Dodaj do ulubionych

CRACOVIA TO MY!!!

IP: *.chello.pl 12.04.05, 00:55
Cracovia Wojtyła, Kałuża, Steblecki,
Cracovia Marchewczyk, Filipiak, Turecki,
Cracovia to KS, Cracovia to Spółka,
Cracovia prawdziwych kibiców najwyższa półka,
Cracovia to Misior, Madeja, Stawowy,
Cracovia to przepis na doping gotowy,
Cracovia to fany,opravy, szaliki,
Cracovia to różne w historii wyniki,
Cracovia to hymny, pieśni, klaskanie,
Cracovia w tradycji to wierne trwanie,
Cracovia święcenie pokarmów na płycie,
Cracovia dla wielu to całe życie,
Cracovia to pierwsze są gole w roku,
Cracovia na świecie na każdym kroku,
Cracovia to barwy są biało-czerwone,
Cracovia to myśli co w Pasy złożone,
Cracovia Łazarski, Kalita, Parpan,
Cracovia Lungarsten, Różankowski, Radwan,
Cracovia Mróz, Ciesielski, Migacz,
Cracovia ludzi to wielkich liga,
Cracovia to strony pasiaste na necie,
Cracovia to piłki nad Wisłą stulecie,
Cracovia wspomnienie - Milan, Barcelona,
Cracovia przyjaźń - Lech, Arka, Polonia,
Cracovia medale, puchary i sława,
Cracovia to Kraków, nie jakaś Warszawa,
Cracovia piłkarze i hokeiści,
Cracovia kolarze, szachy, rugbyści,
Cracovia to brzdące pod blokiem grające,
Cracovia to panny za krążkiem goniące,
Cracovia to Ziemia co Świętą jest zwana,
Cracovia od dziecka tak ukochana,
Cracovia to Tato, co wziął Cię na mecz,
Cracovia zgryzoty, co poszły już precz,
Cracovia to plany, marzenia, sny,
CRACOVIIA TO TAKŻE JA I TY!!!

I tu mógłbym skończyć już to litanie,
Gdyby nie zadra co w sercu zostanie,
Cracovia to nie są żadne bojówki,
To nie Cracovia z bejsbolem półgłówki,
Złodzieju,dilerze, z osiedla gangsterze!!!
Ja w waszą pasiastość kompletnie nie wierzę!!!
Nie wierzę, że noże, promocje, dragi,
Wpisane być muszą na nasze flagi,
DLATEGO DO WAS DZISIAJ TU KRZYCZĘ,
Wszyscy prawdziwi Pasów kibice,
Zacznijmy działać, dość pesymizmu,
By odciąć Cracovię od BANDYTYZMU!!!
Obserwuj wątek
    • love-affair Re: CRACOVIA TO MY!!! 12.04.05, 00:57
      Serce mi stanie od tych wzruszeń. Albo o miłości albo poezja. Ah Oh...
    • Gość: pesymista Re: CRACOVIA TO MY!!! IP: *.net.pl / 62.233.214.* 12.04.05, 09:03
      Daj spokój, świata nie zmienisz on przerośnie każdego z nas.
    • Gość: julek Re: CRACOVIA TO MY!!! IP: *.chello.pl 12.04.05, 09:26
      oni mówią tak samo

      i komu tu wierzyć
      • Gość: Cyfra Re: CRACOVIA TO MY!!! IP: *.g.pppool.de 12.04.05, 09:38
        Popieram!Precz z bandytami podlaczajacymi sie pod nasze barwy!Nie chcemy was w
        Cracovii,Wisle,Hutniku ani w zadnym innym polskim klubie.
        • qwint przymierze 12.04.05, 09:49

    • lear jedna z wypowiedzi 12.04.05, 09:53
      To jest nasze życie, wiara w klub, dla którego jesteśmy gotowi zrobić wszystko.
      Chodzimy na mecze, bijemy się za drużynę. Łączą nas więzy krwi, cel i wiara w
      pomyślną przyszłość naszego klub. Nie było mowy o żadnym pojednaniu. To
      wymyśliły jakieś mięczaki – księża, piknikowcy i młodzież, a rozdmuchała prasa.

      tak jak przypuszczałem ONI nie dawali słowa i nie ma się co ich czepiac

      a pojednanie to sranie w banie

    • Gość: olo Czemu była zadyma w Krakowie - czytaj!!! IP: *.chello.pl 12.04.05, 10:09
      Po bitwie z policją w Krakowie prezes Cracovii Janusz Filipiak w niedzielę nie
      dziwił się swoim chuliganom, bo musieli odreagować wyczyny sędziego. W
      poniedziałek powiedział: - Żeby walczyć z chuliganami, trzeba zmienić w Polsce
      prawo.

      JAK TAK BEDĄ ODREAGOWYWAC CZARNY TYDZIEŃ TO DOPIERO BEDZIE
      • Gość: Cyfra Re: Czemu była zadyma w Krakowie - czytaj!!! IP: *.g.pppool.de 12.04.05, 14:32
        olo nie zmieniaj faktow !!Wypowiedz prezesa byla przed bitwa i nic on o niej
        jeszcze nie wiedzial.Prezes /zreszta nie tylko on/ byl wzburzony praca sedziego
        ktory na sile chcial pomodz slabszej Legii.A pozniej tacy jak ty zaczeli
        dopasowywac jego wczesniejsza wypowiedz do fakow i ja nadinterpretowac...
    • Gość: dos Zróbcie coś z bandytami! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.05, 12:16
      To zróbcie coś z bandytami którzy psują wam opinię, i którzy tak naprawdę mają
      gdzieś wasz klub, bo na mecze przychodzą tylko po to by się na kimś wyżyć.
      Bo teraz jest tak, że to oni wami rządzą.
      Zresztą to dotyczy wszystkich klubów. Jest was wielu - zmobilizujcie się,
      pomyślcie, zróbcie coś, żeby kibic nie kojarzył się z bandytą.
      • Gość: Cyfra Re: Zróbcie coś z bandytami! IP: *.g.pppool.de 12.04.05, 14:35
        Do robienia porzadku z bandytami jet policja i ine sluzby utrzymywane z naszych
        podatkow a nie kibice.
        A dlaczego tego nie robi to spytaj ich sam...
        • Gość: kubapowiatowy ja bardzo przepraszam, ale z którymi? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.05, 14:50
          Tymi na stadionach, czy na parnasie?
    • Gość: sary Re: CRACOVIA TO MY!!! IP: *.bulldogdsl.com 12.04.05, 13:02
      Wierszyk fajny, podoba mi sie.
    • hm_tak Własnie widzę, że Cracovia to WY 12.04.05, 16:31
      Za zachowania pseudokibiców (czytaj :kibiców)

      ...są odpowiedzialni pseudokibice (czytaj: kibice). Kropka.
      Nie mam najmniejszej ochoty wydawać ani złotówki z moich podatków na policyjne
      pilnowanie pseudokibiców (czytaj:kibiców), którzy awanturują się publicznie,
      lub prywatnie. Niech sobie kluby wynajmą tylu ochroniarzy, ilu trzeba, niech
      postawią tyle kamer, ile nalezy, i niech wywalą na zbity pysk tylu chłopaczków,
      zakrywających twarze - ilu będzie trzeba. Niech ich sfotografują, zeskanują i
      nie wpuszczaja więcej. I niech to wszystko wliczą w ceny biletów, najwyżej nikt
      nie przyjdzie, bo będzie za drogo. CO NAJWYŻEJ NIKT NIE PRZYJDZIE, BO BĘDZIE ZA
      DROGO. Jasne?
      Dopóty, dopóki będzie się przerzucać koszty stadionów i płynącej z nich kloaki
      na zwykłych podatników, to tak będzie. NIGDY W ŻYCIU NIE BYŁEM NA ŻADNYM MECZU.
      Co mnie obchodzi jakiś stadion i jego straty? To jest prywatny business klubu.
      Ja teżmam prywatny business - czy ten klub pomaga mi w moim businessie?? Nie.
      To dlaczego moje podatki idą na
      jakąś policję pilnującą meczów? Wolę, żeby pilnowała mojej dzielnicy.

      Czekam z nadzieją na realizację tego cudu, którego byłem świadkiem. Wierzę
      niezmiennie, że w Krakowie się uda
      • Gość: kubapowiatowy zapomniany język IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.05, 23:46
        Wielce Szanowny Hm-taku, ja bardzo przepraszam, ale to trochę nie fair. Bo jak
        to towarzystwo ma Ci odpowiedzieć?! A jak ich znam, to bardzo by chcieli.
        Podobnie jak równie gramotne władze miasta oraz (łubudubu, łubudubu) prezesi,
        działacze i sponsorzy naszego kochanego klubu. Kiedyś jeden facet chciał sobie
        sprawić gadającą papugę, ale w sklepie mieli jedynie dzięcioła. Na pytanie, czy
        można z nim się dogadać, usłyszał że tak, ale tylko morsem.

        • miki987 Re: zapomniany język 13.04.05, 12:35
          cała ta zgoda to pic na wode!
          • Gość: kubapowiatowy Re: zapomniany język IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.05, 16:09
            Ja bardzo przepraszam, ale chyba nie jest tak źle. Chłopaki się wyraźnie
            starają, co im trzeba uczciwie przyznać - jeden z tego wszystkiego to zaczął
            już mówić wierszem.
            Oni zresztą nie mają innego wyjścia, o czym już wspominałem. Bo jak inne kluby
            dotrzymają przyrzeczenia, to ten, który się pierwszy wyłamie stworzy
            niesłychanie wygodny pretekst, aby to przyrzeczenie doraźnie złamać i jakoś
            sobie ulżyć. I nasza kochana Cracovia stanie się wtedy dyżurną czarna owcą -
            będą ich tłuc, lać i tępić bez litości wszyscy inni, gdzie by się te biedne
            pasiaki nie pojawiły.
        • hm_tak A czy ja wiem... 14.04.05, 18:46
          ...jak oni mają mi odpowiedzieć? A może oni nie chcą, wbrew temu, co piszesz? A
          może ja bym nie chciał, żeby mi odpowiadali?
          A może bardziej zalezy mi na tym, żeby przeczytał to ktoś, kto wie, o co
          chodzi? (tu się kłaniam -dyg, szur- nie wiem, czy widać)
          Kłopot polega na tym,że prezes F dobrze płaci doradcom. Osobiście jest
          dość chamowaty i podobno lubi wlać żonie albo powiedzieć zawodnikom, że mogą
          wyp...lać, ale słucha kogo trzeba. Nie wpakował kasy w Stadion z powodu wiosny,
          ale z powodu spodziewanych zysków. I gra dobrze. Na chama - ale dobrze.Jak to
          się robi, żeby drużyna weszła do I ligi? No popatrz - myk, i już. Znikąd do
          pierwszej ligi.
          Dziś napisał w jakiejś gazecie dokładnie to, co ja w moim poście: kamery,
          identyfikatory, fotografie, przypisanie do miejsca, abonamenty całoroczne,
          zakaz stania na koronie stadionu, towarzystwo poniżej 14 roku zycia pod opieką
          dorosłych. I krótka piłka.
          Robienie stadionu w tym miejscu, nawet jeśli się porządnie odkupiło grunt od
          Sióstr (5 lat za późno), uważam za kopnięty pomysł.Za mała odległośc od
          centrum, brak parkingów, degeneracja najlepszej dzielnicy w mieście (zgodnie
          wskazują na to wszystkie badania - nie żadna Wola Justowska, ale właśnie
          Półwsie Zwierzynieckie i Zwierzyniec), supremacja bydlęcej kultury piłki
          nożnej. Kultura sportu masowego to jest Cracovia Marathon, ale on nie ma
          związku z klubem o tej nazwie. Ma za sobą mało lat - i duży sukces. A piłka
          nożna? Pan Listkiewicz,Ś.p. Minister Dębski, transfery, dusery, sprzedawanie
          meczów, protesty, loże honorowe, kupieni dziennikarze, wiadomości sportowe
          pozbawione odpowiedzi na pytanie "kto", bo i tak wszyscy wiedzą, i tak dalej.To
          jest sport? To jest - i owszem - gałąź businessu. Masa ludków przychodzi i
          przynosi kasę. A my (czyli WY) tą kasą obracamy. A co to ma wspólnego ze
          sportem?
          Szczególnie niebezpiecznym zjawiskiem użytkowanym ostatnio przez Radnego
          Twaroga jest zamiana kibicostwa w maszynkę do głosowania. Sukcesy wyborcze np.
          Radnego O wskazują, że kibole już dziś nami rządzą. Ta sama poetyka.
          • Gość: kubapowiatowy Re: A czy ja wiem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.05, 19:41
            Ja bardzo przepraszam, ale wcześniej chodziło mi bardziej o formę, formułę i
            medium, niż meritum społecznej komunikacji. Po prostu chwilowo zrobiło mi się
            ich trochę żal, bo wiem (po sobie) jak to jest, gdy che się coś przekazać, a
            nie ma jak. Można się udusić!

            Powiadasz, że rządzą nami kibole? Zgoda, ale popatrz jacy religijni!

            Z Twarogiem jest pewna zagwozdka, bo LPR tym razem była przeciw. Ale
            rzeczywiście, może dlatego, że nie chodziło o Hutnika? I warto byłoby ich o to
            zagadnąć, ale znowu pojawia się problem natury językowej.
          • Gość: kowalski Re: A czy ja wiem... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 14.04.05, 21:35
            Wydaje mi się że oni chcieli przy tej świętej okazji zaklepać obiekt przy
            Kałuży żeby był nie do ruszenia. Dwa sąsiadujące i rywalizujące ze sobą
            stadiony miejskie to głupota i rozrzutność. Mówiło się niedawno o wspólnym
            nowym stadionie ulokowanym w rozsądnym miejscu. Teraz to będzie pewnie
            niemożliwe.
            • Gość: kubapowiatowy nie jest dobrze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.05, 10:35
              Ja bardzo przepraszam, ale boję też innej sprawy. Bo jak tak dalej pójdzie, to
              kibole Cracovii staną się święci. Będą latać z po Krakowie z żółtymi szalkami,
              a dyżurne pytanie „za kim jesteś?”, zastąpią czym w rodzaju „kochasz Wojtyłę?!”.
    • Gość: kubapowiatowy a nie mówiłem?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.05, 14:11
      w sprawie tych dzięciołów
    • hm_tak Re: CRACOVIA TO MY!!! 08.05.05, 18:49
      Ano właśnie, w tym cały kłopot, że CRACOVIA to WY


      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=61&w=23642822

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka