06.06.02, 14:43
Rano, taka pora codzienna. Niektorzy robia rutynowo rzczeczy w tym czasie.
Mycie, sniadanie, kawa...
Mowia, ze kawa niezdrowa, ja kawe lubie, a dzis... Pudelko puste, nie mam kawy.
Czuje sie dziwnie i nawet poranne sprawdzanie poczty i bycie tutaj smakuje
inaczej ze szklanka mleka. Czy ja jestem uzalezniona?
Ktos jeszcze lubi pic rano kawe tak jak ja? Z mlekiem czy zypelnie czarna? Ze
smietanka?
Czy bede musiala isc do sklepu? Moze zapomne o tym, ze chce sie napic jedna z
odrobina mleka. Jejku...
Obserwuj wątek
    • Gość: Zbigniew Re: Kawa IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.02, 14:47
      muzaaa napisał(a):

      > Rano, taka pora codzienna. Niektorzy robia rutynowo rzczeczy w tym czasie.
      > Mycie, sniadanie, kawa...
      > Mowia, ze kawa niezdrowa, ja kawe lubie, a dzis... Pudelko puste, nie mam kawy.
      > Czuje sie dziwnie i nawet poranne sprawdzanie poczty i bycie tutaj smakuje
      > inaczej ze szklanka mleka. Czy ja jestem uzalezniona?
      > Ktos jeszcze lubi pic rano kawe tak jak ja? Z mlekiem czy zypelnie czarna? Ze
      > smietanka?
      > Czy bede musiala isc do sklepu? Moze zapomne o tym, ze chce sie napic jedna z
      > odrobina mleka. Jejku...

      Ja piję rano kawę:))
      Zawsze czarna chociaż z cukrem i z fusami:)))
      Pozdrawiam
    • yogy Kawa 06.06.02, 14:48
      Ja dzisiaj rzno MUSIAŁEM wypić kawę. Już drugi dzień z rzędu, poszedłem spać
      niewiele przed pónocą, a wstałem o 5.30. Poprostu dziś myślałem, że zemdleje
      stojąc w tramwaju...
      • Gość: trudny Re: Kawa IP: *.sp / 192.168.5.* 06.06.02, 14:55
        Ja piję kawę. Bardzo mocną, bez żadnych fusów i trochę mleczka. Czasem trochę
        cukru ale wolę jakiś wafelek, ciasteczko...O to nawet trudnemu nie tak trudno!
        No trudno , kawę lubię i piję!:)))
        • Gość: Zbigniew Re: Kawa IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.02, 15:00
          Gość portalu: trudny napisał(a):

          > Ja piję kawę. Bardzo mocną, bez żadnych fusów i trochę mleczka. Czasem trochę
          > cukru ale wolę jakiś wafelek, ciasteczko...O to nawet trudnemu nie tak trudno!
          > No trudno , kawę lubię i piję!:)))

          Ale bez fusów tzn. ze ekspresu? Czy rozpuszczalna (chociaż cz to w ogóle jest
          kawa?)
          • Gość: trudny Re: Kawa z ekspresu IP: *.sp / 192.168.5.* 06.06.02, 15:06
            Rozpuszczalna to wlasciwie nie jest kawa. Podobno to sie uzyskuje jakoś
            chemicznie. Brrr trochę szkoda , bo niektóre ładnie pachna...
            trudny
            • Gość: Zbigniew Re: Kawa z ekspresu IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.02, 15:20
              Gość portalu: trudny napisał(a):

              > Rozpuszczalna to wlasciwie nie jest kawa. Podobno to sie uzyskuje jakoś
              > chemicznie. Brrr trochę szkoda , bo niektóre ładnie pachna...
              > trudny

              Kawę z ekspresu też bardzo lubię, w skrytości muszę się przyznać, że
              rozpuszczalną też czasami popijam chociażnie traktuję tego jak kawy.
      • m.in Re: Kawa 06.06.02, 14:58
        yogy! za wcześnie - serio! rozwalisz sobie cisnienie.
        ad rem: kawa rano to cudo, potem nastepna w pracy - mniam. oczywiście włoska, z
        ekspresu ciśnieniowego, czarna jak smoła, gorzka.
        martwię sie tylko droga muzooo, ze w usa masz problem z dobrą kawą, piłem
        kilkakrotnie ichnie wynalazki i nie przypominało to naszej, europejskiej kawy.
        nic a nic. masz jakiś dobry sklep z kawą w okolicy?
        m.in BEZ KROPKI NA KOŃCU
        • yogy Re: Kawa 06.06.02, 15:03
          siedzę przed tym kompem i oczy mi się zamykają...chrr...chyba sobie walnę
          jeszcze jedną:-)
          • Gość: kathy38 Re: Kawa IP: 149.156.58.* 06.06.02, 15:07
            Walnij się na łóżko. Komp nie zając nie ucieknie.
            • yogy Re: Kawa 06.06.02, 15:11
              Gość portalu: kathy38 napisał(a):

              > Walnij się na łóżko. Komp nie zając nie ucieknie.

              nie mogę...zaraz muszę jechać do miasta...zzzzzzzzz
              • yogy Re: Kawa 06.06.02, 15:12
                yogy napisał(a):

                > Gość portalu: kathy38 napisał(a):
                >
                > > Walnij się na łóżko. Komp nie zając nie ucieknie.
                >
                > nie mogę...zaraz muszę jechać do miasta...zzzzzzzzz

                przpraszam. Muszę jechać do "miasta"/CENTRUM - to drugie jest poprawne:-)
        • muzaaa Re: Kawa 06.06.02, 15:05
          Tutaj mozna kupic wszystko, moze prawie wszystko:), a z kawa nie ma zadnego
          problemu. Moge sie zgodzic, ze juz trudniej jest o dobry ekspres do kawy (w
          ogole ekspres, zywkle ludzie uzywaja tzw."coffee maker"). Jezeli juz jest, to
          bardzo drogi i od razau robi sie z niego taki luksus.
          W USA dobre kosztuje wiecej, a nawet duzo wiecej. Na rynku amerykanskim jest za
          duzo "dziadostwa", ktore ludzie kupuja bo tanie i bo z zasady musza kupowac
          wiecej i wiecej.
          • Gość: trudny Re: Kawa IP: *.sp / 192.168.5.* 06.06.02, 15:08
            muzaaa napisał(a):

            > Tutaj mozna kupic wszystko, moze prawie wszystko:), a z kawa nie ma zadnego
            > problemu. Moge sie zgodzic, ze juz trudniej jest o dobry ekspres do kawy (w
            > ogole ekspres, zywkle ludzie uzywaja tzw."coffee maker"). Jezeli juz jest, to
            > bardzo drogi i od razau robi sie z niego taki luksus.
            > W USA dobre kosztuje wiecej, a nawet duzo wiecej
            NO TO JA JESTEM TAKA AMERYKA, BO U MNI TEŻ TAK JEST. DOBRE KOSZTUJE WIĘCEJ A
            NAWET DUŻO WIĘCEJ
            trudny

            • yogy Re: Kawa 06.06.02, 15:09
              Gość portalu: trudny napisał(a):

              > muzaaa napisał(a):
              >
              > > Tutaj mozna kupic wszystko, moze prawie wszystko:), a z kawa nie ma zadneg
              > o
              > > problemu. Moge sie zgodzic, ze juz trudniej jest o dobry ekspres do kawy (
              > w
              > > ogole ekspres, zywkle ludzie uzywaja tzw."coffee maker"). Jezeli juz jest,
              > to
              > > bardzo drogi i od razau robi sie z niego taki luksus.
              > > W USA dobre kosztuje wiecej, a nawet duzo wiecej
              > NO TO JA JESTEM TAKA AMERYKA, BO U MNI TEŻ TAK JEST. DOBRE KOSZTUJE WIĘCEJ A
              > NAWET DUŻO WIĘCEJ
              > trudny
              >

              U Ciebie, czyli gdzie?
              • muzaaa Re: Kawa 06.06.02, 15:15
                Yogy mowisz do trudnego. Juz widze jego odpowiedz, ktora zaprowadzi Cie to
                jeszcze glebszej niewiedzy w tym temacie.
                Dodam tylko, ze chcialam wyjasnic jak duza przepasc jest miedzy czyms jednym a
                czyms drugim o tym samym przeznaczeniu.
                • Gość: trudny Re: Kawa IP: *.sp / 192.168.5.* 06.06.02, 15:25
                  muzaaa napisał(a):

                  > Yogy mowisz do trudnego. Juz widze jego odpowiedz, ktora zaprowadzi Cie to
                  > jeszcze glebszej niewiedzy w tym temacie.
                  > Dodam tylko, ze chcialam wyjasnic jak duza przepasc jest miedzy czyms jednym a
                  > czyms drugim o tym samym przeznaczeniu.
                  Tak jak w fotografii? Pozytyw i negatyw? Albo forma i odlew. Przeznaczone sobie,
                  pasuja idealnie, a po zupełnie różnych są stronach? O to chodzi?
                  Trudny ma źle bo niczego łatwo nie dostaje. I przepaści wkoło coraz liczniej
                  spotkać mozna...;)
                  łatwiejący choć z trudem, bo trudny

    • Gość: peteen Re: Kawa IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.02, 15:16
      zaraz, zaraz, jak to śpiewał bard...
      kawa, się nadawa
      lecz gorzała szybciej działa !
      :)))
      • muzaaa Re: Kawa 06.06.02, 15:22
        Zalezy jakich oczekujemy skutkow:)
        Kawe wypije gdzies troche pozniej. Teraz uciekam wykonac dalsze rutynowe
        czynnosci poranne.
    • Gość: Zbigniew A jaka firma? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.02, 15:23
      Moze zdradzicie, bo ja lubię Jacobs Krunung a ostatnio Lavazza Czarna (chyba te
      nazwy dobrze napisałem:))
      • m.in Re: A jaka firma? 06.06.02, 15:25
        Lavazza rządzi! mniam, ide pod halę kupic, bo własnie mi się skończyła
      • Gość: peteen Re: A jaka firma? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.02, 15:26
        nie pomogę ci w niczym, nie rozróżniam smaku neski od inki...
        • Gość: skks Re: A jaka firma? IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 06.06.02, 15:31
          A ja nie pijam kawy. Za to pochłaniam wiadra różnych herbat - byle
          nie "perfumowanych".
          :-))) skks
          • yogy Re: A jaka firma? 06.06.02, 15:35
            Gość portalu: skks napisał(a):

            > A ja nie pijam kawy. Za to pochłaniam wiadra różnych herbat - byle
            > nie "perfumowanych".
            > :-))) skks

            he he he, widzę, że mamy coś wspólnego. Herbaty nigdy nie odmówię! Też wypijam
            ten trunek wiadrami....
            • Gość: skks Re: A jaka firma? IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 06.06.02, 15:37
              A herbka z rumem:))))
              :-))) skks
    • Gość: mały kot Re: Kawa IP: *.chello.pl / 62.179.0.* 06.06.02, 15:37
      Nie od dzis wiadomo, że koty lubia kawę. A lubia bardzo czarna, bardzo mocną i
      lekko słodka.
      Stare porzekadło mówi, że kawa powinna być czarna jak diabeł, gorąca jak
      piekło i słodka jak miłość.
      Problem tak, że kota nie stać na ekspres ciśnieniowy, a czajniczek właśnie
      stukł i dlatego musi chodzić na kawę do centrum.
      A jeśli kawa, to rzeczywiście Lavazza (najlepiej zmiksować dwa, trzy rodzaje)
      albo na wagę.
      A wy jak parzycie kawę? Jakieś sposoby i sekrety?
      • muzaaa Re: Kawa 06.06.02, 15:49
        Musze sie jeszcze odezwac, bo do kotow ma wielka slabosc:). Zeby sie jeszcze
        przez chwile zadreczyc powiem, ze ja uzywam ekspresu cisnieniowego do
        przygotowywania kawy. Kawa, jakas wloska ostatnio, nie Lavazza...
        A na miescie gdzie teraz dobra kawe mozna wypic?:))
        • m.in Re: Kawa 06.06.02, 15:52
          chyba niewiele sie zmieniło
          stary ekspress zdaje się niezmiennie działa w Rio
          :)))
          • dora5 Re: Kawa 06.06.02, 16:41
            KAWE to ja pijałam na kanarach. Kawiarnie mozna było znaleźć z zamknietymi
            oczami - pachniało! ale jak!!zresztą ta KAWA była jakoś zupełnie inna, przy
            mnie barman mielił, wyciskał w jakims takim przedpotopowym ekspresie
            kilkadziesiąt kropli czegos tak wspaniałego i podawał a to z cukrem i
            śmietanka lub bez.Oraz woda mineralna.Taka filizaneczka prostowała
            kręgosłup,rozjaśniała pod czaszka,mozna było tańczyc do rana. Wiecie że kawa
            była bardzo tania, woda natomiast nie (trzeba ja sprowadzać)
            pozdrawiam
            Dora
            ps.tutaj to ja "kawe" gotuje w garnku. Taka ponoć mniej szkodzi.
        • Gość: mały kot Re: Kawa IP: *.chello.pl / 62.179.0.* 06.06.02, 20:19
          Ja także sie jeszcze odezwę, bo też mam mnóstwo słabości. A do muz mam słabość
          szczególną. Do muz kojarzących mi się z Durrelowską Cleą wręcz osobliwą. :)
          Z kawą to w Krakowie trudno. Kawę do samotnego przygotowania i picia samotnie,
          bądź też z piękną kobietą albo przyjaciółmi, kawę taką nabyć trudno jest
          niezwykle. Nieocenione "Pożegnanie z Afryką" lub inne sklepy z kawą na wagę są
          niezwykle ku temu przydatne.
          Co do miasta, to ja kawę pijam w "Dymie" ale tylko u niektórych osób, bo nie
          każdy dobra kawę zrobić potrafi. Tam też mają smaczną mieszankę 3 rodzajów
          Lavazzy. W Camelocie również dają dobra kawę i w "Amarone" takoż. Wogóle w
          restauracjach, włoskich osobliwie, można natknąć się na dobra kawę. Ale
          siedzieć tam jakoś dziwnie. Zostaję więc ów "Dym" śliczny, Camelocik i
          Graffiti i może jeszcze bunkier sztuki. Takie są moje typy. Innych nie mam, bo
          w innych miejscach popijam inne rzeczy, a kawowych eksperymentów nie lubię. A
          najlepsza kawa będzie i tak u mnie, jak tylko kupię czajniczek albo ładny
          ekspresik. Zapraszam!
          • muzaaa Re: Maly kot 06.06.02, 20:23
            Kogo zapraszasz? Ja nawet jestem sklonna podszyc sie pod zapraszanego, chociaz
            nie bede nachalna i moze poprosze o towarzystwo w "Dymie"?:)
            Nie kupilam jeszcze kawy. Popijam Jerba Mate, pamietasz? Kiedys mowiles o tym:))
            • Gość: mały kot Re: Maly kot IP: *.chello.pl / 62.179.0.* 06.06.02, 21:18
              Pamiętam. Też właśnie sobie yerbę z tykwy, przy pomocy śmiesznej rureczki
              popijam. Ponoć tradycyjnie ją gauchos spożywają przy ognisku, podając ją z rąk
              do rąk, zgodnie z obrotem wskazówek zegara, rurką skierowaną do następnęgo
              pijącego. To musi być miłe. Grzać się przy ognisku, gdzieś w Argentynie. Nie
              sądzisz?
              Wieczorami kawa mi nie służy. Serce zaczyna bić za szybko i wszystko dzieje
              się za prędko. A ja czasami lubię spokój. A jaka mate popijasz? Z wszystkich
              wynalazków jakie próbowałem chyba najbardziej lubię zwykłą, zieloną.
              Co do zaproszenia, to podszywaj się do woli.:)Będzie mi bardzo miło:).
              Ugoszczę Cie równie chętnie u siebie, jak czajniczek nabędę, jak i w "Dymie".
              A to prawie jak u mnie, gdyż czas mi tam tak dziwnie schodzi.
              A kawę i tak kup koniecznie!
    • Gość: PROKOCIM Re: Kawa IP: *.client.attbi.com 06.06.02, 16:25
      Tylko Inka z mlekiem. Zdrowy polski produkt.
      • yogy Re: Kawa 06.06.02, 16:28
        qrde, przede mną 1.5h niemieckiego...zzzzzzzzzz...nudy takie, że się nie da, a
        ja jeszcze śpiący jestem...zzzzzzchr
    • Gość: kiwi Dobra czarna kawa nie jest zła IP: *.bienczyce.sdi.tpnet.pl 06.06.02, 18:50
      Ja też zaczynam dzień od kawy - w domu lub w pracy i tak przez cały dzień
      jakoś sączę ten napój. Czarny pachnący - bez cukru ( co nie znczy że nie psuje
      do tego mały kawałek słodyczy ). Zawsze zastanawiałem się ile filiżanek kawy
      można wypić dziennie - podobno dopiero 7-ma może zaszkodzić.
      A co do małej super mocnej kawy - prawdziwe ekspresso - jest w stanie "czynić
      cuda" i przywrócić człowieka do życia.
      • Gość: skks Re: Dobra czarna kawa nie jest zła IP: *.chello.pl / 62.179.0.* 06.06.02, 21:35
        I doprowadzić do dygotek, kołatania, nerwicy;)))
        A do Rio to lubię chodzić dla atmosfery i zapachu!!!
        :-))) skks
    • kilroy_was_here Re: Kawa 14.06.02, 22:03
      najlepsza kawa jest w McDonaldzie

      zresztą większość kaw jest dobra, byle bez mleka i bez cukru
      • Gość: Batiuk Re: Kawa IP: 2.4.STABLE* / *.dau.citynet.pl 14.06.02, 22:26
        Osobiscie przepadam za cappuccino, najchetniej w Paparazzi. Kawa wysmienita i
        bardzo fajne kelnerki (szczegolnie jedna!). A poza tym to przyznam sie, ze
        pijam te nie-kawe czyli rozpouszczalna. Przyzwyczajenie druga natura...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka