Gość: lucky IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 15:47 co powiecie o barze "Endzior" ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
skks Re: endzior 13.10.05, 17:41 cham i ordynus!! Bufon i wierszokleta. Że mu tej budy sanepid nie zamknął. Żeberka w sosie własnym wyśmienite!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obs Re: endzior IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.06, 14:43 Endzior chamem? Chłopie, gdzieś Ty się chował? Z tą czystością nie przesadzajcie, ja jem od lat, zero problemów żołądkowo- jelitowych, a znam takich, co je mają od samego patrzenia na dowolne jedzenie, zatruć się można wszędzie, standard Endziora nie obiega myślę od polskiej normy Zachowanie Endziora to specyficzny styl, kto nie łapie jego dystansu, może odczuć to jako nieco "chamowate", ale jest to na tyle odmienne od po prostu chamstwa, że...no cóż, czuje się albo nie. Poza tym podoba mi się że gość nie jest koniunkturalny, niejeden już odszedł spod tego okienka by już nie powrócić, Endzior dobrze o tym wie i... pozostaje Endziorem. To jest pewien rytuał, nie tylko kotlety, nie tylko plac Nowy, ale i wyczekiwanie w kolejce, gdy Endzior pracuje swoim zwykłym tempem niezależnie czy kolejka ma 2 czy 10 osób, i to jego spojrzenie, gdy ktoś pyta "co to pyrtek a co to sękacz?", albo ironiczna uwaga gdy ktoś ośmieli się spytać czy ten żurek to "gorący kubek" (wobec takiej herezji Andrzej na ogół odpowiada, że dopóki nie wystygnie, to jest gorący). Trudno, to nie McDonalds, to - powtarzam - rytuał kulinarny. Nie musi się podobać, ale "kto się obraża ten się sam za gó..arza uważa". I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
skks Re: endzior 19.03.06, 18:10 Wiesz... Endzior zakładał swoj przybytek przy mnie, byłem nie przymierzając ale jednym z pierwszych jego klientów gdy na Placu Żydowskim nic jeszcze nie było. Przyprowadzałem do niego wszystkich swoich znajomych, partnerów w interesach... bo był to kazimierski szpan dla Kaźmirzoków i gości: jeść u Endziora. Bo Endzior to był "Ktoś" i ta kolejka, i "głupie" pogaduchy, i to wszystko o czym piszesz.... Tylko to było, było i się skończyło a wylazł cham, bufon, któremu sława jak słoma z butów przeszkadza. Mnie nawet te gołębie nie przeszkadzają - bo to nie mcdonaldek ale przeszkadza mi to, że po tylu latach stołowania u niego w talerzu znalazłem niedopałek papierosa!!!!! I nie tylko ja miałem takie "przygody" - naprawdę często i wielu swoich znajomych tam się stołowało:))/ Już chodzą do innej .../ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ok Re: endzior IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.05, 11:07 wspanialy kotlet z kurczaka, panierka super. zupy pozywne i geste. pycha!! miejsce oczywiscie generalnie oskurne... ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: francjosef Re: endzior IP: *.devs.futuro.pl 18.10.05, 22:51 I generalnie w tzw. kuchni endziora jest również generalny bród! Smacznego! Odpowiedz Link Zgłoś
skks Re: endzior 19.10.05, 10:31 No i dlatego już tam nie żrę:)) Ale kotlety miał super... Nie mówiąc o "gołymbiach" co srają do talerza:(( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ag Re: endzior IP: *.citynet.pl 12.03.06, 23:27 Nie wyobrażam sobie wizyty na Kazimierzu i nie skonsumowania endziorowej zapiekanki:) Spacer po Kaziku + Piwko/a + Endzior - to już tradycja:) Odpowiedz Link Zgłoś
chichocik Re: endzior 15.03.06, 10:58 Ma zacne pyrtki/sękacze i golonki. Jadłem u niego kiedyś zapiekankę, ale lepsze są barze naprzeciw (nie pomnę nazwy), pomiędzy Drukarnią a Tajemniczym Ogrodem. W cieplejsze dni, gdy jestem na Kazimierzu i dorwie mnie większy głód, to jedzonko u Endziora jest rozwiązaniem optymalnym. Choć czasem trzeba czekać, aż się zwolni miejsce przy jakimś stoliku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: neoplus Re: endzior IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 12:37 kotlecik z wkładka z wirusa z kaczej grypy. gołębie już bez zastanowienia sraja do talerza. SMACZNEGO. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karola Re: endzior IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 22:58 Pyszne zapiekaneczki...yhhmm... :D Odpowiedz Link Zgłoś
chichocik Re: endzior 17.03.06, 15:58 Jak kacza, to raczej w stolycy. :-) A tak z ciekawości - jadłeś tam choć raz i akurat Ci gołąbek podfrunął (bo mnie się to nie zdarzyło, choć co najmniej kilkanaście razy się tam stołowałem), czy tak po prostu sobie pieprzysz bez sensu, bo np. masz swój bar obok i chcesz "nasr.." konkurencji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wisnia689 Re: endzior IP: 62.121.129.* 19.03.06, 16:55 człowieku niewiwm ślepy by zobaczył w jakicz warunkach to pyszne jedzonko jest przygotowywane noi tawspaniała panierka gdzie więcej płatków niż mięsa no ale jest cena smacznego za płatki stanowczo za drogo nponadto wolę mniej ale zdrowiej Odpowiedz Link Zgłoś
blueswan Re: endzior 25.03.06, 23:21 Jak pyszne zapiekanki na Kazimierzu to tylko u Endziora:)).Mniam...piwko a o północy zapiekanka i potem znowu piwko:)).Przyjemne i pozyteczne;). Polecam szczególnie zapiekankę ze szczypiorkiem:))) mniam...jak to latem smakuje:) Odpowiedz Link Zgłoś