Gość: zo
IP: *.krakow.dialup.inetia.pl
16.08.02, 23:45
Hej, ludzie! Byliście dziś w Balicach? Jak znieśliście tego showmana, który
dorwał się ze swoimi odpustowymi wyciami do mikrofomu przed przylotem
Papieża, w trakcie powitania i naturalnie już tuż po nim? Próbował zagłuszyć
orkiestrę wojskową! I co gorsza - nawet mu się to udało! Dobrze, że chociaż
hymny narodowe przepuścił... W promieniu 10 metrów od glośników mozna było
oszaleć. I jaki wstyd przed całym światem... Papież z wizytą, a u
nas "pieśni" odpustowe sie śpiewa i ksiądz didżej drze się w
sitko: "chorągiewki w górę!","głośno śpiewamy!", "machamy!!!", "żeby Ojciec
Święty przez drzwi samolotu usłyszał!" (he, he.. na szczęśćie Ci, co
projektowali samoloty przewidzieli taką sytuację kryzysową..) Kompromitacja.