czesto pisze, ze bardzo trudno jest uzyskac zgode Francuzow na jakikolwiek temat. Moze sa indywidualistami? Moze sie sobie bardzo podobaja i inni ich niezbyt obchodza? Ale wczoraj przezylismy wydarzenie, ktore Narod zjednoczylo,
zaginal kot na dworcu paryskim i jak pociag ruszyl okazalo sie, ze kot zginal.
Pochodzac z kraju i z pokolenia w ktorym istnial Front Jednosci Narodu, zaczynam sie wreszcie troche rozumiec francuskiego ducha narodowego :)
PF