Dodaj do ulubionych

Przygoda z BP

15.03.13, 15:47
Czy ktoś miał przygodę podobną do mojej. 26 lutego zatankowałem na BP koło ronda Ofiar Katynia. Dzień później samochód odmówił posłuszeństwa - po prostu stanął na środku skrzyżowania ( na szczęście mało używanego). Po chwili ruszył i pojechałem do mechanika. Po tygodniu powiedział mi, że kiepskie paliwo uszkodziło pompę paliwową, którą wymienił. Kosztowało mnie to 1100 złotych. Pytałem się mechanika czy warto zwracać się z tym do BP on powiedział, że nie ma szans na odzyskanie taj kasy. I tu pytanie. Czy ktoś miał podobną przygodę i czy da się z BP wygrać
Obserwuj wątek
    • to_straszne Jest kłopot mały 25.03.13, 22:23
      Paliwo na BP tanie nie jest, zatem tankują tam ci, którym zależy.
      Sądzisz, że przydarzyłoby się to tylko Tobie?
      Zastanów się, jakie jest prawdopodobieństwo, że przy zbiorniku paliwa mieszczącym tysiące litrów coś takiego przytrafia się TYLKO TOBIE?

      Ta stacja ma od lat największe obroty ze wszystkich stacji BP w Polsce. (dyrekcja na Polskę po przeciwnej stronie ulicy). Sądzisz, że ryzykowaliby sztuki z paliwem, żeby przyciąć parę złotych pod okiem dyrekcji? Mało prawdopodobne.

      Na Twoim miejscu poszukałbym innych przyczyn albo sprawdził, kto miał dostęp do Twojego baku, bo życzliwych nie brakuje.
      • luckystrike Re: Jest kłopot mały 26.03.13, 13:14
        Paliwo na BP od lat nie cieszy się dobrą opinią, więc nie pieprz głupot. Dwoje moich znajomych walczyło z BP przy Prandoty, niestety nie wiem z jakim skutkiem. Proponuję kontakt z federacją konsumentów.

        • to_straszne "Nie pieprz głupot" 26.03.13, 21:49
          to będziesz do mnie pisał, cycku, jeśli się lepiej poznamy (wątpliwe).

          Chyba, że i Ty podpisałeś się pod znanym listem w obronie Pani Dyrektor z Poznania.
          Wtedy oczywiście możesz pisać do mnie , co tylko zechcesz. Was obowiązują inne zasady. Zasady Nowej Cywilizacji.

          Jeśli z paliwem na BP są kłopoty od lat, to jest gorzej. Nie przypuszczałem. Szkoda - ale za to założyciel wątku otrzymał to, co chciał: są kłopoty z paliwem na BP.
          Nie wiedziałem tego, także i dlatego, że tam nie tankuję z powodów "zatokomeksykańskich".

          luckystrike napisał:

          > Paliwo na BP od lat nie cieszy się dobrą opinią, więc nie pieprz głupot. Dwoje
          > moich znajomych walczyło z BP przy Prandoty, niestety nie wiem z jakim skutkiem
          > . Proponuję kontakt z federacją konsumentów.
          >
    • zgr-edo Re: Przygoda z BP 27.03.13, 05:40
      Było wiele takich przypadków, popytaj w Federacji Konsumentów.
      Nazwy stacji są różne, ale dostawy paliwa przeważnie od jednego, najbliższego producenta.
      • krzychut Re: Przygoda z BP 27.03.13, 06:14
        O ile ja się orientuje to dostawcą paliwa dla niemal szystkich stacji i koncernów w Polsce jest Orlen. Ktoś chrzci to paliwo: albo wspomniany dostawca w celu pogrążenia konkurencji albo już na stacji nieuczciwy ajent. Oczywiście może też być 10 innych przyczyn uszkodzenia silnika.
        • zgr-edo Re: Przygoda z BP 27.03.13, 21:32
          krzychut napisał:

          > O ile ja się orientuje to dostawcą paliwa dla niemal wszystkich stacji i koncernów w Polsce jest Orlen.
          < kiedyś faktycznie tak było, ale monopol się skończył. Na 100% wiem, że BP, Shell, a nawet Orlen, kupują paliwo również z niemieckiej rafinerii w Schwedt.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka