Dodaj do ulubionych

Ile samochodów może zastąpić jeden autobus? [ZO...

IP: *.dynamic.chello.pl 20.09.13, 16:10
Niech jeszcze więcej budują tych bieda autostrad w centrum - na pewno wszyscy będą jeździć MPK. Szkoda tej Alei Mogilskiej - a mogło być tak pięknie...
Obserwuj wątek
    • Gość: kuba Ile samochodów może zastąpić jeden autobus? [ZO... IP: *.dynamic.chello.pl 20.09.13, 16:13
      ładna i ciekawa akcji, ale gdyby przynajmniej 1/3 ludzi, którzy codziennie wsiadają do samochodu zaczęła korzystać z komunikacji miejskiej, to nie ukrywajmy, nastąpiłby całkowity paraliż MPK. Już teraz na wielu kluczowych liniach autobusowych lub tramwajowych w godzinach szczytu jest ciężko wsiąść do pojazdu. Miasto nie jest przygotowane na akcje typu Park&Ride, na zwiększony ruch samachodów (brak dróg), a z kolei MPK nie ma na tyle taboru, żeby obsłużyć tylu pasażerów.
      • Gość: wini Re: Ile samochodów może zastąpić jeden autobus? [ IP: 195.150.224.* 20.09.13, 16:22
        Gość portalu: kuba napisał(a):

        > ładna i ciekawa akcji, ale gdyby przynajmniej 1/3 ludzi, którzy codziennie wsia
        > dają do samochodu zaczęła korzystać z komunikacji miejskiej, to nie ukrywajmy,
        > nastąpiłby całkowity paraliż MPK.

        Gdyby przynajmniej 1/5 pasażerów z tych 55% podróży odbywających się KM przesiadło się do samochodów to nastąpiłby całkowity paraliż komunikacyjny , bo byłyby korki jakie się wam w koszmarach nie śniły
        • Gość: Knrd Po co gdybanie ? IP: *.naszasiec.net 21.09.13, 09:29
          Bilet autobusowy jest za drogi, komfort żaden, upał albo mróz, awantury miedzy pasażerami plus kieszonkowcy. Notoryczne spóźnienia, na niektórych liniach ścisk i przepychanki i system przesiadkowy zorganizowany tak, ze na pewno nigdzie nie zdążysz ....

          Autobus wybierają ludzie którzy nie mają samochodu albo prawa do jazdy. Czy można mówić o oszczedności czasu w pojeździe który jeździ po tej samej drodze co auto, dodatkowo zatrzymując sie na przystankach ?

          Za jazdą autobusem nie przemawia dosłownie ŻADEN argument, ludzie jeżdżą i będą jeździć z konieczności ale nikt przy zdrowych zmysłach nie przesiądzie się z samochodu KROPKA.
          • Gość: x Re: Po co gdybanie ? IP: *.dynamic.chello.pl 21.09.13, 11:34
            Żeby po tej samej drodze... Autem pojedziesz mniej zakorkowaną trasą.
          • eminey Re: Po co gdybanie ? 21.09.13, 14:18
            Dlatego polityka miasta powinna ograniczac ruch samochodow w miescie np przez administracyjne zakazy.
            • Gość: ajgorr Re: Po co gdybanie ? IP: *.dynamic.mm.pl 21.09.13, 16:18
              lol
              • eminey Re: Po co gdybanie ? 25.09.13, 11:09
                Tylko tyle? Widze, ze nawet nie ma z kim dyskutowac...
          • Gość: Jan Zgadzam się! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.13, 21:38
            MPK to żadna alternatywa dla samochodu - własnym pojazdem jest szybciej, cieplej, nie śmierdzi, dojadę pod samo miejsce (do przystanku mam 10 min pieszo, razy 2), a do tego MPK po ubiegłorocznej podwyżce wcale nie jest tanie.
    • Gość: iq duze Ile samochodów może zastąpić jeden autobus? [ZO... IP: *.static.chello.pl 20.09.13, 16:14
      po co promocja? mniej ludzi jezdzi MPK bo coraz mniej jest linii
      • Gość: PAsażer Re: Ile samochodów może zastąpić jeden autobus? [ IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.09.13, 16:55
        Akurat jest jakby inaczej - coraz więcej osób jeździ autobusami i tramwajami.
        • Gość: francjosef Re: Ile samochodów może zastąpić jeden autobus? [ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.13, 08:55
          Jest mniej linii więc i tłok większy PAsażerze.
        • Gość: pytalski Re: Ile samochodów może zastąpić jeden autobus? [ IP: 212.33.89.* 22.09.13, 11:15
          skoro jest tak dobrze (że autobusami coraz) to czemu jest tak źle (że autobusami tak mało) ? a może coraz mniej osób stać na utrzymanie samochodu ?
    • 1234qwerty Ile samochodów może zastąpić jeden autobus? [ZO... 20.09.13, 16:18
      Kolejna podwyżka cen biletów MPK na pewno napędzi jej klientów i opróżni nasze ulice z samochodów.
      • Gość: K.L. Re: Ile samochodów może zastąpić jeden autobus? [ IP: 79.141.172.* 20.09.13, 16:54
        > Kolejna podwyżka cen biletów MPK na pewno napędzi jej klientów i opróżni nasze ulice z samochodów.

        Miesięczny abonament na wszystkie linie - 89zł, mniej niż jedna dniówka albo równowartość 16L paliwa Pb 95, a można jeździć cały miesiąc do woli. Faktycznie, cena wręcz zaporowa :)
        • Gość: p Re: Ile samochodów może zastąpić jeden autobus? [ IP: *.183.245.0.dsl.dynamic.t-mobile.pl 20.09.13, 17:53
          Podmiejski około 150, co przy kilkugodzinnych przerwach między kursami mówi wszystko.
      • Gość: rafal Re: Ile samochodów może zastąpić jeden autobus? [ IP: *.ists.pl 20.09.13, 17:08
        Od wielu lat nie było podwyżki biletów okresowych
        Drożeją jedynie bilety kasowane.

        No i sprzedaż okresowych stale rośnie.
        • Gość: Marek Re: Ile samochodów może zastąpić jeden autobus? [ IP: *.143.citypartner.pl 21.09.13, 11:32
          Sprzedaż biletów okresowych wcale nie rośnie. Zikit w swoim zestawieniu porównał lipiec i sierpień 2012 roku do tego samego okresu 2013 roku. Są to jak wiadomo miesiące wakacyjne i sezon wyjazdów i urlopów. Rzekomy wzrost liczby sprzedanych biletów okresowych w tym czasie nie jest tak naprawdę wzrostem. Świadczy to tylko i wyłącznie o tym, że więcej osób nie wyjechało z miasta na urlopy (kryzys) lub przełożyło je na przykład na wrzesień, i tym samym kupili bilet okresowy ci, którzy normalnie w tych miesiącach nie kupują, bo ich w mieście nie ma w omawianym okresie. Zatem jest to wzrost sprzedaży, ale pozorny. Oczywiście Zikit błędnie zinterpretował te wyniki, aby dopasować je do tendencyjnej i błędnej tezy o rzekomym wzroście popularności komunikacji miejskiej w Krakowie.
    • Gość: a a ile ludzi na nogach może zastąpić autobus? IP: *.dynamic.chello.pl 20.09.13, 16:30
      nie równajmy w stronę Wietnamu ale ameryki.
      • czeresnik Re: a ile ludzi na nogach może zastąpić autobus? 20.09.13, 16:36
        buahhahahha
        oj, kolego widać że masz „pojęcie” :P
      • Gość: K.L. Re: a ile ludzi na nogach może zastąpić autobus? IP: 79.141.172.* 20.09.13, 16:56
        > nie równajmy w stronę Wietnamu ale ameryki.

        ameryki :) Internet naprawdę jest pełen idiotów :)
    • Gość: ciekawy Ile samochodów może zastąpić jeden autobus? [ZO... IP: *.20.ftth.classcom.pl 20.09.13, 16:39
      Inicjatywa ciekawa, ale materiał beznadziejny. Co ma pokazywać to video? Całe jest takie jak pierwsze zdjęcie. Czemu nie ma zdjęć w środku autobusu jak wszyscy wsiedli lub w czasie jazdy takiego autobusu? Oj redaktorzy ........
    • Gość: motoman Ile ludzi nie zdąży jak nie przyjedzie 1 autobus? IP: *.dynamic.chello.pl 20.09.13, 16:50
      Pomysł genialny, ale... Ilu z tych ludzi gdzieś nie zdąży, kiedy ten jeden (a czasem jedyny) autobus nie przyjedzie?
      • tomeyk Re: Ile ludzi nie zdąży jak nie przyjedzie 1 auto 20.09.13, 17:13
        Jak wszyscy pojadą samochodami, to wtedy na pewno nigdy nigdzie nie zdążą, bo takie będą korki :)
    • Gość: galon Re: Ile samochodów może zastąpić jeden autobus? [ IP: *.play-internet.pl 20.09.13, 16:52
      Komfort jazdy autobusem w 153 osoby??? buahahahahahaha!!! powodzenia życzę zwłaszcza w lecie przy 30 stopniach i autobusowej "klimie"!!!
      • Gość: do Re: Ile samochodów może zastąpić jeden autobus? [ IP: *.ists.pl 20.09.13, 20:17
        A ilu bezdomnych było w tym autobusie, wole samochód, świerze powietrze i muze z głośników. A korki? Wszystko jest dla ludzi, da sie życ.
        Raz musiałem jechac autobusem i jak przekonałem sie ile to kosztuje pieniedzy i nerwów w upalny dzień to dziekuję bardzo...
        • tymon99 Re: Ile samochodów może zastąpić jeden autobus? [ 21.09.13, 00:43
          Gość portalu: do napisał(a):

          > wole samochód, świerze powietrze i muze z głośników.

          w zasadzie ok, tyle że mnie nie stać, żeby ci to fundować. a ciebie jeszcze bardziej nie stać na opłacenie tego z własnej kieszeni.
    • Gość: e r Ile samochodów może zastąpić jeden autobus? [ZO... IP: *.dynamic.chello.pl 20.09.13, 16:56
      Bezmyślna ,podszyta własną chciwością ,promocja Krakowa ,prowadzona przez oszustów od nieruchomości i opłacanych przez nich urzędników ,mająca na celu sprowadzenie jak największej ilości jeleni do ostrzyżenia z pieniędzy ,doprowadziła do tego ,że z tego pięknego miasta zrobiono wiejski chlew .Wystarczy zobaczyć na ulicach jest więcej aut spoza Krakowa niż krakowskich . Jak więc może być inaczej ,niż komunikacyjny chaos ,skoro rządzący miastem prawnicy nie mają pojęcia ,że w mieście przystosowanym dla 400 tys ludzi mieszka ich ponad milion!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Stąd też obywatele nie powinni więcej wybierać do rady miejskiej członków partii politycznych ,czytaj karierowiczów żyjących za łatwe budżetowe pieniądze - czy się stoi czy się leży .....,bo widać jak rządzą .Radnymi powinni zostać ludzie cieszący się powszechnym szacunkiem ,bezinteresowni i uczciwi a nie wyszczekane cwaniaczki nie do przegadania ,jak przekupki na placu . Pamiętajcie wyborcy ,że największe zaufanie zawsze wzbudza oszust ,stąd też tyle osób daje się oszustom nabrać , z reguły na gadkę .
    • Gość: si Ile samochodów może zastąpić jeden autobus? [ZO... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.13, 17:19
      sram na to, za cene biletów na przejechanie z PN na Pd Krakowa, mam kase na benzyne tam i z powrotem w konforcie, bez smrodu, ścisku , kradzieży i z bez kombinowania jak gdzies sie dostać
    • Gość: madmak Re: Ile samochodów może zastąpić jeden autobus? [ IP: 74.125.57.* 20.09.13, 17:29
      Może powinni w Krakowie wprowadzić "congestion charge" od razu by się luźniej zrobiło.
      Pracuję na rynku głównym dojeżdżam z Prądnika, nie wyobrażam sobie jazdy samochodem codziennie.
      • Gość: sa Re: Ile samochodów może zastąpić jeden autobus? [ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.13, 17:39
        nie wszyscy w tym miescie sa urzedasami lub kelnerami...
        • Gość: madmak Re: Ile samochodów może zastąpić jeden autobus? IP: 74.125.57.* 20.09.13, 17:44
          He he... ztrace'uj moje ip cieciu :P
          • Gość: sa Re: Ile samochodów może zastąpić jeden autobus? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.13, 17:55
            ło jessu jakis dumny słoikowiec co pana boga za kostki chwycił... jestes duma narodu... tyle, ze takich jak ty mamy juz na peczki i jakos zachwyceni nie jestesmy
            • Gość: madmak Re: Ile samochodów może zastąpić jeden autobus? IP: 74.125.57.* 20.09.13, 18:02
              słoikowiec? e gdziee tam... z Krakowa i w Krakowie z małymi przerwami od dobrych paru dekad. wyluzuj... piątek... trzeba odpocząć.
    • Gość: jaa Tak, ale! IP: *.chelmnet.pl 20.09.13, 17:50
      Bardzo słuszna akcja, zwłaszcza pokazanie ile CO2 i innych spalin emitują te samochody i autobus. Należy jednak dodać jeszcze jeden aspekt: ilość spalin (na jednostkę czasu czy jednostkę przestrzeni) jest emitowana w funkcji obrotów silnika na minutę oraz prędkości przejazdu. Po pierwsze jednak trzeba zwrócić uwagę na racjonalne podejście do samej jazdy, z podkreśleniem, że ilość spalin wiąże się również z ilością spalanego paliwa, czyli tym "ile auto pali".

      Dla porównania (wartości chwilowe):
      - pojazd jadący z prędkością na poziomie 30-40 km/h albo będzie miał obroty grubo powyżej 2 tys/min (2 bieg) albo będzie dławił się na 3 biegu (spalanie stukowe). W związku z tym, że na dodatek jedzie powoli, będzie emitować stosunkowo dużo spalin w jednostce czasu i jednostce przestrzeni.
      - Ten sam pojazd jadący ok. 55-60 km/h albo będzie miał obroty grubo powyżej 2 tys/min (3 bieg) albo będzie dławił się na 4 biegu (spalanie stukowe). Mimo że w jednosce czasu wyemituje tyle samo zanieczyszczeń, to z racji o połowe wyższej prędkości, wyemituje mniej zanieczyszczeń w jednostce przestrzeni.
      - Ten sam pojazd rozpędzony np. do 100 km/h na dowolnym biegu niższym od "5" - łatwo sobie przeliczyć, że będzie zanieczyszczał podobnie jak ten jadący 30 km/h.
      - Gdy zostanie zaś rozpędzony do swojego optimum na którymkolwiek biegu (optimum wynika m.in. ze stosunku moc/masa, proporcja przełożenia itp) to wartość chwilowa spalania spadnie do jego minimum, bez utraty mocy (i bez spalania stukowego). Dla większości samochodów osobowych dzieje się tak przy obrotach ok. 2000 obr/min i niedociskanej przepustnicy (lekko odpuszczony pedał gazu - "na podtrzymanie").
      Niektóre samochody mają wbudowany licznik spalania chwilowego - warto mu się przyjrzeć.

      Dla porównania (dłuższe przebiegi) ten sam pojazd na odcinku np. 500m:
      - Model "wolny start - powolne rozpędzanie", polega na tym, że rusza z opóźnieniem wobec momentu w którym mu wolno ruszyć (zielone światło, prawa wolna itp) ze stosunkowo niewielkim przyśpieszeniem, więc docelową prędkość osiąga w połowie odcinka, następnie jedzie na obrotach powyżej 2 tys, a przed kolejnymi światłami łagodnie hamuje. Spalanie i emisja spalin: przez pierwszą połowę odcinka - wysoka, aż do momentu hamowania - przeciętna lub nieco wyższa, przy hamowaniu - wolne obroty lub hamowanie silnikiem czyli mała. Odcinek wysokiego spalania jest bardzo długi i długo trwa (połowa odcinka czyli 250m).
      - Model "standard" - rusza równo z momentem gdy mu wolno, rozpędza się ok. 1/4-1/3 trasy, następnie jak wyżej. Wysokie spalanie wynikające z rozpędzania jest krótsze o połowę, w związku z czym emituje mniej zanieczyszczeń w momencie przyśpieszania, a później emituje ich tyle samo.
      - Model "szybki start - podtrzymanie" (ekojazda) - rusza tak samo jak "standard", a następnie nabiera docelowej prędkości z największym możliwym przyśpieszeniem. Wysokie spalanie (czyil wysoka emisja spalin) jest na odcinku mniejszym niż 1/10 trasy (w wartościach chwilowych jest nawet wyższa niż w poprzednich modelach zachowania ale w znacznie krótszym czasie i odcinku przestrzeni). Następnie dojeżdża do kolejnych świateł rozpędem (emisja spalin jak na wolnych obrotach, czyli żadna) lub podtrzymuje prędkość bez dociskania gazu na poziomie 2 tys obr/min.
      Wszystkie te modele zostały sprawdzone przeze mnie zarówno doświadczalnie na samochodach o pojemnościach 1400, 1600, 1800, 2500 oraz teoretycznie. Różnicę odczuwam od wielu lat w portfelu, a środowisko również mi za to dziękuje. Samochodem jeżdżę, gdy naprawdę potrzebuję, a gdy mam do przewiezienia tylko swoje 4 litery - jadę komunikacją publiczną.

      Reasumując: jeśli zależy nam na zmniejszeniu ilości spalin zwłaszcza CO2, należy prócz zainwestowania w komunikację publiczną (tanią, wygodną i ogólnie na poziomie) zrezygnować z progów zwalniających i części ograniczeń prędkości, zmniejszyć ilość sygnalizacji świetlnych (skrzyżowania na zasadach ogólnych), a w pozostałych zsynchronizować fazy według wcześniej podanej optymalnej prędkości (a więc optymalnego czasu przejazdu) aby przywołany powyżej długi odcinek był jak najdłuższy. Tylko że na to pseudoekologiczne urzędasy nie wpadną, bo lobby babć od razu oprotestuje że "paanie, ale jak oni tu pędzą!"
      • Gość: Bartek Re: Tak, ale! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.13, 19:22
        Ilość spalin jest funkcją także liczby samochodów. Robiąc to co mówisz, wsadzasz pieszych, rowerzystów i pasażerów KZ do samochodu.
        • Gość: analitycznie Re: Tak, ale! IP: *.chelmnet.pl 20.09.13, 23:29
          Absolutnie nie! Samochodem należy jeździć wtedy kiedy trzeba, a nie po zapałki do marketu! Jak ktoś robi zapasy na tydzień, albo musi wieźć ze sobą jakieś graty typu narzędzia pracy - to powinien jechać samochodem. Natomiast absurdem i głupotą jest jeżdżenie samochodem do pracy, jak ktoś pracuje w biurze i do pracy wiezie tylko siebie!
    • Gość: jasiek A teraz zróbmy inny eksperyment... IP: *.internetia.net.pl 20.09.13, 18:00
      Niech ten autobus zawiezie swoich pasażerów do pracy. Może nie 153 różne miejsca, ale niech będzie dajmy na to 15 w różnych punktach szeroko pojętego centrum miasta.
      Pytanie do matematyków wśród ekologów. O której godzinie dotrze do pracy ostatnia grupa pasażerów autobusu?
      • Gość: K.L. Re: A teraz zróbmy inny eksperyment... IP: 79.141.172.* 20.09.13, 18:12
        >Niech ten autobus zawiezie swoich pasażerów do pracy. Może nie 153 różne miejsca, ale niech będzie dajmy na to 15 w różnych punktach szeroko pojętego centrum miasta.

        a to nie można podejść na nogach z przystanku? Jak samochodem jedziesz na zakupy do hipermarketu to chyba nie jeździsz nim między regałami i pod kasę tylko zostawiasz samochód na parkingu i idziesz na nogach? No chyba, że przeciętny kierowca jest już tak spasiony i schorowany, że 5-10min spaceru jest zupełnie poza zasięgiem :)
        • Gość: jasiek To nie tak IP: *.internetia.net.pl 20.09.13, 18:17
          Przecież napisałem, że 15 lokalizacji a nie 153 :)
          • Gość: Bartek Re: To nie tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.13, 19:23
            15 lokalizacji = 15 minut
            • Gość: analitycznie Re: To nie tak IP: *.chelmnet.pl 20.09.13, 23:32
              Czyli pytacie o wydolność i sensowność połączeń komunikacji publicznej? To chyba czysty rozsądek podpowiada, że powinna być zaplanowana możliwie sensownie... co tu dużo dodać, jakość połączeń zależy od konkretnego miejsca
              • Gość: jasiek Dlatego dyskusja jest trudna IP: *.internetia.net.pl 21.09.13, 11:29
                Dlatego dyskusja jest trudna, a zgoda niemożliwa. Każdy widzi to ze swojej perspektywy, stąd wkurzające są pomysły typu: zakazać wjazdu tu, zamknąć drogę tam, zapędzić ludzi do autobusów, itd.
                Przykładowo, robiąc utrudnienia dla krakowian, wciskając ich jak sardynki do tramwajów, spychamy ich do drugiej kategorii wobec tych spoza miasta, którzy dojadą szybciej i wygodniej do celu w mieście.
                Stawiam taką tezę, że po zakazie ruchu samochodów, Kraków umrze. Po prostu się wyludni a ludzie przeniosą się na peryferia. Być może niektórym o to chodzi, i wydaje się im, ze na tym zyskają. Skutki jednak i dla nich byłyby tragiczne.
                • eminey Re: Dlatego dyskusja jest trudna 21.09.13, 14:20
                  > Stawiam taką tezę, że po zakazie ruchu samochodów, Kraków umrze. Po prostu się
                  > wyludni a ludzie przeniosą się na peryferia. Być może niektórym o to chodzi, i
                  > wydaje się im, ze na tym zyskają. Skutki jednak i dla nich byłyby tragiczne.

                  Ulubiona teza zwolennikow aut :)

                  Bez samochodow Krakow umrze. Tak jak umarl maly i duzy rynek czy plac szczepanski.

                  Ale ok, na pewno dostane przyklad (zachodniego) miasta z mocno ograniczonem ruchem aut i wyludnionym centrum...
                  • Gość: jasiek To tylko kwestia skali. IP: *.internetia.net.pl 21.09.13, 22:31
                    Zapewne masz na myśli małe obszary, skoro piszesz Rynek, Mały Rynek, itp. Z tym się zgadzam, bo potrzebne są miejsca, gdzie można spokojnie pospacerować.
                    W większej skali zaczyna się pojawiać problem dostępności do lokali mieszkalnych, a to obniża standard życia i zachęca do przenosin w miejsca bardziej dostępne. Bez mieszkańców mogą funkcjonować jedynie miejsca atrakcyjne dla turystów i biurowce. Pozostałe prawdopodobnie będą straszyć, czego symptomy już widać w Krakowie, jak się wyjdzie poza planty.

                    Być może w Krakowie byłaby szansa zaludnić takie rejony przez ludzi nie muszących codziennie wstawać i dojeżdżać gdzieś do pracy, np. artystami. Być może, ale znając sprawność miejskich planistów...
                    • eminey Re: To tylko kwestia skali. 25.09.13, 11:17
                      Sa duze obszary w miescie, gdzie nie ma aut, ale sa to tereny zielone - blonia, las wolski, pobiednik etc.

                      Poza nimi, w Krakowie, tereny z ktorych usunieto samochody sa male - wiec tylko takie moglem podac, jako przyklad.

                      > W większej skali zaczyna się pojawiać problem dostępności do lokali mieszkalnyc
                      > h, a to obniża standard życia i zachęca do przenosin w miejsca bardziej dostępn
                      > e.

                      Tu niestety nie bardzo moge cos odpowiedziec. Tak sie dzieje w Europie i powoli w Krakowie tez.
                      Poza niepelnosprawnymi, ktorzy miejsca maja pod nosem (czasem oznakowane na konkretna rejestracje) wiekszosc musi uzywanie samochodu w centrum miasta znaczaco ograniczyc.

                      Oczywiscie im dalej od centrum tym miejsca dla samochodow wiecej. Ale dzieje sie to kosztem odleglsoci, jakie trzeba (czesto codzien) pokonac.

                      > Bez mieszkańców mogą funkcjonować jedynie miejsca atrakcyjne dla turystów i
                      > biurowce. Pozostałe prawdopodobnie będą straszyć, czego symptomy już widać w Kr
                      > akowie, jak się wyjdzie poza planty.

                      Widze tu pewna sprzecznosc. Z jednej strony ograniczenia dla samochodow sa zle, ale z drugiej to tam, gdzie tych ograniczen nie ma "straszy".

                      Mieszkancy moga funkcjonowac bez aut - i wiekszosc to robi.
                      Oczywiscie nikt nikomu auta nie zabrania posiadac. Ale nie znaczy to, ze miasto ma kazdemu z autem na wszystko pozwalac czy np fundowac parkingi...

                      > Być może w Krakowie byłaby szansa zaludnić takie rejony przez ludzi nie muszący
                      > ch codziennie wstawać i dojeżdżać gdzieś do pracy, np. artystami. Być może, al
                      > e znając sprawność miejskich planistów...

                      Zgodnie z oficjalnymi danymi na codzien ruch odbywa sie:
                      ok 25% samochodem (w tym ok 4% jako pasazer)
                      ok 49% komunikacja (mniej wiecej pol na pol tramwaje i autobusy)
                      Reszta pieszo i rowerem.

                      Dokladnie tak, jak pisalem powyzej. Wiekszosc aut nie potrzebuje.
              • Gość: sobek Re: To nie tak IP: 212.33.89.* 22.09.13, 11:24
                Rozsądek działa o tyle, o ile musi być użyty. Proszę pamiętać, że to towar deficytowy i jego użycie to ostateczność.
    • Gość: r_xxx Ile samochodów może zastąpić jeden autobus? [ZO... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.13, 18:06
      To jeszcze dajcie te autobusy...
      Dopóki na mojej codziennej trasie autobus jeździ co półtorej godziny (miejski, nie strefowy), dopóty ja z niego korzystać nie będę.
      Dopóki efektem podróży KM jest stres, spóźnienia, choroby - dopóty wybieram inne środki transportu.
    • Gość: wesoły Powodzenia śmierdziele IP: *.compower.pl 20.09.13, 18:19
      Obskurne i śmierdzące pojazdy. Wiecznie coś trzeszczy, skrzypi. Klimatyzacja działa jak kierowca ma dobry humor. Ludzie śmierdzą potem i papierosami. Miło też posłuchać kilku nurtów muzycznych na raz :-)))))) Bon voyage :-))))
    • Gość: fao fajny pomysł! IP: *.dynamic.chello.pl 20.09.13, 18:27
      komunikacja mijeska jest OK, gdyby tylko jeszcze polacy się częściej myli, to byłoby prima sorte!
      • Gość: Madźka Re: fajny pomysł! IP: *.dynamic.chello.pl 21.09.13, 18:47
        Tu już ZiKiT nie pomoże ;)
        • Gość: stary ober Re: fajny pomysł! IP: 212.33.89.* 22.09.13, 11:17
          a wpuszczać tylko pod krawatem, klient pod krawatem jest mniej awanturujący się
    • Gość: Kamil Ile samochodów może zastąpić jeden autobus? [ZO... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.13, 19:17
      po co wypisywac takie bzdury i pokazywac.... wiadomo samochod to samochod wsiadasz jedziesz od punktu a do punktu b jak chcesz ktoredy chcesz a np autobusem jedziesz nie dosc ze dluzej to jeszcze z przesiadkami i czekajac na niego,,, w zimie zagrzejesz sobie w samochdzie jak chceszw lecie zchlodzisz jak chcesz wiec zawsze wybiore samochod! nie jezdze komunikacja mijska i jezdzil nie bede bo to w ogole nie idzie w parze z komfortem wygoda i czasem..
    • Gość: mieszkaniec darmowa komunikacja. IP: *.adsl.inetia.pl 20.09.13, 19:26
      W Krakowie powinna być darmowa komunikacją, w najgorszym razie za symboliczną złotówkę. Miasto powinno utrzymywać tani transport kosztem innych inwestycji. Tylko presja ekonomiczna i dobrze rozwiązane połączenia z każdym punktem miasta może doprowadzić do zniknięcia smogu który w Krakowie jest obecny przez 12 miesięcy w roku. W lecie ze względu na róznicę temperatur i małą wilgotność powietrza nie widać zapylenia, ale ono jest takie samo jak w zimie. Również ilość emitowanych toksycznych substancji jest taka sama.
      Nie piece i kominki są przyczyną krakowskiego smrodu, lecz sznur pojazdów przetaczających sie przez miasto.
      Aby go zlikwidować potrzebny jest czynnik ekonomiczny. Po co nam Hala w Czyżynach, sztuczny tor kajakowy, Centra Kongresowe, dwa stadiony, skoro w mieście oddycha się spalinami?
      • Gość: jasiek Emisja taka sama? IP: *.internetia.net.pl 20.09.13, 23:12
        Ty to wiesz, cz Ci się tylko wydaje?
        Przestudiuj sobie historię monitoringu.
        www.malopolska.pl/Obywatel/EKO-prognozaMalopolski/Krakow/Strony/default.aspx
        • Gość: jaa bezpłatna a nie darmowa IP: *.chelmnet.pl 20.09.13, 23:38
          powinna być bezpłatna a nie darmowa, bo za darmo nic nie ma. Bezpłatna komunikacja publiczna oznacza, że środki z budżetu dotąd wykorzystywane na rozbudowę systemu drogowego, jego konserwację itp będzie można przeznaczyć na rozwój komunikacji zbiorowej. Jak ludzie nie będą jeździli samochodami, gdy nie muszą, to po pierwsze sami zaoszczędzą na paliwie, a po drugie drogi będą mniej zjeżdżone. Wówczas budżety gmin/powiatów/województw/państw zaoszczędzą na drogach. Byle tylko te środki trafiły do komunikacji publicznej, a nie do urzędowych złodziei, to mechanizm będzie napędzał się sam!
          • eminey Re: bezpłatna a nie darmowa 21.09.13, 14:29
            Zniesienie oplat za komunikacje nie poprawi jej jakosci (nawet moze ja obnizyc), natomiast zwiekszy koszty utrzymania jej.

            Moze zatem zamiast glosic demagogie o bezplatnej komunikacji po prostu zwiekszyc dofinansowanie miasta do tejze.
            Finansowo wyjdzie na to samo, a jakosc wzrosnie nieporownywalnie...
        • Gość: mieszkaniec Re: Emisja taka sama? IP: *.adsl.inetia.pl 21.09.13, 19:58
          Emisja taka sama, tylko zatrzymywanie pyłów i związków chemicznych inne. Woda w atmosferze powoduje zablokowanie unoszenia drobin do góry i przenoszenia nad inne obszary. Prawa fizyki się kłaniaja. Zwiekszona emisja zimą równiez jest poprzez zwiększenie ruchu pojazdów w mieście. Latem aleje są zakorkowane tylko rano i po południu, żimą czas korkowania się wydłuża od wczesnych godzin rannych do późnych popołudniowych. Ponadto są dwa okresy kiedy nagle ruch wzrasta. Poczatek września to pierwszy rzut, drugi nastepuje na początku października i trwa do końca maja.
          To ruch samochodowy jest przyczyną smogu. Sprawdź w monitoringu tlenki azotu jak sie kształtują. Podaję prawidłowy link do strony , bo to co ty podałeś to link do reklamy. W rocznych zestawieniach świetnie widać czym sie różnią miesiące z małą wilgotnościa powietrza od tych z dużą ( niezależnie od pory roku) monitoring.krakow.pios.gov.pl/iseo/
          • Gość: jasiek Re: Emisja taka sama? IP: *.internetia.net.pl 21.09.13, 23:20
            Dzięki za bezpośredni link.
            Co do zjawisk w atmosferze zgoda. Spór jest o wiodące źródło zanieczyszczeń.
            Stacja przy Krasińskiego nie jest reprezentatywna. Stoi zapewne bezpośrednio przy rurach wydechowych aut stojących w korku.
            Oczywiste jest, że od jesieni wielu ludzi przesiada się do samochodów, kończą się wakacje, odstawiamy rowery itp. Nie twierdzę, że samochody nie mają wpływu. Szczególnie, kiedy jeżdżą po brudnych jezdniach.

            Jednak zmiana tlenków azotu nie jest tak radykalna i powtarzalna jak zmiana SO2, a siarki w węglu jest dość dużo.
            Ponadto można porównać te wykresy w różnych miejscowościach.
            I co wychodzi? Im więcej indywidualnych palenisk, tym radykalniejsza zmiana dwutlenku siarki. W Nowej Hucie to dobrze widać, co jest efektem korzystania z ciepła głównie z MPEC.
            CNU
            :)
    • Gość: q Ile samochodów może zastąpić jeden autobus? [ZO... IP: *.stary.adres.netia.pl 20.09.13, 20:06
      podróż do pracy komunikacją miejską zajmuje mi godzinę, w tym 10 minut z domu na przystanek i z przystanku do pracy. często w deszczu, w zimie w błocie, które kiedyś było śniegiem. z piętnastominutową przesiadką, nie mając pewności czy zmieszczę się do autobusu. mimo, że korzystam z komunikacji miejskiej za darmo (jestem honorowym dawcą krwi 1st.) to jednak jeżdżę do pracy samochodem, bo zajmuje mi to 15 minut. w ten sposób dziennie jestem 1.5 godziny do przodu.
    • Gość: Marek Ile samochodów może zastąpić jeden autobus? [ZO... IP: *.143.citypartner.pl 20.09.13, 21:36
      Co za bzdury!! Przeciętny samochód ma 5 miejsc, zatem potrzeba ich 32 (32x5), by przewieźć 160 osób. No ale 160 samochodów wygląda bardziej medialnie! Druga sprawa, że 160 osób w takim autobusie, jak na zdjęciu, to ma warunki jak bydło wiezione na rzeź. I to za 3,80 od osoby. Taki "komfort" raczej odpowiada nielicznym lub tylko tym, którzy nie mają innego wyboru. Cały happening tendencyjny i żenujący w swojej wymowie. Nie wiadomo komu to ma służyć? Jednym słowem dno!
      • tomeyk Re: Ile samochodów może zastąpić jeden autobus? [ 20.09.13, 21:51
        W Krakowie jednym samochodem jeździ średnio 1,2 (słownie jedna i dwie dziesiąte) osoby.
        A wybór ma każdy, w końcu na samochód stać dziś każdego.
        Za to miasta nie stać na fundowanie samochodom przestrzeni na drogach i przestrzeni do parkowania.
        • gervee Re: Ile samochodów może zastąpić jeden autobus? [ 20.09.13, 22:52
          tomeyk napisał:

          > W Krakowie jednym samochodem jeździ średnio 1,2 (słownie jedna i dwie dziesiąte
          > ) osoby.
          > A wybór ma każdy, w końcu na samochód stać dziś każdego.
          > Za to miasta nie stać na fundowanie samochodom przestrzeni na drogach i przestr
          > zeni do parkowania.

          Skoro piszesz, że w Krakowie samochodem jeździ średnio 1,2 osoby to cały ten cyrk z porównaniem autobusu ze 153 osobami do 153 samochodów już na wstępie jest nieprawdziwy bo porównywać należałoby nie 153 samochody a 127.
          Gdyby przyjąć też realną ilość pasażerów w jednym autobusie to też nie wyszłoby ich 153 a zapewne mniej.

          Miasta nie stać przede wszystkim na fundowanie prezentów entuzjastom piłki kopanej i innych budynków związanych ze sportem zawodowym. Drogi, ulice to tkanka nerwowa miasta a zdrowa tkanka pozwala na sprawne funkcjonowanie miasta. Znasz jakieś miasto bez dróg i ulic?

          Całe to pieprzenie o autobusach nie ma sensu bo jeśli chcemy faktycznie zachęcić ludzi do pozostawienia samochodów i niejeżdżenia nimi to oferta zbiorkomu musi być atrakcyjniejsza od własnego samochodu. Teraz nie jest - jedyną zaletą jest niższy koszt jeśli ktoś ma bilet miesięczny. Czas stracony na przejazd + dojście + oczekiwanie (w porównaniu do poruszania się samochodem) ok 2x dłuższy.

          Zbiorkom zatrzymuje się co chwila, jeździ pod jakieś debilne galerie handlowe zamiast jechać prostą trasą (Bonarka) Kamieńskiego, nie ma wydzielonych osobnych pasów do sprawnego przejazdu przez miasto więc stoi w korkach z busami, ciężarówkami, samochodami osobowymi. No to gdzie te zalety?
          • tomeyk Re: Ile samochodów może zastąpić jeden autobus? [ 20.09.13, 23:44
            > Skoro piszesz, że w Krakowie samochodem jeździ średnio 1,2 osoby to cały ten cy
            > rk z porównaniem autobusu ze 153 osobami do 153 samochodów już na wstępie jest
            > nieprawdziwy bo porównywać należałoby nie 153 samochody a 127.
            > Gdyby przyjąć też realną ilość pasażerów w jednym autobusie to też nie wyszłoby
            > ich 153 a zapewne mniej.

            Rzeczywiście, różnica kolosalna.

            > Znasz jakieś miasto bez dróg i ulic?

            Wenecja
            • Gość: knrd Re: Ile samochodów może zastąpić jeden autobus? [ IP: *.naszasiec.net 21.09.13, 09:34
              To zanim napiszesz taką głupotę, pojedź sobie po Wenecji ludzikiem google :D
        • splatanie.kwantowe Re: Ile samochodów może zastąpić jeden autobus? [ 20.09.13, 23:13
          Oczywiście że lepiej inwestować w komfortową podróż rowerem. To chyba oczywiste.
      • Gość: wini Re: Ile samochodów może zastąpić jeden autobus? [ IP: 195.150.224.* 20.09.13, 22:50
        Gość portalu: Marek napisał(a):

        > Co za bzdury!! Przeciętny samochód ma 5 miejsc, zatem potrzeba ich 32 (32x5), b
        > y przewieźć 160 osób

        Tak, tak- bo w Krakowie średnie napełnienie samochodu osobowego to 5,0 a nie jak mówią lewackie badania 1,2 osoby na pojazd. Poza tym korki robią rowerzyści, tramwaje, autobusy i piesi, jakby wszyscy jeździli samochodami to by korków nie było.
        Aż tak boli pokazanie że kierowcy są największymi pasożytami na przestrzeni miejskiej? Lepiej podziękuj tym co jeżdżą KM, bo jak się przesiądą do samochodów (wbrew chorej wizji słoików samochód nie jest od wielu lat żadnym "życiowym sukcesem", chyba że gdzieś w bieszczadach i większość pasażerów KM ma samochody) to się zesrasz w korach
    • Gość: filozof Demagogia i tyle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.13, 21:39
      Takie zestawienie to demagogia albo manipulacja.
      Na tej samej zasadzie można porównać => ile osób mieszka w domku jednorodzinnym, a ile w bloku => więc niech wszyscy mieszkają tylko w blokach.
      Przykłady można mnożyć
      Jest tylko jedna istotna kwestia => z takich zestawień absolutnie nic NIE WYNIKA.
      Równie dobrze można zadać pytanie => ile ludzi przewiezie autobus a ile metro i dlaczego w Polsce nigdzie nie ma metra z prawdziwego zdarzenia (bo w Warszawie, to nie metro tylko żarcik)
      • tymon99 Re: Demagogia i tyle 21.09.13, 17:23
        Gość portalu: filozof napisał(a):

        > Na tej samej zasadzie można porównać => ile osób mieszka w domku jednorodzi
        > nnym, a ile w bloku => więc niech wszyscy mieszkają tylko w blokach.

        byłaby to ta sama zasada, gdyby grunt pod zabudowę był fundowany z podatków, tak jak drogi.
    • brykant Ile samochodów może zastąpić jeden autobus? [ZO... 20.09.13, 21:50
      Piękna pokazówka ZIKiTu. Zbiorkom w Krakowie szwankuje ale urzędasy do tego się nie przyznają. Archaiczna siatka połączeń doprowadza wszystkich do Śródmieścia, zupełnie pomijając tych, którzy mają ochotę jechać z jednego końca miasta na drugi. Zawsze mnie irytuje nazywanie Alei "obwodnicą". Poruszam się KM ale szlag mnie trafia, że dojazd do pracy zajmuje mi od wyjścia z domu do biura 1h 10 min, a samochodem 20 min.
    • senseiek Jak naklonic ludzi do korzystania z autobusow??? 20.09.13, 22:40
      Jak naklonic ludzi do korzystania z autobusow???

      Czy jest cos prostszego?

      Wystarczy nie pobierac oplat za bilety...
      • gervee Re: Jak naklonic ludzi do korzystania z autobusow 20.09.13, 22:57
        senseiek napisał:

        > Jak naklonic ludzi do korzystania z autobusow???
        > Czy jest cos prostszego?
        > Wystarczy nie pobierac oplat za bilety...

        Czy byle co "za darmo" zadowoli Cię?
        Darmowa, niepunktualna, rozwalająca się, wlokąca się - taka komunikacja zadowoliła by Ciebie, bo obawiam się, że "darmowość" tak by wyglądała w Krakowskim wydaniu (za siedzenia trzeba by już płacić) ;)

      • tymon99 Re: Jak naklonic ludzi do korzystania z autobusow 21.09.13, 00:46
        wystarczy pobierać opłaty za korzystanie z ulic.
        • senseiek Re: Jak naklonic ludzi do korzystania z autobusow 21.09.13, 02:30
          tymon99 napisał:

          > wystarczy pobierać opłaty za korzystanie z ulic.

          Nie zapomnij o tlenie.. ;)
          • tymon99 Re: Jak naklonic ludzi do korzystania z autobusow 21.09.13, 09:28
            a samochód to co, beztlenowy masz?
            • Gość: munio Re: Jak naklonic ludzi do korzystania z autobusow IP: *.183.217.146.dsl.dynamic.t-mobile.pl 21.09.13, 12:41
              Mam
              elektryczny.
              • tymon99 Re: Jak naklonic ludzi do korzystania z autobusow 21.09.13, 21:12
                który ładujesz wyłącznie prądem z elektrowni wodnej?
                • Gość: munio Re: Jak naklonic ludzi do korzystania z autobusow IP: *.183.217.146.dsl.dynamic.t-mobile.pl 21.09.13, 22:37
                  Wiatrowej
                  Puszczam bąki
    • tymon99 Re: Ile samochodów może zastąpić jeden autobus? [ 21.09.13, 00:40
      a my mamy pewne minimum kultury.
      • Gość: munio Re: Ile samochodów może zastąpić jeden autobus? [ IP: *.183.217.146.dsl.dynamic.t-mobile.pl 21.09.13, 22:39
        \tymon ty nie
    • Gość: tja Ile samochodów może zastąpić jeden autobus? [ZO... IP: *.sn1.eutelia.it 21.09.13, 01:09
      A kiedy organizacją komunikacji miejskiej w Krakowie zajmą się profesjonaliści, a nie, jak to jest teraz, amatorzy? Obecnie komunikacja nie służy dobrze mieszkańcom, w weekendy można sobie w ogóle podarować korzystanie z niej przy takiej częstotliwości. Ale trudno, żeby ludzie byli zadowoleni, skoro chyba jedynym kryterium przy układaniu rozkładów są finanse, bo miasto wywala kasę na duperszwance.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka