ma_emi
10.11.05, 11:11
Kronika krakowska 10-11-2005
Za drugim razem
Manewr prezydenta
Radni przyjęli uchwałę dotyczącą zmian w budżecie miasta - taką samą, jaką
odrzucili dwa tygodnie temu. Zrobili to po to, aby nie blokować przekazania z
budżetu państwa 8 mln zł na remont stadionu Wisły.
Na poprzedniej sesji radni odrzucili poprawkę do budżetu, przygotowaną przez
prezydenta Jacka Majchrowskiego w sprawie zmian w inwestycjach na ok. 100 mln
zł. Dotyczyły one m.in. przeznaczenia na inne cele pieniędzy niewydanych na
przebudowę ronda Mogilskiego (remont od kilku miesięcy jest wstrzymany).
Radni odrzucili wtedy tę uchwałę po to, aby przyszłym roku wytknąć
prezydentowi, że nie zdołał wydać pieniędzy na inwestycje. W ten sposób
mieliby podstawy do nieudzielenia mu absolutorium.
Prezydent wykonał jednak taki manewr, że przygotował projekt uchwały w
sprawie zwiększenia budżetu miasta o 8 mln zł na modernizację stadionu Wisły
i dołączył do niej autopoprawkę - kopię uchwały odrzuconej przez radnych.
Jeśli by jej nie przyjęli - tym samym nie zgodziliby się na wydanie pieniędzy
na remont stadionu Wisły.
Radny Bogusław Kośmider nazwał takie postępowanie manipulacją. - Pierwszy raz
spotykam się z czymś takim, a jestem radnym trzecią kadencję - stwierdził.
Radny Marek Grochal tłumaczył, że wstrzymanie inwestycji na rondzie Mogilskim
to nie jest wina prezydenta, tylko obiektywnych okoliczności i tego,
że "Turek bruździł". Andrzej Stypuła powiedział, że nie ma sensu blokować
wydawania pieniędzy na inwestycje po to, aby zrobić prezydentowi na złość.
(AM)