Dodaj do ulubionych

Sto lat wstecz...

17.10.02, 21:51
"Kraków, w kwietniu 1897
Nr. 4

POLAK

Pismo dla wszystkich
Wychodzi w drugiej połowie każdego miesiąca
Upraszamy Przyjaciół o rozszerzanie POLAKA

Królestwo Polskie
Kraj, który dziś nazywają Królestwem Polski składa się z
różnych części dawnej Polski i utworzony został z
Księstwa Warszawskiego w r. 1815. Po upadku cesarza
Napoleona Królestwo Warszawskie, złożone z ziem
odebranych Prusakom i Austryakom podzielono na dwie
części. Był to czwarty rozbiór Polski. Monarchowie,
którzy się wtedy zjechali na naradę w Wiedniu, nie
pytając się o zgodę Polaków, rozporządzili się
samowolnie cudzą własnością. Mniejszą część, dzisiejsze
W. Ks. Poznańskie oddali królowi pruskiemu. Kraków z
okręgiem zrobili wolnym miastem a resztę Księstwa
Warszawskiego pod nazwę Królestwa wziął car rosyjski,
który przybrał tytuł króla polskiego i w swojem oraz
następcow swoich imieniu przyrzekł szanować prawa i
narodowość Polaków. Jak cesarze rosyjscy pawa nasze,
mowę i wiarę katolicką szanują - dobrze każdemu wiadomo;
pisaliśmy zresztą o tem i nieraz jeszcze przy
sposobności pisać będziemy. Dzisiaj dławi Moskali nawet
nazwa Królestwo Polskie i nazywają ten kraj - "krajem
przywiślańskim" chociaż car rad chełpi się tytułem króla
polskiego, ktory więcej ma w świecie znaczenia niż tytuł
cesarza rosyjskiego (..)"



"W Cieszynie, dnia 10 czerwca 1900
Nr. 21 i 22

Wieniec - Pszczółka

organ stronnictwa chrześć. ludowego
Wychodzi co niedzielę. Dodatki: Kalendarz co roku,
Biblioteczka > Wieńca - Pszczółki < w miarę potrzeby i
możności - i > Dodatek prawniczy <. Cena rocznie 5
koron, półrocznie 2 korony 50 groszy, ćwierczrocznie 1
korona i 35 groszy.
Redakcya w Cieszynie, ul. Głęboka (Arc. Stefanii) 27

Co warta inteligencya galicyjska?

Gdy my na wiecach lub w gazetce narzekamy na to, że
inteligencya nasza nic nie robi, lub nawet za przykładem
stańczyków w swoich zawodach i w swym zakresie
działania, wyzyskuje i ciemięży lud - wtedy wszystkie
dzienniki przyłączają się do chóru stańczyków i wołają:
>napada na wszystkich i na wszystko - przeciw wszystkim p o d b u r z a<.
Przytoczymy więc dzisiaj sąd >>inteligenta i patryoty z
pod ciemnej gwiazdy< o swoich własnych kolegach. > P r z
e g l ą d W s z e c h p o l s k i< pismo wychodzące we
Lwowie, w artykule: >Podwójne bankructwo< z maja br.
taki sąd wydaje o inteligencyi:
>Niestety nie ma ta i n t e l i g e n c y a p r z e w o d n i e j m y ś l i p o l i t y c z n e j, n a r o d o w e j i s p o ł e c z n e j, lub sama nie uświadomiła jej sobie jeszcze. Nie tylko jej charakter polityczny ale i jej zmysł polityczny jest znieprawiony. Od lat trzydziestu tłumiono i wyszydzano wszelką śmielszą myśl polityczną . . . i oto dziś, gdy potrzeba szerokich poglądów, śmiałych postanowień, gdy potrzeba szukać dróg nowych - nie ma ludzi zdolnych do takiego działania i nawet do zrozumienia jego konieczności.<
>Coraz jaśniejszą i powszechniejszą staje się świadomość, że oprócz bankructw finansowych i moralnych, o których wiele mowiono i pisano, stoimy wobec niemal nieuniknionego bankructwa politycznego zarowno w stosunku do państwa, jak i w stosunkach wewnętrznych kraju. Ta świadomość zaczyna już przenikać warstwy, do myślenia poważnego o sprawach publicznych nie przyzwyczajone. Już nie tylko ludzie, zajmujący się polityką, ale cała masa tz. inteligencyi i spółinteligencyi bankructwo to przewiduje i nie widzi sposobu zapobieżenia mu skutecznemu. Cała ta masa inteligencyi zapada w stan b e z w ł a d n o ś c i chorobowej. Nawet łyki lwowskie badają, że >nie ma sposobu< i wyrażają życzenie >b o d a j b y p r z y s z l i M o s k a l e albo socyaliści urządzili rewolucyą i zrobili porządek< (...)"






Takie przedruki gazet znalazły sie w moim podręczniku do
historii. Aż trudno mi się skupić na lekturze tego,
czego się mam nauczyć. To wspaniałe, że mogę sobie
poczytać to, co chłopi na wsi sto lat temu, kiedy nie
było naszego kraju. Tak bym chciał się uczyć historii...
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka