Gość: Agamemnon
IP: *.aine.pl
07.08.04, 22:43
Jest w Krakowie Prezydent Majchrowski. To za jego niestety kadencji urzędnicy
rozpanoszyli się jak dziadowski bicz. Tu korupcja, tam kolesie, tu
kumoterstwo, a ten pan tkwi w przekonaniu, ze właściwie to wszystko jest OK,
że on TO SPRAWDZI, że wyciągnie wnioski. Nie mówię, że Gołaś był de best, ale
zamordystą był i armia urzędasów jego sie szczerze obawiała. Szkoda , że to
jest już tylko historią.
A swoją droga, czy jest w Polsce możliwość ODROBACZENIA naszych urzędów? Co
należałoby zrobić, by w nich dostał pracę ktoś " z zewnątrz"? Nawet nowy
ARiMR wplątał się w stare koniunkcje. Mieszkałem kiedyś w Danii, miałem (z
charakteru pracy) dosyć częsty kontakt z tamtymi urzędami, niestety w tym
temacie nie ma platformy do porównania...
Pozdrawiam i gloria vic(toris)