Dodaj do ulubionych

Jak Konrad R. nękał telefonicznie abonentów TPSA

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.05, 23:34
Czy ktoś wie, o jakiej uczelni mowa? Skoro dziewczyna była (jest) z Krakowa,
to znaczy, ze studiowała (studiuje) tutaj. Ciekawe która to z
naszych "uczelni" tak sie zachowała.
Obserwuj wątek
    • Gość: sceptyk bełkot IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.05, 23:44
      Drodzy Panowie Dziennikarze GW. Bardzo proszę nie pisać bzdur, bo to już staje
      sie żałosne. To nie tepsa jest winna, bo zabezpieczenia wcale nie są najgorsze,
      o czym świadczy praktyka. Jeśli ktoś zna wszystkie dane, to trudno wymagać od
      tepsy, żeby jeszcze nie wierzyła. Tego typu rozumowanie jest to prostu głupie.
      Z pretensjami należy się udać na uczelnie i do zakładu pracy matki dziewczyny.
      I do tego powinna się sprowadzać rola rzetelnych dziennikarzy, a nie do
      powielania paru bzudrnych uwag o rzekomym braku zabezpieczeń.
      • Gość: artus Re: bełkot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.05, 01:02
        Nie do konca sie zgodze. Dane, o ktore pytaja konsultanci mozna zdobyc na wiele
        sposobow. Np. wyciagajac ze smietnika fakture, a potem kilka razy dzwoniac i
        zgadujac np. jaka jest forma platnosci i blokady. Wystarczy, ze raz sie uda i
        sie zalozy haslo, a potem mozna robic co sie chce. TPsie sie po prostu nie chce
        rozsylac PINow, bo ograniczylo by to znacznie latwosc korzystania z BL. No bo
        jak wytlumaczysz 90 letniej emerytce co to jest PIN lub haslo?
        Dziwie sie natomiast, ze wlasciciel nie zglosil sprawy od razu na policje. TP na
        pewno rejestrowalo z jakiego numeru gosc dzwoni, wiec zlapanie go nie powinno
        byc takie trudne.
        A poza tym, to trzeba przyznac, ze gosc mial sobie wyobraznie i zapal. Musial
        byc tez z niego niezly kawal sku..ela, zeby przez tyle miesiecy nekac ludzi, bo
        go laska olala. Biedny facet...
        • Gość: GOSC Re: bełkot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.05, 10:28
          A moze gosc mial powazniejsze powody do takiej "zemsty" i dziennikarze o tym
          nie napisali?Komu by sie chcialo robic takie rzeczy tylko z tego powodu ze
          jakas cizia nie chce sie z nim spotykac.
          • Gość: gniewko_syn_ryba Re: bełkot IP: *.autocom.pl 19.11.05, 18:12
            A mało to psychpatów się w necie poniewiera ?... Ja też miałem podobny przypadek
            z adminem pewnej listy dyskusyjnej, któremu "naraziłem" się bo ośmieliłem się go
            skrytykować. Koleś przez ponad miesiąc podszywał się pode mnie i niby z mojego
            adresu mejlowego rozsyłał spamy i obraźliwe teksty do różnych ludzi, a także
            robił cała masę innych, mocno uciążliwych ale na szczęście nieszkodliwych
            rzeczy. Gdy próbowałem zgłosić sprawę na policji, usłyszałem, że dopóki nie
            włamuje mi się do komputera i nie kasuje danych itp., to nie ma przestępstwa.
            Dałem więc sobie siana, a gość po jakims czasie też się zmęczył...
            • Gość: Paweł [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.05, 09:19
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: TEPSA Re: bełkot IP: *.ramtel.pl 19.11.05, 11:47
          Ja się nie zgadzam z tym stwierdzeniem. To że ktoś wyrzuca do śmietnika nie
          potarganą fakturę to sam sobie szkodzi i nie jest to wina tepsy, że jakiś inny
          człowiek z głupoty właściciela telefonu ma jego dane. Jak sie boi to niech
          trzyma przy d.... ważne dokumenty, pali faktury, albo kupi sobie za grosze
          niszczarke do dokumentów. Pracuję w tepsie i wiem, że proces weryfikacji
          klienta jest dużo lepszy i pełniejszy niż np. w jednej z telefoni komórkowej do
          której sam osobiście dzwoniłem i udało mi się zmienic hasło dostępu do konta
          internetowego mojego byłego szefa, nie znając nawet nipu firmy - to jest
          dopiero porażka. Dziennikarze GW zajmijcie sie lepiej tymi dziekanatami, które
          bez żadnego problemu dają dane osobowe. Zainspirowany artykułem zadzwoniłem do
          jednego z krakowskich dziekanatów i podając sie własnie za człowieka z pionu
          śledczego udało mi się ustalić prawie wszystkie dane osobowe mojej kuzynki,
          która 2 miesiące temu wyszła za mąż i zmieniła nazwisko. A ja znając oczywiście
          w cudzysłowiu stare nazwisko i tak dowiedziałem się prawie wszystkiego łącznie
          z nowym nazwiskiem i dochodem za zeszły rok jaki przedstawiła w dziekanacie
          żeby dostać stypendium socjalne - chore to wszystko! Jak dla mnie to szukajcie
          sensacji gdzie indziej. Tepsa miała kilka potknięć to fakt, ale któż ich nie
          miał. Ja osobiście uważam, że poziom zabezpieczeń w TPSA jest najlepszy. Ale w
          Polsce jest przekonanie, że zawsze ostatni w kolejce za przeproszeniem dostaje
          po d.... Jakaś inna firma po drodze zawaliła podając dane, ale ona nie ponosi
          żadnych konsekwencji bo winna jest tylko TEPSA bo ... szkoda pisać - głupota
          • Gość: scepty Re: bełkot IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.05, 15:52
            Dokładnie tak właśnie. Nie tepsa jest winna, tylko uczelnia i zakład pracy.
            Dlaczego to GW nie zainteresuje sie, na jakiej podstawia obie te instytucje, i
            to przy obowiazującej Ustawie o Ochronie Danych Osobowych (Dz. U. Nr 133, poz.
            883) podają przez telefon dane? To jest dopiero skandal i kpina i takich
            urzędników powinno się tępić i piętnować. Podać ich dane osobowe w gazecie, to
            byłoby coś.
            Ale nie, GW woli iść na łatwiznę i rozgrywa jakieś własne gierki z tepsą.
            Określenie "rzetelność dziennikarska w GW" to już dzisiaj oksymoron.
            • Gość: xxx Re: bełkot IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 19.11.05, 23:55
              I co w tym dziwnego?
              Przecież wszyscy jeżdżą po tepsie, a każdy redaktor brukowca wie, że ludzie nie chcą czytać artykułów o prawdzie, nie mówiąc już o tych napisanych rozsądnie, tylko wolą tanie, najlepiej bezsensowne i naciągane sensacje.
            • cozy Re: bełkot 20.11.05, 10:54
              Abstrahujac od zachownaia urzędników beztrosko podających dane osobowe każdemu
              kto zadzwoni, to błąd TEPSy polega na tym, że dopuszcza zamawianie usług itp. z
              innego nr telefonu niż ten, którego usługi dotyczą. Dziś widać z jakiego nr kto
              dzwoni i można to wykorzystywac przy weryfikacji. Nie jest to może idealne
              zabezpieczenie ale dodatkowe utrudnienie dla takich gostków jak Kondrad R.
              • Gość: REX Re: bełkot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.05, 16:20
                nienażarte Francuzy z Kulczykiem zrobią wszystko by zamówień rżnego rodzaju
                było jak najwięcej!A swoją drogą ,czy pamiętacie jak tę żyłę złota sprzedano?
                Ciekawe czy obecna ekipa to rozliczy!ż tym ,że obecnie ,inwestycja jest już
                nieco mniej dochodowa /KONKURENCJA/,ale co zgarnęli to ich!
            • Gość: geńka Re: bełkot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.05, 12:36
              jasne tepsa jest super nikt nie powinien sie jej czepiać. Tylko zupełnie nie rozumiem dlaczego przynajmniej raz na dwa miesiące przysyła mi pokręcone rachunki na jakieś niebotyczne kwoty z trzena abonamentami na przykład. A kiedy dzwonię do nich to miła pani mówi mi, że to rzeczywiscie najwyraźniej jakaś pomyłka i ona juz to reklamuje ale niestety najpierw musze zapłacic bo takie są zasady
              • Gość: klarop TPSA jest zla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.05, 12:59
                Ja miewam podobnie. Raz wylaczyli mi telefon - bo ... dwa razy zafakturowali te
                sama kwote [100 pare zlotych]. I na BL sprawdzilem faktura p fakturze wstecz
                wszystkie wplywy i faktury i gosciowa miala od szefowej prikaz ze gadac moze
                nie dluzej niz 3 minuty i chciala skonczyc - a zdublowana faktura znalazla sie
                po 7 minutach.
                Innym razem mialem nadplate a TPSA naliczyla mi od nadplaty karne odsetki - 3
                zlote.
          • Gość: Gbur TEPSA nie pitol głupot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.05, 15:53
            jeśli do założenia hasła potrzeba tylko znać : imię , nazwisko, adres i nr
            telefonu to coś tu jest chyba nie tak , w ten sposób to każdy może zrobic
            swojemu sąsiadowi lub sąsiadce taki "numer" bo takie dane ma przecież "od ręki"
          • joee2 Mam nadzieję że nie wszyscy w TPSA mają takie.. 20.11.05, 17:27
            lekkie podejście do tematu bezpieczeństwa. Dane z faktur powinny być guzik warte
            dla potencjalnego szkodnika jeśli chcemy rozmawiać o jako tako bezpiecznym systemie.
          • Gość: netix Re: bełkot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.05, 22:53
            Wszystko jasne pracujesz u jeb... monopolisty to bronisz tej złodziejskiej,
            nieuczciwej firmy. Rozumiem, że praca to praca ale żeby ich bronić? Cóż
            widocznie masz taki charakter jak twoja firma.
        • Gość: :) Re: bełkot IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.05, 10:59
          dlatego ja niszczę wszystkie wyrzucane dokumenty, które zawierają moje dane..
          • mjotka Re: bełkot 20.11.05, 14:49
            W odpowiedzi wszystkim "obrońcom" TPSA: mój mąż ma zastrzeżony numer naszego domowego telefonu. I co? I nic, w dwóch internetowych książkach telefonicznych, jak najbardziej legalnych, w jednej po wpisaniu numeru telefonu wyskoczyło imię nazwisko, ulica i miejscowość mojego męża, w drugiej po wpisaniu imienia i nazwiska wyskoczył numer telefonu. Tak więc wygląda "zastrzeżenie" numeru w TPSA. Poza tym o bilingi wnioskowaliśm 1,5 roku - tyle czasu trwało, zanim TPSA raczyła zacząć nam je przysyłać. Nic dodać, nic ująć. Więc, proszę nie wypisujcie głupot, że TPSA działa cudownie, tylko dziennikarze się na nią uwzięli. Nasza historia jest zwyczajna, całkowcie niekryminalna. Takich lub podobnych pewnie jest setki, może i tysiące. Szkoda, że nikt o tym nie pisze.
            • mjotka Re: bełkot 20.11.05, 15:06
              Dodam jeszcze, że zachowanie kretynek-biurw w szkole wyższej i u pracodawcy mamy dziewczyny, które na hasło "prokurator" dostają ataku paniki i śpiewają wszystko, co zawiera się w ustawie o Ochronie Danych Osobowych , powinno być ścigane przez prokuratora właśnie. A ofiarom "dowcipnisia" dziwię się, że po prostu nie zmienili numeru telefonu lub nie udali do prokuratora (co uczynił sam "dowcipniś"). Liczę, że wszystkie osoby, nie tylko bohater artykułu, w tym biurwy właśnie, poniosą konsekwencje swoich czynów.
            • anika1983 Re: bełkot 07.01.06, 13:04
              możesz podac adresy tych książek telefonicznych, bo szczerze mówiąc nie
              widziałam takiej, w której da się szukać po numerze telefonu i mnie to
              interesuje
        • Gość: rob Re: bełkot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.05, 13:37
          To, ze pewnie TPSA zanotowala numer, z ktorego dzwonil, to jedno. Wszelkiego
          rodzaju zmiany na koncie powinny byc dozwolone TYLKO z numeru, ktorego dotycza.
          to nie takie trudne.
          • anika1983 Re: bełkot 07.01.06, 13:06
            a jak sobie wyjadę do innego miasta np. na delegację, to mam jechać do domu,
            żeby zmienić plan taryfowy???
            To by dopiero było chore, a zkomórki tez nie mgę zadzwonić? a jak ktoś ma CLIRa?
        • Gość: joly_f Re: bełkot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.05, 18:23
          trzeba być ostrożnym (faktura), a 2 obowiązuje Ustawa o ochronie danych osobowych !
      • Gość: joh Racja, panie Sceptyk. BT IP: 212.106.31.* 19.11.05, 04:44
        .
      • a54 Tepsa podała mój nr pomino jego zastrzeżenia 20.11.05, 09:36
        A to czyja wina, jak pewna osoba zdobyła mój nr pomimo że był on zastrzeżony?
        Już nie jestem abonamentem TP SA.
        • Gość: ex-abonent Re: Tepsa podała mój nr pomino jego zastrzeżenia IP: *.aster.pl 20.11.05, 12:15
          Ja tez zamawiając usługę i nowy numer - zrobiłem zastrzezenie numeru. Jakie było moje zdziwienie, gdy znalazłem się w książce tel abonentów prywatnych <lol>.

          Sama rezygnacja była zabawna: 3 tygodnie po czzasie kiedy linia już dawno powinna być 'martwa' mozna bylo dzwonić dokąd się chciało (a sprzedawałem mieszkanie) - jaja.. i tyle
      • Gość: m Re: bełkot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.05, 11:07
        jasne, że TP winna (choć nie tylko).jakoś banki internetowe nie mają takich
        problemów przy ustalaniu pinów - a tu można zastosować podobną procedurę. nie
        wydaje mi się, że jest możliwe zabezpieczenie wszystkich swoich danych, jeżeli
        podaje je się w wielu instytucjach.
        a to jak ma zamiar to zmienić TP chyba niewiele zmieni.

        a swoją drogą to trzeba być strasznie głupim, żeby tyle czasu tracić na nękanie
        kogoś
      • Gość: czubek Re: bełkot IP: *.range86-133.btcentralplus.com 20.11.05, 11:10
        Calkowicie sie zgadzam. Ani biurwa z uniwersytetu a tym bardziej urzedas w
        zakladzie pracy nie ma prawa podawac personalnych informacji przez telefon byle
        dzwoniacemu. Osoby te powinny dostac co najmniej nagane pisemna o ile nie
        wyleciec z pracy.

        Podobnie, jaki sens byloby na przyklad zastrzegac swoj nr. telefonu kiedy
        idiota z dzialu kadr moze go wydac byle dupkowi dzowniacemu, podajecemu sie za
        niewiadomo kogo. Jakby facet zadzwonil i podal sie za Sw. Mikolaja to tez by
        uwierzyli? Co za banda kretynow. Wylac ich i tyle.
      • verushka1 Re: bełkot 20.11.05, 12:23
        ano - uczelnia powinna dwa razy sie zastanowic czy chce udzielac wszystkich
        danych telefonicznie.

        a co do tp sa: Merci France Télécom! :-) nie wiedzieli co kupują, a jesli
        widzieli to gratulacje - wierzymy ze uda sie wam z tego ohydnego
        postkomunistycznego molocha zrobic rentowne przedsiebiorstwo

        spektakularny case wdrozenia slynnej Blekitnej Linni w TPsa - podobno jest
        pierwszym wdrozeniem crma przez IBM ktory okazal sie tak fatalny ze szef IBM na
        jakis obszr wylecial z roboty - ale wierzymy ze da sie cos zrobić

        Gość portalu: sceptyk napisał(a):

        > Drodzy Panowie Dziennikarze GW. Bardzo proszę nie pisać bzdur, bo to już
        staje
        > sie żałosne. To nie tepsa jest winna, bo zabezpieczenia wcale nie są
        najgorsze,
        >
        > o czym świadczy praktyka. Jeśli ktoś zna wszystkie dane, to trudno wymagać od
        > tepsy, żeby jeszcze nie wierzyła. Tego typu rozumowanie jest to prostu głupie.
        > Z pretensjami należy się udać na uczelnie i do zakładu pracy matki
        dziewczyny.
        > I do tego powinna się sprowadzać rola rzetelnych dziennikarzy, a nie do
        > powielania paru bzudrnych uwag o rzekomym braku zabezpieczeń.
      • Gość: no przeciez Re: bełkot IP: *.crowley.pl 20.11.05, 13:47
        na samym początku wyraznie jest napisane, ze facet przechytrzyl zwykłą biurwe
        na uczelni. To potwierdza stereotyp, ze panie sekretarki /itp./ na uczelniach
        to oddzielny gatunek bydła.
      • Gość: moi Re: bełkot IP: *.devs.futuro.pl 20.11.05, 16:38
        Zamilknij pracowniku TPSA !
        • Gość: roni Re: bełkot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.05, 19:00
          Kury Jachymkowej nie niosą ,a lrowy straciły mleko.Brak dzeszczu, za dużo
          deszczu,wieją wiatry itd to też wina TPSA. A Ty kolego chaba masz alergię na
          tym tle, sprawa nieleczona może skończyć się ogólnym wycieńczeniem organizmu.
      • Gość: joly_f Re: bełkot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.05, 18:22
        Zgadza się, danych osobistych nie wolno podawać przez telefon, choćby nie wiem
        kto przedstawił się z drugiej strony i to osoba, która wyłudziła te dane i
        osoby, które przekazały te dane powinny być ukarane !!
        Urzędnik powinien znać prawo !! - chociaż podstawy ( :>)
      • Gość: wqrwiony Re: bełkot IP: *.pl.tesco / *.pl.tesco-europe.com 21.11.05, 09:59
        pie..sz.
        tepsa nie ma zadnych zabezpieczen. dane osobowe do identyfikacji to zadne
        zabezpieczenie. haslo powinno byc ustalane tylko w obecnosci zainteresowanego i
        po okazaniu dowodu.
        • Gość: Maja Re: bełkot IP: *.ramtel.pl 22.11.05, 02:05
          Ja tam mam telefon w TPsa od 1981r - ani razu nie mialam żadnych problemów i
          mysle, że takich jak ja jest mnóstwo. Kazdemu trafi sie wpadka, a dzielac ilosc
          klientow ogolem przez ilosc niezadowolonych to i tak tych pierwszych jest
          znacznie, znacznie wiecej. Nie ma idealnych zabezpieczen! Np w neostradzie zeby
          sie polaczyc trzeba wpisac nazwe uzytkownika i haslo wygenerowane podczas
          rejestracji, a zeby to uzyskac trzeba podac id i pin, ktory rowniez generuje
          podczas instalacji i co 4 zabezpieczenia - za duzo - duzo za duzo. W jakiejs
          gazecie czytalam artykul, w ktorym wypowiadala sie dziewczyna ktora pracowala w
          obsludze technicznej i mowi, ze polowa telefonow odnosnie neostrada jest
          wlasnie z prosba o podanie tych danych, bo nie pamietaja, albo uwaga - zgubili.
          Czytajac dalej mozna sie dowiedziec, ze nie podaja takich danych przez telefon
          tylko kazdy generuje sobie wszystko od nowa majac numer umowy i kilka jeszcze
          innych numerkow - juz nie pamietam jakich, a i tak maja rekalamacje, ze ktos
          wykorzystuje te kody zeby sie polaczyc. I tu sie nasuwa sie stwierdzenie ze
          nawet 4 zabezpieczenia a i tak gdzies ktos inny te dane ma - na infolini nie da
          sie ich zdobyc, na rachunkach ich nie ma a ktos z nich korzysta na pewno nie
          zdobyl ich metodą: zgadne id i pin jak rowniez nazwe uzytkownika i haslo i sie
          polacze - tylko durni ludzie tak dbaja o swoje dane. Wszyscy od dawna chcieli
          zalatwiac wszystko nie wychodzac z domu, a tu co widze - powrot do okazywania
          dokumentow przy jakiejkolwiek weryfikacji?? co wy ludziska piszecie?? albo tak -
          albo tak!! A tak apropos okazywania dokumentow to kiedys moja wina to fakt
          zgubilam, przez roztargnienie lub skradziono mi portmonetke wraz z dowodem
          osobistym i sie okazalo po okolo 3 miesiacach, ze mimo iz zglosilam ten fakt w
          dniu w ktorym zgubilam, na policji i w urzedzie miasta to i tak urzad pomimo iz
          dostalam juz nowy dowod osobisty - wydal zaswiadczenie o moim zameldowaniu
          jakiejs babce na podstawie zgubionego dokumentu, a ta kozystajac z okazji
          zakupila bardzo droga komorke z wysokim abonamentem na moj rachunek. Sprawa juz
          8 miesiecy w sądzie i konca nie widac, a rachunki dalej przychodza!! Ten ktos
          nie wykonal poza rozmowa jak to juz sprawdzili do budki telefonicznej zadnej
          inne rozmowy wiec o namierzeniu takiego kogos nie ma mowy! i co?? Durni ludzie
          nie sprawdzą, czy dowod ktorym sie ktos legitymuje jest wazny nawet w urzedzie
          ktory go wydaje i jak zauwazylam juz nie raz nawet nie patrza na zdjecie - bo
          po co!!
    • krakow_biezanow_drozdzownia Po co podała gadowi swój nr telefonu? 19.11.05, 04:51
      A poza tym dlaczego Gazeta nie ma cienia pretencji do Uczelni i Zakładu Pracy Matki? Telekomuna też winna, ale w tym wypadku chyba najmniej...
    • krakow_biezanow_drozdzownia A Konrad R to chyba powinien udać sie do Kobierzyc 19.11.05, 04:52
      w trybie pilnym.
    • Gość: lovanek Re: Jak Konrad R. nękał telefonicznie abonentów T IP: *.veranet.pl 19.11.05, 09:56
      ta szczegółowa weryfikacja to znowu parę standardowych, powtarzających się
      pytań, zarówno przy ustanowieniu numeru PIN jak i przy obsłudze przez
      konsultanta. i znowu zabezpieczenie to fikcja
      • Gość: Luxy Re: Jak Konrad R. nękał telefonicznie abonentów T IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.05, 15:22
        Obawiam się, że jakby te pytania były bardziej niekonwencjonalne to by połowa abonentow nie przeszła tej weryfikacji.
        Wiadomo, ze tepsa mogłaby mieć lepsze zabezpieczenia, np. rozesłać wszytskim abonentom wraz z rachunkiem kod pin. Nigdy nie można mowić że coś jest najlepsze, bo zawsze da się cos poprawić. Jednak akurat w tej sprawie to wina ewidentnie leży po stronie uczelni i zakładu pracy. Gdyby to do mnie zadzownili, aby podać jakieś dane, to moją odpowiedzią byłoby: proszę przyjechać na miejsce, wylegitymować się, a nie telefonicznie.
    • Gość: koko Re: Jak Konrad R. nękał telefonicznie abonentów T IP: *.ghnet.pl 19.11.05, 10:23
      to śmieszne co robicie ,
      trzeba było pojechać do Łodzi , obić mordę dziadowi i będzie spokój a wy
      bawicie w urzędowe ceregiele
    • Gość: Johannes Tetzel Dlatego nie odpowiadajmy mu, tylko zgłaszajmy IP: 212.106.23.* 19.11.05, 14:45
      do moderacji, co - jak widać - działa. Przestaniemy karmić trola, to sam zdechnie.
      • Gość: krakowski Kiedy będzie mozna wreszcie od TP-sy odejść IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.05, 16:03
        zachowując numer: czy dożyjemy upadku monopolisty kulczykowskiego?
        • Gość: bob Re: Kiedy będzie mozna wreszcie od TP-sy odejść IP: *.telnet.krakow.pl / *.telnet.krakow.pl 19.11.05, 16:44
          Chciałem przeniesc nr ze starego mieszkaniaw Krakowie na nowe też
          Krakowie.Musiałem wydzwaniać na niebieską linię do Wawy(ok) i napisać pismo do
          Katowic ( to już nie ok). Potem okazało sie ,że nie mogę ustalić terminu dla
          fachowców przez błękitną linię bo nie mam tel. kontaktowego (komórki). Moje
          tłumaczenie, że jakbym miał to mi nie jest potrzebny stacjonarny nie trafiało
          do operatora. potem okazało się, ze muszą zrobić tzw wywiad techniczny.W nowym
          bloku jest instalacja tel. więc było ok. Teraz miałem wysłać do Katowic
          dokumenty potwierdzające moje przenosiny do nowego lokum i zmieniają mi mój
          dotychczasowy numer. To wszystko trwało około miesiąca. W międzyczasie kupiłem
          komórkę i teraz rezygnuję z usług tpsa. Przypuszczam, że gdyby mieli normalne
          biuro obsługi klienta w Krakowie ( a operator z błękitnej twierdził,że nie mają)
          to sprawę załatwiłbym góra w parę dni i nie stracili by klienta.A co miesiąc
          zostawiałem u nich ok. 200zł ale jak nie to nie.
          • Gość: pani47 Re: Kiedy będzie mozna wreszcie od TP-sy odejść IP: *.ramtel.pl 20.11.05, 10:09
            Ja przenisilam nr. telefonu do innego mieszkania i odbylo sie to
            automatycznie.Napisalam prosbe i juz.Ale bylo to 18 lat temu,teraz ja czytam
            procedury sa inne, co nie znaczy ze lepsze.
        • verushka1 Re: Kiedy będzie mozna wreszcie od TP-sy odejść 20.11.05, 13:58
          juz mozna - powoli rosna konkurenci tpsy. nie ma juz monopolu. a za pare lat
          jest mozliwe ze tpsa stanie sie porzadna firma - model brdziej biznesowy niz
          urzedniczy (do pracy idzesz zeby urzedowac tam 8 godzin - jedyny cel),
          zorientowana na klienta, na zyski, obslugujacą klienta a nie wydajaca rozkazy
          (korzenie obslugi klienta w PRLu - najlepszy podrecznik: filmy barei, slynna
          scena w barze w misiu)

          (oczywiscie zupelnie na marginesie art powyzej, ktory moze byc najwyzej atakiem
          na niekompetentna urzedniczke w dziekanacie no i samego wydzwaniacza)

          Gość portalu: krakowski napisał(a):

          > zachowując numer: czy dożyjemy upadku monopolisty kulczykowskiego?
          • Gość: batu Re: Kiedy będzie mozna wreszcie od TP-sy odejść IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.05, 21:54
            I TAK WSZYSCY WIEMY ŻE TEPSA JEST ZŁA!!! A NEOSTRADA - NEOZDRADA!!! KWASI SIE,
            ALE POŁOWA KRAKOWA JEST NA NIĄ SKAZANA BO W KAMIENICY TYLKO TO GUMNO DZIAŁA!!!
            -------------ŚMIERĆ ...... i ........ i T..A-----------------
    • Gość: jack Wykasować odszkodowanie od TPSA przecież IP: *.icpnet.pl 20.11.05, 10:05
      ona zarobiła kasę za likwidację tysięcy miejsc pracy w Biurach Obsługi
      Klienta,. No i teraz mamy taką szajsowatą obsługę. Niech płacą za brak
      profesjonalizmu.
      A co to za różnica czy jest pin - to nic inngo jak hasło. Przecież tu idzie o
      procedurę np czy klient dzwoni ze swojego numeru - pewne polecenia winny być do
      załatwienie wyłącznie pisemnie inne wyłącznie z własnego numeru itp
      • Gość: oszukana nie ma co bronic tpsa IP: *.54.213.154.tisdip.tiscali.de 20.11.05, 10:35
        to zlodzieje! wystawiaja rachunki na uslugi ktore nie wiadomo skad sie biora. ostatnio na bilingu byla
        rozmowa za 50 zl. telefon jest w zakladzie pracy a rozmowa byla o 2 czy 3 w nocy!!! o tej porze tam
        nikogo nie ma, wisza 3 klodki i nie ma szans zeby ktos tam wszedl. nawet internetu nie ma wiec nie
        wiem jak to jest mozliwe zeby ktos w tym czasie za 50 zl wydzwonil!! i co ludzie placa bo jak sobie
        pomysla zeby za 50zl do sadu isc to im sie odechciewa bo z tym kolosem i tak sie nie wygra.
        • jan.kulczyk Re: nie ma co bronic tpsa 20.11.05, 10:43
          TPSA niesłusznie naliczyła ci 50 zł w Niemczech? Zdumiewające..!
          • Gość: stean Ziobro, podać prawdziwe dane tego frajera! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.05, 11:08
            Niech szczeźnie ze wstyd u i sromoty a przynajmniej niech wiedzą sąsiedzi, że
            mieszkają z ciotą niehonorową, i mentalnym cw..em.



          • Gość: oszukana Re: nie ma co bronic tpsa IP: *.54.213.154.tisdip.tiscali.de 20.11.05, 11:17
            no bardzo bystry jestes kulczyk! niewiarygodne. ale wyobraz sobie ze mowie o
            przypadku ktory zdazyl sie mojej mamie,a poniewaz nie jest to istotne komu a
            istotny jest fakt ze sie cos takiego wogole zdazylo wiec pominelam tlumaczenie
            komu i czemu, no ale widze ze to forum jest od robienia docinek a nie do
            wymiany informacji i ewentualnej pomocy wiec juz raczej nic tu nie napisze.
            • Gość: pl Re: nie ma co bronic tpsa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.05, 23:17
              Wystarczy ustawić przekierowanie na numerze w pracy i zadzwonić o dowolnej
              porze. Gwarantuje, że żadne kłódki nie pomogą....
    • Gość: MW Re: Jak Konrad R. nękał telefonicznie abonentów T IP: *.acn.waw.pl 20.11.05, 11:14
      TPSA i tak jest do bani i można obejść ich świetne zabezpieczenia danych
      osobowych-wystarczy urok osobisty i dobra gadka:)
    • Gość: nie Re: Jak Konrad R. nękał telefonicznie abonentów T IP: *.chello.pl 20.11.05, 12:08
      bo za belkot, dlaczego dziennikarze GW tak sie kompromituja! przeciez to
      wydawaloby sie inteligentni ludzie! "polityka Panie, polityka" - do autora tego
      artykulu: dostal Pan polecenie z gory by zmajstrowac jakis artykul szkalujacy
      tpsa? nie palam milosca do tpsa, wrecz mam o nich zle zdanie, ale Panowie
      Redaktorzy - czy naprawde myslicie ze ludzie, ktorzy czytaja te artykuly nie
      mysla? (a moze wlasnie o to chodzi)
    • Gość: lolek Re: Jak Konrad R. nękał telefonicznie abonentów T IP: 82.160.123.* 20.11.05, 13:19
      Podobnie jest wszedzie. Moj byly pracodawca przez tel dostal informacje o
      przebiegu moich studiow na Politechnice Poznanskiej (oczywiscie bez mojej
      zgody). Na Politechnice Warszawskiej wisza listy z imionami, nazwiskami i
      numerami albumu, itd. Doszlo do tego, ze ludzie obuzaja sie kiedy nie chce im
      podac hasla do ich kona przez telefon (przeciez nie wiem kto dzwoni), uwazaja to
      za normalne!
    • Gość: Error Re: Jak Konrad R. nękał telefonicznie abonentów T IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.05, 13:24
      Jak to czytam to mysle tylko o tym co bym zrobil lapiac takiego Konrada
      R ....Strzal w morde po ktorym polecialyby wszystkie zeby to mily poczatek
      • Gość: dona Re: Bilingi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.05, 13:30
        Dostaliśmy po 2 latach do zapłaty rachunek uzupełnijący na dużą kwotę,pomimo,ze
        co miesiac płaciliśmy rachunki na bieżąco.Sprawa jest w sądzie,który zażądał
        bilingów za przeprowadzone dodatkowo rozmowy.Czy można je podrobic ? Wydaje mi
        sie,że TPSA może, a ja nie mogę tego zakwestionować.Czy jest jakiś sposób ?
        Kogo to już spotkało ?
        • Gość: jjjj Re: Bilingi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.05, 13:55
          a czy komus sie zdarzyla przygoda z dialerami? nagle rachunek na 500 zl a
          rozmowy byly na jakis atol ktorego nikt nie zna!
          • Gość: now Re: Bilingi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.05, 22:32
            Mnie się zdarzyła przygoda z dialerami i szukam wszystkich, którzy teraz mają z
            tego powodu kłopoty. Chcę, bysmy wspolnie odparli atak TPSA. Podaję numer
            telefonu komórkowego 697 770 589. now
        • Gość: maknop Re: Bilingi IP: *.range217-42.btcentralplus.com 20.11.05, 13:56
          hhmmm, nie sądzę jednak, że znowu powiniśmy psioczyć na TePse i jej
          zabezpieczenia. Mieszkam obecnie w UK i wlasnie sie przeprowadzam.
          Przeniesienie telefonu, rachunków z gazowni i elektrowni zajęlo mi 15 minut
          przez telefon, a cała weryfikacja wcale nie była skomplikowana: numer konta
          abonenta z rachunków BT i faktur za gaz, standardowe pytanie o adres, kod
          pocztowy, data urodzenia i weryfikacja numeru dzwoniącego i tyle.. I po 15
          minutach załatwiłem odcięcie gazu, prądu i telefonu. Jeśli ktoś wyrzuca
          fakturki i do tego 'sprzeda' jeszcze date urodzenia to można już wszystko nawet
          w UK, gdzie teoretycznie poziom powinien byc wysoki... Zresztą podobnie w
          banku...Co prawda dziennie mogę wypłacić z bankomatu 300F, ale jesli ktoś
          dorwie się do mojej karty znając datae urodzenia to po sprawie. Wchodze do
          banku, prosze o 4 000, pytanie o adres i date urodzenia, i kasa w rączkach...
          To nie kwestia zabezpieczeń TPsy tylko po pierwsze dbałość o dokumenty, a po
          drugie ochrona danych przez urzędników. Pracowałem w Polsce w urzędzie i mając
          praktycznie wszystkei dane osobowe mieszkańcow 100.ooo miasta można prawie
          wszystko i nie musialem dzwonić do żadnych szkół, zakłądów ...
    • Gość: Abonent Re: Jak Konrad R. nękał telefonicznie abonentów T IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.05, 13:41
      Ochrona danych osobowych to fikcja -są one na wszystkich kwitkach -od
      książeczki opłat mieszkaniowych, po dzienniczek ucznia. A po co np. na
      fakturach podawanie adresu? sam NIP wystarczy do identyfikacji. Tak samo dowody
      rejestracyjne, chistorie choróbn zwolnienia -wystarczyłby PESEL............
    • Gość: krzysiek_czesia Sociotechnika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.05, 13:57
      To jest kolejny przykład na to ze nawet najlepsze zabespieczenia na swieceni
      nie sa w stanie przewidziec ludzkiej głupoty
    • feliks-50 Im kasa leciała i o to chodziło !! 20.11.05, 13:58
      Tylko kasa się dla nich liczy, nie klient !!
    • Gość: ania z lublina Re: Jak Konrad R. nękał telefonicznie abonentów T IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 20.11.05, 14:03
      MNIE TEPSA TEŻ OSZUKAŁA MIELIŚMYZABLOKOWANE ROZMOWY WYCHODZĄCE A PO 2 LATACH
      PRZYSZEDŁ RACHUNEK NA 1000ZŁ OCZYWIŚCIE STWIERDZILI ŻE TO NASZA WINA I KAZALI
      ZAPŁACIĆ BO PRZECIEŻ KONTO MUSIAŁ ROZBLOKOWAĆ KTOŚ Z NAS. CIEKAWA JEST TYLKO TO
      ŻE DO ZABLOKOWANIA POTRZEBNE BYŁO STAWIENIE SIĘ COSOBISTE W BIURZE TPSA Z DWOMA
      DOKUMENTAMI TOŻSAMOŚCI A DO ROZBLOKOWANIA WYSTARCZYŁO ZADZWONIĆ I DYSPONOWAĆ
      DANYMI WIDNIEJĄCYMI NA RACHUNKU (NIE MIELIŚMY HASŁA) WYSTARCZYŁO ŻEBY ZADZWONIŁ
      JAKIŚ MĘŻCZYZNA MIAŁ NASZ RACHUNEK A DALEJ SPARAWA JUŻ BYŁA PROSTA.ZE MNĄ
      NATOMIAST GDY MĘŻA NIE BYŁO PRACOWNICY BŁEKITNEJ NIECHCIELI NAWET ROZMAWIAĆ BO
      MÓWILI ŻE NIE JESTEM DO TEGO UPOWAŻNIONA A WYSTARCZYŁO ŻE PODASTAWIŁAM ZNAJOMEGO
      MĘŻCZYZNĘ I JUŻ MOGLIŚMY ZROBIĆ CO NAM SIE TYLKO PODAOBA. NIE WIEM CO MAM ZROBIĆ
      W TAKIEJ SYTUAJCJI.GDZIE MAM TO ZGŁOSIĆ . POMOCY!!!!








      • Gość: Anka Ochrona danych osobowych... IP: *.ser.netvision.net.il 20.11.05, 14:47
        Coz mamy w Polsce bzdurne prawo o "ochronie danych osobowych", ale jak widac,
        kazdy moze sobie wyciagnac te dane, jezeli poda sie za policje, czy
        prokurature... Hahahaha!!!

        TEPSA to najwiekszy hipokryta. Tez jest winna, choc jak widac, nei jest jedynym
        oskarzonym w sprawie.

        Niedawno byl przypadek, ze starszy pan mial zawal i ostatkiem przytomnosci
        wykrecil numer pogotowia. Pogotowie, podkreslam POGOTOWIE zadzwonilo do TEPSY
        proszac o podanie adresu abonenta, poniewaz chcieli udzielic mu pomocy. Swine
        tam parcujace odmowily, zaslaniajac sie glupia ustawa... Tylko przytomnosc
        umyslu operatorek pogotowia uratowala czlowieka, bo zadzwonily na podobny
        numer, jak sie okazalo - jednego z wczesniej dzwoniacych sasiadow owego pana.

        Poza tym - jaki duren weryfikujac dane prosi o najbardziej podstawowe i wszedze
        dostepne dane osobowe abonenta?? Nawet jeden PIN czy haslo to za malo...

        Tu, gdzie mieszkam (nie w Polsce) nie ma takich problemow. Fakt - wyzej
        rozwiniety technologicznie kraj... Np. telefoniczna weryfikacja numeru danych
        uzytkownika np. konta w banku polega na podaniu przynajmniej 2-3 roznych
        numerow... do ktorych nikt nie ma dostepu, chyba, ze jest na tyle glupi, ze
        nosi je w portfelu...
    • Gość: Ania Niejeden już popełnił samobójstwo przez TP SA IP: *.chello.pl 20.11.05, 14:34
      Zatruwają życie ludziom. Czy urząd antymonopolowy nie ma na nich sposobu?
    • Gość: jj Re: Jak Konrad R. nękał telefonicznie abonentów T IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.05, 15:15
      Oczywiscie to co pisza dziennikarze to pewnie czesc prawdy. Bo nie wiadomo co
      ta panienka naopowiadala facetowi. To ona mogla wygadac wszystkie podstawowe
      dane na podstawie ktorych gosc zaszalal. W internecie nie tylko pelno jest
      świrów ale durnowatych panienek także. I nie wiadomo czy czasem to ona nie
      zaszla mu za skore. Moze okazac sie ze winy tpsa nie ma tu wcale a winna jak to
      czesto bywa jest glupota ludzka
    • Gość: internauta Re: Jak Konrad R. nękał telefonicznie abonentów T IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.05, 15:33
      a mnie TPSA neka RACHUNKAMI gorsza sprawa bo finasowa
    • Gość: pet3r Re: Jak Konrad R. nękał telefonicznie abonentów T IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.05, 15:47
      hehe... on przypomina Mitnicka, on tez sie bawił danymi innych osób zeby pokazac
      jak firmy chronią informacje
    • Gość: Kuba Re: Jak Konrad R. nękał telefonicznie abonentów T IP: *.icpnet.pl 20.11.05, 16:06
      Co za debliny i oszczerczy w stosunku do TPSA artykuł. Wina leży po zupełnie
      innej stronie. TP to może nie jest idealna firma, ale akurat o ochrone danych
      osobowych klientow swoich dba.
    • Gość: Anonim Czytajcie! Ciekawe, czy tego posta skasują IP: *.eranet.pl 20.11.05, 16:12
      Tak się składa, że mam kolegów pracujących w PR wymienionej tutaj duże polskiej
      firmy i nie tylko. Takie artykuły to jest standard, a procedura działania gazet
      (do tej pory tak robił tylko Fakt, ale widzę, że GW też się do tego posuwa)
      jest następująca: 1,2, może nawet 3 artykuły szkalujące bez powodu firmę i
      później propozycja - albo wykupujecie kilka ekstra drogich reklam, albo dalej
      będziemy w Was strzelać...

      Powiedzmy sobie szczerze - wcześniej wszyscy narzekali, że TP jest
      staroświecka, że po byle rzecz trzeba iść do biura obsługi klienta, że trzeba
      stać w kolejce itd., a teraz gdy TP poszła w stronę telefonii komórkowej (gdzie
      można zamówić jeszcze więcej przez net niż w błękitnej linii) to się ich
      obrzuca błotem. Ludziom nigdy nie dogodzisz, a dziennikarze to bezczelnie
      wykorzystują...

      Pozdrawiam
      Michał
      • 1europejczyk Pogon za "nowoczesnoscia" zawsze ma swoje 20.11.05, 17:40
        ofiary. To jest wpisane w kapitalistyczny system wolnego rynku.
        Wprowadzenie nieudanych pomyslow technicznych, organizacyjnych kosztuje tyle
        samo, a czesto duzo wiecej, niz tych, ktore sie sprawdzaja. Klient jest po
        prostu elemntem testowanego systemu. Dalej albo traktuje sie go z ta
        swiadomoscia, starajac maksymalnie zmniejszyc niedogodnosci, albo udaje, ze
        wszystko jest w porzadku co jest opisanym w artykule przypadkiem.

        Przeciez podobnie bylo z kartami bankowymi: ilez pieniedzy "wyciagnieto" dzieki
        tym kartom z bakow! Nikt sie tym nie chwalil, banki zatajaly dane obciazajac
        nimi w duzej mierze klientow i twierdzac, ze karty sa bezpieczne. Trzeba bylo
        na przyklad we Francji paru "magikow" ktorzy zademonstrowali "bezpieczenstwo"
        kart i systemu by Parlament przeglosowal ustawe obciazajaca banki, a nie
        klientow, wszystkimi kosztami zwiazanymi z oszustwami wynikajacymi z uzywania
        kart bankowych.

        Twoje argumenty dzialaja dwustronnie: oskarzanie dziennikow moze wynikac z
        checi unikania odpowiedzialnosci za przedwczesnie i zle wprowadzone systemy
        ochrony danych. Gdyby nie bylo faktu GW mialaby "sprawe" na glowie!

        "1,2, może nawet 3 artykuły szkalujące <<bez powodu firmę>> i później
        propozycja"

        Nie wiem czy bedac na miejscu pokrzywdzonch, opisanych w artykule tez
        uwazalbys, ze nie bylo powodu ?
    • joee2 PESEL + dane osobowe to za mało 20.11.05, 17:19
      To naprawdę słabe zabezpieczenie. Aby wydawać jakiekolwiek dyspozycje klient
      powinien być zaopatrzony przez TPSA jeszcze przy podpisywaniu umowy w specjalny
      tylko jemu znany IDENTYFIKATOR który nie będzie używany przez inne firmy czy
      instytucje tak jak to się dzieje w przypadku peselu. W wypadku zagubienia
      IDENTYFIKATORA klient powinien zgłosic się osobiście do TPSA po nowy.
      Poza tym możnaby zastanowić się nad wprowadzeniem haseł jednorazowych. Klient
      powinien mieć mmożliwość wydawania dyspozycji tylko i wyłącznie z własnego
      aparatu. Jeśli do wydania dyspozycji wystarczy PESEL ADRES nazwisko i imię oraz
      numer telefonu to jest to po prostu wielka draka.
    • Gość: red Re: Jak Konrad R. nękał telefonicznie abonentów T IP: *.hyperion.pl / 80.51.103.* 20.11.05, 17:30
      Dziwne że jak żona klienta ma jakas sprawe i "nie pamieta" hasła abonenckiego
      to wyzywa ile wlezie ze nie chce jej podac np kwoty zadlużenia, wtedy to ma
      bardzo gleboko ta ustawe o ochronie danych osobowych, jestem pracownikiem tepsy
      i rowniez klientem, przez krotki okres korzystralam z usług tele2 i uwierzcie
      że ich brak kompetencji dobjia bardziej niz zakrecone procedury tepsy, ja
      polecam kazdemu kto narzeka na tpsa zeby sproboie dogadac z jakims dialogiem
      albo nawet z orange, niestety ale idealnej firmy telekomunikacyjnej w polsce
      nie znajdziemy, ale ich zabezpieczenia i tak sa lepsze niz w urzedach pracy
      czy szkolach, ja sie zastanawiam czy wypelniajac papiery w szkole poinnam
      podawac wszystkie swoje dane bo kto wie kto potem bedzie mial do nich dostep
    • Gość: Leo_Bulero Powiem jedno: tak nienawidze tej tepsy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.11.05, 18:01
      tej - zapomnialem dodac - sk...lej tepsy, ze jestem w dialogu, gdzie -
      podejrzewam - mam gorszy serwis za wyzsze ceny, ale wole przeplacac niz placic
      tym bandytom.
      • Gość: zuza Re: Powiem jedno: tak nienawidze tej tepsy IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 20.11.05, 22:19
        Ja tez jestem w dialogu. Przedtem bylam w tepsie , w kilku miastach. Kazda
        reklamacja w tepsie to byl horror. Oni nie pracują na dokumentach, lecz na
        zapisach komputerowych, ktore robia jakieś bałwany. Ja: mam dowody, dokumenty.
        Oni: my tak mamy zapisane w komputerze. I tak w kólko. Dialog tez sie raz
        pomylił w moim rachunku. Naliczyli mi źle. Po pierwsze, nie musialam płacić, do
        czasu wyjaśnienia reklamacji. Po drugie, przeprosili i poszli w innej sprawie
        na rękę. Pomylić się każdy może, ale z honorem sprawę rozwiązać to może każdy,
        byle nie tepsa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka