Dodaj do ulubionych

BPH to złodzieje....

IP: 57.67.18.* 10.09.02, 01:07
sdę sobie spoko jak gepard czester i wpdałem na pomysł ze możeby jakis
przelewik puścić czy cóś wchodzę do "banku który myśli o mnie" bo to od razu
wpłynęło pozytywnie na moje nastawienie do placówki buchalteryjnej. zachodze
do okienka (ochroniarz filuje zza kolumny czy aby nie dokręcam tłumika do
rewolweru) i prosze żeby panieneczka wykonała przelewik....łoki toki i mówi
że będzie prowizja.ba! oczywiscie mówię ze za tak czaso i pracochłonną
usługęnalezy sie sowite wynagrodzenie....no ale nie myślałem ze aż takie za
1600 zł zażądano ode mnie 16 zł nio nie posądzałem że bank jest łaskaw aż tak
ładnie mysleć o mnie....cóż poczułem sie zażenowany że tak ładnie chciano
mnie potraktowac i podziękowałem...na poczcie gdzie przekręty też sie robi za
to samo skasowano mnie na 8 .....
nio i jaki morał? ano taki że pieniadze szczęscia nie dają...
Obserwuj wątek
    • belami1 Re: BPH to złodzieje.... 10.09.02, 06:55
      BPH ( bank niemiecki) słynie z wysokich prowizji. Co roku łupią tak studentów z
      UJ że aż żał na to patrzeć,kto nie zapłaci na poczcie ten jest do tyłu.
      Oczywiście bankierzy będą mówili że to koszt systemu dzięki którym przelewy
      realizowane są w ciągu 24 h, przelew pocztą idzie znacznie dłużej. Według mnie
      to jednak koszt marmurów, przerostu zatrudnienie i wysokich wynagrodzeń.


      Udział kapitału zagranicznego w strukturze własnościowej banków na świecie
      Japonia-7 %
      Niemcy -13 %
      Hiszpania-25 %
      Polska-80%

      Kto do tego dopuścił, że za wyjątkiem szyldów większość banków jest niepolska?


      • Gość: gonzales Re: BPH to złodzieje.... IP: *.bphpbk.pl 10.09.02, 08:38
        > BPH ( bank niemiecki) słynie z wysokich prowizji. Co roku łupią tak studentów
        z UJ że aż żał na to patrzeć,kto nie zapłaci na poczcie ten jest do tyłu.

        Masz rację. Ale zapraszam np. do Citibanku, gdzie dowiesz się, jakie tam łupią
        prowizje.
        Umowa z UJ jest istotnie łupieniem, ale pretensje trzeba kierować do zarządu, a
        nie do szeregowych pracowników. Też osobiście uważam, że to nie w porządku
        wobec pracowników i studentów UJ, ale cóż... no comment.

        > Oczywiście bankierzy będą mówili że to koszt systemu dzięki którym przelewy
        > realizowane są w ciągu 24 h, przelew pocztą idzie znacznie dłużej. Według
        mnie to jednak koszt marmurów, przerostu zatrudnienie i wysokich wynagrodzeń.
        System elektroniczny w BPH był drogi, ale naprawdę nie najdroższy, gdybyś
        zobaczył koszt wdrożenia systemu w kraju rozwiniętej bankowości to byś chyba
        zemdlał z wrażenia. Marmury kosztują, istotnie, ale to też nie najdroższe. Jak
        zaprosisz mnie na piwo, to ci opowiem, co lub kto naprawdę kosztuje w banku...
        opowiem ci o wynagrodzeniach (ech, znowu ten nieśmiertelny mit o zarobkach... w
        bankowości dobrze zarabia ok. 3% ludzi, i jest to top/medium management,
        natomiast reszta zarabia w okolicy średniej krajowej lub poniżej. Dodaj do tego
        odpowiedzialność materialną/finansową to nie wiem, czy jest to takie miodzio...
        >
        > Udział kapitału zagranicznego w strukturze własnościowej banków na świecie
        > Japonia-7 %
        > Niemcy -13 %
        > Hiszpania-25 %
        > Polska-80%
        >
        > Kto do tego dopuścił, że za wyjątkiem szyldów większość banków jest niepolska?
        >
        >
        A tu się zgadzam w 100%. Racja bez dyskusji. Pytanie "kto dopuścił..." jest
        fundamentalne... trzeba zapytać "polityków" i "ekonomistów" :)))))
        • wolna_galicja Re: BPH to złodzieje.... 10.09.02, 14:10
          Gość portalu: gonzales napisał(a):

          > > Udział kapitału zagranicznego w strukturze własnościowej banków na świecie
          > > Japonia-7 %
          > > Niemcy -13 %
          > > Hiszpania-25 %
          > > Polska-80%
          > >
          > > Kto do tego dopuścił, że za wyjątkiem szyldów większość banków jest niepol
          > ska?
          > >
          > >
          > A tu się zgadzam w 100%. Racja bez dyskusji. Pytanie "kto dopuścił..." jest
          > fundamentalne... trzeba zapytać "polityków" i "ekonomistów" :)))))



          A udział importu bananów w poszczególnych krajach wynosi:
          Kostaryka: 0%
          Uganda: 3%
          USA: 36%
          Polska: 100%

          I ja sie pytam, kto do tego dopuścił?

          Ludzie, nie p.... W krajach, w których jest rodzimy kapitał, to ma on też duży
          udział w strukturze własnościowej. W Polsce nie ma tego kapitału tak jak
          bananów i wszelkie dywagacje na ten temat są dowodem na:
          1) ociężałość umysłową
          2) głosowanie na LPR/Samoobronę
          3) wiarę, ze polski rolnik wychoduje banany.

          Howgh!
        • Gość: JaKi Re: BPH to złodzieje.... IP: 2.4.STABLE* / 10.140.82.* 10.09.02, 22:00
          Gość portalu: gonzales napisał(a):


          > Masz rację. Ale zapraszam np. do Citibanku, gdzie dowiesz się, jakie tam
          łupią
          > prowizje.

          Jestem klientem Citibanku - nie place nic za przelewy ani w oddziale ani przez
          net czy CitiPhone. W kazdej chwili za darmo moge isc i wydrukowac na miejscu
          potwierdzenie przelewu.

          Ale 1 uwaga - i mysle ze pracownik konkurencji winien to wiedziec a nie
          wprowadzac w blad - przelew czy zaplacic rachunek w Citibanku moga zrobic
          osoby ktore posiadaja w tym banku konto.

          --
          JaKi
    • Gość: gonzales Re: BPH to złodzieje.... IP: *.bphpbk.pl 10.09.02, 08:25
      specjalnie się nie loguję, żebyś widział, skąd piszę :))))

      jakbyś miał rachunek w BPH, to przelew by cię kosztował 4 PLN, telefonicznie 2
      PLN a przez internet za friko !!!
      prowizja za wpłaty gotówkowe jest 1% minimum 7 PLN. Taka prowizja jest po to,
      aby ludzie nie przychodzili z kasą do okienka, ale robili to nowocześnie. A że
      inne banki mają taniej - to o co chodzi? wybór należy do ciebie, banków jest
      dość. Jak jest ci bliżej na pocztę to chodź sobie tam, no problem, nikt nikomu
      nie każe chodzić do banku, nie?

      A ochroniarze są w (prawie) każdym banku, bo napady na bank zdarzają się
      naprawdę, a nie tylko w westernach i filmach kryminalnych.

      Banków nie bronię, ale jeszcze sporo jest ludzi, co myślą, że wszystko należy
      im się za darmo. Korzystaj z nowoczesnych narzędzi, a nie narzekaj. Żaden bank
      to nie Caritas, kolego !!!
      • tymon2 Re: BPH to złodzieje.... 10.09.02, 08:49
        Gość portalu: gonzales napisał(a):

        > specjalnie się nie loguję, żebyś widział, skąd piszę :))))
        >
        > jakbyś miał rachunek w BPH, to przelew by cię kosztował 4 PLN,
        Tak pod warunkiem, że wyusylasz pieniądze poz BPH PBK SA

        telefonicznie 2 PLN a przez internet za friko !!!
        Czy nie uważasz, że jednak za dużo ludzi jeszcze się boi posiadania konta
        internetowego?

        > prowizja za wpłaty gotówkowe jest 1% minimum 7 PLN. Taka prowizja jest po to,
        > aby ludzie nie przychodzili z kasą do okienka, ale robili to nowocześnie. A
        że inne banki mają taniej - to o co chodzi? wybór należy do ciebie, banków jest
        > dość. Jak jest ci bliżej na pocztę to chodź sobie tam, no problem, nikt
        nikomu nie każe chodzić do banku, nie?

        A jak skomentujesz fakt, że nawet praocnicy Banku potrafią iść z przelewami na
        pocztę bo tam jest taniej (szczególnie, że poczta jest obok?)

        >
        > A ochroniarze są w (prawie) każdym banku, bo napady na bank zdarzają się
        > naprawdę, a nie tylko w westernach i filmach kryminalnych.

        Jednkak coraz częściej się obserwuje, że Banki rezygnują z chroniarzy,
        szczególnie w filiach i małaych oddziałach bo to jest za drogie!!!
        >
        > Banków nie bronię, ale jeszcze sporo jest ludzi, co myślą, że wszystko należy
        > im się za darmo. Korzystaj z nowoczesnych narzędzi, a nie narzekaj. Żaden
        bank to nie Caritas, kolego !!!


        • m.in Re: banki to... 10.09.02, 09:15
          o bankach ma takie samo zdanie jak skks o urzednikach :)
          ale tak dla precyzji: ja w citi nie płacę za przelewy, wpłaty i wypłaty!
          za konto tez nie płacę (odbijają to sobie na obowiązku utrzymaniu odpowiednio
          wyskokiego salda na koncie)
          • Gość: gonzales Re: banki to... IP: *.bphpbk.pl 10.09.02, 09:20
            > za konto tez nie płacę (odbijają to sobie na obowiązku utrzymaniu odpowiednio
            > wyskokiego salda na koncie)
            czyli jednak płacisz !!! nie przypuszczasz, że Citi jest instytucją
            charytatywną, co?
            :))))))
            • m.in Re: banki to... 10.09.02, 10:10
              płacę, płacę, napisałem przecież :)) - różnica taka, że w moim przypadku obrót
              kasa na koncie jest taki że i tak bym utrzymywał minimalne saldo :)
              żeby nie było watpliwości nie lubię citi, ale po przejsciach jakie miałem z
              pekaosa (też zagraniczny bank) w ostateczności wole juz citi (ale jak mi
              jeszcze raz zrobią pewnien paskudny numer bedę ich szkalował w necie póki mi
              sztywnego nie odłączą!) :)))
              • pepperoni78 Re: banki to... 10.09.02, 10:14
                m.in, do zobaczenia w sobotę w Alchemii ;) (uwielbiam zmieniać tematy i siać
                ferment ;))
              • Gość: gonzales Re: banki to... IP: *.bphpbk.pl 10.09.02, 10:20
                wiesz, tak naprawdę to i tak wszyscy jesteśmy dziergani z kasy, obojętne, czy
                jest się pracownikiem banku czy nie, banku A, B, czy X. Taka prawda i nic z tym
                nie zrobimy (można alternatywnie trzymać kasę w sienniku albo banku ziemskim,
                he he he).
                Oprócz RORa w BPH mam kilka innych rachunków, w tym w bankach wirtualnych, i
                jakoś nie narzekam (choć są tacy, co cały czas nadają na te banki...).
                A co do PKO SA z epoki jeszcze przed pożarciem przez UniCredito, to mam podobne
                niemiłe wrażenia, miałem tam konto dolarowe, a obsługa tego rachunku wyrobiła
                we mnie dziwne wrażenie - każda wizyta w banku powodowała, że czułem się jak
                nieproszony intruz, wypłata dolarów powodowała spojrzenia na mnie z wyrzutem,
                że domagam się moich własnych pieniędzy. Miny pań dysponentek to były twarze
                tak bolesne, jakbym zabierał ich własną kasę, drukowanie wyciągu kilkanaście
                minut itd. koszmar.
                pozdrówka
            • Gość: JaKi Re: banki to... IP: 2.4.STABLE* / 10.140.82.* 10.09.02, 22:06
              Gość portalu: gonzales napisał(a):

              > > za konto tez nie płacę (odbijają to sobie na obowiązku utrzymaniu odpowied
              > nio
              > > wyskokiego salda na koncie)
              > czyli jednak płacisz !!! nie przypuszczasz, że Citi jest instytucją
              > charytatywną, co?
              > :))))))

              Ale mozna zalozyc lokate oprocentowana na 7,2% (jedna z wyzszych na rynku) i
              srednie saldo na koncie pozwala na darmowe uzytkowanie z konta. Klienci PBKBPH
              niestety tak dobrze nie maja.

              --
              JaKi
          • tymon2 Re: banki to... 10.09.02, 10:24
            m.in napisał:

            > ale tak dla precyzji: ja w citi nie płacę za przelewy, wpłaty i wypłaty!
            > za konto tez nie płacę (odbijają to sobie na obowiązku utrzymaniu odpowiednio
            > wyskokiego salda na koncie)

            Przyjżyj się dokładnie taryfie oplat i prowizji oraz oprocentowaniu to szybko
            się zorintujesz, że placisz za inne usługi, dużo więcej niż w innych bankach,
            czym Citi rekompensuje sobie brak podstawowych oplat
            np. Kredyt w Karcie kredytowej jest dużo wyżej oprocentowanych niż w innych
            bankach
            • m.in Re: banki to... 10.09.02, 10:40
              tymon2 napisał:
              > Przyjżyj się dokładnie taryfie oplat i prowizji oraz oprocentowaniu to szybko
              > się zorintujesz,
              oj przyjrzałem się :))) jestem cięty na takie geszefty :)
              > np. Kredyt w Karcie kredytowej jest dużo wyżej oprocentowanych niż w innych
              > bankach
              taaaa, czytałem :) dlatego staram sie miec kase na koncie jak przychodzi ten
              sądny dzień

              m.in - wróg banków; miłośnik skarpet i sienników :)
              • tymon2 Re: banki to... 10.09.02, 11:39
                m.in napisał:

                > m.in - wróg banków; miłośnik skarpet i sienników :)

                To uważaj na złodziei
                • m.in Re: banki to... 10.09.02, 12:08
                  i myszy :))
            • Gość: JaKi Re: banki to... IP: 2.4.STABLE* / 10.140.82.* 10.09.02, 22:09
              tymon2 napisał:

              > Przyjżyj się dokładnie taryfie oplat i prowizji oraz oprocentowaniu to
              szybko
              > się zorintujesz, że placisz za inne usługi, dużo więcej niż w innych
              bankach,

              Poprosze o przykaldy

              > czym Citi rekompensuje sobie brak podstawowych oplat
              > np. Kredyt w Karcie kredytowej jest dużo wyżej oprocentowanych niż w innych
              > bankach

              Karta kredytowa a konto to 2 rozne sprawy i nie nalezy tego laczyc. A swoja
              droga - karty kredytowe sa dla osob ktore "z glowa" z nich kozystaja i nie
              placa odsetek od kredytu. Wytstarczy zmiescic sie w grace periodzei i placisz
              0 zl. A nikt nie zaprzeczy ze KK Citibanku sa aktualnie najlepsza oferta na
              rynku polskim. Zadna inna KK nie ma tak dobrego ubezpieczenia jak Citka

              --
              JaKi
        • Gość: gonzales Re: BPH to złodzieje.... IP: *.bphpbk.pl 10.09.02, 09:18
          > Tak pod warunkiem, że wyusylasz pieniądze poz BPH PBK SA
          ale o to przecież chodziło autorowi...

          > Czy nie uważasz, że jednak za dużo ludzi jeszcze się boi posiadania konta
          > internetowego?
          tak, to prawda. Ale to jest moim zdaniem długotrwały proces zmiany świadomości
          społeczno-ekonomicznej On się zaczął i trwa... jest nieuchronny... nasi
          inwestorzy mówią: "langsam, langsam, aber sicher!"

          > A jak skomentujesz fakt, że nawet praocnicy Banku potrafią iść z przelewami
          na pocztę bo tam jest taniej (szczególnie, że poczta jest obok?)
          No coż, niewątpliwie świadczy to o wysokiej świadomości ekonomicznej
          pracowników banku (umieją liczyć swoje pieniądze !!!). To są normalne reguły
          rynkowe, klienci przychodzą i odchodzą, i znowu przychodzą... coś w rodzaju
          cyklu koniunkturalnego. Ta a propos: jako pracownicy NIE MAMY ŻADNYCH ulg w
          prowizjach i opłatach. Tak samo płacimy za wszystko, i to uważam za uczciwe -
          nie mam roszczeń o przywileje, deputaty itp.

          > Jednkak coraz częściej się obserwuje, że Banki rezygnują z chroniarzy,
          > szczególnie w filiach i małaych oddziałach bo to jest za drogie!!!
          Fakt. Jest drogie, to prawda. Ale moim zdaniem, życie i bezpieczeństwo ludzkie
          powinno być najważniejsze (jestem trochę idealistą...). Brak ochrony to wzrost
          zagrożenia, jakże łatwo szafuje się życiem i zdrowiem pracownika w tym kraju.
          Ale nic to, przy takim bezrobociu zaraz przyjdą następni...
          • tosia_ Re: BPH to złodzieje.... 10.09.02, 09:26
            Gość portalu: gonzales napisał(a):


            > > Czy nie uważasz, że jednak za dużo ludzi jeszcze się boi posiadania konta
            > > internetowego?
            > tak, to prawda. Ale to jest moim zdaniem długotrwały proces zmiany świadomości
            > społeczno-ekonomicznej On się zaczął i trwa... jest nieuchronny... nasi
            > inwestorzy mówią: "langsam, langsam, aber sicher!"
            >

            Mam konto w BPH i jakoś nie mam zaufania do bankowości internetowej czy telefonicznej. Potrafisz mnie
            przekonać, że te systemy są bezpieczne?
            • Gość: gonzales Re: BPH to złodzieje.... IP: *.bphpbk.pl 10.09.02, 09:35
              > Mam konto w BPH i jakoś nie mam zaufania do bankowości internetowej czy
              telefonicznej. Potrafisz mnie przekonać, że te systemy są bezpieczne?
              Powiem wprost: nie jestem specjalistą od informatyki bankowej, bezpiecznych
              protokołów, szyfrowania, hakerstwa itp. Nie rzucę Ci więc argumentów, które by
              Cię jednoznacznie przekonały. Powiem Ci tylko jedno, że od czasu, jak
              wprowadzono bankowość elektroniczną NIE BYŁO u nas przypadku tzw.
              nieuprawnionego dostępu do cudzego konta i jakichś przestępstw na tym tle.
              Natomiast sporo reklamacji dotyczyło jakości połączeń internetowych, za co bank
              naprawdę nie może ponosić odpowiedzialności... ale ile się trzeba nasłuchać, a
              to że się strona nie ładuje, a to, że przerwało połączenie z serwerem itd.
              Sceptyk powie: no tak, ale to kwestia czasu... optymista powie: no to dobrze...
              W kodeksie drogowym jest pojęcie "ograniczonego zaufania". I ja właśnie tak
              podchodzę.
              PS/ o bezpieczeństwie systemów porozmawiaj z dysponentem w oddziale. Ja
              naprawdę się na tym nie znam (jestem od innych spraw).
              • Gość: JaKi Re: BPH to złodzieje.... IP: 2.4.STABLE* / 10.140.82.* 10.09.02, 22:12
                Gość portalu: gonzales napisał(a):


                > Natomiast sporo reklamacji dotyczyło jakości połączeń internetowych, za co
                bank
                >
                > naprawdę nie może ponosić odpowiedzialności... ale ile się trzeba nasłuchać,
                a
                > to że się strona nie ładuje, a to, że przerwało połączenie z serwerem itd.
                > Sceptyk powie: no tak, ale to kwestia czasu... optymista powie: no to
                dobrze...
                >
                Aktaulizoane salda 2 razy dziennie w Sez@mie - fakt - idealny on-line (nie
                wiem czy juz sie to zmienilo - oby), a co do polaczen - kwestia wyboru
                providera chyba lezy w gesti banku.

                --
                JaKi
              • Gość: JaKi Re: BPH to złodzieje.... IP: 2.4.STABLE* / 10.140.82.* 10.09.02, 22:12
                Gość portalu: gonzales napisał(a):


                > Natomiast sporo reklamacji dotyczyło jakości połączeń internetowych, za co
                bank
                >
                > naprawdę nie może ponosić odpowiedzialności... ale ile się trzeba nasłuchać,
                a
                > to że się strona nie ładuje, a to, że przerwało połączenie z serwerem itd.
                > Sceptyk powie: no tak, ale to kwestia czasu... optymista powie: no to
                dobrze...
                >
                Aktaulizoane salda 2 razy dziennie w Sez@mie - fakt - idealny on-line (nie
                wiem czy juz sie to zmienilo - oby), a co do polaczen - kwestia wyboru
                providera chyba lezy w gesti banku.

                --
                JaKi
          • tymon2 Re: BPH to złodzieje.... 10.09.02, 10:20
            Gość portalu: gonzales napisał(a):

            > > Czy nie uważasz, że jednak za dużo ludzi jeszcze się boi posiadania konta
            > > internetowego?
            > tak, to prawda. Ale to jest moim zdaniem długotrwały proces zmiany
            świadomości
            > społeczno-ekonomicznej On się zaczął i trwa... jest nieuchronny...
            Nie jestem pewny czy to tak szybko nastąpi, zawsze głośno się mówi o włamaniach
            do internetu. Oczywiście są różnego zabezpeiczenia jak. firewall'y, odpowiednie
            protokoły kodowania, ale wszystko mozna złamać - to fakt, że obok odpowiedniej
            wiedzy trzeba mieć trochę szczęścia.

            nasi
            > inwestorzy mówią: "langsam, langsam, aber sicher!"

            A co to znaczy? Nie słyszalem tego.


            > No coż, niewątpliwie świadczy to o wysokiej świadomości ekonomicznej
            > pracowników banku (umieją liczyć swoje pieniądze !!!).
            Wreszcie pracują w Banku, przy pieniądzach, ale napewno masz rację.

            To są normalne reguły
            > rynkowe, klienci przychodzą i odchodzą, i znowu przychodzą... coś w rodzaju
            > cyklu koniunkturalnego.
            Ale odchodząc wystawiają złą opinię, która bardzo waży na instytucji. A złą
            opinię trudno jest szybko nadrobić


            Ta a propos: jako pracownicy NIE MAMY ŻADNYCH ulg w
            > prowizjach i opłatach. Tak samo płacimy za wszystko, i to uważam za uczciwe -
            > nie mam roszczeń o przywileje, deputaty itp.

            Wiem o tym bardzo dobrze. Ostatnio nawet limit debetowy w ROR został zrównany z
            oprocentowaniem pozostałych Klientów, chociaż był niższy tylko o 1%.


            > > Jednkak coraz częściej się obserwuje, że Banki rezygnują z chroniarzy,
            > > szczególnie w filiach i małaych oddziałach bo to jest za drogie!!!
            > Fakt. Jest drogie, to prawda. Ale moim zdaniem, życie i bezpieczeństwo
            ludzkie
            > powinno być najważniejsze (jestem trochę idealistą...).
            Władze Banku i innych instytucji też tak uważają

            Brak ochrony to wzrost zagrożenia, jakże łatwo szafuje się życiem i zdrowiem
            pracownika w tym kraju.
            > Ale nic to, przy takim bezrobociu zaraz przyjdą następni...

            To fakt!!!
      • Gość: JaKi Re: BPH to złodzieje.... IP: 2.4.STABLE* / 10.140.82.* 10.09.02, 22:03
        Gość portalu: gonzales napisał(a):

        > specjalnie się nie loguję, żebyś widział, skąd piszę :))))
        >
        > jakbyś miał rachunek w BPH, to przelew by cię kosztował 4 PLN, telefonicznie
        2

        Jak bys mial rachunek w Citibanku to by Cie to kosztowalo 0 zlotych

        > PLN a przez internet za friko !!!
        > prowizja za wpłaty gotówkowe jest 1% minimum 7 PLN. Taka prowizja jest po
        to,
        > aby ludzie nie przychodzili z kasą do okienka, ale robili to nowocześnie. A
        że
        > inne banki mają taniej - to o co chodzi? wybór należy do ciebie, banków jest
        > dość. Jak jest ci bliżej na pocztę to chodź sobie tam, no problem, nikt
        nikomu

        W Citibanku tez 0 zl - placic za wyplaty - chore

        >
        > A ochroniarze są w (prawie) każdym banku, bo napady na bank zdarzają się
        > naprawdę, a nie tylko w westernach i filmach kryminalnych.
        >
        Korzystaj z nowoczesnych narzędzi, a nie narzekaj. Żaden bank
        > to nie Caritas, kolego !!!

        Kozystam - ale nie powiesz ze Sez@am jest nowoczesnym narzedziem a oplaty
        kosicie jak za zboze ;-/

        --
        JaKi
    • pepperoni78 Re: BPH to złodzieje.... 10.09.02, 10:12
      Banki są "przyjazne" pod warunkiem, że wpłacasz grzecznie pieniążki na konto i
      nie wypłacasz powyżej kwoty, którą masz na swoim rachunku (ewentualnie jakiś
      debecik). Gorzej jest już w przypadku, gdy to TY coś chcesz od Twojego
      Kochanego Banku.
      • Gość: gonzales Re: BPH to złodzieje.... IP: *.bphpbk.pl 10.09.02, 10:24
        > Banki są "przyjazne" pod warunkiem, że wpłacasz grzecznie pieniążki na konto
        i nie wypłacasz powyżej kwoty, którą masz na swoim rachunku (ewentualnie jakiś
        > debecik). Gorzej jest już w przypadku, gdy to TY coś chcesz od Twojego
        > Kochanego Banku.
        e, może nie tak całkiem, nie tylko wpłaty. Bank da Ci też kredycik (jeśli uzna
        Cię za dobrego dawcę kasy). A potem czeka, aż Ci się nóżka powinie, i
        zaczynamy... egzekucja wierzytelności, windykacja...
        • pepperoni78 Re: BPH to złodzieje.... 10.09.02, 10:30
          La żeby dostać ten kredycik trzeba nieźle pomęczyć się.
          • Gość: Zbigniew Re: BPH to złodzieje.... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 10.09.02, 11:21
            pepperoni78 napisał:

            > La żeby dostać ten kredycik trzeba nieźle pomęczyć się.

            Postaw się przez chwilę na miejscu pracownika, który taki kredyt przydziela.
            W razie Twoich problemów on traci pracę:((

            Jakbyś zarabiał jak prezes banku kredyt masz od ręki tylko po co Ci wtedy
            kredyt:))
            • m.in Re: BPH to złodzieje.... 10.09.02, 11:28
              Gość portalu: Zbigniew napisał(a):
              > Postaw się przez chwilę na miejscu pracownika, który taki kredyt przydziela.
              > W razie Twoich problemów on traci pracę:((

              chyba, ze jestem hutą, kopalnią, stocznią

              myślę, ze o tym NIE NAPISAŁ gonzales....
              • Gość: Zbigniew Re: BPH to złodzieje.... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 10.09.02, 11:31
                m.in napisał:

                > chyba, ze jestem hutą, kopalnią, stocznią
                >
                > myślę, ze o tym NIE NAPISAŁ gonzales....

                Ale wtedy musisz znać pana Millera albo Kaczmarka albo kogokolwiek z aktualnie
                rządzących a ja nie znam.

                Ale kredytu na razie nie potrzebuję, a debecik mam całkiem spory do
                wykorzystania (i to w PEKAO S.A.).
            • tymon2 Re: BPH to złodzieje.... 10.09.02, 11:44
              Gość portalu: Zbigniew napisał(a):

              > Jakbyś zarabiał jak prezes banku kredyt masz od ręki tylko po co Ci wtedy
              > kredyt:))


              Im więcej zarabiasz tym masz wieksze potrzeby gotówkowe, aby lepiej żyć i wtedy
              przydaje się kredycik, który pewnie łatwiej dostaniesz niż "zwykły człowiek"
              • Gość: Zbigniew Re: BPH to złodzieje.... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 10.09.02, 11:47
                tymon2 napisał:

                > Im więcej zarabiasz tym masz wieksze potrzeby gotówkowe, aby lepiej żyć i
                wtedy
                >
                > przydaje się kredycik, który pewnie łatwiej dostaniesz niż "zwykły człowiek"

                Pewnie nie zawsze tak jest, jak ktośzarabia 30 tys. na rękę i ma już samochód
                BMW i dom wybudowany itd. to chyba na potrzeby gotówkowe te 30 tys.
                starczy:)))))
                • tymon2 Re: BPH to złodzieje.... 10.09.02, 11:52
                  Gość portalu: Zbigniew napisał(a):

                  > Pewnie nie zawsze tak jest, jak ktośzarabia 30 tys. na rękę i ma już samochód
                  > BMW i dom wybudowany itd. to chyba na potrzeby gotówkowe te 30 tys.
                  > starczy:)))))

                  Myślę, że w większej ilości przypadków tak jest jak piszesz, ale niektórzy:
                  - mieszkając w górach muszą sobie kupić drugi mieszkanie nad morzem
                  - kupić drugie nowesze BMW dla żony lub dziecka
                  - lub inne podobne przypadki
                  • Gość: Zbigniew Re: BPH to złodzieje.... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 10.09.02, 12:13
                    tymon2 napisał:

                    > Myślę, że w większej ilości przypadków tak jest jak piszesz, ale niektórzy:
                    > - mieszkając w górach muszą sobie kupić drugi mieszkanie nad morzem
                    > - kupić drugie nowesze BMW dla żony lub dziecka
                    > - lub inne podobne przypadki

                    Ale taki kredyt to taki inestycyjny:))) a nie gotówkowy, który się kojarzy z
                    wyprawami o sklepu:)))

                    Normalnie, że biznesmeni wolą kupować mieszkania i takie dobra za kredyt. Bo
                    jak są dobrzy to na własnych pieniądzach więcej zarobią inwestując je inaczej
                    niż w mieszkanie i wtedy opłaca się wziąć kredyt.
                    • belami1 Re: BPH to złodzieje.... 10.09.02, 13:49
                      Myślę że wstępując do UE wprawimy w zakłopotanie Francuzów, Niemców jak i inne
                      kraje członkowskie. Oni nie zliberalizowali tak własnego rynku bankowego na
                      obcy kapitał jak my. I wiele rzeczy z naszych rozwiązań jest dla nich po prostu
                      nie do przyjęcia.
                      Mało tego rząd federalny jak i rządy krajowe RFN udzielają pomocy
                      przedsiębiorstwom właśnie przez banki krajowe (landesbank o ile nie pomyliłem
                      ich niemieckiej nazwy).
                      • Gość: Zbigniew Re: BPH to złodzieje.... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 10.09.02, 13:55
                        belami1 napisał:

                        > Myślę że wstępując do UE wprawimy w zakłopotanie Francuzów, Niemców jak i
                        inne
                        > kraje członkowskie. Oni nie zliberalizowali tak własnego rynku bankowego na
                        > obcy kapitał jak my.

                        Ale oni wcale nie potrzebowali go liberalizować !!!

                        > Mało tego rząd federalny jak i rządy krajowe RFN udzielają pomocy
                        > przedsiębiorstwom właśnie przez banki krajowe (landesbank o ile nie pomyliłem
                        > ich niemieckiej nazwy).

                        Nasz kochany rząd pomaga naszym bankrutom z budżetu i to mnie bardziej boli !!!
                    • pepperoni78 Re: BPH to złodzieje.... 10.09.02, 13:52
                      Hmm. Zastanawia mnie jedna rzecz. Mam konto w Kretyn Bank SA. Oczywiście mogę
                      skorzystać z debetu, ale żeby z niego skorzystać muszę odwiedzić oddział banku,
                      w którym mam rachunek. Czy tak jest w każdym banku?? Może mylę się, ale wydaje
                      mi się, że w innych bankach można to zrobić np w bankomacie.
                      Może mnie ktoś oświecić??
                      Z góry dziękuję.
                      • Gość: Zbigniew Re: BPH to złodzieje.... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 10.09.02, 13:58
                        pepperoni78 napisał:

                        > Hmm. Zastanawia mnie jedna rzecz. Mam konto w Kretyn Bank SA. Oczywiście mogę
                        > skorzystać z debetu, ale żeby z niego skorzystać muszę odwiedzić oddział
                        banku,
                        >
                        > w którym mam rachunek. Czy tak jest w każdym banku?? Może mylę się, ale
                        wydaje
                        > mi się, że w innych bankach można to zrobić np w bankomacie.
                        > Może mnie ktoś oświecić??
                        > Z góry dziękuję.

                        W życiu jak masz przyznany debet to korzystasz z niego w każdym bankomacie,
                        płacąc kartą w sklepie itd.. To jakieś dziwne praktyki, po prostu masz więcej
                        dostępnych środków o ten właśnie debet.
      • Gość: JaKi Re: BPH to złodzieje.... IP: 2.4.STABLE* / 10.140.82.* 10.09.02, 22:15
        pepperoni78 napisał:

        > Banki są "przyjazne" pod warunkiem, że wpłacasz grzecznie pieniążki na konto
        i
        > nie wypłacasz powyżej kwoty, którą masz na swoim rachunku (ewentualnie jakiś
        > debecik). Gorzej jest już w przypadku, gdy to TY coś chcesz od Twojego
        > Kochanego Banku.

        Oj tu sie nie zgodze - niedozwolony debecik, kredycik i prowizja od
        przyznania - na tym banki zarabiaja. Czy w PBKBPH wciaz sie placi haracz za
        gotowosc do debetu?

        --
        JaKi
    • Gość: gph a ja już dawno zrezygnowałem z BPH IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 10.09.02, 14:39
      po tym, jak blokując skradzioną kartę usłyszałem panienkę, która teatralnym
      szeptem zapytała kolesia siedzącego obok "Józek jak to się robi, czy coś w tym
      stylu".. potem przejął mnie rzeczony Józek i stwierdził że z Karty ściągnięto
      mi taką a taką sumę a od teraz jest zablokowana. Po dwóch dniach okazało się
      jednak że już nie mam kasy na koncie więc znowu dzwoniłem do BPHu i znowu
      spotykałem się z jakimiś królikami z kapelusza co to pierwszy raz siedzą przed
      komputerem. Koniec końców okazało się że ściągnięto mi wszystko.
      Dodam jeszcze że dzwoniłem z Portugalii i te kilka rozmów też mnie po kieszeni
      pociągnęło.
      A co na to BPH? nic. nie ich wina. zatrudniaj (buhaha!) najlepszych. Więc
      zrobiłem awanturę i zrezygnowałem z rachunku u nich. Nikt się specjalnie nie
      przejął - po jakimś czasie zadzwonił jakiś facet (przełożony Józka zdaje się) i
      wybąkał przepraszam. wzruszyło mnie to..
      *imię Józka pojawia się przypadkowo - szczerze rzecz biorąc nie pamiętam jak
      pan specjalista miał na imię.
      • pepperoni78 Re: a ja już dawno zrezygnowałem z BPH 10.09.02, 14:58
        I to był Twój wkład w rozwój bezrobocia w Naszym Pięknym Kraju. ;)
        • tymon2 Re: a ja już dawno zrezygnowałem z BPH 10.09.02, 15:15
          pepperoni78 napisał:

          > I to był Twój wkład w rozwój bezrobocia w Naszym Pięknym Kraju. ;)

          ??????
          • pepperoni78 Re: a ja już dawno zrezygnowałem z BPH 10.09.02, 15:36
            Znając życie Józek pożegnał się z pracą ;)
            • Gość: gph Re: a ja już dawno zrezygnowałem z BPH IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 10.09.02, 16:00
              jeżeli nawet to wcale nie żałuję. jak się za coś płaci to się wymaga. ale
              znając realia kadrowe to nie sądzę, żeby go ktoś ruszył.

              natomiast nie wiem czy widzisz sprzeczność i absurd swojej wypowiedzi - nie
              wydaje ci się że jak kogoś zwalniaja to przyjmuja następnego???
              myślenie ponoć nie boli..
              • pepperoni78 Re: a ja już dawno zrezygnowałem z BPH 10.09.02, 16:05
                Nie bierzcie tak bardzo poważnie wszystkiego co piszę. A tak na marginesie,
                gdyby to ode mnie zależało, wiele takich Józiów i Józefinek już pożegnałoby się
                z pracą. Ile razy spotkałem się z nieznajomością podstawowych rzeczy wśród tzw.
                specjalistó. To jest w pewnym stopniu również efekt protekcjonizmu, kiedy wujek
                Zdzisio mówi swojemu znajomemu (który tak się przypadkiem składa, piastuje
                wysokie stanowisko w firmie X), że Józio, siostrzeniec pana Zdzisia, to zdolnu
                chłopiec. Itd.
    • kathy38 trochę z innej beczki 10.09.02, 15:15
      A ja w całej tej historii zastanawiam się ile trzeba mieć w sobie szaleństwa,
      aby idąc ulicą wpaść nagle na pomysł, żeby zrobić przelew i to w dodatku na
      całe 1600 zł...

      pozdrawiam
      • m.in Re: trochę z innej beczki 10.09.02, 15:43
        kathy! jesteś słodka :)))))
      • Gość: gph Re: trochę z innej beczki IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 10.09.02, 16:02
        zgadza się. trzeba mieć dużo szaleństwa, a co ważniejsze 1600 na koncie.
        • m.in Re: trochę z innej beczki 10.09.02, 16:07
          substance jest fanem NIE wiec można założyć, ze w przypływie szaleństwa chciał
          ojcu dyrektorowi RM wysłac te pare złociszy :)))
          • Gość: gph Re: trochę z innej beczki IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 10.09.02, 16:12
            na nowy mikrofon. bo stary już zapluty i trzeszczy.. a mówią że ojciec dyrektor
            emerytów okrada..
            • belami1 Re: trochę z innej beczki 10.09.02, 21:37
              Nie zgadzam się ze Zbigniewem. Pomoc państwa dla przedsiębiorstw istnieje w
              każdym kraju UE. Te o zasięgu europejskim, korzystające z pomocy państwa
              podlegają regulacjom prawa wspólnotowego i kontroli ze strony KE.
              Polska skazana jest na produkcje, nie wiem czym ją można zastąpić w ciągu
              najbliższych 5-10 lat i rząd musi mądrze pomóc przemysłowi. Mądrze to znaczy
              tak aby ta pomoc wróciła po kilku latach do budżetu.
              Czas skończyć z liberalną propagandą którea zakłada że państwo patrzy obojętnie
              na upadające zakłady a później zastanawia się jak powstrzymać falę samosądów.
              Oczywiście można przytaczać do znudzenie przykład Wielkiej Brytanii i pani
              premier M. Thatcher z pocz. lat 80-tych, ale to niedorzeczność, bo kraj ten
              posiadał kapitał zdobyty dzięki koloniom oraz liczną, silną i dobrze
              wykształconą klasę średnią.
              Mówiąc krótko na rozwiązania głównych ekonomistów banków zagranicznych o
              polskojęzycznych nazwach jak BPH, BZ WBK, BH i inne przyzwolenia społecznego
              nie ma i nie będzie.
              • gustlik102 Re: trochę z innej beczki 11.09.02, 00:25
                belami1 napisał:

                > Nie zgadzam się ze Zbigniewem. Pomoc państwa dla przedsiębiorstw istnieje w
                > każdym kraju UE. Te o zasięgu europejskim, korzystające z pomocy państwa
                > podlegają regulacjom prawa wspólnotowego i kontroli ze strony KE.
                > Polska skazana jest na produkcje, nie wiem czym ją można zastąpić w ciągu
                > najbliższych 5-10 lat i rząd musi mądrze pomóc przemysłowi. Mądrze to znaczy
                > tak aby ta pomoc wróciła po kilku latach do budżetu.
                > Czas skończyć z liberalną propagandą którea zakłada że państwo patrzy
                obojętnie
                >
                > na upadające zakłady a później zastanawia się jak powstrzymać falę samosądów.
                > Oczywiście można przytaczać do znudzenie przykład Wielkiej Brytanii i pani
                > premier M. Thatcher z pocz. lat 80-tych, ale to niedorzeczność, bo kraj ten
                > posiadał kapitał zdobyty dzięki koloniom oraz liczną, silną i dobrze
                > wykształconą klasę średnią.
                > Mówiąc krótko na rozwiązania głównych ekonomistów banków zagranicznych o
                > polskojęzycznych nazwach jak BPH, BZ WBK, BH i inne przyzwolenia społecznego
                > nie ma i nie będzie.

                masz juz panienke skurwielu? na pewno nie i nie ma sie co dziwiwc
      • Gość: substance Re: trochę z innej beczki IP: 57.67.18.* 10.09.02, 23:47
        nio chyba trzeba być szalonym choc nie jest to u mni norma...a kasę wpłacałem
        za studia stąd u mnie taka gotówka normalnie nie noszę kasy tylko karty
        kredytowe

        a tak w temacie mam konto w mbanku i jest super zadowolony i gdyby nie to ze u
        mnie na uczelni panuję zasady rodem z czasó króla popiela to nie robiłbym tyle
        zachodu....a bph to złodzieje i basta miałem tam też konto walutowe niby za
        free ale jak sie niedawno okazało za całkiem fajną kasę ...też zlikwidowałem
        • gustlik102 Re: trochę z innej beczki 11.09.02, 00:04
          Gość portalu: substance napisał(a):

          > nio( nio, hoho )chyba trzeba być szalonym choc nie jest to u mni(hahahahaha)
          norma...a kasę wpłacałem
          > za studia stąd u mnie taka gotówka normalnie nie noszę kasy tylko karty
          > kredytowe (kradzione, oczywiscie)
          >
          > a tak w temacie mam konto w mbanku i jest super zadowolony (bank?) i gdyby
          nie to ze u
          > mnie na uczelni panuję (nigdzie nie panujesz cieciu) zasady rodem z czasó
          (hahaha) króla popiela to nie robiłbym tyle
          > zachodu....a bph to złodzieje i basta(swoj na swego trafil) miałem tam też
          konto walutowe (PLN to nie waluta?) niby za
          > free ale jak sie niedawno okazało za całkiem fajną kasę ...też zlikwidowałem
    • pepperoni78 Re: BPH to złodzieje.... 10.09.02, 21:49
      Gość portalu: substance napisał(a):

      > sdę sobie spoko jak gepard czester i wpdałem na pomysł ze możeby jakis
      > przelewik puścić czy cóś

      podam Ci moj nr konta, wrazie gdybys kiedys znowu wpadl na pomysl zrobienia
      przelewiku ;)
    • adrum1 Sam się okradasz 11.09.02, 00:07
      Jestem klientem BPH i sobie go chwalę. Jak komuś nie podobają się stawki, lub
      przeliczniki to może zmienić bank (lub iść na pocztę"). W moim banku czuje się
      dobrze, jak w pałacu. Klimatyzacja i niezły budynek z witrażem w suficie. I do
      tego mieści się w Rynku Głównym w krakowie, gdzie mieszkam. Ja sam biorę za
      jedną ze standardowych usług 2000 zł. Są tacy, którzy zrobią to za 500 zł. I
      nie czuje się złodziejem. Wiem też, że są wyższe stawki ( np. 20000). Ale ja
      sam się wyceniam. Bank może robić to samo. Przecież jesteśmy dorośli i przelew,
      czy założenie konta, możemy dokonać tam, gdzie nam się podoba. Jak przeliczam,
      to wychodzi mi na jakiś bank internetowy, ale który z nich będzie pewny po np.
      5 latach?
      • gonzales Re: Sam się okradasz 11.09.02, 08:57
        > Jak komuś nie podobają się stawki, lub przeliczniki to może zmienić bank (lub
        iść na pocztę").
        I o to chodzi, jest konkurencja, a to piękna rzecz (nawet, jeśli tylko w
        teorii , tak jak to jest w Polsce)

        > czy założenie konta, możemy dokonać tam, gdzie nam się podoba.
        Jak wyżej.

        >Jak przeliczam, to wychodzi mi na jakiś bank internetowy, ale który z nich
        >będzie pewny po np. 5 latach?
        no, tak na dobrą sprawę to wobec nie-wirtualnych banków też nie ma takiej
        pewności...

        Tak na marginesie: daj znać na priv jaką działalność prowadzisz, może znajdę Ci
        jakieś nowe propozycje?
        Pozdrowienia
      • otreb Re: Sam się okradasz 11.09.02, 17:10
        adrum1 napisał:

        Przecież jesteśmy dorośli i przelew,
        >
        > czy założenie konta, możemy dokonać tam, gdzie nam się podoba.

        Na jednej z uczelni aby otrzymac stypendium MUSISZ zalozyc konto w jednym,
        wskazanym banku. Niezaleznie czy masz juz konto, czy nie. Ciekaw jestem, czy
        uczelnia ma prawo uzaleznic przyznanie stypendium od posiadania konta w
        konkretnym banku?

        Pzdr,
        o.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka