trudny2002
12.09.02, 08:17
A może to zwykła zatwardziała i dobrze utwardzona struktura nadużywaczy
gospodarczych?
A może to wieloletnia, struktura klasycznej korupcji?
A może "absolut" komunikacji społecznej?
Co to takiego, że niemal w świetle reflektorów a już pod latarnią to
najpewniej, odbywa się wieloletni festiwal przekrętów i kombinacji o
charakterze własnosciowo-majątkowo- miejsko-magistracko-prywatnym i dotyczy
poważnych wartości, i nic?
Nie ma nadużycia, nie ma przestępstwa, nie ma oskarzonych ani winnych. Są
jedynie ofiary.
Co to takiego, jak wzbierający od lat wrzód z którym nie moze sobie nawet
chcieć poradzić żaden kolejny magistracki gabinecik?
No o czym mówię?
Tak, tak, jak kameleonik, raz ciszej raz głośniej, raz jaśniej raz ciemniej
ale wciąż z tym samym uzupełnianym składem, pasożytuje taki organizm, a zwie
się...
Ktoś zna ten subtelny konglomerat ponad podziałami?
trudny