dobrze. bydło trzeba trzymać w zagrodach. 06.02.12, 13:58
              nie rycz już tak Krasula, wracaj do zagrody i nie zapomnij posprzątać po swoim kundlu i zabrać samochód z otwartego osiedla.

              gdyby nie otwarta przestrzeń wokół twojej zagrody, to byście się pozastawiali swoimi samochodami i śmieciami a do dojarni byście chodzili 5 razy dłużej.
              • Gość: Loki Re: i dobrze. bydło trzeba trzymać w zagrodach. IP: *.ip.netia.com.pl 06.02.12, 14:41
                Na tym twoim "otwartym osiedlu" to z reguły mieszka margines społeczny, dresiarze i patologiczne rodziny. Sami doprowadziliście do tego cyrku, że normali obywatele boją sie chodzic po nocy chodnikami. I nie dziwie się że jak płaca po 10 tysięcy za m2 to chcą mieć od tej chołoty troche spokoju. aA moim znienawidzonym przez ciebie zamkniętym osiedlu od trzech lat nie było żadnego włamania, ani kradzieży. Możesz mi to samo powiedziec o twoim blokowisku ?
                • Gość: andrzej Re: i dobrze. bydło trzeba trzymać w zagrodach. IP: *.ip.netia.com.pl 06.02.12, 15:52
                  Tak , w moim od 8 lat , odkąd mieszkam nie było włamania... Dodatkowy "bonus" to taki że jest wolne od kretynów Twojego pokroju. Jeśli boisz sie wyjść po za ogrodzenie wieczorem to naprawde Ci współczuję :)) Myslę że jest tu pole dla psychiatrów - fobie trzeba leczyć, im wczesniej tym lepiej :))) Pozdrawiam :)
                  Gdybyś nie zauważył ( jeśli nie wychodzisz poza ogrodzenie) to na tych otwartych osiedlach mieszkają podobni ludzie to Ciebie :) Zazwyczaj rasy białej , przemieszczają się wehikułamu zwanymi w 21 wieku samochodami, mają potomstwo nazywane za ogrodzeniem "dziećmi" itp, itd. Tak że proponuję wychyl nos z nory :))
                  • Gość: Kajzer Re: i dobrze. bydło trzeba trzymać w zagrodach. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.12, 17:31
                    Bo "loki" zapewne nie opuszcza swojego bezpiecznego świata: ogrodzone osiedle -> samochód -> praca -> samochód -> supermarket -> telewizor. Wiedzę o otaczającym go świecie bierze z "faktu" i opowieści "bo kolega kolegi czytał że ktoś widział jak zabijajom na tych komunistycznych osiedlach". Bo niby jak inaczej ma się czegoś dowiedzieć? Z okna samochodu? Ma wyjść na space i samemu zobaczyćr? W życiu! przecież tam jest brudno, tam mieszkają ci gorsi no i przecież zaraz stado chuliganów go obrabuje zgwałci a na końcu go ukrzyżuje ^^
                • Gość: krakowianka Re: i dobrze. bydło trzeba trzymać w zagrodach. IP: 213.134.163.* 10.02.12, 15:09
                  A grdzie ty się wychowałaś, bo ja na tym tak zwanym "blokowisku" i nic ngdy mi się nie stało , miałam super znajomych, całe dnie spędzałam na zabawach, skończyłam studia i nie jestem żadną dresiarą
        • Gość: andrzej Re: I bardzo dobrze ! IP: *.ip.netia.com.pl 06.02.12, 15:41
          :)) No właśnie dajesz argumenty wszystkim którzy są przeciwko grodzonym osiedlom :)) To jest kolejny powód dla którego racej nie zamieszkam na ogrodzonym osiedlu - żeby zobaczyć kogoś komu wystaje słoma z butów nie trzeba się przeprowadzać. A tak na marginesie , mieszkam na nieogrodzonym osiedlu i
          > Jest czysto, adm
          > inistracja dba o zieleń, dzieci mają gdzie się bezpiecznie bawić, menele nie bł
          > ąkają się po osiedlu, nikt nie maluje elewacji bazgrołami.

          PŁACĘ I WYMAGAM - to jest to co cechuje wszystkich mieszkańców ogrodzonych osiedli czy tylko niektórych ?:))
          • Gość: Kajzer Re: I bardzo dobrze ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.12, 17:50
            Niestety zwykle jest tak że "płacę i wymagam" ale od wszystkich dookoła ale nie od siebie. Zaraz jak tylko opuszczają grodzone osiedla śmiecą, urządzają z chodników i trawników parkingi i sralniki ;/
    • Gość: koleś Listy. Osiedle zamknięte w centrum Krakowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.12, 13:13
      wiecie co ta nowa architektura w Krakowie to pożal się Boże. Gdzie są eksperci od architektury, od krajobrazu. Przecież Kraków to wizytówka polski. A zamknięte osiedla to niech sobie stawiają ale daleko na poboczu. Każdy nowo powstały budynek powinien wyglądać dobrze z innymi obiektami, a nie szpecić widoku.
      • Gość: Zielonooka Re: Listy. Osiedle zamknięte w centrum Krakowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.12, 16:57
        Miasto ma w d.. ekspertow od krajobrazu. Nie tylko wladze miejskie i inwestorzy,o nie. Swego czasu zaproponowalam jednemu z wiodacych krakowskich stowarzyszen -ekologiczno-urbanistyczni "protestanci"-wydawaloby sie ze zaangazowani w tworzenie i ochrone zieleni miejskiej-bezplatna pomoc i doradztwo we wszelkich kwestiach zwiazanych z ta zielenia wlasnie. I co? Ani "dziekuje",ani "pocaluj nas w żyć" ;-)
        • Gość: też arch. może "...żyć..." IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 06.02.12, 19:14
          Zielonooka
          nie była odpowiednio
          .........ukształtowana.
    • Gość: mati Re: Listy. Osiedle zamknięte w centrum Krakowa IP: *.dynamic.chello.pl 06.02.12, 13:27
      Watpie zeby Ci, ktorzy kupia tam mieszkania marzyli o otwartej przestrzeni publicznej, rozumianej po krakowsku, czyli smrod, brod i pijacy na klatkach schodowych.

      A to ze w artykule napisali, ze to sa bloki rodem z Ruczaju, to zycze wszytskim takich zlych blokow na ruczaju zamknietych bramami. przynajmniej ludzie maja widok z okien na ląke lub w gorszym wypadku na inny blok. A ci, co mieszkaja w centrum Krakowa maja widok z okien na hale poprodukcyjne, kominy elektroceplowni, obsikane podworka kamienic lub dymiace kominki domow jednorodzinnych, opalanych smieciami. Wiem co mowie, bo sie przenioslem z Ruczaju do centrum i chetnie bym powrocil na ruczaj.



      • Gość: terefere Re: Listy. Osiedle zamknięte w centrum Krakowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.12, 13:34
        To bardzo ciekawe. Wyprowadziłem się pod miasto. Większość moich sąsiadów uciekła z Ruczaju, bo tam się żyć nie da. Zresztą wystarczy się przejechać. Za 10 lat jego mieszkańcy będą marzyć, by mieć tak paskudnie jak w kamienicach w centrum. Przyszłość Ruczaju, Kuźnicy Kołłątajowskiej itp to slumsy.
    • zawsze.marek11 Listy. Osiedle zamknięte w centrum Krakowa 06.02.12, 13:46
      A może ogrodzimy rynek albo planty ??? :))) Co Pan na to Panie Waszkiewicz,zacznij Pan działać !
    • Gość: Zbulwersowany Ludzie widziłem makiety! żenada!!! IP: *.dynamic.chello.pl 06.02.12, 14:15
      Zróbcie coś z tym, bo serce boli, co ci urzędnicy robią z tym miastem!! Ale w tym miescie wszystko na odwrót. Mozna naprawdę oprostestować godną potrzebną budowe szkieletora, a tego gó*na nie!!!
      • Gość: Zielonooka Re: Ludzie widziłem makiety! żenada!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.12, 16:46
        Inwestor nie jest zainteresowany zatrudnianiem ekspertow od krajobrazu. Jeszcze by zechcieli zaprojektowac jakas zielen kosztem potencjalnej powierzchni mieszkalnej ;-) zarabiasz na m2 mieszkan,nie trawy,to po co ci zielen ;-)
    • Gość: osiedle ok Kupiłem na Ruczaju m za 130t Sprzedałem za 400 tys IP: *.fiberway.pl 06.02.12, 14:18
      Bardzo miło pamiętam to osiedle, mnóstwo małych dzieci, w miarę bezpiecznie. Dzięki temu że sprzedałem 50 metrów za 400 tys. w 2007 mogłem wybudować dom w Lusinie. Działkę oczywiście też nabyłem znacznie wcześniej. Ale w sumie jestem bardzo zadowolony bo moja 3 dzieci wychowuje się w domu z ogrodem i czystszym powietrzem.

      Buntujecie się przeciwko zamykaniu osiedla ale w mieście nożowników nie ma innej drogi.
    • Gość: America Listy. Osiedle zamknięte w centrum Krakowa IP: 77.65.136.* 06.02.12, 14:26
      Ostatnimi czasy urządziłem sobie wiele spacerów po przeróżnych krakowskich osiedlach. Ot, tak, żeby pooglądać, popatrzeć jak się żyje. Paradoksalnie najprzyjemniejsze wydawało się... os. Wzgórza Krzesławickie, zaś najmniej przyjemny był Ruczaj. Polecam każdym taki spacer dla porównania. Daje do myślenia.
      • Gość: Kajzer Re: Listy. Osiedle zamknięte w centrum Krakowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.12, 17:46
        Co do najmniej przyjemnego miesjca oczywiścię się zgodzę. Będąc na Ruczaju odechciewa się żyć, totalny chaos i tandeta. A co do najprzyjemniejszych miejsc do dodam osiedle Złotego Wieku na Mistrzejowicach i okolice parku kościuszki na Prądniku Białym ale to ostatnie to trochę przez sentyment ;)
    • Gość: krakow33 Listy. Osiedle zamknięte w centrum Krakowa IP: *.dynamic.chello.pl 06.02.12, 15:14
      to jest tylko Polska specjalnośc żeby sie odgradzac i zagradzac. Bylem w Londynie, Dublinie i tam nawet domki nie są ogradzane. A tutaj wwystarczy popatrzec Wola Justowska , nowe osiedla, wszytsko getta. Czym wiekszy mur tym lepszy. Brzydota to wszytsko i samowolka.
      • Gość: Zielonooka Re: Listy. Osiedle zamknięte w centrum Krakowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.12, 16:50
        Odpimpaj sie od Woli. Sprobuj sie nie ogrodzic-to sie nie pozbierasz. Bylismy przeciwnikami ogrodzenia do czasu,gdy jakis palant zawracajac vanem dokumentnie nam rozjechal rabate kwiatowa w przedogrodku. "bo bylo nieogrodzone"-a wiec niczyje,nic nie warte,mozna zniszczyc...
      • ponury_swiniarz Re: Listy. Osiedle zamknięte w centrum Krakowa 06.02.12, 18:15
        W wielkiej brytanii jest okolo 1000 grodzonych osiedli, wiekszosc z nich w Londynie. Bywac to sobie mozna. Ja tez bywam w Polsce i nie spotykam sie z grodzonymi osiedlami. Ale nie plote bzdur ze ich nie ma.
        • Gość: Kajtek Re: Listy. Osiedle zamknięte w centrum Krakowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.12, 18:58
          No ale to są w większości starsze osiedla i są one położone na obrzeżach. Wystarczy popatrzeć jak się buduje w krajach gdzie miasta są najprzyjaźniejsze dla ludzi czyli w Norwegii, Szwecji, Niemczech czy Holandii. Tam osiedla grodzone praktycznie nie istnieją.
          • ponury_swiniarz Re: Listy. Osiedle zamknięte w centrum Krakowa 07.02.12, 12:07
            Bo ja wiem czy starsze i na obrzezach. Strefa 1 to scisle centrum. A osiedle sprzed paru lat nie jest znowu takim starociem.
    • dzaga41 Listy. Osiedle zamknięte w centrum Krakowa 06.02.12, 16:02
      Czy tak trudno zgadnąć dlaczego nie przygotowuje się w Krakowie żadnych planów zagospodarowania przestrzennego? Chyba nie.
      • teczowa-szmata nie trudno zgadnąć, 06.02.12, 18:43
        idealna sytuacja na budowanie byle gdzie i byle jak
        • Gość: NoweCentrum3.Świat Re: nie trudno zgadnąć, IP: *.blast.pl 06.02.12, 21:31
          Tym bardziej jeśli przewodniczący Komisji Planowania Przestrzennego i Ochrony Środowiska Rady Miasta Krakowa, która Planami Zagospodarowania się zajmuje jest jednocześnie Dyrektorem Agencji Mienia Wojskowego, która deweloperowi działkę sprzedawała, a wiadomo ze deweloper woli bez planów to i więcej zapłaci...
    • Gość: mf Listy. Osiedle zamknięte w centrum Krakowa IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.02.12, 19:09
      Kto tam będzie chciał mieszkać w takiej paskudnej okolicy ? Duchy będą wieczorem do okien zaglądać.
      Ja tam nie zazdroszczę, niech sobie grodzą.
    • Gość: z mieszkańcy zamknietych osiedli wyprowadzają psy IP: *.play-internet.pl 08.02.12, 12:01
      srajace poza swój teren. Dlaczego?
    • Gość: po prostu Listy. Osiedle zamknięte w centrum Krakowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.12, 00:44
      Przecież Nowe Miasto się udało! Tishman zainwestował tyle ile planował na budowę czyli rozbiórkę. Gazeta powinna być szczęśliwa, że udało się to za czym lobbowała.
    • Gość: wojtoo Listy. Osiedle zamknięte w centrum Krakowa IP: *.snydernet.net 10.02.12, 13:38
      kolejne zamknięte więzienie! super!
    • Gość: huop ja mam apel do pana Waszkiewicza! IP: *.2-0.pl 11.02.12, 02:13
      proszę ubrać czapkę, wejść na drzewo, pierdnąć i głośno zaprotestować.
    • Gość: tzn Listy. Osiedle zamknięte w centrum Krakowa IP: *.comarch.com 14.02.12, 12:42
      Tak sobie czytam o sprzeciwie wobec ogrodzonych osiedli a przecież w Krakowie są one od wielu wielu lat.
      Na Starym mieście oraz na Krowodrzy kamienic z zagrodzoną bramą wjazdową i ogrodzonym podwórkiem jest całe mnóstwo. Przechodzimy obok nich codziennie i nie zwracamy uwagi, bo często podwórko niewidoczne jest od strony ulicy.
      Ale jak już ktoś budynek postawi dalej od ulicy, a plac pod budynkiem ogrodzi to jest źle?
      • Gość: tzn to Re: Listy. Osiedle zamknięte w centrum Krakowa IP: *.blast.pl 14.02.12, 14:12
        Co innego ogradzać podwórko na zapleczu, co innego grodzić ulice - przestrzeń publiczną.
        Płot wzdłuż drogi to raczej rozwiązanie znane z terenów wiejskich a nie miejskich.
        No ale jeśli nie zależy nam na kreowaniu miasta, jego rozwoju, to oczywiście - grodźmy. Będziemy mieli piękne sypialnie.
        • teczowa-szmata ewentualnie mozna 14.02.12, 21:00
          grodzić tak jak miała wyglądać Huta w planach
          www.archirama.pl/retrorama/perly-z-lamusa/nowa-huta-miasto-idealne-o-nowej-hucie-piosenka,43_1124.html
          Budujemy bloki wokoło podwórka do którego maja dostep tylko mieszkańcy, ale tam maja parkingi i sralniki dla swoich pupilów. Nie tak jak obecnie, płot wokoło bloku z 10 miejscami parkingowymi, a na wspólnym czyli niczyim terenie najczęściej na trawnikach stoją wieśniackie gabloty i wyprowadza się pieski.
          • Gość: Dewel O co chodzi w tej dyskusji? IP: *.xdsl.centertel.pl 14.02.12, 21:10
            O co wam chodzi. Przecież to niski płotek wokół pięknych apartamentów w centrum miasta. Płot dobry jest, żeby się odgrodzić od pospólstwa i dopłacić 1000 z metra za prestiż. Swoją drogą gratulacje dla architektów i dewelopera - tak pięknie spalić projekt na samym początku. To się nazywa strzał w stopę. Browar Lubicz odpalił dzisiaj szampana, że konkurent załatwił się sam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka