Dodaj do ulubionych

JAK TO JEST ZE STUDIAMI WIECZOROWYMI??

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.04, 11:38
wszystko wskazuje na to (choc to jeszcze nie jest pewne na 100%) ze przyjdzie
mi studiowac w trybie wieczorowym ;-(
kosztem 5000 zl. na rok bede realizowac swoje marzenia, a zabraklo tylko
kilku punktow...
chodzi mi konkretnie o PSYCHOLOGIE NA UJ, WYDZIAL FILOZOFICZNY
jest to dosc duza inwestycja (jak dla mnie) i jeszcze trzeba doliczyc ok.
1000 zl./mce. na utrzymanie
moze macie jakies wiadomosci na temat tego jakie mam szanse na to aby
przeniesc sie w trakcie studiow na dzienne?? jakie warunki musze spelnic i
kiedy takie przeniesienie moze najwczesniej nastapic?? w pierwszym
semaestrze?? po pierwszym roku?? i czy "wladze" robia jakies trudnosci
studentom- bo przeciez wiadomo... nikt nie chce oddac studenta ktory przynosi
kase!!
troche to rozwlekle wyszlo ale prosze o informacje!!
Obserwuj wątek
    • Gość: kk Re: JAK TO JEST ZE STUDIAMI WIECZOROWYMI?? IP: 5.2.* / *.chello.pl 05.07.04, 15:50
      Jak Ci zabrakło niewiele punktów to pisz odwołanie!! to naprawdę często coś
      daje pozdrawiam.
    • Gość: actina Re: JAK TO JEST ZE STUDIAMI WIECZOROWYMI?? IP: *.76.classcom.pl 05.07.04, 21:32
      za rok musisz zdac jeszcze raz egzaminy,i na koniec miec srednia minimum 4.0 to
      wtedy przepisza Ci oceny.
    • Gość: kiwaczek Re: JAK TO JEST ZE STUDIAMI WIECZOROWYMI?? IP: *.kabel.telenet.be 06.07.04, 21:56
      Czesc Aga!
      Nawet nie wiesz,jak dobrze rozumiem Twoje rozterki.W zeszlym roku bylam w
      identycznej sytuacji-tez psychologia,zabraklo 3 pkt.Pani w sekretariacie
      nalegala:zapisz sie,kochanie,na wieczorowe,najwyzej przeniesiesz sie za
      rok.Mialam powazny problem:isc na romanistyke na AP(gdzie dostalam sie na
      dzienne) czy isc na wymarzona psychologie-wieczorowo?W domu sie nie przelewa-
      wiesz,jak to jest.Ale stanelo na tym,ze poszlam na wieczorowe z zalozeniem,ze
      po roku przenosze sie na dzienne.Okazalo sie,ze przeniesc sie nie jest tak
      latwo-dla nich(UJ) to jest po prostu strata kasy,kiedy ktos sie przenosi.Bylam
      podlamana-perspektywa 5 lat placenia za studia-porazka.Nie tak latwo jest
      godzic nauke i prace.A zycie studenckie? Chodzily rozne sluchy na temat
      tego,jak urudniaja przenosiny wieczorowym.Nie wiem jak jest naprawde. Wiem
      tylko,ze jeszcze do niedawna odradzalabym Ci z calych sil studia wieczorowe,a
      dzis...Dzis trudno mi cokolwiek doradzac,bo kilka dni temu dowiedzialam sie,ze
      dostalam sie na dzienne(zdawalam drugi raz),najprawdopodobniej uda mi sie
      przepisac egzaminy z pierwszego roku i pojde od razu na drugi rok
      dziennych.Trudno opisac,co czujesz w takim momencie-powiem jedno:kiedy sie o
      tym dowiedzialam, nie moglam sie powstrzymac od lez,bo razem z tymi lzami
      poplynal caly miniony,ciezki rok-rok ciaglego wyrzucania sobie,ze sie nie
      udalo,rok nerwow,ze to tyle kosztuje,rok rozpaczy,ze te przenosiny to tylko
      mrzonka,ze moglam poczekac rok na romanistyce i zdwac ponownie, rok
      kombinowania,skad by tu wziac pieniadze, rok bez perspektywy na wakacje(wlasnie
      siedze w Belgii,gdzie mialam zarabiac na nastepny dwa semestry studiow:)).Coz
      moge Ci poradzic-wiem co to znaczy marzyc o tych studiach z calego serca.Nie
      licz jednak na jakies cudowne sposoby na przenosiny-bedziesz po prostu musiala
      zdac w przyszlym roku wstepne normalnie z innymi-to jedyna droga.Nam
      przebakiwali jeszcze,ze przenosza najlepsza osobe na roku,ale temat jakos
      ucichl-nie wiem czy sie z tego nie wycofali.W tym roku prawie wzsyscy z
      wieczorowych zdawali ponownie wstepne-to tez o czyms swiadczy.Z moich znajomych
      nikt sie nie dostal, nie wiem jak reszta.Jesli chodzi o fakty,wiem,ze w zeszlym
      roku przeniesli lacznie z wieczorowych(z wszystkich lat)11 osob na dzienne.A
      moze lepiej wstrzymac sie rok?Sama musisz podjac decyzje.Jesli masz jakies
      pytania,to sluze pomoca.Pozdrawiam Cie bardzo serdecznie i trzymam za Ciebie
      kciuki niezalznie od Twojej decyzji.Uszy do gory,marzenia sie spelniaja!!!
      • Gość: aga Re: JAK TO JEST ZE STUDIAMI WIECZOROWYMI?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.04, 22:59
        gratuluje! bardzo sie ciesze ze ci sie udalo :-)
        mam nadzieje ze mi takze sie uda, zrobie wszystko zeby tak bylo
        trzeba spelniac marzenia
      • Gość: Joanne Re: JAK TO JEST ZE STUDIAMI WIECZOROWYMI?? IP: 81.210.25.* 08.07.04, 11:16
        Hej mialabym prosbe do 'kiwaczka' -->oto moj nr gg 5118727, bardzo zalezy mi na
        rozmowie na gg dot wlasnie wieczororwych studiow;/ bo chyba tez mnie to czeka ;
        ( bylabym wdzieczna i z gory dziekuje za ew. odezwanie sie;)pozdrawiam;)
    • Gość: harriet Re: JAK TO JEST ZE STUDIAMI WIECZOROWYMI?? IP: 80.51.255.* 07.07.04, 18:00
      Nie tylko wy jesteście w takiej sytuacji, no chyba też mi przyjdzie studiować
      na wieczorowych :-((((
    • Gość: Anya Re: JAK TO JEST ZE STUDIAMI WIECZOROWYMI?? IP: *.interclik.pl / 82.160.28.* 23.07.04, 23:44
      Chciałabym spytac czy nie wie ktoś czy po dostaniu sie na studia wieczorowe
      trzeba osobiscie złożyc papiery? Z gory thx
    • Gość: brahma Re: JAK TO JEST ZE STUDIAMI WIECZOROWYMI?? IP: *.tomaszow.mm.pl 26.07.04, 19:37
      Witam! Mnie również się nie udało. Na początku czułam okropne rozgoryczenie, bo
      przygotowywałam się do egzaminów cały rok i, mówiąc szczerze, liczyłam że się
      dostanę. TUSy nie były najłatwiejsze, ale zawsze robiłam na 80-90% - a na
      egzaminie?...Szkoda gadać. Nie potrafię zrozumieć, co zaważyło-stres, słaba
      koncentracja?-To przecież idiotyczne wymówki-stresuje się każdy! Postanowiłam
      jednak zostawić te gorzkie przemyślenia i przejść do działania. Zdaję na
      wieczorowę tak jak Ty! Jasny cel i determinacja w dążeniu do niego są
      najważniejsze:)Mam nadzieję, więcej, zrobię wszystko zeby przenieść się za rok.
      Powodzenia!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka