Dodaj do ulubionych

języki obce na PK

IP: *.citynet.pl 21.09.05, 17:39
który język na PK polecacie do nauki - czy angielski jest wykładany dobrze,
czy raczej poziom szkoły średniej i czy uczą mówić czy tylko chodzi się żeby
zdać. I jak jest z innymi językami np. rosyjskim? I czy są różne stopnie
zaawansowania? Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: ananas Re: języki obce na PK IP: *.mech.pk.edu.pl 21.09.05, 20:29
      jezeli chcesz się nauczyć jęzka to raczej nie zrobisz tego na studiach na PK (i
      pewnie na kazdej innej uczelni), angielski jest obowiazkowy, ale mozesz zabrac
      sobie jeszcze cos innego, ale za to sie juz placi, ale i tak nie warto bo to
      bedzie (w przypadku ang i innego jezyka) tylko 90 min na tydzien... co do
      poziomu, to na moim wydziale byl pre-intermediate lub upper ale i tak dno
      • Gość: a... Re: języki obce na PK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.05, 21:25
        Języki na PK to katastrofa.
        Ja chodziłam na angiekski i szczerze powiedziawszy to moja znajomość tego
        języka się cofnęła. Przez pierwsze 2 lata miałam tak nudną prowadzącą że
        wszyscy spali. Na 3 roku było lepiej bo kobieta chciała nas czegoś nauczyć i
        jej sie to udawało. Niestety najlepiej na 5 roku iść na kurs bo zanim skończysz
        studia to już wszystko zapomnisz.
        Jeśli chodzi o sprawy organizacyjne to przy składaniu papierów każdy wpisuje
        wybrany język i potem chodzi sie na taki jaki sie chce. Można chodzić na 2 ale
        to już kwestia umówienia się z prowadzącym. Nie robią z tym problemu.
        Pozdr
        • Gość: studentkaPK Re: języki obce na PK IP: *.citynet.pl 21.09.05, 21:31
          dzi4ekuje Wam za wypowiedzi i czekam oczywiscie na jeszcze inne;) A czy dostaje
          sie jakies zaswiadczenie o znajomosci jezyka na koniec lektoratu? Bo jest jakis
          egzamin, tak? Czy polecacie lektorat rosyjski? (jestem na WISiu i podobno mozna
          wybrac jezyk)
          • Gość: Una Re: języki obce na PK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 23:07
            Nauka języka (zazwyczaj angielskiego) na PK to rzeczywiście katastrofa :/
            Według mnie nie chodzi o to,że wykładowcy nie umieją uczyć lub jest nudno.
            Zazwyczaj poziom poszczególnych osób w grupie (bez względu na stopień
            zaawansowania) jest bardzo zróżnicowany. Jak można w takich warunkach prowadzić
            zajęcia,które byłyby odpowiednie dla wszystkich osób w takiej grupie?
            Po kilku semestrach nauki angielskiego ,moge śmiało stwierdzić,że umiem tyle
            samo co do matury (jeśli nawet nie mniej). Takie zdanie ma większość studentów
            w mojej grupie.
            Co do egzaminu końcowego to naprawde nie wiem co ma on oceniać. Chyba nie
            stopień naszych zdolności językowych i zrobione w tym kierunku postępy?
            Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka