Dodaj do ulubionych

Matejko, Niziński, Nowosielski - malarze...

14.03.13, 02:58
jak to jest ?

Matejko - sprawa znana, jeden z wielu dzieci swojego ojca, przybywa do Krakowa w poł. IX wieku, maluje, jest profesorem...
dziś jego najlepsze obrazy są bezcenne
dobre obrazy warte kilkaset tysięcy
"malunki" chodzą do 10 000 zł......

Matejko miał - miedzy innymi - syna ; Stefana
Stefan Matejko właściwie nie zostawił obrazów bo malował polichromie w Kościołach...
przyjacielem Stefana Matejki [ a uczniem Jana Matejki] był malarz Piotr Niziński...
też malował, wraz ze Stefanem Matejko - to byli przyjaciele - polichromie w Kościołach,
przy czym Piotr Niziński namalował 5 znanych obrazów [2 mam, a 3 są "w obrocie"]
te 3 obrazu Piotra Nizińskiego sprzed 100 lat są wyceniane na ok 5-6 tys. zł...
forum.gazeta.pl/forum/w,61,138866458,138866458,Piotr_Nizinski_krakowski_malarz_XIX_XX_szukam_info.htmli
sto lat później umiera Jerzy Nowosielski ... - Krakusom znany
i
jego "obraz" jest wyceniany na....414 000 zł...
wyborcza.biz/Gieldy/1,114507,13541036,Zloty_interes_na_obrazie_Nowosielskiego.html#BoxSlotII3img
???

jak to się ma z wyceną obrazów Jana Matejki, czy ...tego Nizińskiego...


rynek jest nieefektywny,
czy
chory

???????
Obserwuj wątek
    • peteen Nikifor tego forum znowu dał głos 14.03.13, 06:45
      "Matejko -sprawa znana (...) przybywa do Krakowa w poł. IX wieku, maluje, jest profesorem..."

      za wikiepdia: "Przypuszczalnie organizm państwowy stworzony przez Wiślan upadł pod naporem Państwa Wielkomorawskiego, a jego ziemie dostały się w orbitę wpływów Wielkich Moraw. Nie da się na razie potwierdzić dalej idących hipotez. Ogólnie rzecz biorąc nie ma wiarygodnych informacji na temat tego, co działo się z Krakowem przez okres od 2 poł. IX wieku aż do połowy X w. Musiał się jednak znaleźć w strefie wpływów czeskich. Na czasy panowania czeskiego przypada prawdziwy rozkwit Krakowa."

      teraz już, dzięki Dariuszowi, wiemy co się wtedy wydarzyło i dzięki czemu Kraków tak kwitł w tym okresie - do miasta przybył Matejko...
      • polendwic Re: Nikifor tego forum znowu dał głos 14.03.13, 07:12
        czyżby Matejko był tym Morawczykiem, który do legendy przeszedł jako Niemiec którego nie chciała Wanda z plemienia Wandali zwanego Wiślanami ?
        • szto_tawariszczi Re: Nikifor tego forum znowu dał głos 14.03.13, 07:43
          Nie, to było chyba wtedy gdy Kara Mustafa wielki mistrz Krzyżaków szedł z oddziałem Murzynów
          przez Alpy na Kraków...
          • krzychut Re: Nikifor tego forum znowu dał głos 14.03.13, 08:07
            Ojtam, ojtam, czepiacie sie wybitnego intelektualisty, autora nagradzanych prac, w ktorych w sposob odkrywczy i nowatorski używa na przyklad terminu "mapka" pod rysunkiem elewacji kamienicy. Teraz będąc w swoim naturalnym stanie, to znaczy po obfitym spozyciu, zapomnial nasz naukowiec kliknąć drugi raz X i zaraz wielki halo.
    • seven odpowiadam 14.03.13, 13:22
      nie znasz się ani na sztuce ani na obrocie nią. ale gust można wyćwiczyć, czego naturalnie życzę.
      • sabbina Re: odpowiadam 15.03.13, 02:52
        seven napisał:

        > nie znasz się ani na sztuce ...

        wiem, wiem...

        jak rok temu próbowali mi wcisnąć obraz Kossaka "z Koniami" za 60 000 zł
        to wywołało to u mnie ogromną wesołość
        bo taki obraz to moja 13 letnia Córka może mi w niezliczonej liczbie namalować

        a tego "Nowosielskiego" co jest przeze mnie zapodany link, świetnie narysuje, każde dziecko z przedszkola....

        --------


        KRÓL jest NAGI -----
        • c.t.k Tobie nie o Nowosielskiego,a o Starmacha chodzi. 15.03.13, 08:48
          I o jego córkę.
        • peteen Re: odpowiadam 15.03.13, 10:31
          dlaczego używasz wyrazów, których znaczenia nie rozumiesz?
          • sabbina no to jest KICZ... !!! 15.03.13, 13:21
            pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Sala_Nowosielskiego_Pa%C5%82ac_Prezydencki.JPG
            Król jest NAGI...... !!!!

            • seven Re: no to jest KICZ... !!! 15.03.13, 13:26
              czekam na fachową ocenę tych bohomazów:

              www.museothyssen.org//img/obras_grande/1978.41.jpg

              to jeszcze przedszkole, czy już podstawówka hehe?
            • peteen ty jesteś jeden wielki kicz... 15.03.13, 13:40
              od zawsze
        • seven Re: odpowiadam 15.03.13, 13:24
          to poproś córkę, niech narysuje coś w ten deseń:

          www.museothyssen.org/en/thyssen/ficha_obra/839

          i szuruj do madrytu, może tam się baron lub żona skuszą, żeby powiesić w swojej kolekcji. no i przytulisz parę złotych, bo Rothko schodzi na aukcjach za miliony dolarów.
          • sabbina Re: odpowiadam 15.03.13, 18:51
            seven napisał:

            > to poproś córkę, niech narysuje coś w ten deseń:
            >
            > www.museothyssen.org/en/thyssen/ficha_obra/839
            >
            > i szuruj do madrytu, może tam się baron lub żona skuszą, żeby powiesić w swojej
            > kolekcji. no i przytulisz parę złotych, bo Rothko schodzi na aukcjach za milio
            > ny dolarów.


            niech chodzi....

            przypomnij sobie bajkę pt. " Król jest nagi".......

            .

            w każdym razie mam dla ciebie propozycję biznesową :

            - mogę dostarczać ci tego typu rysunki w nieograniczonej liczbie,
            po 100 zł, za rysunek

            :)
            • seven Re: odpowiadam 15.03.13, 19:31
              czyli jak zwykle twardo trzymasz się zasady "nie znam się, to się wypowiem".

              ps. nie zajmuję się handlem gównem i badziewiem, tak więc z propozycji nie skorzystam
              • sabbina Re: odpowiadam 16.03.13, 01:55
                seven napisał:

                > czyli jak zwykle

                po co te "nerwy"... ?

                od roku interesuję się malarstwem, pod katem inwestycji,
                interesuje mnie polskie malarstwo historyczne przełomu XIX i XX wieku,
                czyli jak widzisz celuję w Matejkę...

                ale oprócz Matejki było naprawdę wielu uczniów...

                i wnerwia mnie, że jak idę do jakiejś GALERII,
                i trafi się jakiś "mgr historii sztuki" który widzi, że "trochę" wiem...,
                i
                zaczyna mi wciskać do kupna jakieś "konie KOSSAKÓW" za 60 000 zł, albo
                - wg mnie totalnie KICZOWATEGO --
          • polendwic Re: odpowiadam 16.03.13, 02:15
            mało udana ta arabeska Rothko... Żydzi już tak mają
          • polendwic Re: odpowiadam 16.03.13, 05:02
            Izrael Adam Szamir, Żyd, ale nie żyd tylko prawosławny chrześcijanin, napisał kiedyś tak:

            Jaka jest przyczyna żydowskich sukcesów na polu sztuki nowoczesnej? Nie jest to spowodowane wielkimi osiągnięciami żydowskich artystów: są one zgoła skromne i pomimo publicznego poparcia ze strony żydowskich kolekcjonerów sztuki, kustoszy oraz krytyków, mieszczą się oni w tym, czego można byłoby oczekiwać ze strony piętnastomilionowej bogatej wspólnoty. Częściową odpowiedź daje nam współdziałanie zamożnych żydowskich kolekcjonerów i filantropów z żydowskimi krytykami działającymi w mediach, będących własnością Żydów.
            Żydzi byli bardzo słabo wyposażeni, by mogli zdobywać laury olimpijskie. W ciągu wielu pokoleń, Żydzi nigdy nie wchodzili do kościołów i trudno im było nawet zobaczyć malowidła. Byli oni uwarunkowani na odrzucenie obrazu, co wynikało z odrzucenia przez nich bożków. W ciągu dwóch tysięcy lat selekcji, wizualne uzdolnienia Żydów nie rozwijały się, natomiast istniała możliwość nauki, spierania się i przekonywania, doprowadzona do perfekcji w środowisku talmudycznym. Odrzucenie Chrystusa – tego głównego źródła twórczości – jest przyczyną nawet poważniejszą. Poza Bogiem nie ma sztuki wizualnej ani poezji; w najlepszym wypadku, osoba bezbożna może jedynie imitować sztukę. Dlatego z zasady, Żydzi są słabymi malarzami i rzeźbiarzami. (Chagall i Modigliani przyjęli Chrystusa, Chagall wykonał też witraż Chartres). Podczas gdy mistrzostwo słowa i ideologii Żydów jest bardzo wysokie (dobrze ponad średnie 100, na 130), ich średnie możliwości wizualne wynoszą jedynie 75, ekstremalnie mało. Można to uważać za naukowy dowód na twierdzenie ‘nie ma sztuki bez Chrystusa’ Rzeczywiście, do ostatnich czasów nie było wybitnych żydowskich malarzy ani rzeźbiarzy. Żydowska świątynia prawdopodobnie została zbudowana przez Fenicjan i Greków, i było w niej bardzo mało obrazów. Nawet iluminacje średniowiecznych manuskryptów żydowskich były zwykle wykonywane przez artystów nie będących Żydami, którzy, próbując kopiować żydowskie litery, robili rzucające się w oczy błędy.
            Żydowskie sukcesy w świecie sztuki są zdumiewające.
            • krzychut Re: odpowiadam 16.03.13, 12:14
              Czyli przez odrzucenie Chrystusa Żydzi jako narod stracili zdolnosci plastyczne. Jakimś dziwnym trafem nie pokaralo ich w takich dziedzinach jak muzyka, poezja, odkrycia naukowe.
              A bełkot jednego przechrzty mamy traktować jak prawdę objawiona ?

              • polendwic Re: odpowiadam 16.03.13, 22:47
                Pokarało ich, pokarało. Pokarało też Arabów. W takiej dziedzinie jak poezja również.
              • polendwic Re: odpowiadam 17.03.13, 06:05
                Nie lubisz przechrztów?
                Przyznawany Żydom handicap w sferze sztuk wizualnych stworzył podobną anomalię – niewizualną sztukę ‘konceptualną’. Element sztuki ‘konceptualnej’ podlega opisowi i objaśnianiu. Jest to narracja. ‘Nie zrobione łóżko’ Tracey Emina opisuje przedmiot całkowicie, natomiast inne piękno, rzeźbę ‘Coroczna lampa’ Alighiero Boetti, żarówkę zaświecającą się jedynie co dwanaście miesięcy, można opisać jedynie podając cały ten opis. Przygotowanie takich eksponatów nie wymaga żadnych zdolności artystycznych. Mogą być one wykonywane przez każdego. Taka sztuka doskonale odpowiada możliwościom Żydów. Więcej, Żydzi posiadając duże umiejętności tworzenia idei i odczytywania ikonografii będą rzeczywiście odnosić w niej sukcesy. Tak więc, bieg w workach, rodzaj sportu włączonego jako nowa konkurencja do Igrzysk Olimpijskich, w końcu ogłaszana jest konkurencją największej wagi.
                • seven Re: odpowiadam 17.03.13, 12:56
                  images4.alphacoders.com/146/146716.jpg
                  • polendwic Re: odpowiadam 22.03.13, 07:45
                    myślałem że jesteś dużo młodszy, 7 ;)
    • redaktor.traktor Re: Matejko, Niziński, Nowosielski - malarze... 04.04.13, 00:39

      A mówi wam coś nazwisko Nat Tate? Tak myśleliśmy. Za to świat sztuki przez chwilę nim żył. Problem w tym, że nigdy nie istniał. Nat Tate to bowiem fikcyjny artysta wymyślony przez Williama Boyda aby obnażyć hipokryzję i fasadowość świata sztuki, który prędzej da się wrobić w znajomość nieistniejącego artysty niż przyzna, że coś go ominęło.

      ''Nat Tate'' to biografia, którą Boyd napisał z pomocą takich sław jak David Bowie czy Gore Vidal. Według książki Nat był ''pijakiem z pretensjami do geniuszu'', który borykał się z problemami psychicznymi. Miał być też kumplem Picassa. Malarz ukrywał swoje obrazy przed ludźmi, a tuż przed samobójstwem większość z nich spalił. Oficjalnym powodem napisania książki była chęć świeżego spojrzenia na twórczość tego "abstrakcyjnego ekspresjonisty".
      Na szczęście w książce można było podziwiać ich fotografie, kilka ocalałych prac wystawiono również na aukcji, która towarzyszyła oficjalnej nowojorskiej premierze książki. Oczywiście obrazy to nic niewnoszące bohomazy namalowane ''dla jaj''. To jednak wcale nie przeszkodziło "koneserom" w zapłaceniu za niektóre nawet 11 tysięcy dolarów


      A tak wyglądał jeden z obrazów Tatea
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka