Gość: Miszcz
IP: 149.156.37.*
21.06.12, 23:34
"Od dawna bowiem w zwyczaju mają przeciskać się do drzwi jeszcze długo przed swoim przystankiem."
Skoro te krowy w drzwiach ani myślą stracić strategiczną pozycję przy drzwiach (gdzie notabene jest czasem jedyna możliwość odetchnąć powietrzem) poprzez wysiadanie na przystanku i wypuszczanie ludu, to część ludu woli asekuracyjnie przygotować sobie pozycję do startu, aby przy okazji uniknąć potem komentarzy przy próbie przeciśnięcia się do wyjścia: "Co się tak pcha", "Trza było dłużej siedzieć" i dać radę wysiąść na swoim przystanku docelowym.