Dodaj do ulubionych

Pan Jourdain poszukiwany!

IP: *.krak.gazeta.pl 17.09.02, 12:05
Poszukujemy Pana Jourdain, tajemniczego osobnika, po raz
pierwszy opisanego przez Moliera. Dlaczego? Ponieważ zaprosił do
Krakowa syna sułtana i zobowiązał się go gościć w imieniu
miasta, a teraz zniknął. Tymczasem termin wizyty zbliża się
wielkimi krokami - 5 października! Pomóżcie nam w
poszukiwaniach. Podejrzewamy, że Jourdain jest gdzieś w
Krakowie. Nie mamy pojęcia ani jak wygląda, ani czym się
zajmuje. Być może Jourdain jest wśród Was. Przesyłajcie jego
charakterystyki - jak wygląda, jakie ma cechy charakteru, czym
się zajmuje, gdzie mieszka. Najlepsze, najtrafniejsze, a
jednocześnie najzabawniejsze charakterystyki nagrodzimy.
janus/Gazeta
Obserwuj wątek
    • joseph.007 Re: Pan Jourdain poszukiwany! 17.09.02, 12:17
      Kilka prawdopodobnych cech charakterystycznych, które mogą pomóc w
      poszukiwaniach:

      - ulubione ciastko: sułtanka
      - ulubiony napój: kawa po turecku
      - ulubiony lokal: Cafe "Moliere"
      - ulubiony gatunek literacki: proza
      - ulubione lekarstwo: proza(c)
      • Gość: Gatsby Re: Pan Jourdain poszukiwany! IP: *.chello.pl / *.chello.pl 17.09.02, 14:47
        joseph.007 napisał:

        > Kilka prawdopodobnych cech charakterystycznych, które mogą pomóc w
        > poszukiwaniach:
        >
        > - ulubione ciastko: sułtanka
        > - ulubiony napój: kawa po turecku
        > - ulubiony lokal: Cafe "Moliere"
        > - ulubiony gatunek literacki: proza
        > - ulubione lekarstwo: proza(c)
        ulubiony park: park Jordana
    • krzychut Re: Pan Jourdain poszukiwany! 17.09.02, 15:06
      Panów Jourdain ci u nas dostatek, wystarczy rozejrzeć się wśród ludzi, którzy
      uzbierali parę groszy w ostatnich latach. Dla mnie jednak, postacią z
      krakowskiego podwórka, która niezmiennie od lat przypomina mi molierowskiego
      pana Jourdain jest pewien "prawicowy" radny, od początku ustrojowych przemian
      obecny w krakowskim życiu politycznym. Każde jego wystąpienie nacechowane
      jest napuszoną mądrością i besserwisserstwem, widziałem kiedyś w telewizorze
      jak poklepywał protekcjonalnie po plecach urzędującego prezydenta miasta
      (prezydent był wszak z "nadania" jego ugrupowania). Jego żona lubi pokazywać
      się publicznie w kapeluszach wielkości połowy krakowskiego Rynku Gł. Nazwiska
      tego pana nie będę wymieniał, bo zainteresowani i tak wiedzą o kogo chodzi.
    • trudny2002 I po co go szukać?! 17.09.02, 19:16
      Do rana grałem z nim w szachy.
      Jak zwykle oszukiwał, a potem poszedł chyba jak zwykle na piwo.
      Znam też tego który Jourdane'a zręcznie i z dużą sprawnością ukrywa przed
      innymi. To jakiś jego daleki kuzyn. Warci siebie.
      A szachy to on lubi , bo konkretny. Interesuje go tylko czarne albo białe.
      Z tym, że wydaje się prawdziwa wieść szeptana , ze to szara eminencja.
      Może więc róg Siennej i Rynku, żeby niezauważonym zostać , siedzi sobie w
      ogródku i sączy spieniony , złocisty napój.
      Jak znów wpadnie na partyjkę, zadzwonię.
      To może być partyjka niewygrana...
      trudny
    • Gość: bura Re: Pan Jourdain poszukiwany! IP: *.kim.pl / 10.0.1.* / *.kim.pl 18.09.02, 11:50
      Mam podejrzenia, graniczace z pewnością, iż Jourdain w dni powszednie od
      siódmej do pietnastej ukrywa się w moim biurze. Zaproszenie syna Sułtana to nie
      pierwszy jego przekręt. Jego stały sposób działania to robienie bałaganu i
      chowanie głowy w piasek. Osobnik trudny do zdemaskowania - niczym się nie
      wyróżnia. Taki trochę misiowaty...
      • trudny2002 Re: Pan Jourdain poszukiwany! 18.09.02, 11:54
        Gość portalu: bura napisał(a):

        > Mam podejrzenia, graniczace z pewnością, iż Jourdain w dni powszednie od
        > siódmej do pietnastej ukrywa się w moim biurze. Zaproszenie syna Sułtana to
        nie
        >
        > pierwszy jego przekręt. Jego stały sposób działania to robienie bałaganu i
        > chowanie głowy w piasek. Osobnik


        trudny


        do zdemaskowania - niczym się nie
        > wyróżnia. Taki trochę misiowaty...

        Uprzejmie upraszam o nie nadużywanie określenia cechy osobniczej, które to
        określenie pozwoliłem sobie wyodrębnić w cytacie.
        Z poważaniem
        trudny
        ;-)))
        • Gość: bura Re: Pan Jourdain poszukiwany! IP: *.kim.pl / 10.0.1.* / *.kim.pl 18.09.02, 13:08
          trudny2002 napisał:

          > Gość portalu: bura napisał(a):
          >
          > > Mam podejrzenia, graniczace z pewnością, iż Jourdain w dni powszednie od
          > > siódmej do pietnastej ukrywa się w moim biurze. Zaproszenie syna Sułtana t
          > o
          > nie
          > >
          > > pierwszy jego przekręt. Jego stały sposób działania to robienie bałaganu i
          >
          > > chowanie głowy w piasek. Osobnik
          >
          >
          > trudny
          >
          >
          > do zdemaskowania - niczym się nie
          > > wyróżnia. Taki trochę misiowaty...
          >
          > Uprzejmie upraszam o nie nadużywanie określenia cechy osobniczej, które to
          > określenie pozwoliłem sobie wyodrębnić w cytacie.
          > Z poważaniem
          > trudny
          > ;-)))

          Bardzo dziękuję za zwrócenie mi uwagi na niestosowność użytego sformułowania.
          Pan Jourdain jest zdecydowanie niełatwy do zdemaskowania :))
          • trudny2002 Rozpłynę się w uprzejmościach.. 18.09.02, 13:22
            dziękując za sprostowanie.
            Podzielam pogląd o niektórych cechach poszukiwanego.
            Niełatwo się niezgodzić, że postać to nietuzinkowa.
            Oszukuje przy zielonym stoliku, ale oszukuje z klasą.
            Dziś znów ma wpaść wieczorem na partyjkę ale mam wieść,
            że z daleka zdąża więc może się późno pojawić.
            Grać z nim więc czy położyć się wcześniej spać?
            trudny ...to dylemacik...
            ;-)))
            • Gość: bura Skomplikowana sprawa... IP: *.kim.pl / 10.0.1.* / *.kim.pl 18.09.02, 14:12
            • Gość: bura Skomplikowana sprawa... IP: *.kim.pl / 10.0.1.* / *.kim.pl 18.09.02, 14:25
              z tym panem Jourdain...
              charakter pokrętny, wypowiedzi zawiłe i niezrozumiałe, a wyraz twarzy zawsze
              ten sam - niewinny. Dlatego gra z nim może być nieprosta. Niełatwo podjąć to
              ryzyko...trzymam kciuki
              • trudny2002 Krzywe sprawy...? 18.09.02, 14:28
                I ta jak łza czysta niewinność.
                W szachy gramy i też mnie dziwi,
                że on sobie potrafi wytasować co chce,
                a mnie zawsze przychodzi grać pod słońce.
                Senność może ogarnąć...trudno;-)))
                • Gość: bura Problem jest... IP: *.kim.pl / 10.0.1.* / *.kim.pl 18.09.02, 15:59
                  ...złożony. Wiem, widziałam, on ma zawsze kieszenie wypchane czarnymi i białymi
                  figurami. Skorzysta z chwili, gdy niełatwo już będzie powstrzymać opadajace
                  powieki. Z niepokojem czekam na wynik rozgrywki.
                  • trudny2002 Re: Problem jest... 18.09.02, 16:14
                    Z tymi figurami to gwoli ścisłości dodam, ze i za nim stoją jakieś figury.
                    Podobno całkiem poważne figury.
                    Nie wiem tylko czy więcej białych czy czarnych.
                    I nie chcę wiedzieć, bo to brzydko pachnąca sprawa.
                    Słyszałem, ze kiedy kelner nie wydał mu pewnego razu reszty, on milczał.
                    Stąd podobno wzięło się powiedzenie, ze " reszta jest milczeniem"
                    Takie prozaiczne...
                    trudny;-))
                    • krzysztof.r.m Re: Problem jest...w mnogości panów J. 18.09.02, 17:03
                      Nie wiem jak to załatwisz trudny, ale dzwoniła do mnie jakaś Lucynna albo
                      Lucylla i z tym wieczorem i szachami sprawa może nie być tak prosta...
                      • trudny2002 ...??? 19.09.02, 08:07
                        Też to zagadka dla mnie. Nie dzwonił , nie był.
                        Podobno pojawił się jakioś bardzo podobny.
                        Lucynie, tej z centrali obiecywał złote góry i mówił, ze tym razem to już
                        napewno wygra...
                        A ja nie wiem nawet czy wogóle jest na liście i czy startuje.
                        W kampanii jakiś jego kolega, Nikodem podobno ma koncertować na mandolinie...
                        gdzie to nie wiem, ale jak znajdę zaproszenie ...
                        Może w Rotundzie, bo na fali tera jest rotunda...
                        trudny
                    • Gość: Franz Re: Problem jest... IP: *.pradniki.sdi.tpnet.pl 19.09.02, 11:12
                      trudny2002 napisał:

                      > Z tymi figurami to gwoli ścisłości dodam, ze i za nim stoją jakieś figury.
                      > Podobno całkiem poważne figury.
                      > Nie wiem tylko czy więcej białych czy czarnych.

                      Czuję.... czuję... spisek czuję...
                      Trzeba wysłać za nim agentów którzy zdemaskują i prześwietlą...
                      Nie zdziwię się gdy się okaże że 'całkiem' przypadkiem że owe figury czerwone
                      są...
                      Lewicy muzułmańskiej jeszcze w Grodzie Kraka brakowało... no to się objawiła :)
                      Ciekawe czy mamić nas będzie wizją Las Vegas na błoniach...

                      Ech... jade do wód... znaczy się do Klewek :)
                      • trudny2002 Re: Ploblem jest... 19.09.02, 11:18
                        Klewki facet z Ciebie!
                        Cholela, że tęz się jeszcze komuś chce gdzieś jechać?
                        tludny baldzo tludny
                        • Gość: Franz Re: Ploblem jest... IP: *.pradniki.sdi.tpnet.pl 19.09.02, 12:19
                          trudny2002 napisał:

                          > Cholela, że tęz się jeszcze komuś chce gdzieś jechać?

                          Chłód mnię był ogarnął i jesienna malancholyja...
                          Sezon grzewczy niby rozpoczęty a muszę grzebać w szafie za ciepłą bielizną :))
                          Czarta herbatka z rumem dzisiejszego ranka.... ech... dawno tak mnię dobrze nie
                          było...

                          Panie Jourdain... zapraszam na partyjkę karambola :)

                      • Gość: Tulipan Re: Problem jest... IP: *.impakt.pl 19.09.02, 13:57
                        Gość portalu: Franz napisał(a):

                        > Nie zdziwię się gdy się okaże że 'całkiem' przypadkiem że owe figury czerwone
                        > są...
                        Czyżby aż tak był ustosunkowany na Wiejskiej? Może on tu nam przyjechał w
                        tajnej misji od M. i może być niebezpieczny???
                        Namąci, nakręci, zostawi miasto z pustą kasą i długami...


                        > Ciekawe czy mamić nas będzie wizją Las Vegas na błoniach...
                        I to wszystko w imię przyjaźni polsko-tureckiej???
                        Ten syn sułtana jak przyjedzie to może groszem sypnie ale znajdą sie pewnie i
                        tacy co spytają "I kto za to płaci - Pan placi, ja placę, społeczeństwo płaci"
                        • krzysztof.r.m Pan płaci, ja płacę, społeczeństwo płaci...... 20.09.02, 08:29
                          Wiślana nuta i taka bielańska.
                          Piękna. Na jesień zwłaszcza.
                          Na piękną bielańską jesień.
                          ...
                          Ale o płaceniu chciałem.
                          W Krakowie trzydziestu dwu kandydatów.
                          Powiązani w pęczki po czterech, pięciu,
                          potrafią wyczerpać cechy pana J.
                          (Jako grupy.
                          Jako pęczki są do ...)
                          Pan płaci, ja płacę, społeczeństwo...
                          ...
                          Tylko data mi się nie zgadza. Termin.
                          On ma być na początku pażdziernika.
                          Wiec to nie z tych. Czyli dwa razy przyjdzie?
                          Czy dwa razy trzeba zapłacić?
                          Pan płaci, ja płacę...
                          ...
                          J. jest bez wakatowy. Na bank.
                          Wakat na J., nie występuje.
                          Kto szybko daje, dwa razy daje...
                          Co robić , brac?
                          Pan płacze, ja płacze, społeczenstwo płaci...
                          bez szemrania.

                          • trudny2002 Trufle, proszę Pana , trufle........ 20.09.02, 09:45
                            Trufle. Rzadka rzecz i smakołyk i do tego drogi jak cholera.
                            Mam wiadomość , ze Jourdain w ten weeknd wybiera się na trufle.
                            Zazdrościć?
                            trudny
                            Przeczytałem w mądrej księdze, że w poszukiwaniu trufli mistrzami są ...świnie.
                            Możliwe więc , ze to prawda i on też pojedzie.
                        • Gość: Abdul Re: Problem jest... IP: 217.8.182.* 21.09.02, 20:52
                          Gość portalu: Tulipan napisał(a):

                          > Ten syn sułtana jak przyjedzie to może groszem sypnie ale znajdą sie pewnie i
                          > tacy co spytają "I kto za to płaci - Pan placi, ja placę, społeczeństwo płaci"

                          E tam - zaraz społeczeństwo - sponsor !
                          Okocim albo Żywiec jakiś zafunduje tę hecę...
    • blugirl Re: Pan Jourdain poszukiwany! 20.09.02, 13:09
      Tak...,to barzdo miły młody człowiek. Widziałam go dziś rano na osiedlu,jak
      wyprowadzał pieska na spacer.
      • trudny2002 Re: Pan Jourdain poszukiwany! 20.09.02, 13:11
        blugirl napisała:

        > Tak...,to barzdo miły młody człowiek. Widziałam go dziś rano na osiedlu,jak
        > wyprowadzał pieska na spacer.
        Śmiało pisz dalej - potem obsikiwali drzewka na skwerze i zniknęli w parkowej
        gęstwinie...
        trudny
        • trudny2002 Nie wiedziałem tego, ale muszę wierzyć ! 22.09.02, 10:46
          Podobno wczoraj wystąpił w programie telewizyjnym i opowiadał jakieś niezwykłe
          historie o paśmie sukcesów . Podobno zapowiedział dalsze sukcesy. Podobno w
          wystąpieniu podobny był do niegdysiejszego Wiesława. Tyle , że mówił krócej,
          ale podobnie mądrze.
          Mama zabroniła mi się już nim spotykać i pewnie nie pogramy już w szachy.
          Lepiej poczytam sobie coś do poduszki wieczorami , bo po takich bajek
          posłuchaniu boli mnie brzuch (ze śmiechu) i mogłaby boleć wątroba ( bo to można
          tylko popijać tą taniejącą wódą...)
          Prosze uprzejmie o naliczenie podatku vat ze stawką większą niż życie, na posty
          liczące więcej niż stopięćdziesiattrzy słowa. Dziękuję z góry jak rzadko który,
          a bykowi nawet bez wstawania.
          trudny
          Nie dzwoń Pan do mnie Panie J.
          Niewysoki, siwoskronny, wąskie szpary kryjące oczęta jak dwie w śniegu
          wysiusiane dziurki, usta z uniesinymi szyderczo kącikami, używa niezłych
          kosmetyków, język gładki , słowa w treści zalatują odgrzewanym ciężkostrawnym
          menu...
          No, to teraz do menu- eta praszu....
          trudny
          • trudny2002 Nikogo nie obchodzi ? ! 23.09.02, 11:47
            Trudno uwierzyć, że nikogo nie obchodzi to indywiduum.
            Trudno tak pisać o nim w pojedynkę, a jak widać każdy ma w dupie - albo tenat ,
            albo gościa...
            Albo może, każdy w sobie odnalazł już nie czastkę ale całe obszary jak golfowe
            pola...a przecież to tylko przypadkowa zbieżność ta skłonność do przesadzania.
            trudny
    • jourdain Re: Pan Jourdain poszukiwany! 26.09.02, 02:00
      Szanowni moi wielbiciele

      W szachy nie oszukuję, pieska nie mam, misiowaty nie jestem.

      A prasa kłamie!
      Nie zaprosiłem żadnego syna sułtana!
      Nigdy więcej żadnych synów sułtanów!!!
      Jeden wystarczył.
      Tylko proza i wiersz.
      I wiersz.
      I proza.

      Jourdain

      PS
      A z tym... jak mu tam?... Poquelinem to ja się jeszcze policzę!!

      PS 2
      I - oczywiście - a, e, i, o, u, y... yyyyyhyhyhyhyyy :-))
      J.
      • Gość: Mamamuszi Re: Pan Jourdain poszukiwany! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 26.09.02, 12:13
        Dobre :-))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka