Dodaj do ulubionych

Budowa toru saneczkowego pod kopcem Kościuszki ...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.05, 21:22
...ale Kopiec Kościuszki jest wpisany do rejestru zabytków a łąka na której buduje sie tor i
wiaty stanowi bezposrednie przedpole widokowe Kopca.
Nie wiem kim jest z zawodu Pani Potrawska, ktora nie zdaje sobie sprawy z tak elementarnej
zalezności kompozycyjnej pomiędzy Kopcem, Aleją Waszyngtona i wspomnianą łąką.
Jesli jest architektem, to nalezy zweryfikować jej uprawnienia zawodowe.
Jesli nie jest architektem, to nie powinna decydować w sprawach na ktorych sie nie zna.
Niestety, Kraków, ktory cudem uniknął poważniejszych zniszczeń wojennych znowu znalazł
się w rękach barbarzyńców, ktorzy niszczą w nim to co wartościowe.
Obserwuj wątek
    • Gość: wolf Re: Budowa toru saneczkowego pod kopcem Kościuszk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.05, 22:14
      wg mnie jeszcze gorsi są konserwatysci którym przeszkadza wszystko co nowe i
      ktorzy blokują bardzo skutecznie rozwój miasta. ale to tylko moja skromna opinia...
    • Gość: awe i bardzo dobrze! IP: 85.128.75.* 07.02.05, 23:21
      ja sie ciesze, bo juz nie dobrze mi sie robi od tych wszystkich
      malomaisteczkowych malkontentow, pseudokonserwatystow, etc.
      budowac!
    • Gość: aśka Re: Budowa toru saneczkowego pod kopcem Kościuszk IP: *.pxs.pl / *.pxs.pl 08.02.05, 00:21
      >Gość portalu: dietl napisał(a):
      Nie wiem kim jest z zawodu Pani Potrawska, ktora nie zdaje sobie sprawy z tak e
      > lementarnej
      > zalezności kompozycyjnej pomiędzy Kopcem, Aleją Waszyngtona i wspomnianą łąką.



      Potrawka, nie Potrawska. Prawnik - zresztą jak większość pracowników WA. To oni
      teraz rządzą wydziałem.
      A w pogoni za produkcją nikt już dawno nie zwraca uwagi NA CO się wydaje
      decyzje. Jak wyjdą z ziemi inwestycje to się możemy wszyscy zdziwić. Będą
      niespodzianki, oj będą...
    • vytautas1 Re: Budowa toru saneczkowego pod kopcem Kościuszk 08.02.05, 00:38
      Jesli ludzie beda sie tak do wszystkiego co nowe w Krakowie dop....... to
      niedlugo trzeba bedzie sie stad wyprowadzic bo nie bedzie co robic!!!!!! Ale za
      to beda alejki i piekne zielone tereny, po ktorych i tak wszyscy boja sie
      chodzic, bo ich napadna!
      • Gość: dietl Re: Budowa toru saneczkowego pod kopcem Kościuszk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.05, 09:24
        jesli z Krakowa wyprowadzą sie ludzie uzywajacy Twojego jezyka i podzielajacy Twoje
        zapatrywania na walory miasta, to bedzie
        szansa, ze Krakó znowu stanie się stolica kulturalną Polski.
        • Gość: miś z Krakowa Wolę mieszkać w żywym mieście niż "kulturalnej" IP: *.bphpbk.pl 08.02.05, 10:35
          trupiarni, w której nie ma co robić.
        • vytautas1 Re: Budowa toru saneczkowego pod kopcem Kościuszk 08.02.05, 11:26
          mówi się: kulturową stolicą Polski :)))
    • Gość: iggy Re: Budowa toru saneczkowego pod kopcem Kościuszk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.05, 11:25
      Przerażająca jest mentalność tych, którzy stanęli w rozwoju jakieś 50 lat temu
      i są przeciwni jakimkolwiek zmianom. W czym przeszkodzi staruchowi coś
      nowego??? Ten nasz Kraków przez takich ludzi niestety jest już prowincją, bo
      nic tu się nie dzieje, ile można reklamować te same atrakcje, stary zdezelowany
      Kazimierz i te same zabytki. Chyba że chcemy aby średnia wieku turysty
      odwiedzającego Kraków była 75 lat. Żygać się chce z ta zaściankowością.
    • Gość: Iggy Re: Budowa toru saneczkowego pod kopcem Kościuszk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.05, 11:27
      ... i jeszcze jedno, co tam jest tą wartością, o której tak piszesz
      namiętnie???? te paredziesiąt drzewek i zarośnięte knieje, przez które się
      nawet nie da przedrzeć??????
      • Gość: behemot Re: Budowa toru saneczkowego pod kopcem Kościuszk IP: *.geo.uj.edu.pl 08.02.05, 12:43
        A jakąż to wartość przedstawia 500 m blachy i dwie drewniane budy? Przejdź się pod dworzec, kilka podobnych jeszcze zostało. Właśnie po latach starań likwidowane jest dziadostwo w jednej części Krakowa, a w zamian ma w innej, wyjątkowo atrakcyjnej powstać następne?
    • Gość: bo Re: Budowa toru saneczkowego pod kopcem Kościuszk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 12:47
      Nowe inwestycje - tak. Ale jakie? Dlaczego zwycięża ludyczno-jarmarczny styl
      spędzania wolnego czasu? Znam dobrze tę łąkę i szkoda, że kolejny fragment uasi
      dzikiej przyrody zostanie zdobyty przez kmiotków z kebabem w dłoni. Jak tak
      dalej pódzie, wszyscy spotkamy się na jakiejś mieliźnie. Bo nie będzie innych
      miejsc. Zatem czyńmy chamom zadość i powiększajmy ich lebensraum.
      • wolfgang87 Re: Budowa toru saneczkowego pod kopcem Kościuszk 08.02.05, 14:17
        wiesz po co zwycieża ludyczny sposob spedzania czasu?
        zeby ludzie mieli co robic, szcegolnei mlodziez, i zeby potem byli wyżyci,
        wymęczeni, uhahani a nie prali się po mordach na osiedlach.
        uprawianie sportu też można by podpiąć pod ludyczne rozrywki.
        spacery to też ludyczna rozrywak. wyrażając się mądrym słowem dodam: wręcz
        rustykalna rozrywka.

        ludzi trzeba zająć czymś. będą szczesliwsi na pewno jesli sobie czasem pojeżdżą
        sankami.
        terenów zielonych w krakowie jest mnóóóóóóóstwo. jesli bedziemy sie ograniczan
        do jakiejs polanki to nic tylko zasugerowac: weź mapę i jezdz gdzie indziej.
        • Gość: behemot Re: Budowa toru saneczkowego pod kopcem Kościuszk IP: *.geo.uj.edu.pl 08.02.05, 15:27
          Placow tez u nas dostatek-czy w zwiazku z tym na Rynku nalezy zrobic tor bobslejowy??
          To typowy chwyt:tego czy tamtego mamy duzo i jak bedzie jeden mniej to nic sie nie stanie i tak po trochu...po trochu...a to trasa jakas (vide Krzemionki)...a to hipermarkecik (vide Dabie) i obudzimy sie z reka w pewnym naczyniu i mikro-parkami poprzecinanymi z kazdej strony przez "inwestycje". No i pokaz mi to mnoooooostwo terenow zielonych w przedstawiajacych soba jakas wartosc krajobrazowa??
          • lonicera Re: Budowa toru saneczkowego pod kopcem Kościuszk 08.02.05, 15:34
            Jak się wezmą za tzw. rozwój miasta niedouczeni nuworysze to, za chwilę zostaną
            tylko "kąciki przyrody"
          • Gość: kubapowiatowy przyczółek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.05, 15:43
            No właśnie, i dlaczego tego (ja bardzo przepraszam) pieprzonego toru nie można
            było zaplanować gdzieś z tyłu albo z boku, tylko wywalić go od frontu, w
            najładniejszym widokowo i krajobrazowo miejscu?
            I jeżeli w tym nie ma jakiegoś kantu, szwindlu albo geszeftu, to ja jestem
            wojewódzki.
            • smif1 Re: przyczółek 09.02.05, 00:05
              Czy dla Was tor saneczkowy to "inwestycja". Dla mnie owszem - ale na przyklad z
              5 km od miasta - nie w jednym z najbardziej reprezentacyjnych miejsc. To, ze na
              razie nic tam nie ma nie znaczy, ze trzeba budowac byle co! W porownaniu z tym
              pomyslem budowa kolejnego hipermarketu-blaszaka to strzal w dziesiatke... A tam
              w przyszlosci mogla powstac na przyklad piekna dzielnica luksusowych willi (cos
              na ksztalt Beverly Hls) albo malowniczy park... Ale nie wszystko od razu!
              Rodacy zachlysnieci kapitalizmem: nie wszystko co nowe to dobre. Plastik i
              blacha dobre na pewno nie sa. A juz na pewno nie w takim miejscu...
              • Gość: wanda Re: przyczółek IP: *.netcontrol.pl 10.02.05, 17:18
                jasne najlepiej przeznaczyc cenne tereny publiczne pod luksusowe wille i w ten
                sposob bedzie je uzytkowalo grono wybrancow... nie wszystko najpiekniejsze dla
                tych co maja kase... zdecydowanie przylam sie do opinii "ktora mowi o
                organizacji wolnego czasu dla mlodziezy"...
                miasto to miasto nie park narodowy.. "wszytko con nie jest budynkiem niech
                wyleci poza miasto..." takie teorie juz byly... i sie nie sprawdzily,
                wspominasz cos o parku... przypominam ze lepiej miec park zagospodarowany
                oswietlony i w ktorym cos sie dziej niz siedlisko lumpow
    • Gość: krakusoff no to może jeszcze wyciągi narciarskie na kopcu? IP: 81.21.194.* 09.02.05, 01:41
      czy nie pomyliliscie sobie drodzy inwestorzy miejsca???przeciez kraków nijak
      nie nadaje sie na takie inwestycje i to jeszcze w takim miejscu.dość, że te
      wasze konstukcje wygladaja jak jakiesz zalążki szop czy jakis chat niczym z
      komiksów "kajko i kokosza", to jeszcze z krakowa chcecie robic zimowa stolice
      Polski?!!!jak już sie tak rozpedziliście, to proponuję zrobic prawdziwe centrum
      sportów zimowych - z kopca kosciuszki genialnie moznaby zjezdzac na nartach czy
      na snowboardzie, w samym porcie mozna zrobic jakieś lodowisko, na koniec
      proponuje wykorzystac kopiec na budowe skoczni narciarskiej, nalezy tylko
      uważac by potencjalni smiałkowie nie poupadali na głowe tak jak wszyscy ci
      którzy pragną inwestować w tą utopijna idee i ci którzy wyrazili na to zgodę!!!
    • kapitan.kirk Re: Budowa toru saneczkowego pod kopcem Kościuszk 09.02.05, 09:53
      Komentarz p. Olszewskiego, to niestety modelowy przykład demagogii.

      1.) Nikt oczywiście nie proponuje inwestycji na Błoniach ani proponować nie
      zamierza - ostatnio, o wiele mnie pamięć nie myli, pomysł taki mieli niemieccy
      okupanci w 1941 r., a potem już nikt. Jeżeli zaś p.red. istotnie nie widzi
      różnicy między Błoniami a kawałkiem obesranej i zarośniętej badylami łączki na
      zadupiu, to może powinien przenieść się z GW do organu Polskiego Związku
      Niewidomych "Pochodnia".
      2.) Parafrazując myśl p.red., są tacy którym do uprawiania narciarstwa
      potrzebne są bezpieczne trasy narciarskie, wyciągi, baza gastronomiczna i
      ratunkowa itp., a są tacy którym wystarcza śnieg na byle jakiej wądołowatej
      górce. Są tacy, którzy do pływania wolą podgrzewane i czyste baseny albo parki
      wodne, ale też tacy, którzy wolą slalom między ławicami gówna w Skawie albo
      Rabie, z wypoczynkiem na zaśmieconych kamienistych plażach. De gustibus not est
      disputandum, w tym sęk jednak że ww. obesranych łączek, po których można sobie
      zjeżdżać sankami na dziko jest w Krakowie i okolicach pod dostatkiem, zas
      profesjonalnego toru saneczkowego - ani jednego. Podobnie z polami do minigolfa.
      3.) Członkom i sympatykom Towarzystwa Przyjaciół Salwatora chciałbym
      przypomnieć, że gdyby przed wiekiem istniały podobnie jak dziś rygorystyczne
      przepisy dotyczące warunków zabudowy i możliwości protestu, to ich osiedle
      nigdy by nie powstało, gdyż od zarania stanowiłoby niedopuszczalną, niszczącą
      ingerencję w bezcenny zespół krajobrazowy podnóża Wzgórza Św. Bronisławy, wraz
      z klasztorno-kościelnym zespołem kulturowym. Nie wszystko jednak co narusza
      status quo jest zarazem Złem Wcielonym, o czym kto jak kto, ale "salwatorianie"
      powinni ze swej historii dobrze wiedzieć.
      4.) Stawiam piwo każdemu, kto mi logicznie wyjaśni na czym polega wyższość
      obecnych dwumetrowych chaszczy i stert śmieci nad wpuszczonym w ziemię torem
      saneczkowym, wyrównanym kawałkiem gruntu pod minigolf i dwoma drewnianymi
      wiatami, dość przyjemnymi w oglądzie. Tym bardziej, że terenów zaśmieconych i
      zarośniętych w Krakowie, w każdym niemal jego miejscu, specjalnie nie ubędzie i
      ich zwolennicy w dalszym ciągu będą mogli do woli napawać sie ich
      niepowtarzalną atmosferą.

      Pozdrowienia
      • martvica Re: Budowa toru saneczkowego pod kopcem Kościuszk 09.02.05, 12:50
        Jasne, zabudujmy wszystko co sie da, wytnijmy wszystko co się da, ogródźmy
        wszystko co się da... Patrzę codziennie na ogrodzoną Wesołą Polanę i mnie krew
        zalewa. Patrzę na zabudowywanie każdego mozliwego kawałka wolnej przestrzeni, na
        wycinkę masy drzew i krzewów... Cóż, zawsze mozna wyemigrować:(
        • kapitan.kirk Re: Budowa toru saneczkowego pod kopcem Kościuszk 09.02.05, 13:16
          Powtarzam prośbę - bez demagogii. Nie zamierza się zabudować ani
          ogrodzić "wszystkiego, co się da" tylko zagospodarować mało inwazyjnie kawałek
          zapyziałego ugoru. Na straży zabudowywania zaś terenów cennych przyrodniczo i
          kulturowo (pomysł z zabudową Wesołej Polany to istotnie idiotyzm czystej wody)
          powinny stać miejscowe plany zagospodarowania, których en masse jednak nadal
          nie ma - i myślę, że zapał społeczny tudzież dziennikarski powinien iść raczej
          w kierunku naciskania na samorządy by wzięły się wreszcie do roboty, a nie
          skupiać się na walce z inwestorami.
          Pozdro (nie emigruj, proszę ;-)
          • martvica Re: Budowa toru saneczkowego pod kopcem Kościuszk 09.02.05, 13:43
            kapitan.kirk napisał:

            > Pozdro (nie emigruj, proszę ;-)

            No dobrze, jeśli nalegasz...:D Może rzeczywiście mnie ciut poniosło, mieszkam na
            Woli i brak planow zagospodarowania oraz to co sie tu dzieje ogólnie, doprowadza
            mnie do szału:( To co się dzieje z zielenią i przestrzenią w Krakowie, po prostu
            mnie smuci. Jeszcze troche i dostane wrzodów przed trzydziestką...
            pozdrawiam
            martviczka
    • Gość: pola Re: Budowa toru saneczkowego pod kopcem Kościuszk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 13:43
      nie zgadzam się
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka