Gość: KRAKUS
IP: *.bci.net.pl
13.04.02, 09:42
Nie wiem dlaczego glowny plastyk miasta kazal usunac kabiny telefoniczne z
Rynku Głownego, ktore onegdaj zatwierdzil zeby tam staly. Nie wiem jak wy, ale
ja sie do nich przyzwyczailem i mi nie przeszkadzaly.Obecnie pojawily sie
jakies niezamykane kabiny. Ni z gruchy ni z pietruchy jak mowi powiedzenie. Sa
mniej estetyczne od kabin , niezamykane, wiec jest zimno, wszyscy slysza o czym
sie mowi, a na dodatek rozmowca stojacy obok lub przejezdzajacy pojazd
preszkadza w rozmowie. Sa niskie, mam prawie 2 metry i musze kucac, aby
rozmawiac. Nie ma gdzie polozyc jakis rzeczy, oprzec sie - totalne bezguscie.
Ich wyglad rowniez mi sie nie podoba. dziekuje Golasiowi za takiego plastyka,
ja i tak w wyborach prezydenckich na obecnego prezydenta bym nie glosowal, ale
mam nadzieje, ze znajdzie sie ktos kto go lubil, a kogo te kabiny zmobilizuja
do zmiany decyzji.Pozdrawiam