Dodaj do ulubionych

szukam przyjaciela

19.08.04, 15:29
Mam 34 lata, szukam przyjaciela na którego ramieniu mogłabym się wypłakać, z
którym mogłabym gdzieś wyjść i porozmawiać na każdy temat. Jestem mężatką.
Obserwuj wątek
    • swantevit Re: szukam przyjaciela 19.08.04, 15:34
      Meskiego rodzaju moze byc? Uwielbiam dyskutowac o ksiezach...
      • das_bot Swarogu... 19.08.04, 17:46
        ... o ile pamiętam zawarliśmy umowę. Z przykrością stwierdzam, że jesteś nie
        tylko źle wychowany ale nie masz honoru. To jest pierwsze i ostatnie
        ostrzeżenie, następny będzie ban. Choćby jutro.
        • zielonki Re: Taki 19.08.04, 18:05
          ostrzegawczy strzał w tył głowy?
          • Gość: m.in das_bot żyje! :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.04, 01:09
    • zbyszek07 Re: szukam przyjaciela 20.08.04, 09:06
      masz wielu przyjaciol,
      tylko nie wszystkich jeszcze spotkalas!
      Powodzenia!
      :-)
    • goodfairy Re: szukam przyjaciela 21.08.04, 12:32
      A może być przyjaciółka? ;))
      • anula36 Re: szukam przyjaciela 21.08.04, 12:50
        mysle,ze chodzi zaczej o zastepstwo za meza:)
        • goodfairy Re: szukam przyjaciela 21.08.04, 13:25
          Toteż grzecznie pytam Samą Zainteresowaną czy chodzi o odwet na mężu czy o
          kawałek rękawa do wysmarkania się płci obojętnej ;-)
          • Gość: drewniany Hej,a ja moge byc? IP: *.veranet.pl 21.08.04, 14:00
            Jestem wielofunkcyjny jak proszek OMO.Drewniany do uslug:)
            • goodfairy Re: Hej,a ja moge byc? 21.08.04, 14:40
              tylko Vizir, cytrynowy, do białego (bez podtekstów rasistowskich ;-))
              • Gość: drewniany Re: Hej,a ja moge byc? IP: *.veranet.pl 21.08.04, 14:45
                E ,nieprawda .:).OMO powstalo w tajnych laboratoriach wojskowych jako
                potencjalna bron zimnowojenna do uzytku zewnetrznego.Dobrze sie pieni,koi
                zmysly,zwieksza potencje,zmniejsza bezrobocie i nie zawiera cholesterolu.Zawsze
                wyslucha,przytuli, a jak trzeba to klapsa w pupe da;).
                • goodfairy Re: Hej,a ja moge byc? 21.08.04, 15:03
                  Nie drążyłam nigdy sekretów producentów proszku do prania, a szkoda - jak widzę,
                  to taki pasjonujący temat... Jednoczesnie pozostanę chyba przy sprawdzonych
                  metodach kojenia zmysłów, zwiększania potencji, szukania pracy i obniżania
                  poziomu cholesterolu. Zwłaszcza, że trzy na cztery kwestie (z wyjątkiem
                  poszukiwania pracy) można załatwić w jeden prosty sposób, naturalny, sprawdzony
                  i jakże przyjemny! (vide: inny wątek na tym forum) ;))
                • goodfairy Re: Hej,a ja moge byc? 21.08.04, 15:07
                  Celowo pominęłam kwestię pienienia się - świetnie sobie radzę bez proszku,
                  wystarczy odpowiednio irytujący obiekt :) Nie próbowałam również mówić do
                  proszku, tulić się do niego, tudzież nadstawiać pupę po klapsa. No chyba, że po
                  spożyciu innego proszku lub innej używki :)
                  • Gość: drewniany Re: Hej,a ja moge byc? IP: *.veranet.pl 21.08.04, 16:24
                    A wracajac do tematu-Gdzie sie podziala zalozycielka watku?.Juz kogos
                    znalazla?;).I to nie mnie?!:)
                    • goodfairy Re: Hej,a ja moge byc? 21.08.04, 16:39
                      Nie jesteśmy najwidoczniej tak interesujący, jak mogłoby się nam wydawać...
                      • Gość: drewniany Re: Hej,a ja moge byc? IP: *.veranet.pl 21.08.04, 16:40
                        Nam?To jest Was wiecej?.Fajnie:)
                        • goodfairy Re: Hej,a ja moge byc? 21.08.04, 16:44
                          Mówię "nam" w imieniu wszystkich chętnych, obecnych na tym forum, mających swe
                          osoby za w miarę interesujące :)
                          • Gość: drewniany Re: Hej,a ja moge byc? IP: *.veranet.pl 21.08.04, 16:49
                            No to...postaram sie byc bardziej "interesujacy":).Moze byc?
                            • goodfairy Re: Hej,a ja moge byc? 21.08.04, 16:51
                              Dla mnie czy dla szczęśliwej (chyba jednak nie bardzo) posiadaczki tego wątku? :)
                              • Gość: drewniany Re: Hej,a ja moge byc? IP: *.veranet.pl 21.08.04, 16:52
                                Slowa swe kieruje dla calej zenskiej czesci ludzkosci:)
                                • goodfairy Re: Hej,a ja moge byc? 21.08.04, 16:56
                                  To teraz pozostaje tylko oczekiwać na żeńską część ludzkości, tłumnie przybyłą
                                  podziwiać interesującego :)
                                  • Gość: drewniany Re: Hej,a ja moge byc? IP: *.veranet.pl 21.08.04, 16:58
                                    No to drogie Panie do kolejeczki,nie przepychac sie:)
                                    • goodfairy Re: Hej,a ja moge byc? 21.08.04, 17:02
                                      Heh, siedzę, piszę i rozglądam się z lękiem, żeby zdążyć umknąć przed tabunem
                                      rozhisteryzowanej żeńskiej części świata :) Póki co - luz :)
                                      • Gość: drewniany Re: Hej,a ja moge byc? IP: *.veranet.pl 21.08.04, 17:04
                                        Spokojnie,na pewno poszly sie ladnie ubrac i umalowac:)
                                        • goodfairy Re: Hej,a ja moge byc? 21.08.04, 17:05
                                          I przypudrować noski :) A przy dzisiejszej temperaturze powinny się raczej
                                          ładnie rozebrać :)
                                          • Gość: drewniany Re: Hej,a ja moge byc? IP: *.veranet.pl 21.08.04, 17:08
                                            Tak i niech zaloza teczowe bikini:)
                                            • goodfairy Re: Hej,a ja moge byc? 21.08.04, 17:10
                                              No to ja już odpadam w przedbiegach - nie mam tęczowego bikini... :) Usiądę
                                              zatem w loży szyderców i obserwować będę załe zajście z boku jako juror :)
                                              • Gość: drewniany Re: Hej,a ja moge byc? IP: *.veranet.pl 21.08.04, 17:14
                                                No ostatecznie nie musi byc teczowe:)
                                                • goodfairy Re: Hej,a ja moge byc? 21.08.04, 17:19
                                                  Ale też rola jurora z loży szyderców jest niezmiernie kusząca... Chociaż... na
                                                  wszelki wypadek, gdybym się rozmyśliła, pójdę poszukać mojego nietęczowego
                                                  bikini :)
                                                  • Gość: drewniany Re: Hej,a ja moge byc? IP: *.veranet.pl 21.08.04, 17:21
                                                    No to ja czekam,zajme Ci kolejke:)
                                                  • goodfairy Re: Hej,a ja moge byc? 21.08.04, 17:27
                                                    Rozglądam się, rozglądam... Z tą kolejką to szumnie powiedziane... :) Chyba
                                                    sobie zdążę kawę jeszcze zrobić...
                                                  • Gość: drewniany Re: Hej,a ja moge byc? IP: *.veranet.pl 21.08.04, 17:29
                                                    To ja sobie herbate zrobie,bo tez nikogo jeszcze nie widze:)-(Alez sie musza
                                                    stroic i to specjalnie dla mnie:))
                                                  • goodfairy Re: Hej,a ja moge byc? 21.08.04, 17:33
                                                    Pewnie biegają w popłochu po wyprzedażach za tęczowym bikini :) I trzeba się
                                                    było tak wyrywać? Mogły poczekać jeszcze ze dwa posty i siedziałyby wygodnie z
                                                    kawusią tak jak ja :)
                                                  • Gość: drewniany Re: Hej,a ja moge byc? IP: *.veranet.pl 21.08.04, 17:35
                                                    Wlasnie ,przeciez wystarczy dla wszystkich:)
                                                  • goodfairy Re: Hej,a ja moge byc? 21.08.04, 17:38
                                                    Sugerujesz, że tyle Cię jest? Wyobraźnia podsuwa mi różne obrazki... :)
                                                  • Gość: drewniany Re: Hej,a ja moge byc? IP: *.veranet.pl 21.08.04, 17:39
                                                    Nie tak duzo-85 kilo raptem.
                                                  • goodfairy Re: Hej,a ja moge byc? 21.08.04, 17:43
                                                    I to ma wystarczyć dla całej żeńskiej części ludzkości? Jak się rzucą
                                                    rozszarpywać, to waga jubilerska będzie potrzebna :)
                                                  • Gość: drewniany Re: Hej,a ja moge byc? IP: *.veranet.pl 21.08.04, 17:45
                                                    No to bedzie problem.I jaka strata dla swiata:)
                                                  • goodfairy Re: Hej,a ja moge byc? 21.08.04, 17:48
                                                    Czyli jednak nie wystarczy dla wszystkich... Może jednak trzeba będzie jakąś
                                                    selekcję wstępną przeprowadzić? Eliminacje ogłosić? :)
                                                  • Gość: drewniany Re: Hej,a ja moge byc? IP: *.veranet.pl 21.08.04, 17:50
                                                    Albo...niech walcza:)
                                                  • goodfairy Re: Hej,a ja moge byc? 21.08.04, 17:53
                                                    A jak wygrają te grube i brzydkie? Na pewno chciałbyś zobaczyć na finiszu
                                                    zawodniczkę sumo w tęczowym bikini? :)
                                                  • Gość: drewniany Re: Hej,a ja moge byc? IP: *.veranet.pl 21.08.04, 17:57
                                                    Tylko nie to!!:).To moze niech lepiej w szachy graja:)
                                                  • goodfairy Re: Hej,a ja moge byc? 21.08.04, 18:05
                                                    To też jest niebezpieczne - może wygrać ta, co całymi dniami nad biało-czarną
                                                    siedzi i z domu nie wychodzi - blada jakaś, mizerna i rachityczna, co to z jej
                                                    bidnego ciałka tęczowe bikini spadowywać będzie ;) A poza tym - co będzie jak ja
                                                    zagram... i wygram? :)
                                                  • Gość: drewniany Re: Hej,a ja moge byc? IP: *.veranet.pl 21.08.04, 18:16
                                                    Jak to co bedzie jak wygrasz?.Bede caly Twój.:)
                                                  • goodfairy Re: Hej,a ja moge byc? 21.08.04, 20:52
                                                    No popatrz, jedna chętna się znalazła, ale ma jakieś wątpliwości co do Twojej
                                                    atrakcyjności (a ja nawet nie czuję, jak mi się rymuje :) Chyba jesteś skazany
                                                    na mnie :)
    • Gość: zuza Re: szukam przyjaciela IP: w3cache.* / *.2-0.pl 21.08.04, 18:19
      to ja juz jestem gotowa ,w żółtym bikini ,odpowiada? kolejki do ciebie nie ma
      wiec chyba nie jesteś taki atrakcyjny??
      • Gość: drewniany Re: szukam przyjaciela IP: *.veranet.pl 22.08.04, 12:42
        Nie wiedza kobiety,co traca:)hehehe.A ja nadal jestem sklonny:)
        • zbyszek07 Re: szukam przyjaciela 24.08.04, 08:15
          chyba nie myslisz o przyjazni?
          moze najwyzej o ..."przyjaciolce"
          ;p
          :-)
    • qlrafik Re: szukam przyjaciela 02.09.04, 15:17
      nie rozumiem, mężatka która płacze? ;)
      Joyce kiedyś napisał, że życie to samotna wędrówka w trakcie której napotykamy
      na różne postaci, oszustów, przyjaciół, kochanków, wrogów, szukając swego
      odbicia, choć wciąż je spotykając...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka