Dodaj do ulubionych

Profesor JAKUB MAZUR żąda dymisji prezydenta RP

08.07.02, 00:33
W związku z szerokim zainteresowaniem społecznym artykułem ,,Likwidacja
polskiej złotówki to likwidacja państwa” zamieszczonego w numerze 28 Tygodnika
Głos profesor JAKUB MAZUR, autor tego artykułu wydał dziś oświadczenie

,,Biorąc pod uwagę ostatnie wypowiedzi J.K. Kieleckiego dla Radia Zet
domagającego się jednostronnej eurizacji żądam od prezydenta A.Kwaśniewskiego
natychmiastowego podania się do dymisji tego człowieka. A.Kwaśniewski
powiedział kiedyś, że ,,dla Polaków którzy byli kiedyś przez 40 pod panowaniem
radzieckim ograniczenie suwerenności na rzecz Brukseli nie stanowi problemu” i
dlatego on jest główną ochorną dla Grupy B-4 (Balcerowicz, Belka, Bratkowski,
Bielecki) domagającej się likwidacji złotego”

Oświadczenie to odczytane zostało podczas spotkania grupy koordynacyjnej w
jednym z naszych polskich miast, którego nazwy z uwagi na konieczność
zachowania poufności nie wolno ujawnić

W imieniu grupy koordynacyjnej

Kazimierz Dyszel

NIECH ŻYJE POLSKA !!!


--------------------------------------------------------


Gdyby ktoś chciał otrzymać POSZERZONĄ WERSJE SŁYNEGO ARTYKUŁU profesora JAKUBA
MAZURA (NIE dla euro !!! ) niech napisze na dyszel7@wp.pl
Obserwuj wątek
    • Gość: Mirek Nie dla EURO,tak dla rubla !!! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 08.07.02, 08:21
      Polska dla Polaków,ziemia dla ziemniaków,księżyc dla księży !!!
      A profesor Mazur i jeszcze wielu mu podobnych nie rozumie,że Polska poza UE to
      Polska w objęciach Rosjii i takich tuzów gospodarki jak Białoruś.
      Euro jako waluta w Polsce to wielka dźignia gospodarcza.Ja nie rozumiem tych
      epigonów - chcą cofnięcia nas o kilkadziesiąt lat i przesunięcia na Wschód?
      Niech żyje Polska,ale Polska europejska a nie azjatycka !!!
      Cześć
      • Gość: belami1 Re: Nie dla EURO,tak dla rubla !!! IP: *.bn.krakow.pl 08.07.02, 08:46
        Przypatrz się na Argentynę, liberalizacja rynku wewnętrznego na produkty z
        zagranicy, droga peseta i mnóstwo pochwał ze strony MFW i BŚ, który obficie
        kredytował Argentynę, bo pieniądze z pożyczek i tak szły na zakup zagranicznych
        towarów z krajów donatorów MFW i BŚ.
        Efekty 20 % bezrobocie i ostry kryzys gospodarczy.
        UE robi z nami co chce też każe nam otwierać rynek, swój szczelnie chroniąc.
        Już Układ Europejski z 1991 r. , który wszedł w życie w 1993 r. kosztował nas
        miliardy dolarów strat. Teraz UE chce zniszczyć nasz rynek rolny oraz odmawia
        polskiemu rządowi prawa do interwencji na rynnkach rolnych, co sama w stosunku
        do swoich czyni.
        Wejście do UE tak, ale nie na kolanach i nie za wszelką cenę. Jako zbierający
        winnogrona i prostytutki obywatele Polscy już tak pracują w UE. A swoboda
        przepływu pracowników to tylko mit jedynie 10 % obywateli państw członkowskich
        korzysta z tej swobody zagwarantowanej przez Traktakt ustanawiający Wspólnotę
        Europejską ( TWE ). To mit że UE rozwiąże nasze problemy, kłamstwo dla kupienia
        ludzkiej cierpliwości przez zmęczonych niepowodzeniem transformacji ludzi.
      • dyszel2 Re: Nie dla EURO,tak dla ZŁOTEGO ! 08.07.02, 09:04
        W Polsce walutą narodową jest złoty polski (przypominam)
      • Gość: JAP Re: Nie dla EURO,tak dla rubla !!! IP: *.hanno.taihoyakuhin.jp / 128.20.53.* 12.07.02, 05:49
        Gość portalu: Mirek napisał(a):

