Dodaj do ulubionych

krakowskie gołębie

IP: *.sm.pk.edu.pl 03.09.02, 21:07
Chciałem się zapytać, czy ktoś ma pomysł jak sobie poradzić z gołębiami,
które zatruwają życie przechodniom zarówno w rejonie plant, jak i przy
wejściu na perony na dworcu PKP. Nie tylko potrafią zabrudzić i zniszczyć
ubrania, ale zanieczyszczają centrum Krakowa i powodują okropny zapach.
Biedni byli Co pielgrzymi, którzy stali na plantach podczas przejazdu
papieża. Na szczęście część z nich zaopatrzyła się w parasole.
Obserwuj wątek
    • mtq Re: krakowskie gołębie 03.09.02, 21:21
      a) wsypywać im do karmy jakieś proszki, żeby nie mogły się
      rozmnażać
      b) polać strategiczne chodniki i ulice mocnym klejem a
      potem wylać nowy cement (to wyjątkowo okrutne :-)))
    • joseph.007 Re: krakowskie gołębie 04.09.02, 12:54
      Wprowadzić obowiązek podawania przez restauracje dania "Gołąbek pieczony po
      krakowsku" i dofinansowywać pół ceny porcji.
      • kuba203 Re: krakowskie gołębie 04.09.02, 14:23
        joseph.007 napisał:

        > Wprowadzić obowiązek podawania przez restauracje dania "Gołąbek pieczony po
        > krakowsku" i dofinansowywać pół ceny porcji.

        A zjadłbyś takie danie? Bo ja już nie jestem głodny :)))
        • m.in Re: krakowskie gołębie 04.09.02, 14:41
          nie pamietam gdzie, ale wiem, ze straż miejska ujeła skośnookich "łowców
          gołębi", którzy poza łapaniem ptaszków i ukecaniem im łebków zajmowali sie też
          wyszynkiem :)))
          • kuba203 Re: krakowskie gołębie 04.09.02, 15:02
            Nie wiem, jak Wy, ale ja na razie do "skośnego" baru się nie wybieram...

            :)))
            • mtq Re: krakowskie gołębie 04.09.02, 20:58
              jak jadłem w Niemczech we wschodniej knajpie (fast-
              foodzie) to nawet nie potrafiłem powiedzieć co jem (mięso-
              warzywo) :-)))
              • kuba203 Re: krakowskie gołębie 05.09.02, 16:09
                mtq napisał:

                > jak jadłem w Niemczech we wschodniej knajpie (fast-
                > foodzie) to nawet nie potrafiłem powiedzieć co jem (mięso-
                > warzywo) :-)))

                A wiesz dlaczego w Niemczech nie ma bezpańskich psów na ulicach?
                :)))
                • mtq Re: krakowskie gołębie 06.09.02, 15:36
                  :-)))

                  to nie arabi, psy jedzą w Abu-Dhabi :-)))
    • Gość: Ma-ryja Re: krakowskie gołębie IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 09.09.02, 09:47
      Przepedzic drakonskimi karami pienieznymi handlarzy karmy dla golebi z rynku. To oni powoduja, ze golebie sie w tym
      tempie rozmnazaja. Wladze miasta to toleruja, aby swiatu , a przede wszystkim kilku glosujacym w nastepnych
      wyborach pokazac, jaka tolerancja w grodzie Kraka panuje, ze i o biedne stworzenia sie dba. Natomiast z pieniedzmi
      na usuwanie skutecznego zasrywania miasta przez golebie oraz niszczenia przez nie budynkow nie ma. Wladze
      miejskie powinny najpozniej w tym momencie wytoczyc proces o odszkodowanie karmicielom. Karmienie golebi nie
      tylko prowadzi do nadmiernego ich rozmnazania sie ale i do zaszczurzania miasta. Dlaczego nie bierze sie przykladu
      z miasta partnerskiego - Norymbergi. Tam jest pod wysoka kara (bodajze 50�) zabronione karmienie zarowno golebi
      w miescie jak i ptactwa wodnego w stawach i sadzawkach. Za to nie ma obaw przed siedzeniem w kafejce na ulicy
      czy ogrodku piwnym, wszystkie zabytki sa czyste, a kaczki i golebie zadowolone, ze zdrowe, bo tylko te moga
      przezyc codzienna walke o pokarm w naturze. Naturalna selecja zawsze byla motorem postepu, rowniez w swiecie
      fauny.
      • m.in Re: krakowskie gołębie 09.09.02, 10:03
        Gość portalu: Ma-ryja napisał(a):
        > Przepedzic drakonskimi karami pienieznymi handlarzy karmy dla golebi z rynku.
        nie trzeba karać, wystarczy cofnąć zezwolenie na prowadzenie interesu albo
        nakazac wieczorne sprzątanie rynku i dachu sukiennic z guana. to by załatwiło
        sprawę

        > Wladze miasta to toleruja, aby swiatu , a przede wszystkim kilku glosujacym w
        > nastepnych wyborach pokazac, jaka tolerancja w grodzie Kraka panuje, ze i o
        > biedne stworzenia sie dba.
        raczej nie o to chodzi, gołębie to tradycja i zabawa dla dzieci
        Wladze miejskie powinny najpozniej w tym momencie wytoczyc proces o
        odszkodowanie karmicielom.
        to w wiekszości sa lekko zakręcone staruszki. raczej proces im nie grozi,
        najwyżej alzheimer
        • kuba203 Re: krakowskie gołębie 10.09.02, 15:32
          m.in napisał:

          > raczej nie o to chodzi, gołębie to tradycja i zabawa dla dzieci

          Ale chyba przyznasz, że to tradycja cokolwiek uciążliwa, i wypadałoby ją
          trochę "ucywilizować"?
          :)))
        • kuba203 Re: krakowskie gołębie 10.09.02, 15:33
          m.in napisał:

          > raczej nie o to chodzi, gołębie to tradycja i zabawa dla dzieci

          Ale chyba przyznasz, że to tradycja cokolwiek uciążliwa, i wypadałoby ją
          trochę "ucywilizować"?
          :)))
        • kuba203 Re: krakowskie gołębie 10.09.02, 15:33
          m.in napisał:

          > raczej nie o to chodzi, gołębie to tradycja i zabawa dla dzieci

          Ale chyba przyznasz, że to tradycja cokolwiek uciążliwa, i wypadałoby ją
          trochę "ucywilizować"?
          :)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka