kathy38
07.08.02, 07:47
... porozmawiajmy o krakowskich powiedzonkach. Takich, które nas Krakusów
odróżniają od reszty Polski. Takich jak "na pole" czy "borówki". Czy mając
świadomość, że to regionalizmy używamy ich niezależnie od tego gdzie jesteśmy
i z kim rozmawiamy? Na pewno w rozmowach tzw. "poważnych", zawodowych staramy
się używać języka ogólnopolskiego, ale w kontaktach towarzyskich? Zróbmy
listę takich typowych, krakowskich nazw i powiedzeń.