Gość: pieczara Re: Zwierzęcy obóz koncentracyjny w gdańskim schr IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 21.12.05, 22:53 Stosunek do zwierzat jest miara czlowieczenstwa. Juz jestesmy w Europie, ale Polacy stana sie Europejczykami dopiero wtedy, kiedy znikna takie schroniska, jak to w Kokoszkach. Zapamietajcie te nazwiska: Mariusz Dewo i Anna Weiler. Ktos proponuje zlozenie skargi do prokuratury. Strata czasu. Ja przetlumacze ten artykul i wysle do Animal Liberation Front. Oni beda wiedzieli co zrobic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pieczara Re: Zwierzęcy obóz koncentracyjny w gdańskim schr IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 21.12.05, 22:58 Stosunek do zwierzat jest miara czlowieczenstwa. Juz jestesmy w Europie, ale Polacy stana sie Europejczykami dopiero wtedy, kiedy znikna takie schroniska, jak to w Kokoszkach. Zapamietajcie te nazwiska: Mariusz Dewo i Anna Weiler. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: justa Zwierzęcy obóz koncentracyjny w gdańskim schronisk IP: *.elblag.dialog.net.pl 23.12.05, 00:55 To prawda co mówią niemcy, tak źle traktowanych zwierząt jak w Polsce nigdy nie widzieli. Dobrze ze są adopcje zagraniczne, przydałaby się także pomóc w prowadzeniu placówek. Przynajmniej mogliby pokazać jak to się robi u nich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michail Re: Zwierzęcy obóz koncentracyjny w gdańskim schr IP: *.dip.t-dialin.net 23.12.05, 12:26 Osobiscie mialem to szczescie, iz kiedys osobiscie poznalem Pana Mariusza Dewo. Nie uwierze, ze tak zacny czlowiek jest zdolny do jakiekolwiek okrocienstwa. Jest on czlowiekiem naprawde nietuzinkowym, ktory umie polaczyc pasje ratowania zwierzat z potrzeba samoistnienia. I jesli ktos nigdy z Panem Mariuszem nie rozmawial w cztery oczy, niech go nie ocenia przez pryzmat ludzi tam pracujacych. I to wyciaganie brudow, ze niby to Pan Dewo byl osadzony w zakladach karnych! To blaga o pomste do nieba!!! Czy nikt nie moze popelnic bledu i chciec sie naprawic?!?! Pan Mariusz wybral najlepszy sposob z mozliwych- pomaga skrzywdzonym zwierzetom. A to, ze rodzina jest przy nim w walce o dobro zwierzakow, to zle?? Ech... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Zwierzęcy obóz koncentracyjny w gdańskim schr IP: *.infinity.net.pl / *.z.infinity.net.pl 23.12.05, 13:40 Swieta racja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolo Re: Zwierzęcy obóz koncentracyjny w gdańskim schr IP: *.chello.pl 28.12.05, 23:10 Oj oj oj jaki biedny Pan Dewo wszyscy się na niego uwzięli i go besztają a On mały zuczek chciał pomóc zwierzętom i dlatego ich nie karmił (choć sam waży ponad 100kg-biedne maleństwo),to dlatego pozwala na znęcanie się psychiczne i fizyczne nad zwierzętami, to dlatego On "biedne maleństwo" latem kąpał się (moczył się strudzony)w basenie na terenie Azylu a zwierzaki nie miały ani kropli wody w miskach a był to piękny słoneczny i dość ciepły dzień. Mieszkańców Gdańska nie interesuje Pan Dewo TYLKO ZWIERZĄTA i ich wolą jest to aby zmienić zarządzającego i już koniec i kropka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolo69 chrześcianie- mordercy? IP: 213.76.140.* 02.01.06, 01:53 mówi sie że 90 % polaków to chrześcianie. jak sie okazuje nic nie stoi nza przeszkodzie żeby robić interes na bezbronnych zwierzętach. Zabijanie..nawet przez tych co składali przysięgę nieść pomoc. Zabijanie przez urzędników miasta Gdańska którzy nie sprawdzili że przyszły szef schroniska to kryminalista skazany za nadużycia (jak donoszą media)!! Uważam że powinni zostać pociągnięci do odpowiedzialności urzędnicy którzy ze strony Miasta Gdańska sprawowali nadzór nad schroniskiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Zwierzęcy obóz koncentracyjny w gdańskim schr IP: *.infinity.net.pl / *.z.infinity.net.pl 02.01.06, 19:45 Osobiscie mialem to szczescie, iz kiedys osobiscie poznalem Pana Mariusza Dewo. Nie uwierze, ze tak zacny czlowiek jest zdolny do jakiekolwiek okrocienstwa. Jest on czlowiekiem naprawde nietuzinkowym, ktory umie polaczyc pasje ratowania zwierzat z potrzeba samoistnienia. Nieraz trzeba pomyslec .Dosc juz tej twojej nienawisci bolo pa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolo Re: Zwierzęcy obóz koncentracyjny w gdańskim schr IP: *.chello.pl 03.01.06, 17:28 Jest mi strasznie przykro że moja znajomość z tak "zacnym człowikiem "jak pan Dewo wyglądała nie co inaczej ---- Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Zwierzęcy obóz koncentracyjny w gdańskim schr IP: *.infinity.net.pl / *.z.infinity.net.pl 03.01.06, 22:30 Wiesz nieraz nie wszystko jest ok.Ale czegos tu nie rozumiem i nigdy nie zrozumiem ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Zwierzęcy obóz koncentracyjny w gdańskim schr IP: *.infinity.net.pl / *.z.infinity.net.pl 03.01.06, 22:32 Ok pasuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolo Re: Zwierzęcy obóz koncentracyjny w gdańskim schr IP: *.chello.pl 04.01.06, 12:19 Super dzięki za zrozumienie........ Pozdrawiam AAAAAAAA Nie jestem na bieżąco kto zarządza teraz Azylem? Może byśmy spróbowali jakoś pomóć może mała akcja - mam kilka pomysłów... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Zwierzęcy obóz koncentracyjny w gdańskim schr IP: *.infinity.net.pl / *.z.infinity.net.pl 04.01.06, 16:05 Nie wiadomo ,akcja jest potrzebna bardzo radze nie pytac w internecie tylko jechac z karma ,sloma ,styropian sznurki wszystko sie przyda .Trzeba tylko zadzwonic i spytac sie co i kiedy mozna przywiesc i mysle sobie ,ze jak juz internauci burze rozpetali na ponad200postow to niech teraz pomoga.Bledem bedzie siedziec w domu i nic nie robic.Bledem jest ,takze a zreszta znow mnie zjedza -pomoc to jest potrzebne ijuz kropka ,wiec zrobcie to w czynach a nie na forum ok? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolo Re: Zwierzęcy obóz koncentracyjny w gdańskim schr IP: *.chello.pl 05.01.06, 21:26 Ok. popieram do zobaczyska w Azylu przy zwierzakach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Zwierzęcy obóz koncentracyjny w gdańskim schr IP: *.infinity.net.pl / *.z.infinity.net.pl 06.01.06, 22:11 I co byl ktos?-POMOC? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SJS. Moim zdaniem: NAGONKA IP: *.cable.tmark.pl 03.02.06, 01:14 Oto treść maila, którego wysłałem do redakcji: Szanowni Państwo, Od wielu lat jestem stałym czytelnikiem Gazety Wyborczej oraz od niedawna portalu gazeta.pl. W moim domu "Wyborczą" czytuje się od pierwszego numeru w '89 roku. Byliście dla mnie od zawsze synonimem dziennikarstwa solidnego i uczciwego, niestety z ogromnym żalem, a wręcz złością, muszę stwierdzić, że juz kolejny raz dajecie dowód czegoś wręcz przeciwnego. I chociaż epitet "wybiórcza" uznałbym za mocno przesadzony, to jednak w Waszych redakcjach zdaje się, że dla wielu dziennikarzy, liczy się przede wszystkim wierszówka, a nie zasady solidnej pracy. Tym razem poruszyła mnie sprawa gdańskiego schroniska dla zwierząt (ostatnio opisana tutaj: miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,3072635.html), a ściślej sposób przedstawienia jej w mediach. Tak się akurat złożyło, że 10 grudnia zaginął mój pies i przez pewien czas kupowałem papierowe wydania GW oraz Dziennika Bałtyckiego w nadziei, że ktoś zamieści tam ogłoszenie o jego znalezieniu. Równocześnie podjąłem wraz z moją narzeczoną poszukiwania psa w trójmiejskich schroniskach. Obraz, który zobaczyłem w żaden sposób nie licował z tym, co opisywano w tych gazetach. Zdaję sobie sprawę, że jako osoba wchodząca z "ulicy" mogę nie dostrzec pewnych patologii, jednak nie wierzę abym nie dostrzegł jakichkolwiek niepokojących sygnałów, jeśli to co opisaliście jest zgodne z prawdą. Mieliśmy okazję obejść całe schronisko, łącznie ze szpitalem i kwarantanną i nie zauważyliśmy aby jakiemukolwiek psu działa się jakaś szczególna krzywda (pomijając sam fakt pobytu w schronisku - co zarówna dla psa jak i odwiedzającego, wrażliwego na psi los człowieka jest dostatecznie traumatycznym przeżyciem). Ponadto podczas tych kilku wizyt (w ciągu miesiąca - 6) w Gdańskim schronisku pracownicy pozwalali nam się poruszać po całym obiekcie bez żadnego nadzoru. Czy byłoby tak, gdyby mieli na sumieniu zbrodnie (bo inaczej tego nie możnaby nazwać) o jakich Państwo piszecie? Poniżej kilka moich prywatnych spostrzeżeń, odnotowanych podczas sześciu wizyt w tej placówce. Pracownicy. Ci, których mieliśmy okazję poznać sprawiają wrażenie osób oddanych tym psim sierotom. Moja narzeczona miała okazję spędzić cały dzień, jeżdżąc na "interwencje" w nadziei znalezienia naszej zaginionej psiny, z pracownikiem schroniska. Z relacji, przez nią zdanej wynika, że jest to człowiek, bardzo oddany sprawie, który większość swojego czasu poświęca schronisku (z jego relacji wynika, że nocne interwencje nie należą do rzadkości). Pozostali pracownicy, których nie jestem w stanie wymienić choćby z imienia również sprawiali wrażenie osób zaangażowanych i nigdy nie bagatelizowali naszych telefonicznych nagabywań i częstych wizyt w sprawie zaginionego psa, jak to miało miejsce w innych trójmiejskich schroniskach. Schronisko. Sprawia nienajgorsze wrażenie. Faktem jest, że biurowiec, który tam ujrzałem wprawił mnie w osłupienie i lekki niesmak, jednak nie jest to wina ludzi tam pracujących, ale - o ile się nie mylę - osób odpowiedzialnych za akceptację projektu (czyli kogoś z ramienia Urzędu Miasta?). Natomiast za błędy konstrukcyjne samych boksów, winnych również należy szukać gdzie indziej... poprawienie drożności kanałów odpływowych to kwestia firmy budowlanej, która powinna to zrobić nieodpłatnie, w ramach "gwarancji". Natomiast zadaszenie boksów, przy kilku mln PLN już poświęconych na budowę obiektu, nie jest chyba jakimś strasznym kosztem i sądzę, że w zamian za reklamę znalazłby się jakiś sponsor. Ale nawet pomimo tych błędów schronisko to wydaje się być luksusowe w porównaniu z tym, co zobaczyłem w Sopocie i Gdyni. Warunki panujące w dwóch ostatnich są o wiele gorsze - bardzo ciasne boksy oraz koszmarny fetor (choć ten drugi prawdopodobnie przeszkadza tylko pracownikom), natomiast w Gdańsku część psów mieszka w murowanych budynkach mając jednocześnie do dyspozycji normalny wybieg na świeżym powietrzu! Wyżywienie. Jak wygląda sprawa wyżywienia nie jestem w stanie stwierdzić nic ponad to, że pies, którego przygarnąłem 11 stycznia br. jest okazem zdrowia i zdecydowanie nie wyglądał na niedożywionego. Otrzymaliśmy również książeczkę zdrowia, wg. której pies był zaszczepiony oraz odrobaczony. zdjęcie z 11 stycznia br. - kilka godzin po przywiezieniu psa ze schroniska Psy. W poszukiwaniu naszej zguby obejrzeliśmy dokładnie wszystkie. Gdyby miały miejsce dantejskie sceny opisane przez dziennikarzy Gazety Wyborczej, Nowego Dnia oraz Dziennika Bałtyckiego najprawdopodobniej zauważylibyśmy jakieś niepokojące sygnały. Faktem jest, że zwierzęta ze schroniska to obraz nędzy i rozpaczy (moja narzeczona zawsze wychodziła ze łzami w oczach), jednak tak jest w każdym schronisku. Pogryzione zwierzęta (choć takich nie zauważyliśmy) też nie powinny nikogo dziwić. Tak już jest gdy żyją w stadzie. Przez 7 lat miałem w domu dwa psy, które żyły zgodnie a mimo to "kłótnie" oraz bójki zdarzały się co jakiś czas. Szanowna Redakcjo, oczywiście zdaję sobie sprawę, że są to moje subiektywne odczucia, jednak ostatni artykuł autorstwa redaktor Katarzyny Wójtowicz ma charakter nagonki. Po pierwsze rzuca się w oczy fakt, iż publikacja ta nie wnosi absolutnie nic nowego. To wszystko mogliśmy przeczytać wcześniej. W takim razie jaki był jej cel? Po drugie jest to relacja jednostronna. Okazję do wypowiedzi miały tu byli pracownicy i wolontariuszki (może należałoby zastanowić się dlaczego "byli"?) oraz prezes Stowarzyszenia "Animals", które przegrało przetarg na prowadzenie schroniska i wydaje się być stroną zaangażowaną w tą sprawę. Dlaczego nie umieszczono w tym artykule relacji pracownika schroniska? Jeżeli odmówili komentarza, to należało to wyraźnie zaznaczyć. Jedyny komentarz p. Dewo w kontekście całego artykułu stawia go w niekorzystnym świetle. Kolejna sprawa, która mnie zastanawia to brak przekonywujących dowodów. Opieracie się Państwo na słownych oświadczeniach wolontariuszek, ale nie przedstawiacie nic na ich poparcie. Udowodnienie hipotez postawionych w artykule nie powinno nastręczać dziennikarzowi tak poważnej gazety większych problemów i powinno być sprawą priorytetową, aby nie narazić się na oskarżenia o pomówienie. Można było tego dokonać na kilka sposobów. Od zewnątrz - cały obiekt jest doskonale widoczny, oraz od wewnątrz - jak wspominałem wcześniej pozwolono poruszać się nam po schronisku bez jakiejkolwiek kontroli. Wykonałem nawet zdjęcie psiaka, którego kilka dni później "adoptowałem", i nikt jakoś nie zwrócił na to uwagi... Na dodatek artykuł wydaje się być mało obiektywny. Wynika z niego, że w Gdańsku psy żyją w warunkach gorszych niż w innych schroniskach, a moim zdaniem tak nie jest. Weryfikacja tego w Trójmieście nie jest zbyt trudna - mamy tu 3 schroniska. Osobiście, bez samochodu, odwiedzenie wszystkich trzech zajęło mi jeden dzień (niecały). Ostatnia sprawa to tytuł... krzykliwy i mocno przesadzony, rodem z tabloidu, pachnący tanią sensacją... Możnaby odnieść wrażenie, że czyta się "Fakt" lub "Super Ekspres", a nie Gazetę Wyborczą! Nie przeczę, że mogły mieć miejsce pewne nieprawidłowości, zgadzam się z panią Gebert, iż taniej nie oznacza w tym wypadku lepiej, ale w całej sprawie jest wiele niejasności, które należałoby przed wydaniem wyroku wyjaśnić. Niestety wydaje się, że wyrok już zapadł... Jednak ja nie jestem przekonany czy słuszny. A smutna konkluzja jest taka, że gdy nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze(?)... SJS. PS. Pragnę oświadczyć, że ani ja, ani moja narzeczona nie jesteśmy związani prywatnie ani zawodowo z firmą "Azyl" ani z żadnym z pracowników schroniska. Moja reakcja wynika z faktu, że nie potrafię biernie przygląd Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Zwierzęcy obóz koncentracyjny w gdańskim schr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.06, 22:05 Dlaczego tych ludzi się nie karze!!! PRzecież znęcanie się nad zwierzętami jest karane!!!!! Jak zwykle, wszyscy są bezwładni, nikomu na niczym nie zależy, opdócz kilka marncyh złotych!!! A wieceprezydenta też powinni już dawno zwolnić, za to że dopuścił do takich rzeczy!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Zwierzęcy obóz koncentracyjny w gdańskim schr IP: *.infinity.net.pl / *.z.infinity.net.pl 11.02.06, 12:18 zamilcz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jan Gebert Ewa pseudoobronczyni IP: *.btk.net.pl 11.11.07, 18:38 Pani ewa Gebert z OTOZ Animals niech mniej usypia zwierząt w schroniskach prowadzonych przez OTOZ ponad 40% zwierzaków jest w nich poddawanych eutanazji to jest obronczyni zbierać kase to Ona potrafi ale zająć się rozwiązywaniem interwencji nie potrafi. Odpowiedz Link Zgłoś