Pralnia...

IP: *.chello.pl / *.chello.pl 24.09.02, 15:48
Cześć !
Mam trywialną prośbę - polećcie mi pralnię , w ktorej bez szwanku wyczyszczę
suknię ślubną.
Pozdrawiam
ConkaK
    • Gość: !@! Re: Pralnia... IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 24.09.02, 16:09
      Na pewno nie powinnaś korzystać z usług pralni ekologicznej na
      Kramelickiej.Zniszczyli mi tam kiedyś kurtkę :( A zwykle piorę w niepozornej
      pralni na Królewskiej (na przeciwko Peweksu). Co prawda nie miałam okazji
      chodzić tam z suknią ślubną, ale prali mi różne rzeczy i nigdy nie było żadnego
      problemu. Pozdr.
      • gph Re: Pralnia... 24.09.02, 16:14
        Gość portalu: !@! napisał(a):

        A zwykle piorę w niepozornej
        > pralni na Królewskiej (na przeciwko Peweksu). Co prawda nie miałam okazji
        > chodzić tam z suknią ślubną, ale prali mi różne rzeczy i nigdy nie było
        żadnego problemu.


        różne rzeczy... pieniądze też? z tego co pamiętam był tam też kantor swego
        czasu...
        • Gość: !@! Re: Pralnia... IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 24.09.02, 17:41
          gph napisał:

          > Gość portalu: !@! napisał(a):
          >
          > A zwykle piorę w niepozornej
          > > pralni na Królewskiej (na przeciwko Peweksu). Co prawda nie miałam okazji
          > > chodzić tam z suknią ślubną, ale prali mi różne rzeczy i nigdy nie było
          > żadnego problemu.
          >
          >
          > różne rzeczy... pieniądze też? z tego co pamiętam był tam też kantor swego
          > czasu...
          Mój Boże! Gdybym miała, to pewnie bym prała, ale na razie Sahara :(
          >
    • Gość: pete79 Re: Pralnia... IP: *.net.autocom.pl 24.09.02, 16:16
      Polecam Ci pralnię chemiczną w Tesco! Tydzień temu oddałem tam do czyszczenia
      garnitur. Mimo iż czyszczenie trwa tam tylko 90 minut to spodnie nie odnalazły
      się do dzisiaj :) W między czasie kupiłem nowy garnitur, za który pralnia
      zwróciła mi pieniądze (100%).

      Jeśli masz na oku jakąś nową suknię, to myślę, że warto zaryzykować :)
      • trudny2002 Tak jakoś nie było okazji.. 24.09.02, 17:52
        a tu się okazuje , że okazja była i to co się zowie.
        Po pierwsze życzenia.
        Tobie jako Młodej Pannie i małżonkowi również - życzenia najlepsze.
        Żeby się Wam powiodło, żeby spełniło się jedno względem drugiego i na
        odwrót...i żeby Wam tak razem szło i szło i szło...
        Gratulacje i serdeczne życzenia.
        A teraz do pralni...tylko zaraz , zaraz, a bardzoś tę suknię wypaprała?
        podobno szczęscie przynosi innej Pannie jeśli w takiej niewypranej pójdzie na
        spacer i westchnie do ukochanego...a do pralni to może te z cyklu Betty?
        Zwierzyniecka, Brogi...pełno ich i mają duży przerób to i pewnie taką suknię
        wyprać, wypiorą. Coś tam do nich oddaję i nigdy nie zdarzyły się
        niespodzianki...ale wiesz ślubna suknia to licho nie śpi...a może nie oddawaj...
        trudny
        • Gość: India Re: Tak jakoś nie było okazji.. IP: *.wielkopole.sdi.tpnet.pl 24.09.02, 21:42
          Pralnia koło przystanku tramwajowego na Starym Kleparzu. Suknie ślubne piora
          porzadnie

          India
Pełna wersja