Dodaj do ulubionych

Mieszkańcy Ruczaju protestują przeciwko powstan...

17.12.04, 00:14
"Za dziesięć lat mogą z tego wyniknąć poważne społeczne konsekwencje.
Doskonale obrazuje to przykład Nowej Huty."


nie podoba mi się to porównanie.

Szkoda, że Nowa Huta leży koło takiego Twardogłowego Krakowa z
niereformowalnymi ludźmi.
gdyby leżała sobie na Śląsku, czy gdyby była Łodzią, czy jakimkolwiek innym
niestołecznym wcześniej miastem, w które mają takie same problemy, nie byłoby
żadnego kłopotu

Dziennikarze powinni zachować choć krztę obiektywizmu i próbować sprawdzić,
dlaczego wszyscy Nowohucianie uważają inaczej, a nie powtarzać na każdym
kroku zasłyszane stereotypowe opinie.

Dziś pojawiły się dwa artykuły i w obydwu zniesławienie całości Nowej Huty.

Jest mi przykro.

No, ale to już jest znana w świecie prawda, Polacy nigdy nie trzymają się
razem.
Obserwuj wątek
    • stalynick Re: Mieszkańcy Ruczaju protestują przeciwko powst 17.12.04, 00:15
      post wywoławczy
      • Gość: mieszkniec Re: Mieszkańcy Ruczaju protestują przeciwko powst IP: 62.178.129.* 18.12.04, 07:47
        popieram!
      • Gość: Jagoda Re: Mieszkańcy Ruczaju protestują przeciwko powst IP: *.compower.pl 19.12.04, 15:58
        Jestem oburzona pomysłem radnych. Niech pan Majchrowski sam utworzy sobie getto tuż obok swojego domu, a niech nie straszy uczciwych ludzi tak przerażającymi rozwiązaniami! Apeluję do radnych: ZASTANÓWCIE SIĘ, CZY CHCIELIBYŚCIE ABY W WASZYM SĄSIEDZTWIE WASZYCH DOMÓW POWSTAŁO GETTO? BĄDŹCIE LUDŹMI!!!
    • Gość: tom Re: Mieszkańcy Ruczaju protestują przeciwko powst IP: *.tele2.pl 17.12.04, 10:03
      Proponuje rozlozenie tego typu budownictwa po calym miescie nie mozna
      koncentyrowac biedoty w jednym miejscu nikomu nie pomoze. A na Ruczaju
      powstanie pieklo. Nie po to inwestowalem niemale pieniadze zeby zyc w spokojnej
      dzielnicy. Dlaczego Pani z UMK nie wezmie takiej inwestyucji do wlasnej
      dzielnicy. Dlaczego urzednicy w "swojej dobroci" funduja wybrancom Ruczaju (bo
      lokalizacja w poblizu nowych osiedli gdzie mieszkaja mlodzi ludzie) takie
      perspektywy. Po co uczciwie pracowac zeby kupic sobie mieszkanie na Ruczaju,
      gdzie cena za 1m2 byla zdecydowanie wyzsza od innych dzielnic, jak mozna byc
      drobnym nierobem i pijaczkiem i dostac takie mieszkanie w prezencie od
      Prezycenta.
      • Gość: Miły Re: Mieszkańcy Ruczaju protestują przeciwko powst IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.04, 10:42
        Dokładnie tak jest. Płaciłem za wymarzone mieszkanie na Górce Narodowej prawie
        3tys/m, a te chamy z UM 'wsadzili' nam tu trzy bloki plebsu, który dostał
        prezent od Prezydenta w jednej z lepszych dzielnic. Nawet jeden z bardziej
        znanych deweloperów budujących te bloki na swojej stronie internetowej przestał
        się do nich 'przyznawać'. A reszte wykupił i buduje tam hardcorowy (jeśli chodzi
        o jakość budownictwa) Salwator.
        • Gość: prosty Re: Mieszkańcy Ruczaju protestują przeciwko powst IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl 17.12.04, 14:27
          Proponuje, Panowie, stonować język, bo wszyscy 'uszczęśliwiacze ludzkości'
          ludzie niezwykle tolerancyjni wobec spraw które ich nie dotycza, będą mieli
          tylko ułatwioną robote przy dezawuowaniu naszego protestu. Przylepi sie, ot,
          łatkę prostackiego dorobkiewicza, i po sprawie. Używajmy rzeczowych argumentów,
          jak na przykład wpływ na tych biednych ludzi (bo nie wszyscy sa "patologiczni",
          nawet pewnie nie połowa) zamykania ich w takiej koncentracji i skazywanie na
          to, co socjologowie nazywają 'dziedziczeniem biedy.'A jak chodzi o pieniądze,
          to ciekawe czy P. Prezydent i komiosja budżetowa RM wzieła pod uwage w
          przyszłorocznym budżecie środki na pokrycie roszczen z tytułu renty
          planistycznej, czyli odszkodowan za utratę wartości nieruchomości spowodowaną
          inwestycjami miejskimi.

          Pozdrawiam
      • Gość: agata .wojtaszek@. Re: Mieszkańcy Ruczaju protestują przeciwko powst IP: 62.178.129.* 18.12.04, 06:57
      • Gość: mieszkaniec Re: Mieszkańcy Ruczaju protestują przeciwko powst IP: 62.178.129.* 18.12.04, 07:49
        popieram
    • kapitan.kirk I racja 17.12.04, 12:37
      Co nam bedom gołodupce mieszkać na osiedlu, co to ich nawet na mieszkanie i
      audi prawie nówke nie stać. Nie po to, panie dzieju, wypruwalim se żyły żeby
      oszczędzić na mieszkanie w lepszym towarzystwie żeby nam teraz jacyś obok
      mieszkali i buciorami na czerwonom kostke brukowom nabłacali. Zresztom każdy
      taki z komunalnego to wiadomo, złodziej. I pijak bo każdy pijak to złodziej.
      Goździkowa spod pietnastki to mówiła nawet, że oni na kociom łape żyjom,
      dziecisków nie myjom i te, no, tfy! sodomie jakieś uprawiajom.

      A rozwiązanie jest przecież takie proste, proszę sąsiada. Po "Liście
      Schindlera" zostało w płaszowskim kamieniołomie sporo gustownych, przestronnych
      i schludnych baraków - spędzić tam całe to towarzycho; niech nie obraża
      moralności publicznej szwędając się po lepszych ulicach i dzielnicach.
      Strażników można by dobrać spośród młodzieżówki Cracovii, w ramach wychowania
      poprzez pracę, szmajsery wypożyczy się z Muzeum AK za dotację konserwatorską, a
      psy - ze schroniska. I proszę, jeszcze się szczytne cele społeczne załatwi przy
      okazji.

      Nie pozdrawiam
      • Gość: ula Re: I racja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.04, 12:57
        kibice Cracowi to się właśnie wywodzą z takiej "biedoty". Ciebie by zamknąć w
        kamieniołomie to wiedziałbyś o czym piszesz.
        Dalczego chcesz kogoś uczciwego, ale np. biednego skazywać na życie w gettice
        (czyli osiedlu komunalno-socjalnym?). Poczytaj statystyki, wypowiedzi policji
        a wtedy będziesz wiedział o czym piszesz. Zainteresuj się socjolgią społeczną,
        mechanizmami dziedziczenia biedy, popracuj z ludżmi z "socjalek".Ale to dla
        ciebie pewnie zbyt wiele.
        • kapitan.kirk Re: I racja 17.12.04, 13:52
          To wzruszające, że tak się troszczysz o nie zamykanie "biednych ale uczciwych"
          w gettach. Tylko, że przecież krytykom nie chodzi o "biednych ale uczciwych";
          tych zresztą żadne miejsce zamieszkania z uczciwości wszak nie wyleczy. Chodzi
          w ogóle o biednych, co do których zakłada się a priori, że brud, smród i
          patologia, a nam tu takich, panie, nie potrzeba.

          Bo też jaka właściwie jest alternatywa dla budowania domów komunalnych?
          Wykupywanie pojedynczych mieszkań u deweloperów? Toż to ze dwa razy drożej
          wyjdzie; poza tym który deweloper się na to zgodzi, wiedząc że mieszkania
          komunalne w bloku odstraszą innych klientów, tych "porządnych"?

          Pozdrawiam Cię, bo to dla mnie nie jest zbyt wiele ;-)
      • ruczaj.x i ty Kirku przeciwko? Co powiesz na to 17.12.04, 13:15
        Nikt z nas nie jest przeciwko idei budowania mieszkan socjalnych. nawet w naszej okolicy. Jesteśmy przeciwko budowie takiej ilości mieszkań... i każdy nawet ekspert UMK zgodziłby się, że to jest tworzenie patologii:

        ZARZĄDZENIE NR 1429/2003 PREZYDENTA MIASTA KRAKOWA Z DNIA 14.10.2003 r. w sprawie przyjęcia i przekazania Radzie Miasta Krakowa projektu uchwały w sprawie polityki mieszkaniowej Gminy Miejskiej Kraków.

        Fragment zawierający zupełnie nie braną pod uwagę opinię ekspertów UMK.

        „..Jak wspomniano, obowiązkiem gminy jest podejmowanie odpowiednich działań pomocowych w formie budowy i utrzymania mieszkań socjalnych, tymczasowych dla grup ekonomicznie i socjalnie marginalizowanych przez ograniczony niedostatkiem dostęp do dóbr społecznych, materialnych, kulturowych i politycznych. Nie powinno to jednak oznaczać tworzenia enklaw biedy poprzez budowę czy pozyskiwanie i adaptację już istniejących budynków, przeznaczonych wyłącznie na mieszkania socjalne, lecz umożliwiać wynajem rodzinom wymagającym resocjalizacji pojedynczych lokali w budynkach zamieszkałych przez osoby prawidłowo funkcjonujące społecznie. Negatywnie oceniana jest koncepcja koncentracji lokali mieszkalnych o obniżonym standardzie przeznaczonych na lokale socjalne. Skupianie w jednym miejscu osób i rodzin o niskim statusie socjalnym, często patologicznych przy współistniejących innych obciążeniach dysfunkcyjnych, niekorzystnie wpływa na egzystencję wszystkich mieszkańców tych miejsc, jak i szerszej społeczności lokalnej, ponadto:

        1. powiela negatywne wzorce, nasila proces tworzenia gett przestrzeni miejskiej, zjawisko wyobcowania w społeczeństwie,
        2. naraża rodziny społecznie zdrowe lub tylko ubogie na celowe umieszczanie w bliskim sąsiedztwie osób funkcjonujących patologicznie (uzależnienia i przestępczość). W konsekwencji spotykają się z negatywną i wrogą reakcją otoczenia, które ulega stereotypom i jednoznacznie kojarzy biedę z dewiacją,
        3. tworzy zjawisko naznaczenia społecznego, stygmatyzacji i patologizacji wszystkich członków rodziny przez otoczenie lokalne, co ogranicza możliwość poprawy ich szans życiowych na funkcjonowanie w społeczeństwie (znalezienie pracy, wychowanie i wykształcenie dzieci),
        4. sprzyja rozwojowi zjawisk z pogranicza przestępstw kryminalnych, spowalnia czy wręcz uniemożliwia resocjalizację osób z takich skupisk, które nie identyfikują się z miejscem zasiedlenia jako zamieszkaniem i nie dążą do poprawy warunków mieszkaniowych czy estetyki miejsca pobytu.

        Tak więc polityka mieszkaniowa nie może stwarzać warunków, aby istniejący już niski status ekonomiczny rodzin wynikający np. z bezrobocia czy stanu zdrowia powodował popadanie tych rodzin w nędzę i abnegację, pojawianie się mechanizmów uruchamiających procesy narastania nierówności społecznych, polaryzacji ekonomicznej i kulturalnej prowadzącej do tworzenia „podklasy” osób żyjących poniżej granicy ubóstwa. Nie można zatem w pełni uznać za udzielenie pomocy przyznanie lokalu socjalnego w budynku zamieszkiwanym prawie wyłącznie przez osoby zmarginalizowane ludziom, którzy z niezależnych od siebie przyczyn nie są w stanie zapewnić sobie mieszkania. Przedstawione względy natury socjologicznej kategorycznie przemawiające przeciwko koncentracji w jednym miejscu osób o niskim statusie społecznym, zagrożonych patologią..."
        • kapitan.kirk Et tu Kirke contra me... ;-P 17.12.04, 13:54
          Bardzo to wszystko ładnie, tylko mam wątpliwości, które wyraziłem w odpowiedzi
          na poprzedni post.
          Pozdro
          • Gość: prosty Re: Et tu Kirke contra me... ;-P IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl 17.12.04, 14:07
            Wątpliwości natury finansowej, powiadasz... Hmm, ziemia na której niemiłościwie
            nam panujący Pan Prezydent chce stawiać te bloki jest warta 20 i więcej tysięcy
            za ar. Metr mieszkania komercyjnie 2,9 - 3,7 tysiąca, no ale liczmy że
            developer z przetargu postawi za 1,5 tys. - przecież pan Prezydent nie chce
            tych ludzi wsadzać do domków z dykty. Na rynku wtórnym zaś mieszkania, choćby w
            Hucie można dostać za 2000+.

            Nie jestem zwolennikiem spiskowych teorii, tak więc nie będę dywagował jakimi
            przesłankami kierują się ludzie którzy chcą na siłe przepchnąć ten pomysł,
            szczególnie w świetle sprzeczności zawartej w uchwale RM, podesłanej Ci przez
            Ruczaja.

            Boję się Greków gdy przynoszą dary. Boję się SZ. P. Majchrowskiego gdy chce
            ludzom robić dobrze.

            Pozdrawiam
            • kapitan.kirk Witam :-) 17.12.04, 14:38
              Nie chciałbym wdawać się w dyskusję na temat cen nieruchomości, bo się na tym
              nie znam. Wcale się też nie upieram, że pomysł budowy bloków komunalnych akurat
              na Ruczaju jest finansowo korzystny. Chodzi mi tylko i wyłącznie o podejście
              protestującyh z Ruczaju do innych ludzi - przecież, nie oszukujmy się, nie
              chodzi im o troskę o finanse miasta czy o "biednych ale uczciwych" zmuszanych
              do zamykania w rzekomych gettach. Chodzi im tylko o to, żeby w sąsiedztwie nie
              zamieszkali "inni", choć wszak g... o tych innych wiedzą, posługując się
              jedynie stereotypami. Założę się bowiem o każde pieniądze, że gdyby miasto
              zrezygnowało z budowy bloków komunalnych i w zamian za to zdecydowało się -
              zgodnie z sugestiami - wykupywać mieszkania w blokach m.in. zamieszkałych przez
              protestujących, to wrzask podniósłby się jeszcze większy, bo przecież nie będą
              nam tu "jacyś" mieszkać i psować składu społecznego...
              Pzdr
              • radnybk Re: Witam :-) 17.12.04, 14:55
                Sprawa jest poważna i powinna być w tym duchu komentowana i rozwiązywana. Nie
                tak dawno szczegółowo analizowałem ten problem porównując rozwiązania w wielu
                miastach Europy.Wnioski:
                1/ należy odróżnić rodziny biedne od patologicznych
                2/ rodziny biedne powinny być lokowane w zwykłych osiedlach i korzystać z
                pomocy Gminy,generalnie więc rozproszenie - co powoduje nie tworzenie gett
                beznadzieji
                3/ rodziny patologiczne - stosowane są dwa rozwiązania;
                a/ koncentracja na peryferyjnych nie atrakcyjnych obszarach
                b/ rozpraszanie jak w przypadku rodzin biednych.
                Generalnie odchodzi się od wielkich osiedli komunalnych czy socjalnych.
                W Krakowie- jeżeli zostanie przyjęta proponowana uchwała o przygotowaniu
                Krakowa na uwolnienie czynszów - docelowo pójdziemy włąśnie tymi rozwiązaniami.
                A więc dla rozdzin bidnych wynajmowanie przez Gminę w różnych obszarach
                miasta.dla patologicznych - albo rozpraszanie albo tworzenie w obszarach nie
                atrakcyjnych ,może nawet we współpracy z gminami sąsiednimi - domów
                socjalnych.Jeżeli będzie je budował prywatny - to na pewno nie będzie mu się
                opłącało robić to obok atrakcyjnych osiedli.Pozdrawiam .
                PS Lokowanie osób kierowanych przez miasto w budynkach różnych podmiotów już
                się dzieje i raczej nie ma wielkich krzyków współlokatorów,oczywiście pod
                warunkiem ,że nie następuje k0ncentracja takich lokatorów.Chcemy jednak nie
                kupować tylko wynajmować .
                • Gość: prosty Re: Witam :-) IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl 17.12.04, 15:18
                  Bardzo mi miło, że spotykam tu wreszcie radnego o tak "zdrowych poglądach" :-).
                  Najwyraźniej Pana podejście do sprawy doskonale się zgadza z przedmiotem i
                  charakterem naszego protestu. Czy Pan mógłby Pan poprzeć nas w takim razie? W
                  poniedziałek o 16.00 (zbiórka o 15.30) spotykamy sie w RM by przedstawic nasz
                  problem.
                • kapitan.kirk Re: Witam :-) 17.12.04, 15:25
                  Sęk właśnie w tym, że podziały typu "rodzina biedna uczciwa" i "rodzina biedna
                  patologiczna" są w praktyce zazwyczaj niemożliwe do dokonania. Jak traktować
                  np. bezrobotnych rodziców, którzy mają trzech synów - dwóch porządnych i
                  jednego pijakochuligana? Porządna ta rodzina, czy też patologiczna raczej? Albo
                  wraca ktoś z mamra, ale znalazł robotę i ma szczere postanowienie poprawy - do
                  lewicy czy po prawicy tronu Majchrowskiego go usytuować; między baranki czy
                  raczej między kozły zaliczyć? I co, specjalna komisja ma decydować, czy dana
                  rodzina jest na tyle uczciwa by zasłużyć sobie na mieszkanie wśród zwykłych
                  ludzi czy tez raczej do baraków ją, do huty, bo nie dość porządna?

                  Pardon, ale jakoś tego nie widzę; abstrahując już od faktu, że nierówne
                  traktowanie interesantów wymagałoby jakiegoś prawnego skodyfikowania
                  pojęć "rodziny uczciwej" i "rodziny patologicznej", a tego nijak nie da się np.
                  z konstytucją pogodzić.

                  Pozdro
                  • Gość: prosty Re: Witam :-) IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl 17.12.04, 15:38
                    Przepraszam Cię, Kirku, ale to próba zamazywania problemu, którym jest
                    koncentracja tych ludzi w jednym miejscu, za pomocą nośnych (Konstytucja!)ale
                    mało treściwych argumentów. A kto ma decydować? UM zarzeka się że będzie "10
                    razy prześwietlać" kandydatów do mieszkań. Jakieś kryteria może są, choć
                    urzednikom z UM nie ufam za grosz. A chodzi np o to by między "normalnych"
                    ludzi nie wprowadzać kogoś kto już wcześniej był eksmitowany za 'rażące
                    naruszanie zasad wspólżycia społecznego', jak to ładnie zostalo określone...
              • Gość: prosty Re: Witam :-) IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl 17.12.04, 15:05
                Ha! Żałuje szczerze, że nie przyjąłem Twojego załadu, bo przegrałbyś. Również
                mieszkam obecnie na nowym Ruczaju, i jetem uczestnikiem protestu. Nie
                przeszkadzała by mi pojedyncza rodzina ludzi biednych mieszkająca w moim bloku,
                bo biednych ale uczciwych z życiu miałem okazje troche poznać i szanuję ich.
                Ludzie stąd nie chcą wystrzelenia wszystkich ew. mieszkanców bloków socjalnych
                na księżyc. Jesteśmy przeciw tworzeniu tak ogromnej enklawy w jednym miejscu, z
                oczywistych chyba powodów. Nasz protest jest konstruktywny, staramy się wskazać
                alternatywne rozwiązania (zauważ - nie lokalizacje) - w tym postulowane w
                dokumencie którego fragment przytoczył Ruczaj rozproszenie mieszkań socjalnych
                po całym mieście. Nie chodzi o to by nie budowac bloków na Ruczaju akurat,
                tylko by BLOKÓW nie budować wogóle. Miasto takie bloki już ma, skutki są
                opłakane, a mówimy tu o skupiskach rzędu 30 mieszkań w jednym budynku.
                Skupienie takiej ilości mieszkan socjalnych w jednym miejscu, a mówimy docelowo
                o tysiącach (760 w rejonie ul Zalesie to początek, ma byc jeszcze tysiąc w
                okolicy Lubostroń, czyli może kilometr dalej) w oczywisty sposób nie pomoże
                nikomy wyjśc z biedy. I nie dziw sie w większości mlodym ludzom, i nie drwij z
                ich obawy że wśród tych kilku tysięcy "innych" jak ich określiłeś, znajdzie sie
                kilkuset czy nawet kilkudziesięciu takich, którzy pobiją im dzieciaka, bo nie
                dał im na piwo, miał fajne buty, albo po prostu bo mieszka obok u "tych
                bogaczy."

                Pozdrowienia
                • kapitan.kirk Re: Witam :-) 17.12.04, 15:29
                  No to się już chyba bardziej rozumiemy :-) Pytanie tylko ilu protestujących ma
                  takie intencje jak Ty, a ilu takie, jak ja sądzę...
                  Pzdr
                  • Gość: xed Re: Witam :-) IP: *.kim.pl 18.12.04, 00:54
                    Wbrew pozorom calkiem sporo jest takich ktorzy protestuja przciw TAK WILKIEJ
                    liczbie mieszkan socjalnych w jednym miejscu i jednej dzielnicy.

                    Sprawy trzeba nazywac po imieniu: Te kilkaset mieszkan to bedzie slums ...
                    ktory "wyprodukuje" nastepnych mieszkancow o mentalnosci mieszkanca slumsu. I
                    tak naprawde problem nie zotanie rozwiazany.
              • Gość: belfer po nauczycielsku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.04, 15:37
                „Lokowanie osób kierowanych przez miasto w budynkach różnych podmiotów już
                się dzieje i raczej nie ma wielkich krzyków współlokatorów, oczywiście pod
                warunkiem ,że nie następuje koncentracja takich lokatorów. Chcemy jednak nie
                kupować tylko wynajmować.”

                To ma sens z innych jeszcze względów. Po pierwsze nie obdarowuje się nikogo „na
                zawsze”, co byłoby niemoralne i niekonstytucyjne. Po drugie bardziej
                dyscyplinuje najemców, bo taki najem można dużo łatwiej, „karnie” wypowiedzieć
                (przenosząc do gorszej „klasy” lub innej, peryferyjnej „szkoły”), niż odebrać
                raz dane mieszkanie (i z niego wyeksmitowć). Tylko czy i kto w imieniu miasta
                będzie robił za taką „radę pedagogiczną”.
                A może te umowy zawierać jak kontrakty, na czas określony (np. na rok) i potem
                je środowiskowo weryfikować?
                • radnybk Re: po nauczycielsku 17.12.04, 15:57
                  Witam jeszce raz.Niestety na spotkaniu w pn nie bardzo mogę być bo inne
                  obowiązki.Nie jestem wrogiem budownictwa socjalnego tylko zwolennikiem jego
                  racjonalizacji. I nie robienia błędów jakie popełniły miasta w Europie,które
                  miały z tym problem. Stąd moja propozycja ,przedstawiona w projekcie kierunków
                  działania Prezydenta w związku z uwolnieniem czynszów.Oczywiście problem jest w
                  zastosowaniu konkretnych kryteriów podziału.W tym zakresie miasto ma niezłe
                  doświadczenia,także negatywne ,choćby w na Złotej Jesieni. A dyskutować
                  trzeba,żeby nie było dziadostwa.Pozdrawiam
                  • Gość: prosty Re: po nauczycielsku IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl 17.12.04, 16:51
                    No właśnie, też chcemy dyskutować, byle nie za długo, bo inwestycja na
                    pierwszych 300 mieszkan (zalesie-magnolii-liściasta) ma sie zakończyć do
                    czerwca 2005 - czyli zaczną kopać na wiosnę. Wciąż prosimy o poparcie w
                    jakiejkolwiek formie by i Kraków uchronić przed, jak Pan to słusznie nazwał,
                    błędem.

                    Pozdrawiam.
                  • ruczaj.x wiadomość wysłana na maila 17.12.04, 16:55
                    pozdr.
                    • Gość: guga Jak się to robi w... Skawinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.04, 18:49
                      W Skawinie Urząd Miasta zaadoptował parterowy budynek po byłym laboratorium
                      przy... oczyszczalni ścieków i urządził tam kilkanaście lokali socjalnych
                      składajacych się z pokoju lub dwóch, kuchni i łazienki. Prawda, że czasami
                      zaśmierdzi z niedalekiej oczyszczalni ścieków ale cóż, jak się nie płaci
                      czynszu to nie mozna za wiele wymagać. Jak widac mozna ten problem rozsądnie
                      rozwiązać. To tylko władze Krakowa koniecznie chcą zapewnić presiedlanym
                      komfortowe mieszkania i najlepsze lokalizacje. Sam znam przypadek przydziału
                      mieszkania socjalnego w kamienicy w rejonie placu Axentowicza...
    • Gość: PiotrS i PROTESTUJCIE DO SKUTKU IP: *.kki.krakow.pl 17.12.04, 22:09
      Mieszkam na Kuxnicy Kollatajowskiej; wynajmuje; mieszkania ladne, bloki maja niektore po dwa lata.
      Na marczynskiego, ulica obok, miasto zakwaterowalo rodziny, tez niepatologiczne, w ciagu 5 misiecy bloki niektore wygladają gorzej niz te "nasze"
      Wartosc mieszkan spadla, to fakt.
      Jest mniej bezpiecznie.
      Zaczely sie pobicia, ktorych tutaj nie notowano,
      nie wspomne o kradziezach i rozbitych szybach samochodow.
      Oprocz tego niemilosierny techno hip-hop halas.
      Nikt z tym nic nie zrobi.

      Broncie sie poki nie wybuduja.
      Piotr S
    • Gość: mieszkaniec Re: Mieszkańcy Ruczaju protestują przeciwko powst IP: 62.178.129.* 18.12.04, 07:33
      jestm za pomoca socjalna dla najbardziej potrzebujacychtTylko, przezywszy
      troche lat ,wiem ze najbardziej potrzebujacy to przewaznie ludzie nie
      ujawniajacy sie ,uczciwi i przyzwoici.Tacy nie znajda mieszkan na Ruczaju.Bedac
      mieszkancem osiedla nie popieram projektu powstania tutaj mieszkan socjalnych.
      • Gość: mieszkaniec Re: Mieszkańcy Ruczaju protestują przeciwko powst IP: *.poldim.pl 18.12.04, 08:31

        Budowa w tym miejscu tego rodzaju mieszkań, które w perspektywie staną się
        slumsami, spowoduje upadek tej atrakcyjnej obecnie dzielnicy Krakowa.

        Tymi planami są przerażeni mieszkańcy w/w ulic, którzy dorobek swojego życia
        poświęcili na realizowanie własnego wymarzonego i spokojnego domu lub
        mieszkania.

        Obniżenie atrakcyjności nieruchomości położonych w tym rejonie wywoła także
        lawinę wniosków pod adresem Gminy Kraków o odszkodowanie w związku ze spadkiem
        wartości nieruchomości (renta planistyczna).

        Budowa osiedla mieszkań socjalnych na os. Ruczaj z pewnością także wpłynie na
        obniżenie zainteresowania ze strony inwestorów sąsiednią dzielnicą Pychowice, w
        której powstaje m.in. campus UJ.




    • Gość: eeeee Re: Mieszkańcy Ruczaju protestują przeciwko powst IP: *.server.ntli.net 18.12.04, 09:33
      > Szkoda, że Nowa Huta leży koło takiego Twardogłowego Krakowa z
      > niereformowalnymi ludźmi.
      > gdyby leżała sobie na Śląsku, czy gdyby była Łodzią, czy jakimkolwiek innym
      > niestołecznym wcześniej miastem, w które mają takie same problemy, nie byłoby
      > żadnego kłopotu



      ale lezy kolo Krakowa wiec zacznijcie sie juz pakowac, bo czeka Was
      eksterminacja; wynocha z naszego miasta; oprocz najpotrzebniejszych rzeczy
      mozecie ze soba zabrac te swiniaki, ktore hodujecie w wannach;
    • Gość: ruczaj Re: Mieszkańcy Ruczaju protestują przeciwko powst IP: *.net.autocom.pl 18.12.04, 14:01
      Który developer zaryzykuje budowę takich budynków?Samobójca? Nie sprzeda
      żadnego mieszkania na rynku komercyjnym, wszyscy chętni na kupno mieszkania za
      200 000 zł przeniosą się w inne rejony. Już teraz siadła sprzedaż mieszkań w
      okolicy Bobrzyńskiego i Chmieleniec, bo lepiej poczekać na decyzję o slumsach.
      • ruczaj.x Re: Mieszkańcy Ruczaju protestują przeciwko powst 18.12.04, 15:04
        Jeśli to będzie inwestor, który ma mnóstwo ziemii na Górce Narodowej?
        Na Ruczaju nie planuje żadnych inwestycji.
        Raz zarabia na inwestycji, dwa z powodu mniejszego zainteresowania Ruczajem zyskuje większość możliwość sprzedaży swoich mieszkań. Proste, proste.
        Może troszke stracic na tej inwestycji, i tak na dłuższą mete zarobi na tym.

        pozdr.
        • Gość: ruczaj Re: Mieszkańcy Ruczaju protestują przeciwko powst IP: *.net.autocom.pl 18.12.04, 20:26
          Moze Prezydent puknie się w czółko i zamieni drogą ziemię na Ruczaju na hektary
          w pobliżu Wadowa i tam wysiedli komunałków?
          Z daleka od sklepów z sprayami do malowania murów i ścian na klatkach
          schodowych, z daleka od sklepów z świecami do opalania sufitów? Ciekawe, czy w
          tych blokach są planowane windy, niech od razu zamówią pancerne i ogniotrawłe.
          • ruczaj.x Re: Mieszkańcy Ruczaju protestują przeciwko powst 18.12.04, 20:42
            to jest właśnie ironia całej sytuacji... nie będzie wind to bloki z racji otoczenia (domki jednorodzinne) musza być raczej niskie (3 pietra)
            taka ciekawostka

            tak jakby nie mogli gdzie indziej postawić wyższych budynków, a tym samym pomieścić więcej ludzi

            ale w tej sprawie zbyt dużo jest nielogiczności
            • Gość: ruczaj Re: Mieszkańcy Ruczaju protestują przeciwko powst IP: *.net.autocom.pl 18.12.04, 21:48
              Kurcze, przecież można zamienić się ziemią,
              w zamian developer nie dopłaca, tylko stawia budynki na skraju miasta /kasę
              dostaje od miasta/
              a za różnicę w cenie ziemi musi na Ruczaju wybudować szkołę podstawową,
              gimnazjum w oddzielnym budynku i pocztę. I ten fragment ziemi jest własnością
              miasta.

              Proste, jasne i logiczne.

              • ruczaj.x Re: Mieszkańcy Ruczaju protestują przeciwko powst 19.12.04, 02:17
                otóż to, otóż to...
                i teraz zagadka.

                o co w tym wszystkim chodzi??
    • Gość: eeeee Re: Mieszkańcy Ruczaju protestują przeciwko powst IP: *.server.ntli.net 18.12.04, 16:39
      ja w sprawie formalnej, odnosnie Twojej stronki

      wydarzenie w dwojce sie nie liczy bo to szkola dla zuli; co prawda wygrywali z
      jedynka zawsze w pilke nozna ale to i tak zule i tyle; wiekszosc uczacych sie
      tam uczniow to naplywowa jest;
    • Gość: kop Re: Mieszkańcy Ruczaju protestują przeciwko powst IP: *.net 19.12.04, 11:12
      Ja tam do Nowej Huty nic nie mam... Oczywiście, że wieczorami jest tam
      niebezpiecznie... ale na Ruczaju nie jest lepiej. W całej polsce, wieczorami
      szczególnie na osiedlach jest niebezpiecznie... normalka!
    • Gość: belfer po nauczycielsku raz jeszcze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.04, 16:52
      Mieszkania socjalne mogą chyba mieć nieco niższy standard. Z kolei budowanie z
      założenia jakiejś substandardowej prowizorki nie ma sensu i generalnie się nie
      opłaca, a szczególnie na drogim i atrakcyjnym gruncie. No dobrze, ale dlaczego
      te mieszkania koniecznie muszą pochodzić z rynku pierwotnego?

      Jeśli dobrze zrozumiałem, to miasto nie ma wystarczających środków, aby te domy
      od ręki wybudować lub kupić, i chce je jedynie od przyszłych właścicieli
      (firmy, spółdzielnie) trwale i niejako zbiorowo wynajmować - bo wydatki (per
      saldo pewnie większe) rozłożą się w czasie.
      No dobrze, ale po jakich cenach wynajmować? Chyba po rynkowych, bo właściciel
      nie frajer. Czy chodzi o to, że taki „hurtowy” zakup (najem) będzie tańszy
      od „detalicznego”?
      Detalicznego - czyli wynajmowania przez miasto lokali już istniejących
      (nieco „gorsze” osiedla, wielka płyta, ślepe kuchnie, mało atrakcyjne partery)
      w sposób rozproszony. Czy to byłoby o wiele droższe? I czy ktoś to policzył?
      Chyba, że chodzi o trudności techniczne (duża liczba osobnych umów,
      rozproszony nadzór nad lokalami itp.), formalno-prawne (przetargu na coś
      takiego nie da się chyba przeprowadzić) oraz psychologiczne (prywatni
      właściciele będą się takich umów obawiać i unikać). Czy tutaj jest pies
      pogrzebany?

      Jeżeli tak, to szkoda, bo wydaje się, że lokale socjalne warto by podzielić na
      przynajmniej trzy jakościowe (standard, lokalizacja itp.) kategorie (takie na
      przykład A, B i C). Do lokali typu C (najgorszych i peryferyjnych) kierować
      ludzi eksmitowanych „karnie” (naruszanie tzw. norm współżycia społecznego), a
      do B pozostałych. Natomiast do kategorii A (oraz do B z C) można by
      jedynie „awansować” po jakimś czasie, w „nagrodę za dobre sprawowanie”. I
      oczywiście odwrotnie, chodzi o mechanizm „karnego” przenoszenia „ w dół” -
      kolejno o jeden szczebel.

      Kto i jak miałby tym zawiadywać? A może Dzielnice, które objęłyby stałą opieką
      i nadzorem „swoje” lokale, sporządzały okresowe raporty, wystawiając najemcom
      odpowiednie „cenzurki”. Radni dzielnicowi raczej wiedzą co się na ich terenie
      dzieje, mają stały kontakt ze służbami porządkowymi (teczka interwencji oraz
      skarg dla każdego mieszkania, system punktów negatywnych – jak dla kierowców
      etc.) i niezły z mieszkańcami, a ich kolegialny charakter powinien zapobiec
      nadużyciom. Wszystko oczywiście w ramach porządnie przygotowanego regulaminu, z
      kilkuinstancyjną drogą odwoławczą etc.
      Owszem, pachnie to trochę „sprawiedliwością ludową” i komitetami blokowymi, ale
      gdyby zrobić to mądrze…
      No i jak nie Dzielnice, to kto? Ponadto - jeśli chcesz tanie mieszkanie
      socjalne, to się podporządkuj!

      Dzielnice nabyłyby zarazem większy, bardziej konkretny i realny – a chyba
      adekwatny do ich obecnej kondycji oraz możliwości - wpływ na cały szereg bardzo
      istotnych lokalnych kwestii społecznych.

      A wtedy, to takie bloki na Ruczaju można by wybudować porządnie, zakwalifikować
      do klasy A, i sukcesywnie zasiedlać porządnymi ludźmi, co sąsiadom nie powinno
      już chyba przeszkadzać, a ich lokatorom czuć się tam intruzami oraz obywatelami
      drugiej kategorii.

      Ale pewnie to wszystko naiwne i niewykonalne. A szkoda, bo jak widać chodzi też
      (a w tym przypadku głównie) o problemy bardziej „społeczno-wychowawcze” niż
      ekonomiczne. A żeby wychowywać, to trzeba mieć do tego odpowiednie instrumenty,
      w tym – niestety - system nagród i kar. Albo chociaż jego namiastkę.

      Dlatego może warto o czymś podobnym pomyśleć – jak Państwo sądzicie?
      • Gość: SP2 Re: Ruczaj IP: *.idea.pl 20.12.04, 12:13
        czytam te posty i wzruszenie niemal mnie ogarnia...pytam, gdzie sa ci obroncy
        rozmaitych praw tak na co dzien, bo na co dzien, moje dzieci mijaja tych samych
        zapitych i poturbowanych, belkocacych mezczyzn obok poczty w bloku 93, pijacych
        obok tego samego, wciaz czynnego od wielu lat sklepu monopolowego, facetow
        pijacych na przemian ze swoimi, pradopodobnie synami. Wiekszosc z nich
        zamieszkuje stojacy naprzeciw blok PGM. Kilka lat temu bylo bezpiecznie, teraz,
        kobiety i dzieci boja sie wyjsc do sklepu. Zawsze ich jest kilku - przez cala
        dobe, bywa, ze dziesiecu i wiecej. Od kilku lat ludzie ustepuja im z drogi,
        dzieci patrza na nich przerazone i boja sie tamtedy przechodzic. Tymczasem
        przyjezdza straz i nic, przyjezdza policja i wlasciciel sklepu klepie
        funkcjonariuszy po ramieniu. Od kilku lat.
        Obroncy biednych ludzi - laczcie sie.
    • ruczaj.x Re: Mieszkańcy Ruczaju protestują przeciwko powst 29.12.04, 13:23
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka