Gość: Sonia
IP: 193.59.172.*
07.10.05, 15:12
Niedoczekawszy się felietonu o sobie Cimoszewicz napisał wspaniały essej o
sztuce pisarskiej Mancewicza. A chwali go w nim niemożebnie: że
najwybitniejszy, że nowy Boy i Żeromski, ze nowatorstwo stylistyczne godne
Joyce'a, że głebia mysli jak u Gomułki, że głębia myslenia politycznego
niczym u Jaruzelskiego...
Niestety, w Puszczy naie ma Internetu. Felieton C. dostepny jest jedynie na
tablicy ogloszeń urzedowych obok domu Soltysa Tkaczuka