Obelżywe określenie

IP: *.sp / 192.168.5.* 25.06.02, 20:44
Taki np. CHAM, to określenie obelżywe. No cóż, nie każdy zasługuje na słowo
miękkie i łaskawe. Zdarza sie cham co to należy mu przypominać gdzie jego
miejsce, bo tak już świat jest urządzony. Świat demokratyczny również nie
pozwala na chamskie zachowania np. w teatrze, kawiarni czy na ulicy.
Są miejsca i są takie funkcje pełnione przez ludzi od których - i ludzi i
miejsc- wymaga sie minimum przyzwoitości. Choć to bardzo minimalistyczne , bo
od jednak elit nalezy wymagać przykładnego postępowania i przykładnych postaw.
Kto Waszym zdaniem zasługuje na miano CHAMA SEZONU ?
Albo CHAMA ROKU?
Ja swoją kandydaturę mam.
;-)trudny
    • Gość: andr Re: Obelżywe określenie IP: *.lubliniec.sdi.tpnet.pl 25.06.02, 20:46
      Ja tez kandydature swoja mam.
    • Gość: skks Re: Obelżywe określenie IP: *.chello.pl / *.chello.pl 25.06.02, 20:46
      No wg. mnie to ten Pan co to przytulał tłumaczkę.
      :-))) skks
      PS. nie Lepper bo to WÓDZ nad WODZE!!!
      • Gość: bonzaj Re: Obelżywe określenie IP: *.krakow.pl 25.06.02, 20:49
        Eeee no przecierz pan minister nie miał nic złego na ręc..przepraszam na
        myśli.Chciał tylko w bliskim przyjacielskim uścisku przedyskutowaćpewne
        sprawy...Zresztą to był perfidny fotomontaż talibów z Klewek...
        • Gość: trudny Re: Obelżywe określenie IP: *.sp / 192.168.5.* 25.06.02, 20:54
          Przytulacz tłumaczki to wyjątkowy znawca zakresu obcowania z niewieścim cialem,
          a ponieważ z klasy tych co niważne jak zaczną ale jak kończą, to ma miejsce na
          pudle...jesli stosować nazewnictwo sportowe, a chyba można bo sezon na sport. I
          na leszcze!
          ;-)))trudny
    • inot Re: Obelżywe określenie 25.06.02, 21:34
      W życiu publicznym? Aż się prosi aby wskazać na watażkę, pozbawionego
      jakichkolwiek hamulców moralnych. Śmiejącego się bezczelnie ze wszyskich i
      wszystkiego. I dać mu w gębę na dobry początek (wszak z chamem należy rozmawiać
      tylko jego językiem).
      Ale na tym tle taka mała refleksja: a co z naszym małymi chamstewkami, takimi
      na co dzień? Udajemy, że ich nie ma? Nie widzimy ich? Ktoś kiedyś powiedział :
      oni są tacy bo my jesteśmy tacy, wszak wyszli spośród nas.
      Kończy się piękny dzień. Chyba jeszcze długo nie zasnę, bo w pamięci będę miał
      dzisiejszą scenkę z pracy ,w której zachowałem się po chamsku. Wstydzę się...
      • Gość: dora5 Re: Obelżywe określenie IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 25.06.02, 21:48
        Bardzo dobrze znam to uczucie.Człowiek wstydzi się za to co zrobił pod wpływem
        impulsu, palnał cos, co chętnie z powrotem jak najszybciej wetknał by sobie do
        gardła. A okropnie jest gdy to dotyczy najblizszych, słabszych, od nas w jakis
        sposób zaleznych.Wtedy wstyd gryzie długo...
        serdecznie pozdrawiam
        Dora
    • Gość: peteen Re: Obelżywe określenie IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.02, 22:59
      głosuję na siebie: ze mnie fantastyczny cham i grubianin
      :c)
      • dora5 Re: Obelżywe określenie 26.06.02, 08:53
        Gość portalu: peteen napisał(a):

        > głosuję na siebie: ze mnie fantastyczny cham i grubianin
        > :c)

        Peteenku,.... chciał byś!.. he he...:-))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja