Dodaj do ulubionych

'Prosze - ulotka dla pana'

19.09.02, 21:18
dzisiaj na odcinku moze 5m kolo bagateli zostalem
obrzucony chyba z 10 roznymi ulotkami.. to troche
irytujace, zwlaszcza, ze wszystkie i tak wyladowaly w
koszu stojacym na przystanku (byl juz tak zapchany tymi
ulotkami, ze pelno bylo ich na ziemi). tak, jak ja robi
wielu ludzi - na pamiec juz wiem kto sie reklamuje, bo to
samo dostaje tez pod szkola - poliglota, profilingua, o,
dzisiaj dostalem jakies nowe na szewskiej.

nigdy nie bylo tylu roznosicieli ulotek, wiele osob w ogole
ich nie bierze, czesc wyrzuca do kosza, ale wiekszosc po
prostu rzuca gdzie popadnie i tak ulotki rozdawane pod
bagatela znalezc mozna potem na calej niemal
karmelickiej..

nachalnosc roznoszacych ulotki jest niesamowita, chociaz
razem z nimi uaktywnili sie rozni inni 'wyludzacze' (?) -
dzisiaj tez jakis dziadek obdarowal mnie tekstami
piosenek o Jezusie, wczesniej opowiadajac o swojej
rodzinie i wystepie w tvn (?!), a na koniec zazadal
jakiegos datku.

tak mnie dzisiaj zaskoczyli, ze nawet zapomnialem, ze
zwykle olewam takich ludzi...
Obserwuj wątek
    • dreamlover Re: 'Prosze - ulotka dla pana' 19.09.02, 21:25
      Olewać, olewać, olewać. A zresztą dzisiaj taka piękna pogoda była, nasz
      ryneczek taki piękny, jak nikt na nim nie grzebie, słoneczko, chmurki na
      niebie. Nic poza tym dziś nie chciałam widzieć i rzecz jasna nie dałam sobie
      nic wcisnąć.
      • Gość: beata Re: 'Prosze - ulotka dla pana' IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 19.09.02, 23:01
        dreamlover napisała:

        > Olewać, olewać, olewać. A zresztą dzisiaj taka piękna pogoda była, nasz
        > ryneczek taki piękny, jak nikt na nim nie grzebie, słoneczko, chmurki na
        > niebie. Nic poza tym dziś nie chciałam widzieć i rzecz jasna nie dałam sobie
        > nic wcisnąć.

        Hmmm...tak... Łatwo powiedzieć. Ja mieszkam blisko Bagateli i codziennie co
        najmniej dwa razy tamtędy przechodzę. Odruchy mam jak pies Pawłowa. Na widok
        ulotki mówię od razu grzecznie "nie dziękuję". Ale czasem mam tego serdecznie
        dosyć. A roznoszący dziś chyba jakoś cudownie się rozmnożyli i byli namolniejsi
        niż zwykle. Chyba deszcz idzie.

        beata
    • prokocim1 Re: 'Prosze - ulotka dla pana' 19.09.02, 21:27
      U nas tez sie zdarza, czasami mam ulotke pod wycieraczka w samochodzie. Nie
      lubie tego bo z daleka wyglada czasami jakbym mandat dostal.
      Najwiecej smieci jednak przychodzi poczta (junk mail). Prawie kilogram kazdego
      dnia. Tyle papieru marnuja, to sie w pale nie miesci.
      • mikolaj7 Re: 'Prosze - ulotka dla pana' 19.09.02, 21:37
        prokocim1 napisał:

        > U nas tez sie zdarza, czasami mam ulotke pod wycieraczka w samochodzie. Nie
        > lubie tego bo z daleka wyglada czasami jakbym mandat dostal.
        > Najwiecej smieci jednak przychodzi poczta (junk mail). Prawie kilogram kazdego
        > dnia. Tyle papieru marnuja, to sie w pale nie miesci.

        nie dostajemy tego duzo poczta. wiecej jakis znajdzie sie
        takich co to wisza na klamkach przy drzwiach wejsciowych..
        wprawdzie na drzwiach do kamienicy jest zakaz
        roznoszenia ulotek, ale jakos nikogo to nie wzrusza :(
        • prokocim1 Re: 'Prosze - ulotka dla pana' 19.09.02, 21:45
          mikolaj7 napisał:

          > prokocim1 napisał:
          >
          > > U nas tez sie zdarza, czasami mam ulotke pod wycieraczka w samochodzie. Ni
          > e
          > > lubie tego bo z daleka wyglada czasami jakbym mandat dostal.
          > > Najwiecej smieci jednak przychodzi poczta (junk mail). Prawie kilogram kaz
          > dego
          > > dnia. Tyle papieru marnuja, to sie w pale nie miesci.
          >
          > nie dostajemy tego duzo poczta. wiecej jakis znajdzie sie
          > takich co to wisza na klamkach przy drzwiach wejsciowych..
          > wprawdzie na drzwiach do kamienicy jest zakaz
          > roznoszenia ulotek, ale jakos nikogo to nie wzrusza :(

          U nas najwiecej przychodzi poczta, codziennie mam cala kupe. Na e-mail tez nie
          narzekam, 20-40 dziennie. Blokuje co sie da ale nowe sie pojawiaja. Na drzwiach
          mieszkania to tylko dwa-trzy razy w roku, jak sie jakas cholera dostanie do
          srodka. Mamy domofon przez telefon i kamery ale czasami ktos wpusci lub nie
          domknie drzwi.
          • mikolaj7 Re: 'Prosze - ulotka dla pana' 19.09.02, 21:49
            prokocim1 napisał:

            > mikolaj7 napisał:
            >
            > > prokocim1 napisał:
            > >
            > > > U nas tez sie zdarza, czasami mam ulotke pod wycieraczka w samochodzi
            > e. Ni
            > > e
            > > > lubie tego bo z daleka wyglada czasami jakbym mandat dostal.
            > > > Najwiecej smieci jednak przychodzi poczta (junk mail). Prawie kilogra
            > m kaz
            > > dego
            > > > dnia. Tyle papieru marnuja, to sie w pale nie miesci.
            > >
            > > nie dostajemy tego duzo poczta. wiecej jakis znajdzie sie
            > > takich co to wisza na klamkach przy drzwiach wejsciowych..
            > > wprawdzie na drzwiach do kamienicy jest zakaz
            > > roznoszenia ulotek, ale jakos nikogo to nie wzrusza :(
            >
            > U nas najwiecej przychodzi poczta, codziennie mam cala kupe. Na e-mail tez nie
            > narzekam, 20-40 dziennie. Blokuje co sie da ale nowe sie pojawiaja. Na drzwiach
            >
            > mieszkania to tylko dwa-trzy razy w roku, jak sie jakas cholera dostanie do
            > srodka. Mamy domofon przez telefon i kamery ale czasami ktos wpusci lub nie
            > domknie drzwi.

            do blokow i kamienic wpuszczaja zazwyczaj osoby starsze -
            kiedys slyszalem jak taki roznosiciel na pytanie 'kto? nie
            slysze! pielegniarka?' powiedzial 'tak, pielegniarka'.
            rozniosl co chcial i poszedl :(

            ulotki mailowe - do mnie przychodza tylko ze stanow,
            musialem zrezygnowac z konta na poczcie.fm, bo tyle syfu
            przychodzilo i przychodzi
            • prokocim1 Re: 'Prosze - ulotka dla pana' 19.09.02, 22:07
              mikolaj7 napisał:

              > prokocim1 napisał:
              >
              > > mikolaj7 napisał:
              > >
              > > > prokocim1 napisał:
              > > >
              > > > > U nas tez sie zdarza, czasami mam ulotke pod wycieraczka w samoc
              > hodzi
              > > e. Ni
              > > > e
              > > > > lubie tego bo z daleka wyglada czasami jakbym mandat dostal.
              > > > > Najwiecej smieci jednak przychodzi poczta (junk mail). Prawie ki
              > logra
              > > m kaz
              > > > dego
              > > > > dnia. Tyle papieru marnuja, to sie w pale nie miesci.
              > > >
              > > > nie dostajemy tego duzo poczta. wiecej jakis znajdzie sie
              > > > takich co to wisza na klamkach przy drzwiach wejsciowych..
              > > > wprawdzie na drzwiach do kamienicy jest zakaz
              > > > roznoszenia ulotek, ale jakos nikogo to nie wzrusza :(
              > >
              > > U nas najwiecej przychodzi poczta, codziennie mam cala kupe. Na e-mail tez
              > nie
              > > narzekam, 20-40 dziennie. Blokuje co sie da ale nowe sie pojawiaja. Na drz
              > wiach
              > >
              > > mieszkania to tylko dwa-trzy razy w roku, jak sie jakas cholera dostanie d
              > o
              > > srodka. Mamy domofon przez telefon i kamery ale czasami ktos wpusci lub ni
              > e
              > > domknie drzwi.
              >
              > do blokow i kamienic wpuszczaja zazwyczaj osoby starsze -
              > kiedys slyszalem jak taki roznosiciel na pytanie 'kto? nie
              > slysze! pielegniarka?' powiedzial 'tak, pielegniarka'.
              > rozniosl co chcial i poszedl :(
              >
              > ulotki mailowe - do mnie przychodza tylko ze stanow,
              > musialem zrezygnowac z konta na poczcie.fm, bo tyle syfu
              > przychodzilo i przychodzi

              U nas raczej zbyt latwo nie ma ale czasami drzwi nie domkna sie do konca i ktos
              wejdzie. Ja na slowo nikogo nie wpuszczam i wiekszosc ludzi tez ale niektorzy
              to robia (idioci). Zalozyli u nas kamery przy wejsciu i nie dlugo ma byc
              mozliwosc podgladu z kazdego mieszkania. Czyli jak ktos bedzie dzwonil z
              domofonu to bede mogl zobaczyc na moim tv kto to jest.
              Czekam na to, bo kiedys nie wpuscilem cops. Nie wiedzialem ze gosciu przy
              domofonie nie blefuje.
    • Gość: tomCrac Praktyczna ulotka IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 19.09.02, 21:29
      Rzadko sie taka spotyka, najczesciej jest podluzna i szybko sie rozchodzi, a nazywa sie..... famfary!... zakladka do ksiazek! :D Dzisiaj obdarowala mnie pani kolo Dw. Gl. takowa z Irregular Verbs, miodzio i jaki papier! Pozdrawiam i zycze tylko takich praktycznych ulotek! AHA ZAPOMNIALEM 5% POWIERZCHNI ZAJMUJE NAPIS "POLIGLOTA" I WLASNIE ZA TO ICH TERAZ REKLAMUJE :)
      • mikolaj7 Re: Praktyczna ulotka 19.09.02, 21:32
        dostalem dzisiaj ta samam - juz ktoras w tym tygodniu -
        wszystkie laduja do kosza, w piorniku trzymam jedna,
        wytarta i stara - tez ulote, ale przynajmniej te pierwsza...

        poliglota - to Ci, co chodza calymi chmarami ludzi ubranych
        na niebiesko?
        • Gość: tomCrac Re: Praktyczna ulotka IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 19.09.02, 21:36
          > poliglota - to Ci, co chodza calymi chmarami ludzi ubranych
          > na niebiesko?

          nie wiem, ale za te ulotki ich lubie :) zakladek do ksiazek nigdy za wiele! szczegolnie teraz :)
          • mikolaj7 Re: Praktyczna ulotka 19.09.02, 21:42
            Gość portalu: tomCrac napisał(a):

            > > poliglota - to Ci, co chodza calymi chmarami ludzi ubranych
            > > na niebiesko?
            >
            > nie wiem, ale za te ulotki ich lubie :) zakladek do ksiazek nigdy za wiele! szc
            > zegolnie teraz :)

            ostatnio w ksiegarniach daja duzo ulotek - ja juz mam kilka
            z hetmanskiej :))

            podoba mi sie ten zwyczaj, zwlaszcza, ze chyba czesto sa
            rozne.

            mialem taka fajna zakladke z harrym potterem, ale sie
            zepsula podczas uzytkowania.. ;-)
    • Gość: Gatsby Re: 'Prosze - ulotka dla pana' IP: *.chello.pl / *.chello.pl 19.09.02, 21:32
      a mnie 'napadli" na Wiślnej Amerykanie;) chcieli mi opchnać kasetę za 8-10 zł.
      jak powiedzieli, zbierają, żeby "zarobić swój perwszy milion dolarów":))
      • mikolaj7 Re: 'Prosze - ulotka dla pana' 19.09.02, 21:35
        Gość portalu: Gatsby napisał(a):

        > a mnie 'napadli" na Wiślnej Amerykanie;) chcieli mi opchnać kasetę za 8-10 zł.
        > jak powiedzieli, zbierają, żeby "zarobić swój perwszy milion dolarów":))

        ten dziadek, ktoremu oddalem ostatnie grosze za kartke z
        tekstami piosenek tez udawal amerykanina... wygladal na
        jakiegos turyste, myslalem, ze szuka drogi gdzies, a ten
        zaczal mi machac przed nosem zdjeciami swojej przyczepy
        kempingowej, jakiegos koncertu...
        • Gość: Gatsby Re: 'Prosze - ulotka dla pana' IP: *.chello.pl / 62.179.0.* 19.09.02, 21:38
          mikolaj7 napisał:

          > Gość portalu: Gatsby napisał(a):
          >
          > > a mnie 'napadli" na Wiślnej Amerykanie;) chcieli mi opchnać kasetę za 8-10
          > zł.
          > > jak powiedzieli, zbierają, żeby "zarobić swój perwszy milion dolarów":))
          >
          > ten dziadek, ktoremu oddalem ostatnie grosze za kartke z
          > tekstami piosenek tez udawal amerykanina... wygladal na
          > jakiegos turyste, myslalem, ze szuka drogi gdzies, a ten
          > zaczal mi machac przed nosem zdjeciami swojej przyczepy
          > kempingowej, jakiegos koncertu...
          no ci to na pewno Amerykańce byli, bo z nimi gadałem..
          ale też spotkałem kilku żulików biegłych w angielszczyźnie, szczególnie w
          tematyce alkoholowej:)
      • prokocim1 Re: 'Prosze - ulotka dla pana' 19.09.02, 21:40
        Gość portalu: Gatsby napisał(a):

        > a mnie 'napadli" na Wiślnej Amerykanie;) chcieli mi opchnać kasetę za 8-10 zł.
        > jak powiedzieli, zbierają, żeby "zarobić swój perwszy milion dolarów":))

        Marni ci amerykanie. Na e-bay trzeba dzialac. Kupilem sciemniacze swiatla po 2
        dolary, w sklepie 18. Kilka paczek baterii AA po dolarze, w sklepie 5-6.
        Kumpel nawiazal kontakty z ludzmi z Chin i Japonii. Sprowadzil nowy film na
        DVD "Blade II" z Wesley Snipes. Rozprowadzil je na dwa tygodnie wczesniej niz
        ukazaly sie w sklepach. Sprzedawal po 12 dolarow (w sklepie 20-22). Poszly jak
        cieple buleczki.
    • Gość: Gatsby Re: 'Prosze - ulotka dla pana' IP: *.chello.pl / *.chello.pl 19.09.02, 21:35
      ale najbardziej wkurzył mnie ten "protest" z megafonem na Szewskiej i nie tylko
      M1 czy cóś to było, bo zwinąłem uszy...
      • mikolaj7 Re: 'Prosze - ulotka dla pana' 19.09.02, 21:38
        Gość portalu: Gatsby napisał(a):

        > ale najbardziej wkurzył mnie ten "protest" z megafonem na Szewskiej i nie tylko
        > M1 czy cóś to było, bo zwinąłem uszy...

        a tego to nie slyszalem (na szczescie)...
        • Gość: Peresada Re: 'Prosze - ulotka dla pana' IP: 2.4.STABLE* / *.dau.citynet.pl 19.09.02, 22:01
          Nie rozumiem skąd ta wrogość do ludzi roznoszących ulotki. Przecież oni w ten
          sposób zarabiają pieniądze, taką mają pracę i chyba wypadałoby to uszanować.
          Nikt przecież nie wciska wam ulotek na siłę, jak nie chcesz to nie bierz, ot
          co. Widać pracodawcom opłaca się zlecanie takiej działalności skoro jest tego
          coraz więcej. A jeśli młodzi ludzie chcą uczciwie zarabiać pieniądze to chyba
          należy się cieszyć. W końcu żadna praca nie hańbi.
          • mikolaj7 Re: 'Prosze - ulotka dla pana' 19.09.02, 22:12
            Gość portalu: Peresada napisał(a):

            > Nie rozumiem skąd ta wrogość do ludzi roznoszących ulotki. Przecież oni w ten
            > sposób zarabiają pieniądze, taką mają pracę i chyba wypadałoby to uszanować.

            co ty nie powiesz - ja tez roznosilem ulotki i cos o tym
            wiem, o stawkach tez :-/


            > Nikt przecież nie wciska wam ulotek na siłę, jak nie chcesz to nie bierz, ot
            > co. Widać pracodawcom opłaca się zlecanie takiej działalności skoro jest tego
            > coraz więcej. A jeśli młodzi ludzie chcą uczciwie zarabiać pieniądze to chyba
            > należy się cieszyć. W końcu żadna praca nie hańbi.

            • Gość: Peresada Re: 'Prosze - ulotka dla pana' IP: 2.4.STABLE* / *.dau.citynet.pl 19.09.02, 22:20
              mikolaj7 napisał:


              > co ty nie powiesz - ja tez roznosilem ulotki i cos o tym
              > wiem, o stawkach tez :-/


              Skoro sam roznosiłeś ulotki, to chyba tym bardziej powinieneś mieć więcej
              zrozumienia dla ludzi, którzy się tym zajmują, zwłaszcza jeśli pracują za
              bardzo niskie stawki.
              • mikolaj7 Re: 'Prosze - ulotka dla pana' 19.09.02, 22:36
                Gość portalu: Peresada napisał(a):

                > mikolaj7 napisał:
                >
                >
                > > co ty nie powiesz - ja tez roznosilem ulotki i cos o tym
                > > wiem, o stawkach tez :-/
                >
                >
                > Skoro sam roznosiłeś ulotki, to chyba tym bardziej powinieneś mieć więcej
                > zrozumienia dla ludzi, którzy się tym zajmują, zwłaszcza jeśli pracują za
                > bardzo niskie stawki.

                no wlasnie - ja nie chcialem pracowac za niskie stawki,
                zreszta co to za praca w wieku 16-17 lat... koliduje ze
                szkola, zajeciami, spotkaniami...

                ale teraz patrzac na tych, ktorzy roznosza ulotki, nie
                patrze przez pryzmat wlasnych 'doswiadczen', mowie jak
                jest - sa nachalni, owszem, mozna odmowic, ale to, co
                dzisiaj mnie spotkalo pod ck browarem to byl szok. wzialem
                niesiwadomie jedna ulotke i nagle zbieglo sie ich jeszcze
                kilku, widzac latwa ofiare. moze porownanie chybione, ale
                ja sie tak poczulem.
          • Gość: Ciupazka Re: 'Prosze - ulotka dla pana' IP: *.it 19.09.02, 22:13


            To się dopiero zacznie - przed wyborami! Ulotki z kandydatami do władz
            pewnie już się przygotowuje. Czy też powędrują do kosza? Oby! I - nie tylko
            ulotki!
    • Gość: pete79 Re: 'Prosze - ulotka dla pana' IP: *.net.autocom.pl 19.09.02, 22:43
      Ja także myślałem dzisiaj o ulotkach - akurat przebywałem tego pięknego dnia w
      centrum Warszawy i idąc jedną z głównych ulic, znalazłem się nagle w grupie ok.
      20 osób spośród których tylko ja niczego nie rozdawałem, nikogo nie
      ankietowałem czy reklamowałem. Później już przyglądałem się bacznie rozdającym
      i cóż, mogę stwierdzić, że Kraków to prawdziwa prowincja ulotkowa. Bogu dzięki!

      PS. Wiek rozdzających w Warszawie mieści się wg moich nieoficjalnych badań w
      przedziale aż od 14 do 70 lat!
    • Gość: substance zachowałeś sie jak prostak IP: 57.67.18.* 19.09.02, 23:33
      przykre to ale prawdziwe. biorąć do reki ulotke z zamiarem wyrzucenia jej do
      kosza nie popisałeś sie. ci ludzie wykonuja swoją pracę. nie ważne co to jest
      ważne że coś robią. a ty ich olałeś. nio i jak szanujesz innych?
      • mikolaj7 Re: zachowałeś sie jak prostak 19.09.02, 23:35
        mam prosbe - omijaj z laski swojej moje tematy,
        kolekcjonerze ulotek, z gory dzieki
        • Gość: substance Re: zachowałeś sie jak prostak IP: 57.67.18.* 20.09.02, 00:56
          mikolaj7 napisał:

          > mam prosbe - omijaj z laski swojej moje tematy,
          > kolekcjonerze ulotek, z gory dzieki

          tego akurat nie mogę dla ciebie zrobic ale mogę zrobic coś innego - nieustannie
          wylewac na twoją głowe wiadro zimnej wody
      • _problem Re: zachowałeś sie jak prostak 20.09.02, 00:09
        Gość portalu: substance napisał(a):

        > przykre to ale prawdziwe. biorąć do reki ulotke z zamiarem wyrzucenia jej do
        > kosza nie popisałeś sie. ci ludzie wykonuja swoją pracę. nie ważne co to jest
        > ważne że coś robią. a ty ich olałeś. nio i jak szanujesz innych?

        nio nie wiem, co mikolaj7 moglby odpowiedziec na tak celna
        riposte.. to jakis nowy slang to nio? nio pewnie, ze tak,
        pozostaje tylko, nio, nazwe wymylic, nio nie?

        a czytanie calych watkow to tez nie jest twoja mocna
        strona, nio?
        • Gość: substance Re: zachowałeś sie jak prostak IP: 57.67.18.* 20.09.02, 00:54
          _> a czytanie calych watkow to tez nie jest twoja mocna
          > strona, nio?


          nie czytałem całego wątku bo i po co? ja mam własne zdanie wiec powiedzmy ze
          nie musze znać odpowiedzi innych...nio nie?:P
      • _problem substanc, moj ty guru 20.09.02, 00:15
        Gość portalu: substance napisał(a):

        > przykre to ale prawdziwe. biorąć do reki ulotke z zamiarem wyrzucenia jej do
        > kosza nie popisałeś sie. ci ludzie wykonuja swoją pracę. nie ważne co to jest
        > ważne że coś robią. a ty ich olałeś. nio i jak szanujesz innych?

        substanc, widze, ze jestes czlowiekiem z doswiadczeniem
        (haha!!), znasz, jak widze aspekty pracy roznosiciela
        ulotek - opowiedz glupim smiertelnikom, czy praca ta
        polega na pozbyciu sie ulotek, czy tez moze na czym innym?
        ty oczywiscie ich nie bierzesz, bo gdziez ci do prostakow,
        ktorzy biora, rzuca okiem, a potem wyrzuca (!!!), moj ty
        intelektualny guru. jak bardzo sie przyczyniasz do pomocy
        tym rozdajacym... tylko twoj umysl moze zglebic.
        • Gość: substance Re: substanc, moj ty guru IP: 57.67.18.* 20.09.02, 03:22
          szkoda ze masz problem _problem:) nmie bede ci tłumaczy i tak nie zrozumiesz
          • _problem Re: substanc, moj ty guru 21.09.02, 14:29
            Gość portalu: substance napisał(a):

            > szkoda ze masz problem _problem:) nmie bede ci tłumaczy i tak nie zrozumiesz

            - subtanc -

            a szef juz wie, ze masz dostep do netu? a moze nie
            powinien wiedziec?
    • kathy38 Re: 'Prosze - ulotka dla pana' 19.09.02, 23:46
      Przeczytałam uważnie wątek i nie znalazłam żadnego glosu, który by bronił
      ulotki. A to przecież INFORMACJA, która ma szanse dotrzeć do człowieka. A może
      tylko ja taka zboczona jestem, że czytam każdą i nie wyrzucam, bo a nuż może mi
      się potem przydać adres lub telefon na niej zawarty. ?????
      • _problem Re: 'Prosze - ulotka dla pana' 20.09.02, 00:12
        kathy38 napisała:

        > Przeczytałam uważnie wątek i nie znalazłam żadnego glosu, który by bronił
        > ulotki. A to przecież INFORMACJA, która ma szanse dotrzeć do człowieka. A może
        > tylko ja taka zboczona jestem, że czytam każdą i nie wyrzucam, bo a nuż może mi
        >
        > się potem przydać adres lub telefon na niej zawarty. ?????

        taak, ale mowa o ulotkach otrzymanych po raz enty.
        czytasz kazda, nawet jesli dostajesz ja po raz drugi w ciagu
        pieciu minut?
      • prokocim1 Re: 'Prosze - ulotka dla pana' 20.09.02, 02:44
        kathy38 napisała:

        > Przeczytałam uważnie wątek i nie znalazłam żadnego glosu, który by bronił
        > ulotki. A to przecież INFORMACJA, która ma szanse dotrzeć do człowieka. A
        może
        > tylko ja taka zboczona jestem, że czytam każdą i nie wyrzucam, bo a nuż może
        mi
        >
        > się potem przydać adres lub telefon na niej zawarty. ?????


        Kathy, jak chcesz adres lub telefon to w "prokocimiu" znajdziesz najszybciej.
        Spytaj Rite, Kube, Mikolaja itp. ostatnio Mokka i wiele, wiele innych.
        Prokocim to taki dran ze zna internet dobre 10 lat, niezly skurwiel w wielu
        sprawach. M7 kilka doswiadczyl i byl zdziwiony.
        pozdr
        • kuba203 Re: 'Prosze - ulotka dla pana' 21.09.02, 14:59
          prokocim1 napisał:

          > Kathy, jak chcesz adres lub telefon to w "prokocimiu" znajdziesz najszybciej.
          > Spytaj Rite, Kube, Mikolaja itp. ostatnio Mokka i wiele, wiele innych.
          > Prokocim to taki dran ze zna internet dobre 10 lat, niezly skurwiel w wielu
          > sprawach. M7 kilka doswiadczyl i byl zdziwiony.

          ?????????? Powiedzmy, że nie rozumiem :)))
    • kuba203 Re: 'Prosze - ulotka dla pana' 21.09.02, 14:58
      Podobnie jest pod urzędem miasta na Powstania Warszawskiego. Każdy
      wchodzący "klient" jest natychmiast otaczany przez wianuszek "ulotkowców".
      Denerwujące to cokolwiek...
      • Gość: peteen Re: 'Prosze - ulotka dla pana' IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.09.02, 16:07
        rozdawacze mają rozdawać, nie powinno ich interesować, co sie potem z papierm
        dzieje
        przyjmujący mogą zrobić z papierem co chcą, byle nie zasmiecac miasta
        ja ulotek nie biorę ( bo też mam taki wybór )...
        • kuba203 Re: 'Prosze - ulotka dla pana' 21.09.02, 16:10
          Gość portalu: peteen napisał(a):

          > rozdawacze mają rozdawać, nie powinno ich interesować, co sie potem z papierm
          > dzieje

          A ja kiedyś widziałem, jak rozdawacz wrzucił swoje ulotki do kosza
          (rozglądnąwszy się uprzednio, czy nikt nie patrzy) :D
          • peteen Re: 'Prosze - ulotka dla pana' 21.09.02, 16:16
            nawet oni mają dość ;c)
            facet sie rozgladał, żeby szef go nie złapał, bo wtedy nici z kasy...
            • mikolaj7 Re: 'Prosze - ulotka dla pana' 21.09.02, 16:40
              peteen napisał:

              > nawet oni mają dość ;c)
              > facet sie rozgladał, żeby szef go nie złapał, bo wtedy nici z kasy...

              niektorzy spalaja ulotki. inni rozsypuja po prostu na ulicy
              albo wyrzucaja do kosza za rogiem. dlatego tez firmy
              zlecajace roznoszenie czesto wysylaja ludzi na trase, ktora
              mial isc wczesniej roznosiciel i sprawdzaja, czy wywiazal
              sie z zadania. oczywiscie najlatwiej sprawdzic ulotki
              roznoszone po domach, gorzej jesli ktos idzie po prostu
              ulica i wrecza przechodniom.
              • kuba203 Re: 'Prosze - ulotka dla pana' 21.09.02, 18:30
                mikolaj7 napisał:


                > gorzej jesli ktos idzie po prostu
                > ulica i wrecza przechodniom.

                No to to jest praktycznie nie do sprawdzenia, jedyną metodą jest chyba
                obserwowanie rozdawacza z ukrycia... :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka