Dodaj do ulubionych

Bezrobocie , a MPK

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.05, 10:39
Słyszałem, że w MPK brakuje kierowców do obsługi autobusów - czy to prawda?
Jeżeli tak to jaka jest przyczyna, że przy tak dużym bezrobociu w MPK brakuje
kierowców?

Może na ten temat wypowiedzą się pracownicy MPK odwiedzajacy to forum.
Obserwuj wątek
    • kruk5 Re: Bezrobocie , a MPK 07.01.05, 17:03
      dlatego brakuje że każdy woli wyjechać do Angli niz pracowacw tym kołchozie za
      marne 1500 zł i za taką pracę gdzie trzeba wstawać o godz 2 w nocy a popołudniu
      o godz 1-2 w nocy się wraca
    • Gość: SW Re: Bezrobocie , a MPK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 17:05
      Az tak chyba nie brakuje. Natomiast istotna bariera dla chetnych do pracy moze
      byc kurs prawa jazdy kat. D. Slyszalem ze teraz to koszt rzędu 4000zl ?

      pzdr
      SW
    • Gość: BOBO Re: Bezrobocie , a MPK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.05, 19:27
      Są tak "wysokie" zarobki, że ludzie walą oknami i drzwiami.
      Paru się przyjęło na Wolę, i wytrzymali do pierwszej wypłaty.
      • Gość: gościu Re: Bezrobocie , a MPK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 20:25

        z "wiarygodnych" źródeł można się dowiedzieć, że jak na Kraków kierowcy zbijają
        kokosy. Pracować się leniuchom niechce, a taki biedny lekarz, prawnik itp. -
        posiadający wypasioną furę, wille lub nowiutkie M-5 za te skromne 1000 PLN musi
        zapierdzielać ;-((
        • Gość: BOBO Re: Bezrobocie , a MPK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.05, 11:09
          Faktycznie "wiarygodne" źródło podało, że kierowcy zarabiają po 2000 zł/m-c na rękę.
          Ja mam 30 letni staż za kółkiem i w MPK zarabiam od 1600 - 1700 zł/m-c (zależne
          to jest od przepracowanych niedziel).

          Czy to jest dużo czy mało?
          Moze na Polskie warunki nie jest źle. Przeciwnicy MPK zapewne rzucą na szalę
          zarobki pielęgniarek i zacznie się licytacja kto ma bardziej odpowiedzialną
          pracę (metody SB, aby skłócić ludzi)

          Żeby porównywać to trzeba mieć wspólną płaszczyznę. Nijak nie mozna sprowadzić
          do wspólnego mianownika pracy lekarza, nauczyciela, pielęgniarki,
          sprzątaczki,kierowcy itp.

          Pracę pielęgniarki można porównać z pracą tylko pielęgniarki w różnych warunkach
          (środowiskowa, w przychodni, na intensywnej terapi itp.) i w tych realiach
          dyskutować nad zarobkami.
          Tak samo w pozostałych zawodach.
          Dlaczego nikt nie skupi się na tym, że pielęgniarka bieże jałmużnę, tylko
          wszędzie wytykaja ile to zarabia kierowca w MPK.
          Powinnismy równać do góry, a nie do dołu. Przecież rozumując tak, jak niektórzy
          zaciekli "fani" MPK to należałoby kierowcom dać po 600 zł/mc, a dlaczego nie dać
          pielęgniarką za ich pracę 2000zł/mc - różnicując tylko w ich zawodzie w
          zależności od odpowiedzialności i skali trudności.

          Co do odpowiedzialności to zobaczmy na elity władzy. Np minister Łapiński ile
          zarabiał miesięcznie, co zrobił ze słuzba zdrowia i co? i nic - ZERO
          odpowiedzialności. To tylko przykład. Takich kanocków jest więcej.


          • Gość: Asia Re: Bezrobocie , a MPK IP: *.aine.pl 08.01.05, 12:45
            1600-1700 zł to dużo. Ludzie po studiach zarabiają u nas po 600 zł.
            Poz tym krakowscy kierowcy są strasznie chamscy i nieuprzejmi. Zamykalą ludziom
            drzwi przed nosem, jeżdżą tak jakby wozili kartofle a nie ludzi. Ostre
            hamowanie przed czerwonym światłem czy przystankiem to normalka, a przecież
            światło nie zmienia się w ciągu 1 sekundy a przystanki nie wyrastają nagle spod
            ziemii tylko stoją zawsze w tych samych miejscach.
            • Gość: bulba Re: Bezrobocie , a MPK IP: *.net.autocom.pl 08.01.05, 14:24
              > 1600-1700 zł to dużo.

              Nie, to mało.

              > Ludzie po studiach zarabiają u nas po 600 zł.

              To bardzo mało.

              > Poz tym krakowscy kierowcy są strasznie chamscy i nieuprzejmi. Zamykalą ludziom
              >
              > drzwi przed nosem, jeżdżą tak jakby wozili kartofle a nie ludzi.

              Przesadzasz. Fakt, że bywają i tacy, ale zdecydowana większość jest i tak
              uprzejma biorąc pod uwagę jak się zachowuje ta hołota, którą muszą wozić.

              > przecież
              > światło nie zmienia się w ciągu 1 sekundy

              Zdecydowanie krócej.
              • Gość: Asia Re: Bezrobocie , a MPK IP: *.aine.pl 08.01.05, 20:01
                > > 1600-1700 zł to dużo.
                >
                > Nie, to mało.
                >
                > > Ludzie po studiach zarabiają u nas po 600 zł.
                >
                > To bardzo mało.

                Mało zarabiają ludzie po studiach. Dlatego jak się z nimi porówna kierowców to
                ci ostatni zarabiają dużo.




                > > Poz tym krakowscy kierowcy są strasznie chamscy i nieuprzejmi. Zamykalą l
                > udziom
                > >
                > > drzwi przed nosem, jeżdżą tak jakby wozili kartofle a nie ludzi.
                >
                > Przesadzasz. Fakt, że bywają i tacy, ale zdecydowana większość jest i tak
                > uprzejma biorąc pod uwagę jak się zachowuje ta hołota, którą muszą wozić
                Ja się do hołoty nie zaliczam, a nie jeden raz zostałam źle potraktowana przez
                motorniczego czy kierowcę.



                > > przecież
                > > światło nie zmienia się w ciągu 1 sekundy
                >
                > Zdecydowanie krócej.
                Bzdura. Zobacz jak działa światło. Najpierw przez chwilkę miga a dopiero potem
                się zmienia.

                • Gość: SW Re: Bezrobocie , a MPK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 22:40
                  > Bzdura. Zobacz jak działa światło. Najpierw przez chwilkę miga a dopiero
                  potem
                  > się zmienia

                  buahahaha dawno sie tak nie usmialem.od kiedy to sygnalizacja swietlna dla
                  samochodow miga ?????
                  dla pieszych owszem.

                  dzieki zapoprawe humoru pod wieczor

                  pzdr
                  SW
                • brutus666 Re: Bezrobocie , a MPK 17.01.05, 14:31
                  A ja jestem rok po studiach i zarabiam 3000, a moj kumpel jeszcze nie skonczyl,
                  a juz w powaznej firmie zarabia prawie dwa razy tyle. Wiec bez przesady. Nie
                  kazdy po studiach od razu trafia na bezrobocie, nie kazdemu od razu udaje sie
                  znalezc taka prace jak nam. Wiec nie przesadzaj ze stwierdzeniem, ze u nas po
                  studiach sie zarabia 600 i w zwiazku z czym nalezy ukrócić kierowcom. To sa
                  zazwyczaj ludzie z kilkudziesiecioletnim stazem pracy (patrz BOBO), a wiec
                  liczą się im już do zarobków takie rzeczy jak dodatki za staz pracy itp. A poza
                  tym w większości maja rodziny na utrzymaniu. Co w dzisiejszych czasach można
                  zrobić za 1500 zł? Chyba tylko się upić, bo odłożyć na lekarstwa z tego jest
                  trudno.
              • Gość: BOBO Re: Bezrobocie , a MPK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.05, 22:56
                > Ludzie po studiach zarabiają u nas po 600 zł.

                Tak jest to jest mało, ale po pierwsze, nie ma płaszczyzny porównawczej, po
                drugie czy to oznacza, że wszyscy mają równać w dół czyli kierowcy mają
                zarabiać też 600 zł/m-c,dlaczego nie upierasz się żeby po studiach zarabiać
                1600? po trzecie wśród kierowców też są niektórzy po studiach (właśnie ci,
                którzy nie chcieli zarabiać po 600).
                Co do świateł
                Bzdura. Zobacz jak działa światło. Najpierw przez chwilkę miga a dopiero potem
                się zmienia.

                A gdzie mruga?
                Światła wzbudzane mają to do siebie, że nie jesteś wstanie określić kiedy się
                zmienią. Jeżeli z przejścia dla pieszych nikt nie korzysta to pali się tam
                czerwone i przed zmianą nic nie mruga. Często jest tak, że zapaliło się zielone
                - jesteś 80 m przed światłami, dojeżdżasz i na parę metrów przed zmienia się na
                czerwone poto aby z chwilą zakończenia hamowania zmieniły się na zielone.

                Poz tym krakowscy kierowcy są strasznie chamscy i nieuprzejmi. Zamykalą l
                > udziom
                > >
                > > drzwi przed nosem, jeżdżą tak jakby wozili kartofle a nie ludzi.
                >

                Wszędzie trafiają się ludzie i ludziska.
                Proponuję przejechać się w Warszawie lub na Śląsku to przekonasz się co to
                znaczy ostra jazda.
                Za chwilę ktoś napisze, że w Krakowie jeżdżą bardzo wolno, że tęż nikomu nigdy
                nie dogodzi.

                Co do chamstwa to proponuję np. przejść się do opiki społecznej zwłaszcza
                starsza osoba i coś załatwić. Mogę Ci wymienić jeszcze parę miejsc gdzie jesteś
                traktowana z góry.

                A tak to generalnie jestem miłosnikiem zielonej zieleni.

                Poz.
            • gostek1984 Re: Bezrobocie , a MPK 09.01.05, 13:09
              wysokosc zarobkow powinna zalezec nie od tego czy ktos ma studia (znam
              glupszych studentow niz ludzie kopiacy rowy) tylko od odpowiedzialnosci pracy
              jaka wykonuje. Praca kierowcy MPK to jest ogromna odpowiedzialnosc: drogi tabor
              (przegubowiec za mln zlotych!), godziny pracy i bezp. pasazerow. W tym aspekcie
              1600 zl to jalmuzna. Powinni zarabiac 2500-3000.
              Koszty zrobienia prawa jazdy powinno czesciowo zwracac MPK>
              • gostek1984 Re: Bezrobocie , a MPK 09.01.05, 13:12
                Jeszcze jedno: Co do ostrego hamowania... Ja juz wole jak autobus szybko jedzie
                i musi ostro hamowac niz jak sie wlecze. Poza tym kierowca tez czlowiek i
                czasem popelnia bledy. Mnie tylko raz w zyciu zamknieto drzwi przed nosem, w
                pozostalych przypadkach kierowcy zawsze czekali na mnie jak dobiegne do trama
                czy autobusu. He he he, dzieki kierowcy "129" za wczoraj (ul. Stella
                Sawickiego)...
              • Gość: bebe Re: Bezrobocie , a MPK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 14:35
                Czasy kiedy zaklad pracy zwracal pieniadze za to ze masz jakies uprawnienia juz
                sie skonczyly. Owszem, byc moze sie to jeszcze gdzies zdarza, ale to juz
                wyjatki.
          • Gość: KAT BOBA [...] IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.05, 08:49
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Jaś wędrowniczek Re: Bezrobocie , a MPK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.05, 09:49

      Duża pensja, mała pensja. Pojęcia bardzo, ale to bardzo subiektywne.
      Ja zarabiam około 6,5 tyś./m-c pracując jako kierownik zespołu programistów. U
      mnie szeregowi programiści zarabiaja po około 4,5 tyś., a gość zaraz po studiach
      na rękę brał 2 tyś zł.

      Dużo to czy mało? Jeżeli o mnie chodzi to nie jest to żadna rewelacja, ale
      porównując do polskich warunków to nie jest źle. Zwłaszcza porównując się do np.
      pielęgniarki, czy do sprzątaczki, (dla lumpa 5 zł to majątek)

      Rola odpowiedzialności.
      Z tym też nie mozna przesadzać. Powinien to być tylko jeden z czynników
      określających wysokość zarobków.
      Kto ma większą odpowiedzialność; chirurg operujący chorego, czy np. dróżnik na
      kolei?
      Ten pierwszy,jak zawali to zejdzie jedna osoba, ten drugi może doprowadzić nawet
      do 100 ofiar i więcej, ale czy to znaczy, że powinien dróżnik zarabiać więcej od
      chirurga.
      Odpowiedzialność człowieka w rządzie. Praktycznie, jak nie narobi szwindli to za
      brak kompetencji (błędne decyzje itp.) nie poniesie żadnej odpowiedzialności.
      Chierarchia odpowiedzialności w tych prypadkach jest taka.
      1. Dróżnik
      2. Lekarz
      3.Minister
      Zarobki są dokładnie w odwrotnej kolejności.

      Nie można porównywać różnych zarobkó w różnych zawodach, bo brak jest wspólnego
      mianownika, wspólnej płaszczyzny.

      W niedalekiej świetlanej przeszłości górnicy na Śląsku cieszyli się wieloma
      przywilejami.
      Dzisiaj gdybym dostał na rękę 10 tyś zł. i propozycję pracy w kopalni -
      zrezygnowałbym - lubię sobie w pracy otworzyć okno.


      Co do absolwentów - to rząd uchwalił, że mogą zarabiać min. 80% najniższego
      wynagrodzenia. Zgoda niech tak będzie - gdzieś trzeba nabrać doswiadczenia, ale
      najniższa niech wynosi 2 tyś/m-c (na rękę).

      Tak samo za żadne pieniądze nie poszedłbym do pracy w charakterze kierowcy w
      MPK. Dlaczego? dlatego że dla mnie chore jest wstawanie o 2 czy 2:30 w nocy do
      pracy. Już wolałbym pracować w nocy niż mieć pobudkę o tak wczesnej porze.
      Prawdę powiedziawszy to podziwiam tych ludzi. Wstać w nocy, pracować cały czas w
      stresie i jeszcze być uprzejmym i uśmiechniętym. 1500 to faktycznie dostają za
      wstawanie, a gdzie za pracę?

      Podejrzewam, że z powodu właśnie tak wczesnego wstawania nie ma chętnych do
      pracy w tym zawodzie.

      Podsumowując - nie ma co zazdrościć nikomu zarobków. Powinno się ubolewać, że
      zmusza się np. pielęgniarki do pracy za głodową pensję.
    • Gość: rolnik Re: Bezrobocie , a MPK a co w ISPAT Polska IP: *.76.classcom.pl 18.01.05, 19:20
      mojefinanse.interia.pl/news?inf=583147
      Proponuję podyskutować o płacach hutników, co Wy na to?
    • Gość: atos Re: Bezrobocie , a MPK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.05, 00:50
      Ja bym chetnie przyjechał do Krakowa jezdzic autobusem,jesli tylko zapewniliby
      mi jakies lokun(hotel pracowniczy)
      • Gość: realista Re: Bezrobocie , a MPK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.05, 19:17
        nie te czasy kolego...
        • Gość: atos Re: Bezrobocie , a MPK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.05, 21:48
          w grodzisku maz. zapewniaja hotel pracowniczy tylko jest jeden warunek praca
          ok.250 godz w miesiacu,zreszta oglaszaja sie w gw od kilku lat
      • totem2 Re: Bezrobocie , a MPK 21.02.05, 12:13
        Za 1500-1600zł nawet w Krakowie wynajmiesz mieszkanie i, skromnie bo skromnie,
        ale się utrzymasz. Oczywiście sam a nie z rodziną, ale czasy kiedy z fizycznej
        pracy jednej osoby można było utrzymać rodzinę bezpowrotnie należą do
        przeszłości.A kierowcy miejskich autobusów nigdzie na świecie nie są elitą
        finansową. Ani nawet klasą średnią. No może niższą klasą średnią w rozwiniętych
        społeczeństwach, gdzie klasa śerdnia stanowi 60-70% populacji.
    • Gość: BOBO Syn dyrektora ZDiK w MPK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.05, 17:15
      W MPK szykują się zwolnienia, ale dla młodego Tajsnera znalazło się miejsce w
      nadzorze ruchu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka