Dodaj do ulubionych

Kolanko No 6, ul. Józefa 17

26.09.04, 12:27
...knajpa bardzo miła fajna, tylko od zmiany ekipy za barem jakoś traci na
klimacie...szkoda...barman jakis taki taki nieokrzesany, leca mu naczynia z
reki, a czasami wrecz niedysponowany. wczoraj o 23.30 powiedzial ludziom, ze
chcialby do 22 zamknac, i prosi o regulowanie rachunkow. jakis dziwny to
zwyczaj w tym miescie o 22 zamykac knajpke, to raz, a dwa troche sie panu
godziny pomyliły...
Obserwuj wątek
    • peteen Re: Kolanko No 6, ul. Józefa 17 26.09.04, 12:37
      potwierdzam, do tomka to mu daleko...
      ale muzyczka cały czas niezła
      • Gość: Ex-kolankowiec Re: Kolanko No 6, ul. Józefa 17 IP: 193.219.82.* 05.10.04, 11:11
        No przepraszam bardzo...
        A ja to niby taki zly bylem?? A kto puszczal muzyke na zamowienie i wiedzial co
        nalac bez slowa?? He?? A kto przechowywal encykopedie sowieckie na zapleczu??
        Ale tego to czlowiekowi nie pamietaja.
        A obsluga jak do bani to opieprzyc i postraszyc Baska. POdziala:))
        • peteen Re: Kolanko No 6, ul. Józefa 17 10.10.04, 09:34
          ależ pamiętają,pamietają...
          i żałują,że ekipa sie zmieniła(a swoją szosą czemu ?)
          duuuże pozdrówko!
          :c)
    • Gość: Zbigniew A dzisiaj ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.04, 18:10
      ... to barmanka jak jej dałem 50 zł za małe piwko (4 zł) spytała czy nie mam 4,
      na co ja że jakbym miał tobym dał:) no to ona że nie ma wydać (a piwko już
      nalane:) no to ja no i ....??:))

      I nagle cud znalazło się 46 jak trzeba:)

      Moze chciała żebym rozmieniał?

      Ps. A w Kuriozum to jakiś sklep zrobili? Niby kawiarenka a wygląda jak sklep:(
      Na dole podobno jeszcze nieczynne.

      Ps2. Kawka u mechaników super:)
    • Gość: diake Re: Kolanko No 6, ul. Józefa 17 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 19:03
      a sprobujciew kolanku szarlotka na cieplo z lodamialbosernik mniam....
      • boldhead Re: Kolanko No 6, ul. Józefa 17 26.09.04, 19:54
        do muzyki i zarcia w kolanie nie mam zadnych zastrzezen. tylko ekipa dziwna.
    • Gość: mikolaj Re: Kolanko No 6, ul. Józefa 17 IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 26.09.04, 21:21
      mam wrazenie, ze sa troche .. hmm, nierozgarnieci, np siedzimy w ogrodku, robi sie ciemno,
      nikt nie zapalil lampy, nie przyniosl nawet swieczki ... ale wypraszania nie doswiadczylem. nawet
      pamietam, ze jeszcze jakis czas temu kolo pierwszej w nocy normalnie mieli otwarte mimo, ze
      zostalo ledwie kilka osob i nic juz nie zamawialy .
      • Gość: kolega mikołaja Re: Kolanko No 6, ul. Józefa 17 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.04, 08:41
        no, nie wyprosili nawet, gdy zobaczyli, że się pije własny alkohol
        ;)

        ps. tak czy siak to jeden z ostatnicj normalnych lokali na kazimierzu
        • Gość: emin Re: Kolanko No 6, ul. Józefa 17 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.04, 01:51
          > nie wyprosili nawet

          no i juz nie pracują
          jest nowa ekipa i wyprosi....

          ;)
          • Gość: mikolaj Re: Kolanko No 6, ul. Józefa 17 IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 28.09.04, 14:58
            hem, ja juz nie wiem dokladnie o czym mowil moj kolega (:D), ale jesli sobie dobrze
            przypominam to wtedy juz byla nowa .. chyba ze sie tak rotuja, szybko, nie wiem, tych nowych z
            kolanka nie kojarze zbyt dobrze
            • Gość: emin miki! nie pisz... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.04, 23:23
              pamiętasz coś? ;)
    • Gość: mg Czy to tam gdzie naleśniki z mikroweli??? Fuj! IP: *.crowley.pl 10.10.04, 02:16
      Zaraz obok kawiarenki internetowej? Jeśli tak, to jedzenie jest syficzne. Jak
      można odgrzewać naleśniki w kuchence mikrofalowej? Za to powinien być wyrok! Do
      dziś pamiętam to ciągnące się, zaparzone, klejące się do talerza ciasto. FUJ! I
      obsługa (facet w wieku lekkośrednim) taka trochę robiąca łachę, na szczęście w
      typie luzackim a nie PRL-owskim. Mimo wszystko - nigdy wiecej.

      P.S. Dla czystego sumienia - farsz był nawet niezły. Za to zupa-krem nie
      bardzo, bez smaku.
      • Gość: emin Re: Czy to tam gdzie naleśniki z mikroweli??? Fuj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.04, 14:05
        Gość portalu: mg napisał(a):

        heh, "przeżut"

        pozdrawiam :)
      • Gość: ata Re: Czy to tam gdzie naleśniki z mikroweli??? Fuj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.04, 18:46
        Te nalesniki to rzeczywiscie niedobre. Za to tanie...
        tez nie sa.
        Najgorsze, ze jak sie zamawia to nie uprzedzaja, ze to z mikrofalowki.
        Podgrzewaja na zapleczu, zeby nikt tego dziadostwa nie widzial.
        Przy dworcu w budach to przynajmniej sie z tym nie kryja.
        Kolanku mowimy zdecydowane NIE!
        • peteen bogu dzięki jesteście w mniejszości... 12.10.04, 17:44
          a i co do ceny sie mylicie (czyżby nadwrażliwa konkurencja ?)...
          ;c)
          • seven Re: bogu dzięki jesteście w mniejszości... 12.10.04, 18:22
            tak sobie mysle, ze mogliby w kolanku lac jeszcze cos innego oprocz tyskiego /nie przepadam/
            to by bylo juz super. w sumie i tak tam chodzimy, ale zawsze mogloby byc lepiej ;)
            • m.in Re: bogu dzięki jesteście w mniejszości... 12.10.04, 23:45
              seven, jest butelkowe ;)
              a jedzenia nie próbowałem, z mikrofali nie jadam wiec i nie było powodu
          • m635 Re: bogu dzięki jesteście w mniejszości... 12.10.04, 18:38
            Byłem rok temu mniej więcej, jadłem, nigdy więcej.
            W czym się mylą?
            Że dają tam jedzenie z mikrofali???
            Czy że naleśniki z mikrofali są wstrętne?
            Nie mylą się. W mikrofali to można zupę odgrzać, mięso czy masło rozmrozić a
            nie podgrzewać naleśniki które powinny być lekko chrupiące a nie ciągliwe jak
            guma.
            Cena nie była zbyt wysoka ale porcja 2 naleśników mikroskopijna. Wielkości
            przekąski a nie dania.
            Duużo lepsze naleśniki jadłem kiedyś w małej knajpce przy ulicy... no,
            przecznica z Dietla dochodząca do Miodowej, zaraz w prawo za Momo (też mają o
            niebo lepsze naleśniki).
            W żadnym szanującym się lokalu nie podaje się naleśników, steków, kotletów czy
            kurczaków z mikrofalówki. No, może na Białorusi...
            • peteen widać nie byłeś na białorusi... 13.10.04, 15:23
              zapominasz, że w kolanku podają znakomitą szarlotkę i inne ciasta, tudzież
              tarty, a i zjadliwe zupy, ale najlepiej przyczepić się do naleśników...
              najeść się należy w restauracji, puby typu kolanko służą właśnie przekąskom,
              poza wszystkim widać, że nie znasz cen naleśników w innych krakowskich
              miejscach (o innych miastach polski juz nie wspomnę)...

              ps. ale tyskiego też nie lubię, dlatego "łamię" je sokiem
              • m635 Re: widać nie byłeś na białorusi... 13.10.04, 17:50
                peteen napisał:

                > zapominasz, że w kolanku podają znakomitą szarlotkę i inne ciasta, tudzież
                > tarty, a i zjadliwe zupy, ale najlepiej przyczepić się do naleśników...

                Słodyczy nie jadam, niestety. Mam nadzieję, że nie ozdabiają tej
                szarlotki "szlagszaumem", choć wcale by mnie to nie zdziwiło.
                Miałem wrażenie, że naleśniki stanowią większość oferty Kolanka, więc trudno
                się nie czepiać. Tym bardziej, że niewiele więcej do jedzenia wtedy mieli. Zupę
                też zjadłem (o ile pamiętam cebulową) i określenie "zjadliwa" pasuje. Nic
                więcej.

                > najeść się należy w restauracji, puby typu kolanko służą właśnie przekąskom

                A gdzie napisane, że to pub? Kto zadekretował, że jak pub to mają karmić jak na
                dworcu PKS-u w Zagórzu? Sadziłem, że PRL-owski podział gastronomii już się
                skończył. W Paryżu czy Amsterdamie możesz w porze lunchu zjeść smaczne jedzenie
                właśnie w małych barach, które pod wieczór zmieniają się w puby.
                Jeśli "służą przekąskom" to niech nie przekraczają kompetencji - zupy i
                naleśniki to nie przekąski.

                > poza wszystkim widać, że nie znasz cen naleśników w innych krakowskich
                > miejscach (o innych miastach polski juz nie wspomnę)...

                A mnie się wydaje, że patrzysz z warszawskiej perspektywy. Mogę wyliczyć wiele
                miejsc, w których można w Krakowie zjeść lepsze i tańsze naleśniki. Oczywiście
                nie mikrofalowane.
                • seven Re: widać nie byłeś na białorusi... 13.10.04, 18:16
                  Mogę wyliczyć wiele
                  > miejsc, w których można w Krakowie zjeść lepsze i tańsze naleśniki. Oczywiście
                  > nie mikrofalowane.

                  w rozowym sloniu (np) wypijesz do tego tez piwo? nie sadze ... nawiasem mowiac ja lubie zupe
                  meksykanska w kolanku .. :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka