Dodaj do ulubionych

Zrujnowana kamienica przy ul. Krakowskiej 14 wc...

IP: *.kompania.net 03.11.05, 00:42
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • Gość: ROMEK Re: Zrujnowana kamienica przy ul. Krakowskiej 14 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.05, 07:53
      takich kamienic sa setki w Polsce, ludzie płacą śmiesznie niski czynsz, maja
      mieszkania po 150 m2 a dotego chca zeby panstwo im wszystko dawało, (bo oni nie
      mają pieniedzy) ale jak znajdzie sie wlasciciel i chce im dac mniejsze
      mieszkania w zamian to sie nie zgadzają... to niech sie wezma do roboty i beda
      świadomi ze dostali te mieszkania od PRL za darmo, i je sami zrujnowali przez 60
      lat .
      • Gość: Staszek Re: Zrujnowana kamienica przy ul. Krakowskiej 14 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.05, 08:29
        Gdzie dają mieszkania? Ja chcę. Nie dostałem nic od PRL za darmo - jestem
        poszkodowany! Romek daj mi mieszkanie, nie będe go ruinował - obiecuję.
        Tylko mam prośbę - nie pisz głupot.
        • Gość: ponurak Re: Zrujnowana kamienica przy ul. Krakowskiej 14 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.05, 08:45
          sam nie pisz glupot. gosc ma zupelna racje. ty nie dostales a oni tak. i
          jeszcze pyskuja.
          • Gość: buahaha A ty co? Kamienicznik? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.05, 14:31
            Oczywiście dla ciebie każdy lokator to menel demolujący mieszkanie. No jasne :P
            Gdyby nie remonty robione przez lokatorów na własny koszt to większośc kamienic
            by sie już dawno rozlazła, panowie kamienicznicy :P
      • Gość: Tomek Re: Zrujnowana kamienica przy ul. Krakowskiej 14 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.05, 08:45
        To weż się do roboty i płać wysoki czynsz za taką rudere. Łatwo jest krytykować
        trudniej samemu cos zrobić.
      • Gość: GBK smiesznie niski czyns i mieszkancy nieroby? IP: *.telnet.krakow.pl / *.telnet.krakow.pl 03.11.05, 09:04
        Opanuj swoje wybuchowe wypowiedzi nastepnym razem.
        Znam przypadek (nie czas i miejsce, zeby rozwlekac sie, czy dotyczy mnie
        osobiscie, czy nie), w ktorym WLASCICIELE duzego mieszkania w kamienicy placac
        po 1000PLN czynszu miesiecznie nie moga od lat doprosic sie wymiany dziurawej,
        jak sito, rynny, ktora niszczy im balkon oraz elewacje calego budynku.

        Komentarz niepotrzebny. Zycze jak najmniej takich przypadkow!
        • Gość: włascicielka Re: smiesznie niski czyns i mieszkancy nieroby? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.05, 11:30
          Całe lata mieszkałam w mieszkaniu spółdzielczym, które odkupiłam od
          poprzedniego lokatora, ale nie byłam jego włascicielem, bo mieszkanie nadal
          należało do spółdzielni. Wykupując mieszkanie na wlasnośc w 2003 roku
          zapłaciłam za nie społdzielni jeszcze ponad 30 tys.
          Ale do rzeczy.
          Płaciłam spółdzielni ponad 400 zł opłat (43 metrowe mieszkanie), odremontowałam
          oczywiście na wlasny koszt (poprzednio mieszkał pijak i lump, który ogniska
          palił a dużym pokoju). Ponadto gdy obrywały sie od balkonu kawałki betonu (nad
          bardzo ruchliwym chodnikiem w centrum miasta) musiałam to wyremontowac na
          własny koszt, bo spółdzielnia nie była zainteresowana.
          Rozumiem ludzi, którzy latami mieszkają w rozwalających sie kamienicach i wcale
          nie dziwie im się, że im sie to juz znudziło.
          A możeby tak własne?
          Nie siedzi się gminie na karku i jest człowiek panem u siebie. Chyba niegłupie
          rozwiązanie. A tak kupili w centrum miasta za grosze coś co dostali za darmi i
          teraz jeszcze im się wszystko należy. Bardzo zdrowe podejście do życia.
      • Gość: buahaha ale bzdury IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.05, 14:28
        Rujnowali?
        Większość lokatorów zrobiła remonty na własny koszt!
        A w odpowiedzi od kamieniczników co dostają? Wolny i horrendalnie wysoki czynsz,
        albo wypowiedzenie z 3-letnim terminem :P I wypitalaj na bruk :P
    • Gość: janusz Re: Zrujnowana kamienica przy ul. Krakowskiej 14 IP: 81.219.149.* 03.11.05, 08:02
      Stan techniczny budynku to nie efekt 1 i to nie całego roku, kiedy to zarząd
      sprawuje nie ZBK.
      Dlaczego lokatorzy nie interweniowali o remonty w poprzednich latach?
      Dlaczego ZBK /CZYTAJ MIASTO/ jako sprawujący zarząd dopuścił do katastrofy
      budowlanej w oficynach?
      Dlaczego Miasto nie remontowało dochodowej kamienicy???
      Uchylę rąbka tajemnicy!
      W jednej z "opini technicznych" jest zawarte takie oto określenie /przytaczam w
      miarę dokładnie/ " REMONTY NIECELOWE Z UWAGI NA FAKT ŻE WŁAŚCICIELAMI SĄ OSOBY
      WYZNANIA MOJŻESZOWEGO"
      Uważam, że obecnych lokatorów też należałoby "wyspowiadać" z dbania o
      mieszkania.
      Szkoda słów.
      • Gość: LokAtoR Re: Zrujnowana kamienica przy ul. Krakowskiej 14 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.05, 08:33
        Zglaszam sie do spowiedzi!!! Mozesz mi skserowac ta "opinie techniczna" - bardzo
        ciekawy, historyczny dokument.
      • Gość: LokAtOr Re: Zrujnowana kamienica przy ul. Krakowskiej 14 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.05, 08:37
        .... a co do interwencji o remonty, Czlowieku!!! stosy spisanej makulatury i...
        lokatorzy na wlasny koszt (wyobraz sobie!!!) robili drobne remonty. Dziwni Ci
        lokatorzy, nie ??? Dbali o nie swoja wlasnosc.
      • Gość: buahaha Re: Zrujnowana kamienica przy ul. Krakowskiej 14 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.05, 14:27
        Facet, nie masz najwyraźniej zielonego pojęcia o kamienicznikach - oczywiście
        winni są ci "wredni lokatorzy". Bo oni powinni wyremontować panu i władcy
        kamieniczke, odpicować na błysk - i jeszcze za to zapłacić wolny czynsz :D
        Mieszkałam z rodzicami przez ponad 20 lat w rozłażącej sie ruderze, robiliśmy
        "od podstaw" w mieszkaniu na własny koszt nową instalacje gazową, elektryczną,
        wod.kan. oraz zakładaliśmy kominy wentylacyjne w łazience [nie było takowych od
        nowości]. Do tego oczywiście centralne ogrzewanie :P
        Jaki tego był finał? Wypowiedzenie z 3-letnim terminem, bo w mieszkaniu
        zamieszka tatuś pana właściciela...
        Dobrze że w odpowiedniej chwili wybudowałam dom, bo teraz moge bydlakowi z
        czystym sumieniem napluć w ślepia! A nie mam na tyle pieniędzy, ani nerwów, żeby
        sie z gnojkiem procesować. Bo pan z gatunku "ustawionych"...
        PS - a piec co zabrałam, ogrzewa mi dom, nie jestem "dobrą ciotką" żeby
        sukinsynowi robić darmowy "prezent" :P
      • Gość: LokAtOr Re: Zrujnowana kamienica przy ul. Krakowskiej 14 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.05, 13:31
        Janusz, obraziles sie czy co ??? Przekazales takie rewelacje "mojzeszowe" i nie
        chcesz dalej tego tematu pociagnac ??? Czego sie boisz, chlopie demokracja jest
        !!! Mozesz ten dokument jakos "opublikowac"??? Odezwij sie!!!
    • Gość: LoKatoR Re: Zrujnowana kamienica przy ul. Krakowskiej 14 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.05, 08:13
      Tak, tak Panie byly Administratorze, mieszkancy kamienicy liczyli na to, ze
      Wlasciciele "zglosza sie"... ale w 1989 roku aby ratowac kamienice, a nie w
      listopadzie 2004 roku (na miesiac przed "uwolnieniem" czynszow). A co do wykupu
      mieszkan, to wie Pan dobrze, ze nigdy mieszkancy nie mogli tegu uczynic poniewaz
      do dzisiaj nie ma podzialu fizycznego kamienicy. I po co wprowadzac w blad
      opinie publiczna ???
    • Gość: pitt80@o2.pl ja sie tym zajme!!! IP: *.pmrcorporate.com 03.11.05, 11:11
      dajcie mi ta kamienice a ja ja wyremontuje!
      ok?
    • Gość: Tomasz Prawda leży gdzieś pomiędzy IP: *.veranet.pl 03.11.05, 22:48
      Z dotychczasowych komentujących najwięcej racji w tej sprawie ma p.Janusz. Sytuacji by jednak nie było, gdyby nie ludzie tworzący system powstały po II wojnie, czyli w skrócie mówiąc - czerwoni. Nie jest winą ludzi, że korzystali z możliwości zamieszkania w cudzych kamienicach, zabranych faktycznie właścicielom przez były (nie do końca) reżim. Jednak teraz "coś za nic" się skończyło i tyle. Za stan techniczny tej kamienicy napewno odpowiada ZBK/Miasto, a napewno nie obecni właściciele, którzy są nimi od bardzo niedawna, a dysponują kamienicą jeszcze niedawniej.
      Uogólniając, wielu lokatorów kamienic, szczególnie w centrum, uważa cały czas, że "im się należy i koniec". Płacą śmieszne czynsze rzędu 2-5 zł/m2 i jeszcze oburzają się, że ktoś im śmiał podnieść je na przykład z 2 do 5 złotych. Poza tym najemcy lokali mieszkalnych, to dzisiaj w dalszym ciągu najlepiej obwarowani przywilejami prawnymi ludzie i nie mają aż takich powodów by narzekać.
      • Gość: buahahaha Nie cierpie kamienicznikow! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.05, 08:24
        2-5 złotych za metr? Gdzie ty żyjesz????
        Mieszkałam w prywatnej kamienicy na Kazimierzu, 150-letniej ruderze bez luksusów
        i płaciłam maks stawke - czyli prawie 7 złotych!!!
        Poza tym - zapominasz o jednej drobnej rzeczy, właściciele odbierając kamienicę
        mogli wziąć na remont nisko oprocentowany kredyt. Mój "pan" wziął, kupił
        luksusowe autka sobie i rodzince, a potem kamienice szybko sprzedał - następnemu
        sukinsynowi - za przysłowiową czapke gruszek!
        Mieszkańcy komunalnych kamienic mogli wykupić mieszkania za 10%, ja - takiej
        możliwości nie miałam!
        Łyso?
        Dlatego, jak jakiś kamienicznik jęczy na wrednych lokatorów, to po prostu
        sukinsynowi nie wierze - bo sama przeszłam przez takie piekło i wiem jak
        potrafią być podli!
        • Gość: Tomasz Re: Nie cierpie kamienicznikow! IP: *.umk / *.um.krakow.pl 04.11.05, 10:00
          Wiem gdzie żyję (popatrz na adres IP:) Stawki w ścisłym centrum Krakowa to obecnie jeszcze na przykład 2,33 zł/m2. Jeszcze parę miesięcy temu powszechne były stawki na przykład 0,52 zł, 0,81 zł, itp. Siedem złotych na Kazimierzu to wcale nie jest dużo, z takiego lokalu mieszkalnego po remoncie jest około 20 zł/m2. Rozumiem, że apetyt na wykupienie mieszkania za 10% nie został zaspokojony, ale co jest temu winny właściciel?:)
          • Gość: Marian Re: Nie cierpie kamienicznikow! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.05, 10:09
            Milo mi, ze nawet Ktos z UM zabiera glos ! Piszesz o wysokosci czynszow... a
            wiec moze do konca trzeba napisac. OK! wyremontowana, odpieprzona kamienica na
            Kazimierzu, spoko - stawka 20zl/m2 jak mnie stac to place!!! Ale zrujnowana,
            zagrzybiona, zawilgocona kamienica na Kazimierzu (czytaj. ul. Krakowska 14!!!) i
            czynsz 11 zl/m2 z apetytem na kolejna podwyzke !!! i co Ty na to ??? tak ma
            byc??? Czy lokator ma placic za "towar" czy za "obietnice", ze jak podniose
            czynsz to wam wyremontuje ??? Czekam na odpowiedz... Oczywiscie wiele osob
            odpowie... nie podoba sie czynsz to wy.... w koncu w Krakowie jest tyle mieszkan
            do wynajecia !!!
          • Gość: buahaha Re: Nie cierpie kamienicznikow! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.05, 11:57
            Dowcip polega na tym, że robiliśmy "od podstaw" wszystkie instalacje w
            mieszkaniu - wode, kanalizacje, prąc i gaz - oraz c.o.
            Nie dostaliśmy za to ani grosza :P
            Na dodatek ten sukinsyn w pewnym momencie w ogóle odciął gaz w kamienicy :P
            I za to mam płacić 7 zł za metr? Wolne żarty!
            A żeby było dowcipniej dostałam wypowiedzenie z 3 letnim terminem :P A to co
            władowaliśmy w remont, żeby sie w tej zakichanej ruderze dało mieszkać to
            oczywizda "prezencik" dla pana właściciela :P
            I oczywiście każdy kamienicznik bredzi jak potłuczony, że każdy lokator to lump
            i menel, demolujący zajmowane mieszkanie. Aż mi sie nóż wtedy w kieszeni otwiera
            i mam ochote takiemu bydlakowi splunąć w twarz!

            A co do "apetytu" - kamienica od początku była prywatna, więc sprawy nie ma :P
            Tyle, że w ten sposób są równi i równiejsi w naszym mieście. Jedni mogą kupić
            mieszkanie za czapke gruszek [bo komunalne] inni - mogą... zostać wywaleni na
            bruk. A o przydział w prywatnej ruderze naprawde sie mój ojciec nie prosił, więc
            niby za co ja mam cierpieć???

            Poza tym - podajesz stawki w ścisłym centrum Krakowa... tyle że w komunalce, a
            nie u "prywaciarzy" :) Więc dalej nie wiesz gdzie żyjesz :P
          • Gość: buahaha Jeszcze jedno IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.05, 12:00
            Chyba że 7 zł to "bonus" - za możliwość obcowania z natura w mieszkaniu - w
            postaci grzyba na całą ściane w kuchni [mam ekspertyze mykologiczną]!
            A ten bydlak potrafił bredzić, że to nie grzyb, tylko zabrudzenie ściany! I że
            ekspertyze moge sobie wtyknąć - nie powiem gdzie!
            • pisz_mi jestem kamienicznikiem 04.11.05, 13:09
              Oj widze duzo zolci. Ale czy slusznie?

              Rozumie ze lokator wsciekle zly na wlasciciela u ktorego mieszkal przez ile
              lat?????? Czemu mieszkal jak obok byly mieszkania wolne tylko wynajac tak jak
              robia to co roku tysiace studentow? Odpowiedz jest prosta: bo bylo tanio zeby
              nie powiedziec ZA DARMO. 7 zlotych jest od kwietnia przyjacielu a wczesniej? a
              rok temu a dwa a trzy? a piec?

              Mowisz ze zalozyles piec pewnie pomalowalas (za swoje pieniadze itd) i powiedz
              mi kto z tego pieca korzystal ty czy wlasciciel? Rozumie ze zdazyles wybudowac
              wlasny dom. Teraz moze wez do niego swojego dotychczasowego wlasciciela i
              wynajmij mu tam mieszkanie za 7 zlotych za metr i pogadamy. Jezeli to poza
              krakowem to oczywiscie duzo taniej moze 2 zlote?

              Nie pluj na wlasciela bo cie utrzymywal przez ostatnie 60 lat i taka jest
              prawda czy chcesz czy nie. Podziekuj wyprowadz sie i tyle. Ty sie nie chcesz
              wyprowadzic i 3 letni okres wypowiezdenia traktujesz jak zbrodnie. A czemu????
              Rozwiesc sie mozna latwiej niz rozwiazac umowe z lokatorem i tyle.

              Przemysl to spokojnie i nie pluj bo to nieladnie.

              Kamienicznik
              • Gość: buahaha Bzdury klepiesz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.05, 13:50
                Gdybyś był na moim miejscu też by było pełno żółci!!!

                Od kwietnia tego roku? 7 złociszy?
                Kpisz, czy o droge pytasz??????
                Rok temu sie wyprowadziłam do własnego domu [zabierając ojca], a płaciłam prawie
                7 złotych bodaj przez 2 lata [od momentu kiedy weszło, że max czynsz to 3%
                wartości odtworzeniowej]. Nie wkurzaj mnie debilnym gadaniem!!!
                Poza tym dobre rady w stylu:
                > Czemu mieszkal jak obok byly mieszkania wolne tylko wynajac tak jak
                > robia to co roku tysiace studentow?
                sobie daruj, bo starsza osoba cięzko chora na raka [moja matka - niestety już
                nie żyje] nie będzie się przenosić co roku z miejsca na miejsce - jak studenciak!!!!

                Nie tylko założyłam piec buraku, ale robilismy WSZYSTKIE instalacje od podstaw,
                co ustawowo jest obowiązkiem właściciela, a nie moim!!!!!! Instalacje mu
                oczywiście zostały, więc remontu po mnie przeprowadzac nie musi, tylko wejśc i
                mieszkać!!!
                Drugi z sąsiadów, co też "odpicował" mieszkanie [m.in. wymieniał w mieszkaniu
                całą stolarkę], tez dostał wylot na bruk!!!!!
                To jest w waszym niestety stylu!! Najlepiej wejść na gotowe i pieprzyć głupoty o
                menelach!!!
                A co powiesz na sytuacje gdy gość bierze na remont nisko oprocentowany kredyt
                i... kupuje sobie [i rodzince] luksusowe samochody. A potem kamienicę sprzedaje?
                Utrzymywał nas przez 60 lat???? Palcem bydlak jeden nie kiwnął, lokatorzy
                składali sie na remonty!!!!
                > Podziekuj wyprowadz sie i tyle.
                Życzę ci jednego - żebyś sie znalazł w takiej sytuacji [ty, albo ktokolwiek z
                twoich bliskich]!
                > Ty sie nie chcesz
                > wyprowadzic i 3 letni okres wypowiezdenia traktujesz jak zbrodnie. A czemu????
                A gdzie człowieku zwrot kasy za remont mieszkania???? Pomyśl troche!!!
                I przeczytaj ustawe, co jest czyim obowiązkiem! Bo wam sie wydaje, że do waszych
                obowiązków należy tylko pobieranie kasy za czynsz! A remont to oczywiście
                obowiązek lokatora!
                Mnie ten sukinsyn chciał zmusić do wymiany okien na plastikowe przed
                wyprowadzką!! Miałam mu zrobić prezent!!

                Sorki, jeśli trafiłes na samych meneli, co demolują mieszkania, ale jakoś
                dziwnie nie współczuję! Podziękuj kolegom po fachu - sukinsynom jakich mało!!!
                Uczciwy kamienicznik? Doooobry żart :P
                • pisz_mi gdy rozum spi budza sie upiory 04.11.05, 15:09
                  Prosilem Cie mily lokatorze bys sie nie denerwowal i zaczal myslec to moze
                  dojdziesz do jakis rozsadnych wnioskow. Ty jednak wolisz obrzucac ludzi blotem,
                  budowac swoja martyrologie o zlym wlascicielu chorej matce zapracowanym ojcu
                  itd. Czym wiecej cie slucham tym mniej sie dziwie wlascicielowi ze bardzo sie
                  chcial Ciebie pozbyc.

                  Jeszcze raz powtarzam ze mieszkales tam a nie wynajmowales na wolnym rynku jak
                  studenci bo BYLO TANIO a wczesniej prawie za darmo. Zaprzeczysz?

                  Wlasciciel nie remontowal bo mial takich lokatorow na karku jak ty i sasiad
                  ktorzy absolutnie nie gwarantowali ze te remonty kiedykolwiek sie zwroca.
                  Zaprzeczysz?

                  Rozumie, ze wybudowales dom i miales OBOWIAZEK sie tam wyprowadzic wiec nie
                  rozumie skad ten zal? Dosc czesta praktyka jest by wybudowac dom, ewentualnie
                  kupic mieszkanie i wynajac je na wolnym rynku a dalej samemu mieszkac w
                  kwaterunku czy to nie twoj przypadek?

                  Wziales do siebie ojca. Normalny rodzinny gest, ale nie rozumie dlaczego masz
                  zal ze wlasciciel chce do mieszkania w ktorym mieszkales (ale jest
                  WLASCICIELA) wprowadzic swojego ojca?

                  Najwiekszy zal masz do wlasciciela ze ci sie kazal wyprowadzic (z terminem 3
                  letnim) i nie zwrocil ci za remont. Nie znam szczegolow, ale moge sie domyslic
                  ze wszystkie remonty ktore poczyniles "odmieszkales". Policz: dwadziescia lat
                  mieszkales po cenie lekko liczac 1/4 cen rynkowej. Przyjmujac ze to mieszkanie
                  mialo 60 metrow. 60 m2*3 zlote*12 miesiecy*20 lat= 43 200 zlotych. Prosze nie
                  lap mnie za slowka i nie mow ze mieszkanie mialo 70 m2 i ze roznica miedzy
                  czynszem ktory placiles a rynkowym nie wynosila 3 zlote itd. Po prostu pomysl
                  nie klnij i nie miej pretensji do wlasciciela ktory cie musial tolerowac przez
                  20 lat. To nie jego wina ze cie do niego wprowadzili.


                  Oczywisice wiem ze tobie nie zawsze bylo milo, ale suma sumarum to TY
                  MIESZKALES u niego za pol darmo a sam wybudowales sobie dom gdy on patrzyl jak
                  to robisz i myslal jak to bedzie dalej. Ty we wlasnym domu a twoj ojciec u
                  niego za pare groszy czynszu? Dlaczego nie akceptujesz faktu ze powinienes za
                  to mieszkanie placic czynsz rynkowy?

                  Jeszcze raz mowie MYSL a nie klnij.

                  Twoj kamienicznik

                  P.S. Nie mowie ze wszyscy lokatorzy to menele, ale ze mieszkali za pol darmo u
                  wlascicieli prawem kaduka.
                  TK


                  • Gość: josif Re: gdy rozum spi budza sie upiory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.05, 19:41
                    A jeżeli ci lokatorzy nie chcą tyle płacić, to dlaczego się nie wyprowadzą?
                    • Gość: Rysio Re: gdy rozum spi budza sie upiory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.05, 20:31
                      A dlatego lokatorzy nie chca sie wyprowadzac, bo im Sz.P. "Kamienicznicy" w 1989
                      roku nie powiedzieli: Nie inwestujcie w mieszkania, bo jak ustawa o ochronie
                      lokatorow przestanie dzialac to Was wy.... na ulice !!!!
                      • Gość: josif Re: gdy rozum spi budza sie upiory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.05, 20:58
                        Nie wpadli na to, że się tak stanie?

                        Dlaczego przed inwestycjami nie podpisywali umów z właścicielem (ja inwestuję - ty gwarantujesz mi
                        mieszkanie na x lat)?

                  • Gość: Guienek Re: gdy rozum spi budza sie upiory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.05, 20:37
                    w odpowiedzi dla "pisz_mi"
                    cytat "olicz: dwadziescia lat mieszkales po cenie lekko liczac 1/4 cen rynkowej.
                    Przyjmujac ze to mieszkanie mialo 60 metrow. 60 m2*3 zlote*12 miesiecy*20 lat=
                    43 200 zlotych." (koniec cytatu). 20 lat temu to chodziles na pochody 1-majowe
                    i chwaliles Wladze Ludowa wiec nie czepiaj sie tamtych czynszow, mowmy o dniu
                    dzisiejszym. A przede wszystkim oddzielic nalezy: "odwieczych" Wlascicieli
                    nieruchomosci w Krakowie od tych co nabyli "prawa" wlasnosci w "sprzyjajacych"
                    okolicznosciach (patrz: kamienica Dietla czy Krakowska!!!)
                    • pisz_mi Re: gdy rozum spi budza sie upiory 06.11.05, 10:35
                      Podalem 20 lat bo mily lokator z ktorym polemizuje wlasnie tyle mieszkal w
                      prywatnej kamienicy. Przeprowadzil remont mieszkania i ma zal do swiata ze nie
                      chce mu nikt po 20 latach za ten remont zwrocic. Jest gleboko przekonany ze on
                      doplacil to interesu a nie wlasciciel.

                      A z tymi pochodami to roznie...przez te 60 lat kamienice dziadzialy a pieniedzy
                      z czynszow na ich remont nie bylo.
                      O tym "wypie..niu na bruk" .W 1994 roku przyjeto ustawe ktora powiedziala ze
                      w 2005 roku czyli po 10 latach czynsze zostana uwolonione i tyle. TAk samo jak
                      jest od dawna z lokalami uzytkowymi (sklepy, gabinety itd) nikt tam nie
                      dramatyzuje i nie mowi ze sklepikarza czy dentyste wyrzucono na bruk itd. Poza
                      tym nie ma wyrzucania na bruk bo wszystko musi odbyc sie w sadzie i dopiero
                      potem gmina ma obowiazek dostarczyc lokal socjalny. Jednym slowem lokator dalej
                      ma ogromna opieke, ktora nawiasem mowiac szkodzi uczciwym lokatorom bo
                      wlasciele staraja sie jak moga zabezpieczac co w sumie podnosi czynsze.

                      A jezeli ktos nieuczciwie wszedl w prawo do lokalu/kamienicy no to juz zupelnie
                      inna bajka i oczywiscie trudno sie nie zgodzic ze powinno do tego nie dochodzic.

                      A czy jest uczciwe kupowanie przez lokatorow kwaterunkowych mieszkan od miasta
                      po 10% ich wartosci????? Czy tu nie ma zlodziejstwa w bialy dzien????? Naszym
                      (tj wszystkich obywateli tego miasta) kosztem? Oczywiscie nie mam pretensji do
                      lokatorow ktorzy chca kupic, ale do rady miasta ze takie prawo przyjela.

                      • radek9918 Re: gdy rozum spi budza sie upiory 06.11.05, 12:26
                        miasto nie sprzedaje za 10% wartości, ale POZBYWA się PROBLEMU za 10%, lepiej
                        sprzedać mieszkania w zrujnowanych budynkach niż odpowiadac za brak remontów, bo
                        teraz problem spada na właścicieli - wspólnotę mieszkaniową,
                        a ten były lokator powinien dziekować komunie, że mieszkał za darmo, bo to co
                        płacił nie było śwaidczeniem ekwiwalętnym, a jedynie jałmużną dla
                        ubezwłasnowolnionego prawem lokalowym właściciela i łaski nie robił, że wykonał
                        na swój koszt modernizację lokalu, robił to dla siebie,
                        modernizacje nie podlegają potrąceniu z czynszu, jak się nie podobało, to trzeba
                        było sie wyprowadzić (proszę się nie zasłaniać chorą matką) prosto w oczy: tak
                        było wygodniej - mieszkać na koszt właściciela i tyle,
                        a zwiekszone czynsze są wynikiem tej polityki komunistów i gmin po '94 r., że
                        trzyba jednorazowo wpakowac ogromna kase na ratowanie budynków i nie chodzi tu i
                        jakieś debilne płytki w łazienkach (którymi tak pasożyty się przechwalają) ale o
                        poważne elementy konstrukcyjne budynków
                        • Gość: josif Re: gdy rozum spi budza sie upiory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.05, 12:52
                          Miasto się niby pozbywa problemu za 10 procent, później nabywcy sprzedają ten sam problem za cenę
                          rynkową. Zadzwońcie do byle biura nieruchomości i zapytajcie ile mają mieszkań mieszkań gminnych do
                          kupienia od lokatora z prawem pierwokupu.
                          W Krakowie to nie jest na taką skalę jak w Warszawie. Gdzie praktycznie całe centrum, to uwłaszczeni
                          funkcjonariusze komuny z lat pięćdziesiątych.
                          Moja sąsiadka, skądinąd sympatyczna kobieta, wdowa po prokuratorze wojskowym, mieszka sama w 100
                          metrowym mieszkaniu. Mówi, że je sprzeda, żeby się wyprowadzić bliżej wnuków, ale czeka aż cena
                          osiągnie 10 tys. za metr.
                        • o13y według mojej wiedzy 06.11.05, 14:09
                          to miasto się żadnego problemu za te 10% nie pozbywa.
                          10% wartości mieszkania w centrum miasta, to dalej są pieniadze, które nie
                          wszyscy mogą wyłożyć.Mało tego - w takich kamienicach nigdy nie są sprzedane
                          wszystkie mieszkania. To są różne proporcje, ale kupuje tylko część. Czyli -
                          dalej miasto płaci za administrację, za remonty np dachu (tu komunalnych to w
                          rozliczeniu kosztuje mniej niż tych "własnościowych")i innych wspólnych części
                          kamienicy.
                          Mało tego- dalej jest problem z niepłacącymi czy z awanturującymi się
                          mieszkańcami.
                          Od miasta były kupowane mieszkania w dwóch przypadkach- na sprzedaż (zarobek)
                          lub w przypadku samotnych(ale pracujących) osób, które bały sie uwolnienia
                          czynszów i tego, że emerytury im kiedyś na czynsz braknie. Czas pokazał- że
                          zrobili źle. Obsługę administracji budynku muszą pokrywać, za remonty płacą jak
                          za woły, tyle, że mają na własność dość kosztowne w końcu mieszkanie w centrum
                          • Gość: mosie Re: według mojej wiedzy IP: *.crowley.pl 06.11.05, 14:19
                            tzn., że pozbywa się części problemu
                            • Gość: LoKaTor LUDZIE !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.05, 21:53
                              Ale o co Wam wszystkim chodzi ??? Bo artykul byl o tym, ze male dziecko ZYJE!!!
                              Udalo sie, spadajacy sufit w lazience, w zrujnowanej kamienicy, gdzie PINB
                              (Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego) twierdzi, ze wszystko jest OK! (a
                              jak sie nie podoba to przeniesie lokatorow do barakow !!!) nikogo nie zabil.
                              Dzieki wszystkim odpowiedzialnym urzednikom UM Krakow (za stan kamienicy, ktora
                              zarzadzali przez ponad 50 lat) nadal zyjemy i dziekujemy za to.
                        • Gość: buahaha Jakie płytki???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.05, 10:55
                          O czym ty chrzanisz?
                          Nie mówie o płytkach, tylko o nowych instalacjach w mieszkaniu - "od podstaw" :P
                          Gościu zamiast aluminiowego drucika, zawiniętego w brudną ściere, ma teraz całą
                          instalacje elektr. zrobioną w miedzi. Kumasz różnice?
                        • pisz_mi gdy rozum spi budza sie upiory a czasami lokator 09.11.05, 17:32
                        • pisz_mi Re: gdy rozum spi budza sie upiory 09.11.05, 17:43
                          radek9918 napisał:

                          > miasto nie sprzedaje za 10% wartości, ale POZBYWA się PROBLEMU za 10%, lepiej
                          > sprzedać mieszkania w zrujnowanych budynkach niż odpowiadac za brak remontów,
                          To wielka nieprawda i stereotym.
                          W moim konkretnym przypadku mam kamienice wspolnie z miastem. Chce kupic
                          udzialy miasta w tej kamienicy ale miasto chce sprzedac je TYLKO LOKATOROWI po
                          10% a ja daje 100%. Daje lokatorom gwarancje ze ich nie usune ale miasto to nie
                          obchodzi. Ma swoja polityke i obawe o stolki. W praktyce sprzedaje jedne
                          miszkania po 10% a drugie buduje po 100%.
                          Drugie jezeli miasto mysli ze ci lokatorzy ktorzy kupili te mieszkania nagle
                          przeksztalca sie we wlascicieli i bede sie skladac na remonty dachow itd to
                          jest naiwne i to bardzo.
                          > o
                          > teraz problem spada na właścicieli - wspólnotę mieszkaniową,
                          > a ten były lokator powinien dziekować komunie, że mieszkał za darmo, bo to co
                          > płacił nie było śwaidczeniem ekwiwalętnym, a jedynie jałmużną dla
                          > ubezwłasnowolnionego prawem lokalowym właściciela i łaski nie robił, że
                          wykonał
                          > na swój koszt modernizację lokalu, robił to dla siebie,
                          > modernizacje nie podlegają potrąceniu z czynszu, jak się nie podobało, to
                          trzeb
                          > a
                          > było sie wyprowadzić (proszę się nie zasłaniać chorą matką) prosto w oczy: tak
                          > było wygodniej - mieszkać na koszt właściciela i tyle,
                          > a zwiekszone czynsze są wynikiem tej polityki komunistów i gmin po '94 r., że
                          > trzyba jednorazowo wpakowac ogromna kase na ratowanie budynków i nie chodzi
                          tu
                          > i
                          > jakieś debilne płytki w łazienkach (którymi tak pasożyty się przechwalają)
                          ale
                          > o
                          > poważne elementy konstrukcyjne budynków
                  • Gość: buahaha Skok na gotowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.05, 10:52
                    To teraz na "deser" zapodam "klina" :) Historia prawdziwa - aczkolwiek zakrawa
                    na nonsens :P
                    Z tej kamienicy, gdzie mieszkałam, gościu usuwa po kolei lokatorów z co lepiej
                    wyremontowanych mieszkań. A mieszkania - sprzedaje...
                    Menele [a są 2 takie rodzinki - pijusy do n-tej] mieszkają nadal w swoich
                    lokalach - brud, smród i ubóstwo, nie remontowane przez wieki całe.
                    Jak to skomentujesz - panie przemądrzałku?
                    Bo dla mnie to jest tylko jedna odpowiedź - koles leci na gotowe, bo w naszych
                    mieszkaniach nie musi robić remontu przed sprzedażą [co najwyżej drobną
                    "kosmetykę"] :P
                    U mnie nawet zasilanie III-faz 400 V ma za free :P
                    • pisz_mi Re: Skok na gotowe 10.11.05, 10:05
                      Leci na gotowe. No moze leci ale to jego SWIETE PRAWO ze woli szybko uzyskac
                      gotowke niz walczyc z lokatorami. JEGO wiec robi co uwaza za stosowne. "Wolnosc
                      Tomku w swoim domku" On nie ma obowiazku opiekowac sie Toba.
                      Nawiastem mowiac to rozumie ze jednak sa jacys lokatorzy ktorzy nie dbaja o
                      mieszkania a wlasciciel nie moze sie ich pozbyc???? Oj widze ze zaczynasz
                      myslec drogi lokatorze postep postep! idziesz w dobrym kierunku.
                    • pisz_mi Re: Skok na gotowe 10.11.05, 10:10
                      > Jak to skomentujesz - panie przemądrzałku?
                      > Bo dla mnie to jest tylko jedna odpowiedź - koles leci na gotowe, bo w naszych
                      > mieszkaniach nie musi robić remontu przed sprzedażą [co najwyżej drobną
                      > "kosmetykę"] :P
                      > U mnie nawet zasilanie III-faz 400 V ma za free :P
                      No z tym zasilaniem elektrycznym to juz zaszalales drogi lokatorze. Ile to
                      kosztowalo? 2000 zlotych? Bo domyslam sie ze kabla nie ciagnales do budynku?
                      Zgode wlasciciela miales? Bo moze on chce zrobic centralne w calej kamienicy i
                      twoje dobre intencje sa mu nie do konca potrzebna i maja dosc ograniczona
                      wartosc.Ale ciesze sie ze dbales o mieszkanie i jeszcze raz radze mysl i nie
                      pluj.
                      TK
                  • Gość: buahaha I niby jak "odmieszkałam"??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.05, 11:03
                    Porównujesz czasy komuny 20 lat temu z dzisiejszymi! Paranoja!
                    Niby jak 20 lat temu miałam spisać umowe o finansowanie remontu i z kim?
                    A mieszkać trzeba było...
                    Powiedz mi jedno - siedziałbyś w mieszkaniu, gdzie nie ma wody [kawałek rury
                    zaklepany w ścianie], kanalizacji, a prąd to kawałek aluminiowego drucika,
                    owiniętego brudną ścierą?

                    Poza tym, gdyby to jeszcze był poprzedni właściciel, to może byłabym wyrozumiała
                    [że niby komuna mu zrujnowała chałupe], ale ten bydlak KUPIŁ pare lat tę
                    kamienice i pozbywa sie po chamsku lokatorów! JASNE???????????

                    PS - poprzedni wziął pieniążki na remont, a kupił sobie [i rodzince] luksusowe
                    samochody :P
                    Ale ty wiesz lepiej! Lokator ma właściciela po tyłku całowac, że mu łaskawie
                    pozwala mieszkać! No cóż, z takim myśleniem, to niektórzy będą się modlić o
                    lokatorów :)))))) [niektóre mieszkania już stoją puste]...
                    Bo na razie nie rozumieją, że puste mieszkanie szybciej niszczeje :P
                  • Gość: buahaha Poza tym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.05, 11:18
                    > Dosc czesta praktyka jest by wybudowac dom, ewentualnie
                    > kupic mieszkanie i wynajac je na wolnym rynku a dalej samemu mieszkac w
                    > kwaterunku czy to nie twoj przypadek?
                    Dom wybudowałam TERAZ!!! Jak od niedawna dobrze zarabiam - rozumiesz???? I jak
                    zaczełam mieć dośc "rządów" i pomysłów nowego właściciela!
                    Nie zrobił remontu w kamienicy, tylko nadbudował nową kondygnację! Nie miałeś
                    sytuacji braku dachu nad głową w środku zimy :P

                    > Wlasciciel nie remontowal bo mial takich lokatorow na karku jak ty i sasiad
                    > ktorzy absolutnie nie gwarantowali ze te remonty kiedykolwiek sie zwroca.
                    Tjaa, jasne - lepiej kupić sobie i rodzince luksusowe samochody, za pieniązku,
                    które wziął z UMK na remont :P Tak, ten poprzedni właściciel był tak "dowcipny" :P

                    Cena rynkowa? Hahahahaha - możesz mnie nie rozśmieszać?
                    Za tę cenę spółdzielnie czy wspólnoty mieszkaniowe oferują swoim lokatorom o
                    wiele wyższy standard. A student w "cenie rynkowej" najczęściej ma mieszkanie z
                    wyposażeniem - o tym zapomniałeś :P

                    I po raz kolejny chyba musze powtórzyć, bo najwyraźniej jestes tępy i nie
                    rozumiesz! Mówię o DWÓCH właścicielach!!!
                    Z poprzednim jeszcze dało sie dojść do ładu! Ale nabrał kredytów na remont, a
                    nie zamierzał ich spłacać [kupił sobie m.in. luksusowy samochód], tylko sprzedał
                    kamienicę!
                    Nowy-cwaniak i bydlak po chamsku wyrzuca lokatorów z najlepiej utrzymanych
                    mieszkań, a te mieszkania sprzedaje!!! Meneli nie ruszał [jak na razie], bo ich
                    mieszkanie trzeba by wyremontować!!
                    Za to temu sukinsynowi mam ochote napluć w ślepia!!!

                    Czyżbyś to był ty????
                    Żegnam, nawet nie wysilaj sie na odpisywanie, bo ze ścierwem pt. kamienicznik,
                    gadam w drodze wyjątku! :P
                    Mam swoją godność!
                    • Gość: malas Re: Poza tym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.05, 15:20
                      nie odpisujcie tej pani. przeciez gołym okiem widać, że nie ma tu nadziei na
                      rzeczową dyskusję, a jest jedynie na opłakiwanie faktu, że ktos nie chciał jej
                      utrzymywac przez następne lata.
                      nawiasem mówiąc - za to ten wredny właściciel miał pani robić remonty? za
                      czynsz, który mu pani płaciła?
              • Gość: malas Re: jestem kamienicznikiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.05, 15:32
                mam nadzieję, że uczciwym. że gnidy się trafiają to fakt, i nic ich nie
                usprawiedliwia.
                wredni, wyrzucający na bruk staruszki, robiący ciemne interesy... pewnie, są i
                tacy.
                ale ja mieszkam w kamienicy w centrum miasta, wynajmując mieszkanie u starszego
                małżeństwa (bezdzietni, oboje z wyższym wykształceniem, on lekarz z
                doktoratem), które - by utrzymać kamienicę na jakim takim poziomie - nie
                jedziło na wakacje przez całe lata i dopiero teraz zaczyna im się lepiej
                powodzić. mają i mieli ogromny majątek - bo przeciez taki budynek wart jest
                fortunę - a nie mogli z niej korzystać, bo zakwaterowano im lokatorów, który
                teraz pomstują, że wcale tego nie chcieli i że się nie prosili o taki
                kwaterunek.

                ponieważ wynajmuję na wolnym rynku, płacę najwyższy czynsz ze wszytkich
                lokatorów za najmniejsze mieszkanie w kamienicy. lokatorzy kwaterunkowi, który
                za 100 metrowe mieszkania płacą po 580 zł za miesiąc (4 lata temu, kiedy się tu
                wprowadziłam, płacili po 300) uważają się za głęboko pokrzywdzonych przez los i
                pazernych kamieniczników. moi sąsiedzi na przykład (mieszkają tu od lat 60,
                mają 200 metrowy, piękny dom pod krakowem, córce kupili mieszkanie w
                śródmieściu) żalili mi się ostatnio, że właściciele nie chcą im okien w
                mieszkaniu wymienić...
                ot, komunistyczna mentalność.
    • Gość: dark tyle piszecie o remontach mieszkań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 08:21
      wykonanych na własny koszt - może trzeba było pomyśleć wcześniej o dachu - było
      na to 60 lat.
      • pisz_mi grzeczny kamienicznik 09.11.05, 17:55
        Wlasnie taka jest ta rzeczywistosc ze lokatorzy sa przyzwyczajeni do tego zeby
        bylo dobrze w ICH mieszkaniach bo to sa ich mieszkania bo tam tak dlugo
        mieszkaja. Wlasciciel ma klatke schodowa i dach i klopoty ze sprzataczka. Jak
        lokatorzy robia remont to sie dziwia ze wlasciciel ma cos do powiedzenia i moze
        sie nie zgodzic. hihihi Ten socjalizm to w ludziahc TKWI i tyle. Jak wlasciciel
        chce sprzedac z zyskiem to juz okropna swinia jest hihihihi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka