Dodaj do ulubionych

KSW - fakty

IP: *.chello.pl 11.07.05, 16:04
Krakowska Szkoła Wyższa im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego to szkoła prywatna,
zatrudniająca pracowników naukowych wielu państwowych uczelni. Obok nazwisk
znanych profesorów (Babiński, Biernat, Cziomer, Dyoniziak, Malec, Paleczny,
Widacki) jest też wielu całkiem anonimowych pracowników naukowych i
wykładowców. Oczywiście ta druga grupa jest bardziej liczna.

Szkoła ma piękny nowy budynek przy ul. Herlinga-Grudzińskiego 1 na Zabłociu,
ale ponadto trzy inne siedziby, znacznie od siebie oddalone (Kanonicza,
Michałowskiego i Radziwiłłowska). Jeśli więc trzeba załatwić coś w rektoracie
(np. odwołanie do rektora w "gardłowej sprawie"), to trzeba jeździć...

W rankingach szkół prywatnych KSW wypada nieźle, ale ŻADNEGO nie wygrała, co z
reszą sama przyznaje na swoich stronach internetowych. Oczywiście nie ma co
porównywać nawet poziomu KSW z poziomem którejkolwiek szkoły publicznej w
Krakowie. KSW jest na razie od nich dużo słabsza.

Strona KSW nie jest zrobiona w pełni profesjonalnie, np. nie wszystkie
kierunki mają opis, podane są tylko oględnie przedmioty kierunkowe (bez
prowadzącego ani tym bardziej wymiaru godzin). Dla porównania, UJ, AGH czy AE
co roku drukują całe Vademecum Studenta, gdzie dokładnie opisana jest ILOŚC
godzin z każdego przedmiotu.
Obserwuj wątek
    • Gość: karol Re: KSW - fakty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 17:18
      smieszne to jest co piszesz!no comments..
      • Gość: flamengista Re: KSW - fakty IP: *.chello.pl 11.07.05, 17:21
        co, bo nie jest to laurka? bez komentarza;)
        • Gość: marcin Re: KSW - fakty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 17:25
          ty pewno studiujesz na AP czyli w podstawówce dla dorosłych!!!he,he,he!
          • Gość: flamengista Re: KSW - fakty IP: *.chello.pl 11.07.05, 17:29
            studia już skończyłem dawno. I nie na AP. A że reklamy KSW mnie autentycznie
            zdenerwowały, więc napisałem obiektywny post o tej szkole. To wszystko.

      • Gość: Zara Re: KSW - fakty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.05, 17:45
        taka jest prawda. moze jest inaczej? facet napisal tekst o ksw-zero agresji, po
        prostu nagie fakty. Twoja krotka wypowiedz wskazuje tylko jedno-frustrat :)
    • Gość: kj Re: KSW - fakty IP: *.ae.krakow.pl 12.07.05, 17:24
      niestety, przemka to nie zastopuje;)
      • mn7 Re: KSW - fakty 12.07.05, 17:43
        Gość portalu: kj napisał(a):

        > niestety, przemka to nie zastopuje;)

        On żyje we włanym matrixie. Niewykluczone, ze mu za to płacą, to jednak
        świadczyłoby o głupocie strategii marketingowej nakierowanej na naiwnych
        licealistów a odrzucającej ludzi dojrzalszych i myślących, przy okazji
        ośmieszającej KSW.
    • rutkos Re: KSW - fakty 12.07.05, 20:07
      Gość portalu: flamengista napisał(a):
      Parę słów nt. obiektywności (swoją drogą ewenement: osoba wypowiadajaca opinię
      twierdzi, że jest ona obiektywna...)

      > Krakowska Szkoła Wyższa im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego to szkoła prywatna,
      > zatrudniająca pracowników naukowych wielu państwowych uczelni. Obok nazwisk
      > znanych profesorów (Babiński, Biernat, Cziomer, Dyoniziak, Malec, Paleczny,
      > Widacki) jest też wielu całkiem anonimowych pracowników naukowych i
      > wykładowców. Oczywiście ta druga grupa jest bardziej liczna.

      NIERAWDA. UZASADNIJ NAZWISKAMI TYCH ANONIMOWYCH.
      >
      > Szkoła ma piękny nowy budynek przy ul. Herlinga-Grudzińskiego 1 na Zabłociu,
      > ale ponadto trzy inne siedziby, znacznie od siebie oddalone (Kanonicza,
      > Michałowskiego i Radziwiłłowska). Jeśli więc trzeba załatwić coś w rektoracie
      > (np. odwołanie do rektora w "gardłowej sprawie"), to trzeba jeździć...

      ZGODA. WIELE UCZELNI NIE POSIADA JEDNEJ SIEDZIBY, NP. UJ.
      >
      > W rankingach szkół prywatnych KSW wypada nieźle, ale ŻADNEGO nie wygrała, co z
      > reszą sama przyznaje na swoich stronach internetowych. Oczywiście nie ma co
      > porównywać nawet poziomu KSW z poziomem którejkolwiek szkoły publicznej w
      > Krakowie. KSW jest na razie od nich dużo słabsza.

      NIEPRAWDA. PIERWSZE MIEJSCE W RANKINGU O NICZYM NIE ŚWIADCZY.
      JEŚLI CHODZI O POZIOM, NO CÓŻ... Z PEWNOŚCIĄ DLA TYCH, KTÓRZY
      CHCĄ SIĘ UCZYĆ POZIOM SIE ZNAJDZIE. WYSTARCZY CHCIEĆ.
      >
      > Strona KSW nie jest zrobiona w pełni profesjonalnie, np. nie wszystkie
      > kierunki mają opis, podane są tylko oględnie przedmioty kierunkowe (bez
      > prowadzącego ani tym bardziej wymiaru godzin). Dla porównania, UJ, AGH czy AE
      > co roku drukują całe Vademecum Studenta, gdzie dokładnie opisana jest ILOŚC
      > godzin z każdego przedmiotu.

      NIEPRAWDA. PROSZĘ ODWIEDZIĆ STRONY WSZYSTKICH INSTYTÓW UJ.

      PS. Mam pytanie: Jaki jest cel tej "obiektywnej" krytyki?
      • Gość: flamengista Re: KSW - fakty IP: *.chello.pl 12.07.05, 21:23
        Po pierwsze - dziękuję za polemiczny post:)

        Po drugie - odpowiadam na Twoje zarzuty:
        "NIEPRAWDA. UZASADNIJ NAZWISKAMI TYCH ANONIMOWYCH." - widzisz, tu jest problem.
        Nie jest moją intencją obrażanie kogokolwiek, szczególnie jeśli chodzi o osoby,
        które osobiście znam. Dlatego nie podaję nazwisk tych słabszych wykładowców.

        "ZGODA. WIELE UCZELNI NIE POSIADA JEDNEJ SIEDZIBY, NP. UJ."
        No więc nie rozumiem zarzutu. Ja tylko napisałem to w odpowiedzi na prowokację
        przemka_ksw, który twierdzi że KSW ma najlepszy kampus. Moim zdaniem się myli.

        "NIEPRAWDA. PIERWSZE MIEJSCE W RANKINGU O NICZYM NIE ŚWIADCZY.
        JEŚLI CHODZI O POZIOM, NO CÓŻ... Z PEWNOŚCIĄ DLA TYCH, KTÓRZY
        CHCĄ SIĘ UCZYĆ POZIOM SIE ZNAJDZIE. WYSTARCZY CHCIEĆ."
        Na czymś trzeba się oprzeć. Wiadomo, że rankingi nie są w 100% miarodajne, ale
        zaproponuj inne kryteria... Oczywiście, ze kto się chce uczyć, to się nauczy.
        Ale ja miałem przyjemność uczyć się przez pewien czas w szkole prywatnej - i
        wiem co to presja imprezowej grupy. Na uczelniach prywatnych jest podobnie.

        "NIEPRAWDA. PROSZĘ ODWIEDZIĆ STRONY WSZYSTKICH INSTYTÓW UJ."
        No to znalazłeś wspaniały przykład do naśladowania;) Ta szacowna uczelnia
        niestety nadal żyje w XX wieku i odwołuje się do tradycji i historii. Pytanie
        tylko, jak długo można jechać na prestiżu i dobrej opinii?

        "PS. Mam pytanie: Jaki jest cel tej "obiektywnej" krytyki?"
        Cel jest prosty - skoro ktoś zalewa to forum pseudoreklamami KSW, trzeba było
        zareagować. Oczywiście nic nie mam do KSW. Taka szkoła prywatna, jak inne.

        pzdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka