kriss.forum
06.09.02, 15:53
Ponieważ na oficjalnym wrześniówkowym wątku zrobił się mały zamęt, ustalmy
wsystko jeszcze raz.
Spotykamy się w tym miejscu (na odpowiedzialność m.in'a ;) ):
przy skrzyzowaniu zakopianki z uliczka do karej fury sa swiatła no i tam sa
baraki - pawilony z meblami kuchennymi, łazienkowymi i takimi tam i wzdłuż
tych pawilonów jest parking, niewielki i pusty, bo w niedziele budy sa
zamkniete
Spotykamy się tam o 13.00 i idziemy do Carrefoura.
Jedzenia kupujemy tyle, żeby starczyło :) i OD RAZU KATEGORYCZNIE POD KARĄ
ŚMIERCI zaraz po odejściu od kasy oddajemy "chwilowemu fundatorowi" pieniądze.
Wsiadamy do gablot i...jazda :D
Wg mnie to będzie chyba najlepsza wersja, ale zaraz dostanę pewnie jakieś
baty :)
Bo to wszystko możemy zmieniać w nieskończoność i nigdy nie dojdziemy
porozumienia...
--
Kriss.