Dodaj do ulubionych

Rowerzysta potrącony na pasach przy placu Bema

IP: *.olsztyn.vectranet.pl 05.06.12, 17:29
Pewnie że zawinił rowerzysta. Bezczelny! Po pasach!? Zachciało się jeździć na rowerze... Do samochodu! Tak, gdzie jest miejsce przyzwoitego człowieka!
:D
Obserwuj wątek
    • Gość: allensteiner Re: Rowerzysta potrącony na pasach przy placu Bem IP: *.olsztyn.vectranet.pl 05.06.12, 17:55
      Pasy oznaczają "przejście dla pieszych". A nie przejazd dla rowerów.
      • Gość: Gość Re: Rowerzysta potrącony na pasach przy placu Bem IP: *.play-internet.pl 05.06.12, 18:43
        Ale za to jest co najwyżej mandat wypisany przez odpowiednie służby. Od kiedy to kierowca wymierza wyrok i to śmierci, a jak mu nie wyjdzie to co najmniej poważnego uszczerbku na zdrowiu.
        • Gość: Gość Re: Rowerzysta potrącony na pasach przy placu Bem IP: *.play-internet.pl 05.06.12, 18:43
          Poza tym może nie mógł się zatrzymać....
        • mmascarpone Re: Rowerzysta potrącony na pasach przy placu Bem 05.06.12, 18:45
          czy nie jest tak, że rower przez pasy trzeba przeprowadzić ?
          • Gość: Gość Re: Rowerzysta potrącony na pasach przy placu Bem IP: *.play-internet.pl 05.06.12, 18:50
            Tak trzeba. I za złamanie przepisu jest mandat, a nie wyrok rozjechania przez samochód. Kiedy Wy to zrozumienie. Jak ty przekraczasz np. prędkość to rozjeżdża ciebie i inych oczywiście tak myślących TIR? ;)
            • Gość: ** Re: Rowerzysta potrącony na pasach przy placu Bem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.12, 19:23
              Ten pan został potrącony, a nie przejechany. I z tego co mówił kierowca samochodu, to wjechał mu pod koła na przejściu. O co tam nietrudno, bo tam od mostu do tego przejścia jest z górki. A kierowca przejeżdżający nie wie, czy rowerzysta jadący chodnikiem będzie jechał dalej prosto do dworca, czy nagle skręci na przejście dla pieszych. Dlatego lepiej tam przeprowadzać rower (co i jest zgodne z prawem), niż ryzykować życiem. A swoją drogą nagle monitoring niczego nie zarejestrował.
              • Gość: Gość Re: Rowerzysta potrącony na pasach przy placu Bem IP: *.play-internet.pl 05.06.12, 20:25
                Jeśli rowerzysta wjechał na czerwonym to jego wina. Jeśli było zielone, to kierowca nie ma prawa przejechać NIKOGO. Nawet tych łamiących przepisy.
        • Gość: allensteiner Re: Rowerzysta potrącony na pasach przy placu Bem IP: *.olsztyn.vectranet.pl 05.06.12, 23:10
          Gość napisał(a):
          > Ale za to jest co najwyżej mandat wypisany przez odpowiednie służby.

          Niestety, stosowne służby za rzadko się tym zajmują. No i jest skutek...
    • Gość: ! Rowerzysta potrącony na pasach przy placu Bema IP: *.ip.netia.com.pl 05.06.12, 18:04
      Na pasach dla pieszych rowerzysta jest pieszym z rowerem. Niektórzy na dwóch kołach zapominają o tym i o wypadek nietrudno.
      • Gość: 100%olsztyniak Re: Rowerzysta potrącony na pasach przy placu Bem IP: 2.30.115.* 05.06.12, 18:23
        Po rowerze widze ze to jakis Kurp,ktory zapewnie myslal ze jest u siebie na swojej kurpiowskiej wichurze i moze jezdzic slalomem po chodniku miedzy ludzmi
        • Gość: kura Re: Rowerzysta potrącony na pasach przy placu Bem IP: 92.60.136.* 06.06.12, 08:16
          Ty tu znów, trollu? "No-skan-senie" jeden. Bus-pasy, coraz szersze ulice, wycinki drzew, usunięcie społeczników z życia, usunięcie rowerzystów, wepchnięcie pieszych do podziemnych tuneli. To Twoje hasła, ale są do obrzygu już nudne. Wracaj do roboty, na zmywaczek w tym swoim UK.
    • Gość: xyz Rowerzysta potrącony na pasach przy placu Bema IP: *.olsztyn.vectranet.pl 05.06.12, 18:26
      światła, światła, Gustek światła, więcej świateł plis....
    • Gość: pytam: Rowerzysta potrącony na pasach przy placu Bema IP: *.adsl.inetia.pl 05.06.12, 19:21
      Skąd w was ludzie tyle zajadłości?
      • Gość: fan monitoringu Re: Rowerzysta potrącony na pasach przy placu Bem IP: *.olsztyn.vectranet.pl 05.06.12, 19:42
        Po raz kolejny okazało się, że kosztowny system do niczego się nie nadaje. Tego co jest istotne nie widzi. Nie raz policjanty chcialy przebieg czy okoliczności jakiejś kolizji to niestety - kamera była odwrócona albo coś jej zasłaniało.
        Monitoring jest dobry do łapania pieszych idących w srodku nocy po czerwonym świetle przez przejście przy wysokiej bramie, łapania palących fajki na przystanku czy pijących piwko w parku. Wtedy kamera ma takie zbliżenie że odczyta nawet markę browarku;)
        • Gość: Adam Re: Rowerzysta potrącony na pasach przy placu Bem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.12, 20:09
          Byłem tam tuż po wypadku. Poszkodowany rowerzysta to bezdomny zbierający puszki (bardzo dużo było rozsypanych na jezdni). Policja w dość nieprzyjemny sposób rozmawiała z najprawdopodobniej jego znajomymi, którzy stali przy przejściu. Czy fakt, że to był bezdomny ma jakiś związek z tym, że kilkanaście kamer akurat nie widziało zdarzenia?
    • Gość: Krzys Re: Rowerzysta potrącony na pasach przy placu Bem IP: *.olsztyn.vectranet.pl 05.06.12, 20:07
      Bo durnie nie przeprowadzaja rowerow przez przejscie.Sam bym dzis potracil dziewczyne przy zjezdzie z ronda.I nie mowcie o wymierzaniu kary,bo nie dodalem gazu, nie skrecilem w jej strone i nie wlaczylem wycieraczek.A wrecz przeciwnie, ostro po hamulcach.
      • Gość: Gość Re: Rowerzysta potrącony na pasach przy placu Bem IP: *.play-internet.pl 05.06.12, 20:28
        Czy rowerzystka wjechała na czerwonym? Jeśli tak, to jej wina i nie ma o czym gadać. Jeśli wjechała na zielonym to co najwyżej należy jej się mandat. A Ty nie miałeś prawa być na pasach dla pieszych! Kiedy wy to zrozumiecie? Jak to w końcu było, że o mało co jej nie rozjechałeś? Może ja będę następny i w końcu Ci się uda.
        • Gość: ** Re: Rowerzysta potrącony na pasach przy placu Bem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.12, 20:49
          Nic nie rozumiesz. Tam jest to tak zorganizowane, że piesi mają zielone, a samochody jadące od dworca też mogą jechać (zdaje się, że mają strzałkę do skrętu w prawo na wiadukt). Nie ma pieszych, więc jadąc od dworca wjeżdżasz na przejście. Nagle rowerzysta, zjeżdżający od strony wiaduktu z górki, skręca w prawo na przejście dla pieszych. Nie masz żadnych szans, żeby się zatrzymać. Gdyby nie zjeżdżał, tylko zszedł z roweru przed przejściem dla pieszych, to samochód by już przejechał. Albo on, widząc samochód, zatrzymałby się i nie wszedł na przejście. I piszę to jako pieszy i rowerzysta, bo tak na co dzień się poruszam. Wiele mogę kierowcom zarzucić, ale widzę jak wielu rowerzystów pędzi po chodniku, nie zważając na pieszych i jak wielu rowerzystów wjeżdża na pasy dla pieszych nie rozglądając się, czy coś się do niego nie zbliża.
          • Gość: Gość Re: Rowerzysta potrącony na pasach przy placu Bem IP: *.play-internet.pl 05.06.12, 20:58
            Doskonale rozumiem. Sam piszesz, że kierowca miał zieloną strzałkę... Poza tym już co odpowiedzialności wypisałem się. Ale jeszcze taka ciekawostka. Skoro przejście dla pieszych jest takim to jakim prawem wózek z dzieckiem po nim jedzie lub niepełnosprawny na wózku? Więc pomijając oczywistą niemoc do samodzielnego poruszania się ww osób jednak można jechać po pasach dla pieszych. Czy oni nie mogą też? Znasz przepisy pozwalające na to?

            • Gość: Gość Re: Rowerzysta potrącony na pasach przy placu Bem IP: *.play-internet.pl 05.06.12, 20:59
              Dodam pod tą zieloną strzałkę kierowcy tak samo mógł wejść pieszy jaki wjechać rowerzysta.
              • Gość: maniak rowera zielona strzałka to nie pierszeństwo przejazu ... IP: *.olsztyn.mm.pl 05.06.12, 21:52
                a zdecydowana większość o tym zapomina. zielona strzałka tylko zezwala na przejazd i mocno trzeba się napatrzeć, żeby tego nie bagatelizować. nie jesteś pewny, nie przejeżdżaj póki na przejściu dla pieszych jest zielone!!! jadąc na strzałkach, trzeba uważać potrójnie, nie tylko za siebie, ale i za innych.
    • Gość: b28 Rowerzysta potrącony na pasach przy placu Bema IP: *.olsztyn.mm.pl 05.06.12, 20:52
      A może warto poczytać audyt dotyczący skrzyżowań w Olsztynie? Wg audytu jest tam bezpiecznie, więc kto kłamie?
    • Gość: Tinky Winky Ostrożność sugerowana wszystkim IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.06.12, 20:53
      Nie zaszkodzi, gdy uważać będąwrównym stopniu wszyscy - użytkownicy samochodów, rowerzyści, ale też piesi. W praktyce różnie to bywa i świętych nie ma.

      Poza tym zwracam uwagę, że po przejściu dla pieszych rowerem jeździć nie wolno - to wykroczenie formalne (chyba, że jest wydzielony przejazd dla rowerów).

      A rowerzystom też się przyda trochę pokory, bo święci nie są.
      • Gość: ToKu Re: Ostrożność sugerowana wszystkim IP: *.olsztyn.vectranet.pl 05.06.12, 21:08
        Rzut okiem za okno prawdopodobnie pozwoli wszystkim użytkownikom tego forum mieszkającym na blokowiskach ujrzeć przynajmniej kilka wykroczeń "w akcji". Chodzi o pojazdy pozostawione na chodnikach i trawnikach.

        Jeszcze jeden rzut oka i już wiemy, ze najgorsi są rowerzyści. Seryjni wykorczeniowcy można bez żadnej przesady powiedzieć!

        P.S. Ja dzisiaj widziałem jednego rowerzystę jadącego po chodniku, choć przyznam specjalnie się za takimi nie rozglądałem. Rzut oka za okno ze słabym polem widzenia pozwolił mi dostrzec sześć nieprawidłowo zaparkowanych samochodów. Doprawdy powiadam wam, nie są święci ci rowerzyści.
        P.S.2 Jak masz kłopoty z wychwytywaniem sarkazmu - to nie był to post dla Ciebie.
      • Gość: RON Re: Ostrożność sugerowana wszystkim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.12, 21:13
        I na tym należy zkończyć. Jeśli rowerzysta bedzie łamał przepisy to musi liczyć się z tym, że zostanie rozjechany i to nie złosliwie przez kierowcę samochodu lecz tak po prostu.
    • Gość: jeez Rowerzysta potrącony na pasach przy placu Bema IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.12, 21:20
      róbmy zakłady - zamkną przejście czy dorzucą ze 3 dodatkowe sygnalizatory?
    • Gość: maniak rowera dziś, pała ochroniarska zajechała mi drogę ... IP: *.olsztyn.mm.pl 05.06.12, 21:41
      wjechałem rowerem za nim na stację benzynową i zgiął się, bo jedyny jego argument to "pas nieczynny". tuż przed kołem zajechał w chamski sposób drogę, trza było chamować. trochę się zdziwił, że ktoś odstawił rower i zaczął go wnerwiać za jeźdzenie bez rozumne. drugi, budyń, który został w samochodzie tylko rechotał ze swojego kolegi przygłupa, który bąkał cały czas coś o "pasie niedziałającym". łapa mnie świerzbiła by pacnąć "robala", ale kłopotów sobie oszczędziłem, bo na nerwie nic rozumnie się nie zrobi. zapamiętałem ćwoka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka