mikolaj7
19.09.02, 21:18
dzisiaj na odcinku moze 5m kolo bagateli zostalem
obrzucony chyba z 10 roznymi ulotkami.. to troche
irytujace, zwlaszcza, ze wszystkie i tak wyladowaly w
koszu stojacym na przystanku (byl juz tak zapchany tymi
ulotkami, ze pelno bylo ich na ziemi). tak, jak ja robi
wielu ludzi - na pamiec juz wiem kto sie reklamuje, bo to
samo dostaje tez pod szkola - poliglota, profilingua, o,
dzisiaj dostalem jakies nowe na szewskiej.
nigdy nie bylo tylu roznosicieli ulotek, wiele osob w ogole
ich nie bierze, czesc wyrzuca do kosza, ale wiekszosc po
prostu rzuca gdzie popadnie i tak ulotki rozdawane pod
bagatela znalezc mozna potem na calej niemal
karmelickiej..
nachalnosc roznoszacych ulotki jest niesamowita, chociaz
razem z nimi uaktywnili sie rozni inni 'wyludzacze' (?) -
dzisiaj tez jakis dziadek obdarowal mnie tekstami
piosenek o Jezusie, wczesniej opowiadajac o swojej
rodzinie i wystepie w tvn (?!), a na koniec zazadal
jakiegos datku.
tak mnie dzisiaj zaskoczyli, ze nawet zapomnialem, ze
zwykle olewam takich ludzi...