Gość: uboot
IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl
18.07.02, 21:06
Mam takie pytania do współmieszkańców Krakowa oraz jego władz:
Dlaczego w czasie wizyty Papieża nie będę mógł się napić piwa na Rynku (i nie
tylko zresztą)? Dlaczego zdaniem wiceprezydenta Krakowa ograniczenie mojej
wolności będzie "uczczeniem pryjazdu Ojca Świętego"? Jak długo jeszcze będę
traktowany przez szanowne władze jako człowiek nie potrafiący wziąć
odpowiedzialności za swoje czyny?
Dziękuję za ewentualne wyjaśnienia w tych kwestiach.