        > Polska dla Polaków,ziemia dla ziemniaków,księżyc dla księży !!!
        > A profesor Mazur i jeszcze wielu mu podobnych nie rozumie,że Polska poza UE to
        >
        > Polska w objęciach Rosjii i takich tuzów gospodarki jak Białoruś.
        > Euro jako waluta w Polsce to wielka dźignia gospodarcza.Ja nie rozumiem tych
        > epigonów - chcą cofnięcia nas o kilkadziesiąt lat i przesunięcia na Wschód?
        > Niech żyje Polska,ale Polska europejska a nie azjatycka !!!
        > Cześć

        Zgadzam sie z trescia zawarta w wszystkich zdaniach, oprocz przedostaniego.
        Czego sie czepiacie Azji, to przepiekny obszar. Prawie 60 lat temu Azja wziela w
        niewole moja rodzine na lat 6, a ja wybralem w niej wolnosc w 1985. Moze moje
        spojrzenie jest nieco skrzywione, bo siedze i pracuje w podtokijskich gorach.
        • mikolaj7 Re: Nie dla EURO,tak dla rubla, a moze jena ? :-) 12.07.02, 14:52
          Gość portalu: JAP napisał(a):

          > Gość portalu: Mirek napisał(a):
          >
          > > Polska dla Polaków,ziemia dla ziemniaków,księżyc dla księży !!!
          > > A profesor Mazur i jeszcze wielu mu podobnych nie rozumie,że Polska poza
          > UE to
          > >
          > > Polska w objęciach Rosjii i takich tuzów gospodarki jak Białoruś.
          > > Euro jako waluta w Polsce to wielka dźignia gospodarcza.Ja nie rozumiem ty
          > ch
          > > epigonów - chcą cofnięcia nas o kilkadziesiąt lat i przesunięcia na Wschód
          > ?
          > > Niech żyje Polska,ale Polska europejska a nie azjatycka !!!
          > > Cześć
          >
          > Zgadzam sie z trescia zawarta w wszystkich zdaniach, oprocz przedostaniego.
          > Czego sie czepiacie Azji, to przepiekny obszar. Prawie 60 lat temu Azja wziela
          > w
          > niewole moja rodzine na lat 6, a ja wybralem w niej wolnosc w 1985. Moze moje
          > spojrzenie jest nieco skrzywione, bo siedze i pracuje w podtokijskich gorach.

          LOL - nie mielismy jeszcze forumowicza z Azji, tak dalekiej
          zreszta :-)))
    • dyszel2 Re: Profesor JAKUB MAZUR żąda dymisji prezydenta RP 08.07.02, 09:03
      a propo Umowy Stowarzyszeniowej z EWG

      Jak można wierzyć politykom popierającym wejście do UE w sytuacji, gdy w
      momencie podpisywania Umowy Stowarzyszeniowej z EWG twierdzili oni, że owa
      Umowa jest korzystniejsza na stronę słabszą czyli na stronę Polski a okazało
      się, że jest zupełnie odwrotnie ?
      • Gość: trudny Re: Profesor JAKUB MAZUR i jego zdrowie IP: *.sp / 192.168.5.* 08.07.02, 09:07
        Czy profesor Mazur ma się już lepiej?
        To ważne , ponieważ są schorzenia , które utrudniają lub uniemożliwiają
        prawidłową ocenę stanu rzeczywistego. Ja życzę jemu i wielbicielom udanej
        kuracji i powrotu do zdrowia! Jeszcze trochę lata zostało, żal go nie
        wykorzystać. Następne dopiero za rok, chociaż profesor nieźle miałby się na
        Kubie , a tam wciąż letnio... i Fidelek
        trudny;-))
      • Gość: belami1 Re: Profesor JAKUB MAZUR żąda dymisji prezydenta RP IP: *.bn.krakow.pl 08.07.02, 09:09
        Bo Umowa Stowarzyszeniowa to lipa. To było bezwarunkowe otwarcie naszego rynku
        na towary z państw członkowskich i jak już wspomniałem mmiliardy dolarów strat.
        Ciekawostką pozostaje pytanie czy w ramach Umowy obywatele mogą korzystać ze
        swobody świadczenia usług albo zakładania przedsiębiorstw w państwach
        członkowskich. Trybunał Sprawiedliwości w Luksemburgu odpowiedział twierdząco
        i na to próbują powoływać się polskie prostytutki bojące się deportacji.
        • Gość: belami1 Re: do Trudnego IP: *.bn.krakow.pl 08.07.02, 09:12
          Bardzo proszę o używanie argumentów merytorycznych a nie odwołań do Fidela, bo
          to za tanie jak na tak inteligentnego faceta. Wskaż jakieś korzyści, bo na
          razie w razie akcesji będziemy przez kilka lat więcej wpłacali niż sami
          otrzymywali. Zdaniem eurokratów oczywiście z naszej winny. No bo jak inaczej.
          • Gość: trudny Alternatywa czy Alternatywy? IP: *.sp / 192.168.5.* 08.07.02, 09:24
            Jeśli to drugie to 4?
            Forum takieg o typu wymaga jednak używania pewnych skrótów. Głównie myślowych.
            Dyskusja, owszem, merytoryczne argumenty owszem. Niezrozumiałym jest dla mnie,
            że trzba o żóltym mówić że żólty, o kwaśnym , że kwaśny, o gorącym, że gorący.
            Przyjmijmy więc, że nie. Nie idziemy do Europy ( to też skrót). Więc dokąd?
            I jeszcze jedno. Jeśli nawet chcemy to czy jest ostatecznie jasne, że i nas
            ktoś chce?
            A takie gadanie o tym,ze jest polski złoty,że porozumienie z dość jednak
            mocnymi ekonomicznie partnerami z zachodniej części Europy to nieporozumienie,
            to trochę demagogia. Jasne, że można zamknąć sie w czterech ścianach i patrząc
            w lustro pisać o sobie peany, jaki to ja piękny, mądry i zasobny. Jasne,że
            mozna . Tylko po co? Czasem warto konfrontować te opinie z tym co jest poza
            tymi ścianami.
            To nie kosztuje zbyt wiele. Wsiadaj w co chcesz i jedź na miesiąc na wszhód i
            na taki sam czas w przeciwnym kierunku. Rozejrzyj się i wróćmy do ...meritum.
            Pogoda jest niezła, ludzie są podobni, a że muszą się spierać? Muszą, to jest w
            ich naturze i tej natury nie zmieni nawet pełne uczestnictwo w nawet
            najbardziej zjednoczonej Europie.
            trudny
            PS.
            Z moim intelektem nie jest aż tak dobrze jak mnie sądzisz. Jestem trudny.
            • Gość: belami1 Re: Alternatywa czy Alternatywy? IP: *.bn.krakow.pl 08.07.02, 10:17
              Hm stary jeszcze nie jestem, ale jeżeli coś nauczyło mnie życie to chyba tego
              że nie należy robić niczego za wszelką cenę. A nasza akcesja to takie coś za
              wszelką cenę, na kolanach, byle prędko bo trzeba od kogoś wysępić pieniądze na
              zasiłki socjalne gdy w Polsce bezrobocie osiągnie 25 %.
              Pięknie brzmią w Traktacie ustanawiającym Wspólnotę Europejską zasada
              solidarności tylko że Polsce wciąż przypomina się o zasadzie lojalności, by
              zmusić nas do przyjęcia niekorzystnych warunków. Co będzie z budownictwem po
              nałożeniu na niego 22 % stawki VATu ? Co z prasą i książkami już nieczytanymi w
              Polsce i już za drogimi na kieszeń nauczyciela, studenta, emeryta lub ucznia ?
              Gdzie te korzyści ?
              • Gość: trudny Punkt widzenia? IP: *.sp / 192.168.5.* 08.07.02, 10:49
                A skąd bierze się taka roszczeniowość?
                Rolnicy = dopłaty, a ilu jest u nas rolników? Rolnikiem zwykło się nazywać
                nawet działkowicza. To zabawne. Wiesz niedawno słyszałem opowieści o kapuście.
                Jeden "rolnik" mówi do kupującego: Panie , to przecież tyle roboty , a kapusta
                kosztuje złotego...
                Ja też chciałbym zapytać, dużo to więc czy mało? Jasne jeśli kapust na areale
                urośnie sto albo dwieście to sensu to nie ma, ale kto mówi że nazywa się
                rolnikiem ten , który tyle wychodował?
                Itd.itp.
                A książka? Budownictwo...jest jeszcze teatr, sztuka wogóle, są szewcy,
                piekarze, lekarze, sprzątaczki i cała masa innych. Czy uważasz, że jeśli
                zrezygnujemy z oferty współdziałania to bezrobotnych ubędzie? A w jaki sposób?
                Czy mają szansę na zatrudnienie w Białorusi? A zcy może to źle, że jest jak
                wszędzie konkurencja, że trzeba nie spać a myśleć i coś robić?
                Słuchać się nie chce kiedy pieprzą za przeproszeniem niektórzy o pomysłach
                na "dynamiczny wzrost", o "ściezce szybkiego wzrostu", o "dynamizowaniu"...
                Pusty śmiech może człowieka ogarnąc kiedy opowiada się o konieczności
                osłabienia złotego , bo eksporterom się nie opłaca...
                No to dobra, policz i konkretnie wskaż, jak słaby złoty nabuduje pierwszy
                tysiąc miejsc pracy, przelicz jak zdynamizuje i przyspieszy ruch na ścieżce...
                I przy okazji powiedz mi ile będzie kosztował litr benzyny przy dolarze w
                granicach pięciu złotych? I policz co z tego wyniknie? I policz ile już
                istniejących miejsc pracy umrze naturalnie, bo potrzebny do ich działania
                import?
                Jak komunał brzmi, ale prawdą jest, ze jeśli stopy procentowe to recepta na
                dobre życie, to nie istniałyby problemy nie tylko u nas.
                Kiedy wąż zacznie łykać własny ogon to jest początek jego końca, chociaż jest
                to jednocześnie kapitalny przykład na tzw. związanie końca z końcem.
                Nie da się żyć bez sąsiadów, i lepiej mieć sąsiada , który nie jest na tyle
                ubogi i słaby moralnie aby oka jego nie skusił Twój starnnie strzyżony
                ogródek...
                trudny
                • Gość: belami1 Re: Punkt widzenia? IP: *.bn.krakow.pl 08.07.02, 11:55
                  Mówisz o rolnictwie dobrze mniej niż 1/3 rolników w Polsce to producenci
                  towarowi, ale trzeba im zapewnić odpowiednie dopłaty i limity produkcji. Póki
                  co Polsce proponuje się 25 % dopłaty gdzie tu równość konkurencji i zmusza się
                  Polskę do przyjęcia obniżenia limitów. To koniec dla tej najbardziej
                  przyszłościowej grupy polskich rolników. Co dostaniemy w zamian pieniądze na
                  zasiłki i na wyłożenie kostki brukowej pod urzędem gminnym. A we wspólnej
                  polityce rolnej zwanej CAP (Common Agriculture Policy) właśnie liczą się te
                  wspomniane przeze mnie limity na produkcję mleka, cukru, zboża. I co mamy tak
                  bez walki dać zwinąć własną produkcję ?
                  Zresztą CAP jest tą polityką budowaną w oparciu o protekcjonizm, gdzie wolna
                  konkurencja została wyeliminowana na rzecz budowy zamkniętego Rynku
                  Wewnętrznego produktów żywnościowych, co miało doprowadzić EWG do
                  samowystarczalności żywnościowej a stało się żródłem nadprodukcji. Tylko znów
                  pytanie czemu tą nadprodukcję chce się tnąć najpierw u nas ? Bo może lobby
                  producentów francuskich jest groźniejsze od Samoobrony i PSL-u ?
                  Nie przeczę wejście do UE tak, ale nie teraz, bo jesteśmy za słabi, chociażby
                  ze względu na deficyt budżetowy żeby wynegocjować dobre warunki.
                  • Gość: trudny Re: Punkt widzenia? IP: *.sp / 192.168.5.* 08.07.02, 12:00
                    Powiedz mi ile procent dopłat bezpośrednich otrzyma rolnik jeśli nie wchodzimy?
                    trudny
                    • Gość: belami1 Re: Punkt widzenia? IP: *.bn.krakow.pl 08.07.02, 12:34
                      No właśnie cały Trudny potrafisz wygrać dyskusję, bo niezły jesteś z erystyki.
                      Chapeau bas !
                      Ale w negocjacjach tak nie można podchodzić : bierzemy wszystko co dajecie w
                      zamian zgadzamy się na wszystko czego żądacie.
                      To ma być mądry kompromis a polscy rolnicy w przeciwieństwie do tych z państw
                      członkowskich objętych CAP są poddani mechanizmom wolnej konkurencji od 1990 r.
    • dyszel2 Były szef Banku Szwecji myśli tak jak J.Mazur 08.07.02, 10:22
      Grupa szwedzkich biznesmenów i polityków, wśród których znalazł się były szef
      banku centralnego Lars Wohlin, utworzyła centroprawicową
      organizację "Obywatele przeciw Unii Gospodarczej i Walutowej" (MME). MME chce
      przekonać Szwedów, by w planowanym na 2003 r. referendum opowiedzieli się
      przeciwko wprowadzeniu do obiegu w tym kraju euro.
      Szwecja obok Danii i Wielkiej Brytanii pozostaje w grupie krajów Unii, które
      ze względu na niechęć społeczeństwa nie zdecydowały się na przyjęcie wspólnej
      waluty UE. - Szwecja straci możliwość prowadzenia niepodległej polityki
      gospodarczej - uważają członkowie organizacji.
      Zgoda na euro oznacza, ich zdaniem, tyle samo co zamknięcie banku narodowego,
      który stanie się wówczas podporządkowany Europejskiemu Bankowi Centralnemu we
      Frankfurcie. Szwedzi podkreślają też, że reszta świata rozwija się szybciej
      niż kraje UE.


      (www.naszdziennik.pl)

      NIECH ŻYJE SZWECJA !!!!
      • Gość: trudny Re: Były szef Banku Szwecji myśli tak jak J.Mazur IP: *.sp / 192.168.5.* 08.07.02, 10:51
        Zapewne nie jest Ci obca wiadomość, ze i zamożna Szwecja boryka się ze swoimi
        problemami. Czy i o tym wspomina ów porównujący tempo rozwoju?
        trudny
        • dyszel2 Re: Były szef Banku Szwecji myśli tak jak J.Mazur 08.07.02, 11:01
          w tym momencie chodzi o zachowanie własnej waluty, bo wspólna waluta to
          przednóżek państwa Europejskiego
          • Gość: trudny Jak J.Mazur IP: *.sp / 192.168.5.* 08.07.02, 11:08
            Myślę, ze chodzi o jakiś problem, który jest imaginacją. Dlatego, że chodzi o
            coś co jest ze wszech miar umowne. Problem tkwi , jeśli jest a jest, w czymś
            zupelnie innym. Ale życia bez problemów nie ma.
            trudny
            • Gość: Joseph Re: Jak J.Mazur IP: *.interkom.pl 08.07.02, 12:45
              Sprawa jest dosyć prosta i prawdę mówiąc nie rozumiem jak można jej nie
              rozumieć. Są dwie alternatywy:

              - wchodzimy do Unii i stajemy się fragmentem jej rynku wewnętrznego;
              - nie wchodzimy do Unii i staramy się samotnie konkurować z jej potencjałem
              gospodarczym i handlowym.

              Czy naprawdę jest tu się nad czym zastanawiać? A wspólna waluta już kiedyś w
              Europie była - proponuję popytać mediewistów czy faktycznie osłabiała w jakiś
              sposób suwerenność państwową.
              • Gość: Krakfan Re: Jak J.Mazur IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 08.07.02, 14:42
                Gość portalu: Joseph napisał(a):

                > - nie wchodzimy do Unii i staramy się samotnie konkurować z jej potencjałem
                > gospodarczym i handlowym.

                Wielcy Obrońcy Narodu (WON) z LPR tego nie widzą.
          • mikolaj7 prof. mazur - haha :-) 08.07.02, 14:35
            dyszel2 napisał(a):

            > w tym momencie chodzi o zachowanie własnej waluty, bo wspólna waluta to
            > przednóżek państwa Europejskiego

            wolisz nas do rosji?

            trzeba sie zdecydowac - zachod albo wschod.

            nie ma posredniego wyjscia.
            • Gość: Krakfan Re: prof. mazur - haha :-) IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 08.07.02, 14:39
              mikolaj7 napisał(a):

              > wolisz nas do rosji?
              >
              > trzeba sie zdecydowac - zachod albo wschod.
              >
              > nie ma posredniego wyjscia.

              Ja się zdecydowanie decyduję - zachód :)))

              • Gość: Joseph Re: prof. mazur - haha :-) IP: *.interkom.pl 08.07.02, 14:42
                Byle nie był to zachód Rosji.
                • Gość: Belami Re: prof. mazur - haha :-) IP: *.bn.krakow.pl 08.07.02, 18:19
                  To jest właśnie cała dyskusja z wami prześmiewcami. W dupie macie CAP, limity i
                  dopłaty. Nie czytaliście traktatów tworzących UE ani żadnego z aktów
                  wspólnotowych, nie interesują was okresy przejściowe, wyłączenia, protokoły
                  dodatkowe do przyszłego aktu akcesyjnego.
                  Byle szybko, byle jak, byle jak najprędzej do UE. Plus argumentacja że inaczej to
                  do Rosji i koniec dyskusji a wszyscy którzy mają krytyczne stanowisko są z LPR
                  lub Radia Maryja.
                  Trzymajcie kciuki jak wejdziemy, bo jak coś się pojebie to będzie wasza wina.
                  Póki co nie martwcie się jak zbieracze winogron, prostytutki i pielęgniarze
                  podcierające dupę emerytom z UE możecie już pracować.
                  • mikolaj7 Re: prof. mazur - haha :-) 08.07.02, 18:36
                    takie chamskie odpowiedzi wcale nie zmienia mojego /i
                    pozostalych tez/ zdania.

                    argumenty bez wyzwisk. ile mamy byc poza europa i blakac
                    sie miedzy wschodem i zachodem?
                    • Gość: Emma Chcę być w Europie !!!! IP: *.bci.net.pl 08.07.02, 18:41
                      Chcę być w Europie,mimo braku dopłat,złego traktowania,głupich wymysłów
                      biurokratów .
                      Wolę to niż błąkanie się na gospodarczych i politycznych peryferiach Europy.
                      A pan prof Mazur i Dyszel Kazimierz niech sobie idą ,gdzie chcą ale beze mnie.
                      Niech żyje Polska europejska !!!
                    • Gość: Belami Re: prof. mazur - haha :-) IP: *.bn.krakow.pl 08.07.02, 19:15
                      Nie kop tak Mikołajek, bo się spocisz.
                      • mikolaj7 Re: prof. mazur - haha :-) 08.07.02, 19:19
                        ambitny argument. zmienia postac rzeczy. osmieszasz sie.
                        • Gość: Belami Re: prof. mazur - haha :-) IP: *.bn.krakow.pl 08.07.02, 19:29
                          Tak się składa że złożyłem egzamin z prawa UE i ustawodastwa rolnego UE. Zajrzyj
                          na stronę MSZ lub KIE, zerknij do książek, poczytaj a potem dyskutuj ze mną. Póki
                          co śmieszy mnie twój euroentuzjazm, ale to taki wiek gdy ma się 17 lat.
                          • mikolaj7 Re: prof. mazur - haha :-) 08.07.02, 19:34
                            nie bede z toba dyskutowal. co ja mowie - to nawet nie jest
                            dyskusja. usciskaj sie z dyszlem i do widzenia.

                            watek juz dawno powinien byc na oslej lawce.
                            • Gość: Belami Re: prof. mazur - haha :-) IP: *.bn.krakow.pl 08.07.02, 19:38
                              Taki mały a już ma gdzieś wolność wypowiedzi i te ciągotki cenzorskie, jaka to
                              szkoła pijarska a może dominikańska lub franciszkańska. No cóż Polacy kiepsko
                              znoszą wolność słowa, oj jak tęskno do cenzury tylko który wariant wybrać ten z
                              II RP czy PRL ? No śmiało decyduj obercenzorze z CK Krakau.
                              • mikolaj7 PLONK - juz zalozony :D 08.07.02, 19:41

    • zywy63 Re: Profesor JAKUB MAZUR żąda dymisji prezydenta 09.07.02, 18:27

      Do MAZURA stań wesoło
      kajdaniarska wiaro!!!!

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka